Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Matka porzuca chłopca w dzieciństwie i układa sobie życie na nowo daleko od syna. Zostaje mu tylko ojciec, którego i tak pewnego dnia potrąca samochód. Szczątki dziadka zostają odnalezione ...

W sidłach klątwy

Autor recenzji:
Tytuł książki: W ofierze Molochowi
Autor książki: Åsa Larsson
7,29 (906 ocen i 127 opinii)

Mnie, jako osobie dość twardo stąpającej po ziemi, realistce, trudno uwierzyć w rzeczywiste istnienie zjaw, sił nadprzyrodzonych czy istot zamieszkujących odległe nam planety. Nie dziwi więc, że z trudem też przychodzi mi uwierzyć w uroki czy klątwy, które rzucone przez kogoś przed wieloma laty permanentnie niszczą czyjeś życie. Jednak jest w moim bliskim otoczeniu rodzina, w której w sposób nagły i kompletnie niespodziewany tracą życie mężczyźni – często w dziwnych okolicznościach. O ile pierwsza śmierć mogła być tylko przykrym zrządzeniem losu, a następne dwie nieszczęśliwymi wypadkami, o tyle kolejne już bardzo mocno dawały do myślenia… Może złe czary naprawdę istnieją, a posiadając odpowiednią ku temu wiedzę oraz umiejętności, można rzucić na kogoś klątwę?

O zaledwie siedmioletnim Marcusie (bohaterze kolejnej książki Åsy Larsson pt. „W ofierze Molochowi”) właśnie tak mówiono – że ciąży nad nim klątwa. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że najbliższe osoby z jego otoczenia opuszczają go albo umierają jedna po drugiej? Matka porzuca chłopca w dzieciństwie i układa sobie życie na nowo daleko od syna, nie interesując się pierworodnym. Zostaje mu tylko ojciec, którego i tak pewnego dnia potrąca samochód. Szczątki dziadka zostają odnalezione w brzuchu niedźwiedzia, a babcia, która zapewniała mu wszystko to, czego nie dała matka, zostaje zadźgana widłami.

Za poszukiwania mordercy starszej kobiety zabiera się, znana już wielu czytelnikom z poprzednich książek tej serii, prokurator Rebeka Martinsson. Jednak nie było jej dane pracować nad sprawą zbyt długo. O to już postarał się kolega po fachu Carl von Post, który – bardziej dla sławy niż dla samej chęci prowadzenia śledztwa – odbiera je Rebece. Pani prokurator ostatecznie nie zraża się tym faktem i prowadzi dochodzenie na własną rękę. Do czego to posunięcie ją zawiedzie?

Między innymi będzie musiała się zmierzyć z tajemniczą historią rodziny Marcusa. Aby ją dobrze poznać, przyjdzie jej cofnąć się aż do czasów, gdy właśnie mijała druga rocznica zatonięcia Titanica. 15 kwietnia 1914 roku nauczycielka Elina Pettersson zmierzała pociągiem do Kiruny, by tam odmienić swoje życie…

Ktoś zapyta pewnie: co może mieć wspólnego ten mały chłopiec z tak odległą historią? Okazuje się, że więcej niżby można było sobie wyobrażać. A wyobraźni właśnie nie można odmówić autorce książki. Przy konstruowaniu jej postanowiła posłużyć się dwiema płaszczyznami czasowymi i lawirować płynnie pomiędzy latami 1914-1926 a czasami współczesnymi. Wnikając w głąb akcji, przekonujemy się, że nić łącząca te dwie płaszczyzny jest coraz grubsza, aż na finiszu wszystko staje się jasne. Jednak Larsson nie śpieszy się z ukazaniem rozwiązania – akcja płynie wolnym trybem, ale nie na tyle, by nużyć. Bohaterzy są niezwykle ciekawi i dobrze nakreśleni – szczególnie Elina ze swoją miłością do pracy pedagoga i książek. Bardzo lubiłam, gdy pisarka zabierała mnie w rzeczywistość, która otaczała nauczycielkę – niezwykle wyraźnie dało się odczuć klimat tych czasów. Mam nawet wrażenie, że te części fabuły wypadły nieco lepiej w konfrontacji z historią Rebeki Martinsson.

Zabieg autorki robi bardzo dobre wrażenie i czyni „W ofierze Molochowi” propozycją dość nietypową w moim odczuciu w dziedzinie kryminału, ale w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. Całość czyta się bardzo dobrze i to lotem błyskawicy.

Miałam już przyjemność spotkać się z Larsson w związku z premierą Aż gniew twój przeminie i z pełną stanowczością stwierdzam, że „W ofierze Molochowi” jest zdecydowanie lepszą pozycją – tej pierwszej chętnie teraz odjęłabym punkcik w ocenie na rzecz drugiej.

Nie miałam natomiast okazji czytać poszczególnych części serii według kolejności, więc do końca trudno powiedzieć czy i jak wiele tracę – być może dużo, niewiele lub nic. Za to wiem na pewno, że po kolejną książkę Larsson, która czeka u mnie na półce (Krew, którą nasiąkła) sięgnę dużo wcześniej niż planowałam.

Ewa Szczepańska

Moloch, Molech lub Molekh – według dawnych wierzeń był to bóg, któremu oddawano w ofierze dzieci (w Biblii występuje pod postacią byka). Są też tacy, którzy uważali go za demona.



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Powiązane treści
Festiwal Conrada - znamy pierwszych gości

Szwedzka autorka powieści kryminalnych Åsa Larsson, marokański pisarz Tahar Ben Jelloun, Agnieszka Taborska, W.J.T. Mitchell i Bracia Quay to pierwsi potwierdzeni goście 5. Festiwalu Conrada.


więcej
Najlepszy szwedzki kryminał 2012 od dziś w Polsce

Dziś polską premierę ma "W ofierze Molochowi". Książka, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego, została ogłoszona przez Szwedzką Akademię Kryminału najlepszą szwedzką powieścią kryminalną 2012 roku. Lubimyczytać.pl jest patronem medialnym książki.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Księżycowy pył. W poszukiwaniu ludzi, którzy spadli na ziemię

Nie bardzo rozumiem głosy zawodu. Kto przeczytał opis książki na okładce, to wiedział, że to nie jest reportaż o lotach na Księżyc, lecz o całej otocz...

zgłoś błąd zgłoś błąd