Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
MiędzyWersami 
https://miedzywersami123.blogspot.com
26 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 21 godzin temu
Aktywności
2017-06-07 20:08:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Cała recenzja na moim blogu:
http://miedzywersami123.blogspot.com/

Poznajemy Natalie, która kończy liceum i wybiera się na studia, jest to zwyczajna dziewczyna wychowująca się w przyrodniej rodzinie. Natalie właśnie zakończyła swój związek z Matem. Wie o sobie jedynie tyle, że pochodzi z plemienia indiańskiego, ma nieco inny kolor skóry od swoich rówieśników, lubi taniec i pasjonuje się...
Cała recenzja na moim blogu:
http://miedzywersami123.blogspot.com/

Poznajemy Natalie, która kończy liceum i wybiera się na studia, jest to zwyczajna dziewczyna wychowująca się w przyrodniej rodzinie. Natalie właśnie zakończyła swój związek z Matem. Wie o sobie jedynie tyle, że pochodzi z plemienia indiańskiego, ma nieco inny kolor skóry od swoich rówieśników, lubi taniec i pasjonuje się historią. Wieczorami odwiedza ją kobieta, która mówi o sobie "Babcia". Tajemnicza postać "Babci" opowiada jej różne historię, które przeważnie nie mają dla Natalie żadnego znaczenia. Pewnej nocy "Babcia" ostrzega dziewczynę, że ma tylko trzy miesiące na uratowanie kogoś oraz, że zbliża się coś złego i zostawia dziewczynę samą. (Brzmi ciekawie i tajemniczo? - otóż tak właśnie było) Wokół Natalie zaczynają dziać się różne dziwne rzeczy. Wszystko znika i pojawia się zupełnie inne otoczenie. Dzieje się to bardzo często i dziewczyna jest zupełnie zdezorientowana. Pewnego razu podczas tych "przebłysków" Natalie spotyka chłopaka, który również wydał jej się bardzo dziwny i tajemniczy. Nat poznaje Beau i od samego początku zaczyna między nimi rodzić się uczucie. Czas leci, a Nat z pomocą terapeutki Alice i Beau próbują znaleźć odpowiedź na to, co dzieję się wokół niej.


Natalie to dziewczyna bardzo irytująca, chociaż miała przebłyski normalności to według mnie była straszną egocentryczką. Zajmowała się wyłącznie sobą i zastanawianiem się czy, aby pasuje do pozostałych, czy pasuje do rodziny, która ją adoptowała, problemy typu: skoro nie tańczę tak dobrze jak siostra to zrezygnuję z tańca w ogóle. No, ale tłumaczyłam to tak, że to przecież jeszcze nastolatka.

Beau natomiast to chłopak bardzo tajemniczy. Na początku miałam wrażenie, że to duch, albo ktoś kto w ogóle nie istnieje. Jednak później się pomyliłam. Powiem szczerze, że od samego początku polubiłam tego chłopaka był po prostu bardzo sympatycznym i wyluzowanym nastolatkiem.

W książce pojawia się bardzo wiele historii "Babci" i choć na początku nie wiedziałam w ogóle o czym czytam, to później wszystko powoli nabierało sensu.

Jest to debiutancka powieść Emily Henry i i muszę przyznać, że pozazdrościć talentu, bo widać bardzo duży potencjał.
Książka wciąga, naprawdę nie mogłam się od niej oderwać. Tym bardziej, że ciekawiło mnie co się dzieje z Nat. Czasami tylko było za dużo opisów, które się ciągnęły. Monologi na trzy strony to trochę przesada.

