Etoile 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 4 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Większy kawałek nieba
    Większy kawałek nieba
    Autor:
    W życiu warto dostrzegać nawet najmniejsze promyki szczęścia. Iga i Wiktor żyją w zupełnie odmiennych światach. Ona dobrze rozumie, co to znaczy nie mieć wsparcia rodziny ani pieniędzy. Życie mocno...
    czytelników: 1130 | opinie: 96 | ocena: 7,53 (451 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-17 09:52:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dawno na żadnej książce się tak nie zawiodłam, jest to druga w ostatnim czasie powieść Pani Witkiewicz i byłam pewna, że zostanie moją ulubioną polską pisarką, ale teraz sama nie wiem. Powieść teoretycznie jest o dość poważnych sprawach choćby takich jak miłość, śmierć, ale traktuje je po łebkach. Główna bohaterka zakochuje się bez pamięci w swoim wykładowcy, biorą szybki ślub, duży kredyt i... Dawno na żadnej książce się tak nie zawiodłam, jest to druga w ostatnim czasie powieść Pani Witkiewicz i byłam pewna, że zostanie moją ulubioną polską pisarką, ale teraz sama nie wiem. Powieść teoretycznie jest o dość poważnych sprawach choćby takich jak miłość, śmierć, ale traktuje je po łebkach. Główna bohaterka zakochuje się bez pamięci w swoim wykładowcy, biorą szybki ślub, duży kredyt i zaczynają wspólne życie czekając na dziecko. Sielankę przerywa niespodziewana śmierć mężczyzny, kobieta co zapewne nikogo nie dziwi zatraca się w cierpieniu. Wspiera ją przyjaciel mężczyzny, który jak się okazuje od dawna kocha się Paulinie, namawia ją na dziwny układ (tj. ślub), który w właściwie w ich sytuacji nie ma żadnego uzasadnienia. Z czasem zarówno on - Łukasz jak i siostra głównej bohaterki zaczynają ją naciskać, kobieta sugeruje, że to może być ostatnia szansa na szczęście, natomiast mężczyzna staje zazdrosny, wysuwa względem dziewczyny pogrążonej w żałobie chore oczekiwania.

Żaden z głównych bohaterów nie wzbudził mojej sympatii, ani Paulina, ani Aleksander, ani Łukasz, który miał zająć jego miejsce. Wszyscy okazali się jacyś puści, kreowani jak by na kolanie, a już niewyobrażalnym dla mnie jest fakt, że nie minął rok od śmierci męża, a Pola angażuje się w nowy związek, a otaczający ją bliscy wręcz wymagają tego od niej. W takich sprawach wszystko musi się toczyć swoim rytmem - nic na siłę,

W powieści pojawia się też wątek trudnych relacji z rodziną. Rodzice Pauliny nie rozumieją jej potrzeby dalszego kształcenia się i opuszczenia wsi, nie wspierają jej, a kontakt z czasem zupełnie się się urywa na wiele lat, jednak na ostatnich kartach kobieta odwiedza ich wraz z nowym ukochanym, z dzieckiem, a wszyscy zachowują się jak gdyby nic.

Pani Magdalena Witkiewicz ma niezwykle lekkie pióro, jej książki szybko się czyta, pomysłów zapewne też nie brakuje, wydaje mi się, że jednak swoje prace powinna trochę dopracować, by nie przedstawiać ważnych spraw w niepoważny sposób.

pokaż więcej

 
2018-06-30 20:49:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jest to pierwsza książka tej autorki, którą udało mi się przeczytać i zaraz na wstępnie powiem, że warto.

Główną bohaterką jest Zosia Krasnopolska, która by odpokutować wagary w podstawówce, musiała odwiedzać starszą Panią. W końcu pani Stefania przez blisko 10 lat była najlepszą przyjaciółką dziewczyny, wspierała, troszczyła się i rozumiała ją lepiej niż rodzona matka. Była też odskocznią...
Jest to pierwsza książka tej autorki, którą udało mi się przeczytać i zaraz na wstępnie powiem, że warto.

Główną bohaterką jest Zosia Krasnopolska, która by odpokutować wagary w podstawówce, musiała odwiedzać starszą Panią. W końcu pani Stefania przez blisko 10 lat była najlepszą przyjaciółką dziewczyny, wspierała, troszczyła się i rozumiała ją lepiej niż rodzona matka. Była też odskocznią o rodziców, których wymaganiom dziewczynka cały czas próbowała sprostać.

Zosia po niespodziewanej śmierci kobiety otrzymuje w spadku mieszkanie oraz dworek we wsi pod Łodzią. Kiedy jej życie się komplikuje ucieka tam by odpocząć i poukładać pewne sprawy, w planach ma także przywrócenie zapomnianemu miejscu dawnej świetności. Na miejscu poznaje życzliwych sąsiadów, a kolejne osoby, które staną się dla niej niezwykle ważne.

Pan Andrzej co wieczór opowiada niezwykłą, choć tragiczną historię swojego życia, która zazębiała się z ówczesnymi mieszkańcami dworku w Rudzie Pabianickiej, wielka miłość przeplata się z najgorszymi cechami, które drzemią w człowieku : nienawiścią, zazdrością, chęcią zemsty, zachłannością.

Książka bardzo mi się podobała, najbardziej oczywiście czasy przeszłe, kiedy to Łódź była miastem, w którym kwitł przemysł włókienniczy, a bogaci przedsiębiorcy szukali chwili wytchnienia na pobliskich wsiach.

Autorka wykreowała ciekawe , nieszablonowe i co najważniejsze niegłupie postaci, z którymi można się identyfikować Zosia - początkowo próbuje się wyzwolić spod wpływów niezwykle wymagających rodziców, spada z deszczu pod rynnę - poznaje wiecznego chłopca - Marka, mężczyznę totalnie nieodpowiedzialnego,uwikłanego w szemrane interesy. Stefania niezwykle mądra, dojrzała kobieta,Szymon - bohater, który wciąż nie może uporać się z wyrzutami sumienia, Andrzej dżentelmen, który doświadczył w swoim życiu wiele, ale wciąż ma nadzieję, że to, że zazna szczęścia z ukochaną.

Powieść z czystym sumieniem Wam polecam.

pokaż więcej

 
2018-05-24 12:47:37
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-05-24 12:47:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
Moja biblioteczka
231 37 139
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (8)

zgłoś błąd zgłoś błąd