rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz
Okładka książki Jak powstało życie na Ziemi January Weiner 3., January Weiner
Ocena 7,5
Jak powstało ż... January Weiner 3., ...

Na półkach:

Wg mnie ksiazka napisana przystępnie, nie mialam problemów ze zrozumieniem, choć z racji okolo biologicznego wykształcenia miałam dużo łatwiej. Podobało mi się wszystko, zarówno dobór i zakres informacji, obiektywizm naukowy, narracja z nuta zadumy. Na pochwalę zasługuje dopracowanie publikacji, przez zaamieszczenie ramek, rycin i wyczerpującej bibliografii. Wg mnie kisazka warta przeczytania, szczególnie, że koncepcje niezwykle interesujące i "zostajece w głowie" nawet mimo braku jednoznacznej odpowiedzi na tytułowe pytanie. Choć wiele z przedstawionych koncepcji znałam(lepiej lub gorzej), na samo zagadnienie życia i jego powstania inaczej już będę patrzyła.

Wg mnie ksiazka napisana przystępnie, nie mialam problemów ze zrozumieniem, choć z racji okolo biologicznego wykształcenia miałam dużo łatwiej. Podobało mi się wszystko, zarówno dobór i zakres informacji, obiektywizm naukowy, narracja z nuta zadumy. Na pochwalę zasługuje dopracowanie publikacji, przez zaamieszczenie ramek, rycin i wyczerpującej bibliografii. Wg mnie kisazka...

więcej Pokaż mimo to

Okładka książki Banda Czarnej Frotté. Skarpetki powracają! Justyna Bednarek, Daniel de Latour
Ocena 7,9
Banda Czarnej ... Justyna Bednarek, D...

Na półkach:

Mam problem z książkami o skarpetkach, bo choć mi się średnio podobają, to mój 7mio latek ma odmienne zdanie. Na plus wielobarwny świat wykreowany przez autorkę, prostota historii, która sprawia że dziecko nadąża za akcja, fajne rysunki, humor. Na minus, trochę zbyt dużo absurdów i czasami przekombinowany język. Miejscami odnoszę wrażenie, że książkę pisał 6klasista na konkurs. Na minus też, stosowanie roznych kolorow tła i czcionki, nieco zmniejsza komfort czytania.

Mam problem z książkami o skarpetkach, bo choć mi się średnio podobają, to mój 7mio latek ma odmienne zdanie. Na plus wielobarwny świat wykreowany przez autorkę, prostota historii, która sprawia że dziecko nadąża za akcja, fajne rysunki, humor. Na minus, trochę zbyt dużo absurdów i czasami przekombinowany język. Miejscami odnoszę wrażenie, że książkę pisał 6klasista na...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Niestety nie zachwyciły mnie te opowiadania.
Po pierwsze autor chyba nie do końca rozumie, że opowiadanie to nie to samo co pierwszy rozdział powieści, na którą nie starczyło weny.
Po drugie, co ważniejsze, tak naprawdę Carroll na nic nie próbuje odpowiedzieć, snuje tylko jakieś niezbyt zresztą głębokie hipotezy o naturze rzeczy i w tej rzeczywistości osadza bohaterów. Swoją drogą nic nowego, bo wszystkie jego książki oparte są na tym schemacie. Niestety te hipotezy nie tłumaczą nic, a nawet na żadne pytanie nie próbują odpowiedzieć. Pozostawiają tylko niedosyt i kolejne pytania. Podejrzewam, że autor nie zna na nie odpowiedzi i nie ma żadnej głębszej koncepcji. Ot wymyśla z kapelusza jakąś bzdurę typu każdy jest częścią całości, niektórzy są częścią Boga, jesteśmy w parach, trójkach, czwórkach... No jasne, fajnie, tylko co z tego? Ano niewiele. Czujemy się wyruchani niczym klient burdelu sióstr Urszulanek.
Po trzecie, nie przekonują mnie zachowania bohaterów, którym wystarcza kilka godzin, żeby uwierzyć w koncepcję świata totalnie "od czapy". Może nie o to chodzi, żeby teraz przez 100 stron kogoś przekonywać, ale jednak wychodzi bardzo niewiarygodnie.

Są i pozytywy. Styl wciągający, świetne dygresje i obserwacje ludzkich zachowań, stopniowe odkrywanie przed czytelnikiem świata to na pewno mocne strony autora.

Niestety nie zachwyciły mnie te opowiadania.
Po pierwsze autor chyba nie do końca rozumie, że opowiadanie to nie to samo co pierwszy rozdział powieści, na którą nie starczyło weny.
Po drugie, co ważniejsze, tak naprawdę Carroll na nic nie próbuje odpowiedzieć, snuje tylko jakieś niezbyt zresztą głębokie hipotezy o naturze rzeczy i w tej rzeczywistości osadza bohaterów....

więcej Pokaż mimo to

Okładka książki Ostatnie twierdzenie Arthur C. Clarke, Frederik Pohl
Ocena 5,9
Ostatnie twier... Arthur C. Clarke, F...

Na półkach:

Nie wiem, czy to wina dwóch autorów, ale odniosłam wrażenie, że książce brakuje pomysłu na poprowadzenie fabuły, a raczej fabuły starczyło na finałowe 40 stron powieści. Pozostała część książki, to skrócona biografia głównego bohatera, wielkiego matematyka, gdzieniegdzie przeplatana scenkami życia rodzinnego i zawodowego. Mamy też dość powierzchowny opis międzynarodowej polityki Ziemian i trochę technologicznego science-fiction (tutaj duży plus). Książkę czyta się błyskawicznie, głównie przez to, że czytelnik niecierpliwie czeka, aż coś zacznie się w końcu dziać. Szkoda, że ten najciekawszy wątek został tak pobieżnie opisany. Ale może nie to miało być głównym wątkiem. Tylko jeżeli nie to, to co?
Mimo te niewątpliwej chaotyczności i przeskoków fabularnych, książka jest ciekawa i wciągająca, a co najważniejsze pobudza wyobraźnię.

Nie wiem, czy to wina dwóch autorów, ale odniosłam wrażenie, że książce brakuje pomysłu na poprowadzenie fabuły, a raczej fabuły starczyło na finałowe 40 stron powieści. Pozostała część książki, to skrócona biografia głównego bohatera, wielkiego matematyka, gdzieniegdzie przeplatana scenkami życia rodzinnego i zawodowego. Mamy też dość powierzchowny opis międzynarodowej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to