Przyczepię się do końcówki, która wytrąciła mnie z równowagi. Gdy przewracając kartkę naglę patrzę, a tam "Podziękowania" byłam w szoku. Absolutnie nie takiego zakończenia się spodziewałam i miałam ochotę rzucić książką.

pokaż więcej

 
2017-06-04 11:29:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Hart''s Boardwalk (tom 2)

Cała recenzja na moim blogu:
https://miedzywersami123.blogspot.com/

Wracam ponownie do miasteczka Hartwell, gdzie poznałam już Jess i Coopera w poprzednim tomie. Ta część opowiada losy przyjaciółki Jess, Bailey, która jest właścicielką malutkiego pensjonatu w tym pięknym, malowniczym miasteczku.
Bailey poznałam już w poprzedniej części i bardzo ją polubiłam. Od samego początku była to...
Cała recenzja na moim blogu:
https://miedzywersami123.blogspot.com/

Wracam ponownie do miasteczka Hartwell, gdzie poznałam już Jess i Coopera w poprzednim tomie. Ta część opowiada losy przyjaciółki Jess, Bailey, która jest właścicielką malutkiego pensjonatu w tym pięknym, malowniczym miasteczku.
Bailey poznałam już w poprzedniej części i bardzo ją polubiłam. Od samego początku była to dziewczyna pełna temperamentu, która mówiła wszystko co jej ślina na język przyniosła. W tej części właśnie taka jest, można w niej czytać jak w otwartej książce. Do tego pełna życia i ma praktycznie wszystko co jej potrzeba do szczęścia. Toma, z którym jest już 10 lat, własny biznes w postaci pensjonatu, jest niezależna i przede wszystkim ma przyjaciół, którzy zrobią dla niej wszystko. Jednak co się okazuje, Bailey jest wrażliwą, kruchą dziewczyną, która na pozór szczęśliwa i ułożona w głębi serca wcale taka nie jest. Jej wieloletni związek się rozpada i nie czuje z tego powodu wyrzutów sumienia, co więcej odkrywa, że a facet, który ją naprawdę pociąga jest nadętym bucem, który nie wie czego chce. Jest przekonana, że nigdy z nią nie będzie. Na domiar złego pojawia się jej rozpuszczona siostra, która dołoży swoje trzy grosze. Można by pomyśleć istny galimatias, ale jak to wszystko poskładać w całość to wyszła z tego niezła historia.
Skupiając się na Vaughn'ie, jest to postać dość tajemnicza. Od samego początku nie ukrywa swoich uczuć do Bailey (oczywiście jedynie w głowie), ale to już duży plus, bo pomijamy fazę wstępną, czyli etap poznawania się. Oni mają to za sobą uff .... Oprócz tego, że jest zamkniętym w sobie, nieziemsko przystojnym i superbogatym facetem to wprowadza niezłe zamieszanie w życiu Bailey. Jednak, co to by była za postać, gdyby nie skrywała jakiejś tajemnicy sprzed lat. A więc, nie mylicie się. Vaughn również skrywa swoje sekrety i jeżeli myślicie, że to nadęty dupek (jak określiła go Bailey) to się rozczarujecie. Chociaż nie powiem, że nie przeszedł wielkiej zmiany. Bo choć w pierwszej części stanowił jedynie wątek poboczny, to w tej części mogłam zobaczyć nieco jego "uspołeczenienia" z miasteczkiem i jego mieszkańcami.

Do tego oczywiście pojawia się mnóstwo wątków pobocznych, które całkiem fajnie wplatały się w całość. Rozdziały są podzielone, te z perspektywy Bailey pisane są w pierwszej osobie, a Vaughn'a w trzeciej. Co absolutnie mi nie przeszkadzało, a wręcz czytało się bardzo przyjemnie. Przeplatają się również przeurocze przyjaciółki Bailey, które polubiłam w pierwszej części i ogólnie wiele się dzieje, ale o tym musicie przekonać się sami.
Styl autorki zawsze będzie mi się podobał, bo to jednak Samantha Young i gdybym nie wiadomo jak bardzo skrytykowałabym jej książkę, to po każdą kolejną część i tak sięgnę.
Ta powieść nie należy do erotyków, z którymi bardzo dobrze radziła sobie autorka. To bardziej powieść obyczajowa o perypetiach małego miasteczka i miłości w tle. Problemy z lokalnym biznesem, a gdzieś tam pojawia się dark knight, który zrobi zamieszanie. że Ta seria nieco przypomina mi autorkę Abbi Glines i jej "Rosemary Beach", ale to jedynie moje spostrzeżenia.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
47 37 260
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (25)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd