Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Liczby Charona

Cykl: Edward Popielski (tom 3)
Wydawnictwo: Znak
6,9 (1920 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
80
9
130
8
348
7
709
6
426
5
137
4
44
3
34
2
4
1
8
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324016112
liczba stron
248
język
polski
dodała
Ag2S

Każdy może zostać Bogiem, wystarczy tylko poznać odpowiedni kod. Maj 1929 roku. Lwów. Komisarz Edward Popielski wyleciał z policji za niesubordynację. Wreszcie ma czas na rozwiązywanie zagadek matematycznych i... na miłość. Namówiony przez piękną Renatę podejmuje się ryzykownego zlecenia i szybko wpada w kłopoty. A we Lwowie znów wrze. Brutalne morderstwa wstrząsają miastem. I tylko...

Każdy może zostać Bogiem, wystarczy tylko poznać odpowiedni kod.



Maj 1929 roku. Lwów. Komisarz Edward Popielski wyleciał z policji za niesubordynację. Wreszcie ma czas na rozwiązywanie zagadek matematycznych i... na miłość. Namówiony przez piękną Renatę podejmuje się ryzykownego zlecenia i szybko wpada w kłopoty. A we Lwowie znów wrze. Brutalne morderstwa wstrząsają miastem. I tylko policja wie, co kryje w sobie tajemniczy list od mordercy.

W Liczbach Charona Popielski ma szansę zmienić swoje życie - wrócić do policji i założyć rodzinę z ukochaną kobietą. Ale miłość jest ślepa, podobnie jak sprawiedliwość...

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 0
| 2011-10-29
Na półkach: Przeczytane

Mock mnie wynudził w "Festung Breslau" i na jakiś czas porzuciłem książki pana Krajewskiego.

Niesłusznie.

"Liczby Charona" to bardzo przyzwoita lektura, oczywiście jeśli przymknie się oko na tradycyjne już przy 'matematycznych motywach" przebłyski geniuszu śledczego, co nazywam "efektem Indiany".

Przykład:
we wszelkich filmach/książkach przygodowych mamy jakiś tajemniczy szyfr, który jest w stanie rozwiązać tylko główny bohater, bo zupełnie przypadkiem zna język, w którym ów szyfr został zapisany. W tym wypadku chodzi o język matematyki.

Edek Popielski to fajny chłop i dzięki temu książkę bardzo fajnie się czyta. Nie wiem, czy bardzo różni się od Mocka, ale z policjmastrem z Breslau mam taki problem, że lepiej pamiętam co jadł (płucka!) i czym rzygał (koperek?) niż jego osobowość. W pewnym momencie mnie zwyczajnie znudził i porzuciłem przedwojenny Wrocław.

Pan Krajewski to solidny rzemieślnik, bo skoro pisze jedną książkę na rok, to takim tytułem trzeba go określić. Z tego rzemiosła wychodzą całkiem niezłe czytadła, choć "Liczby Charona" są tak wydane, że niejedną gazetę się czyta dłużej - 300 stron, przemieszanych "białymi kartami", daje ok 280 stron wcale niemałej czcionki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem

http://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-fakap-czyli-moja-przygoda-korposwiatem-autor-dan-lyons/ "Najlepsze rozdziały „Fakapu”, to te ro...

zgłoś błąd zgłoś błąd