Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Klub filmowy

Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Bliżej siebie". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Dobra Literatura
6,07 (166 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
14
7
38
6
52
5
27
4
16
3
7
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Film Club
data wydania
ISBN
978-83-930559-9-9
liczba stron
227
słowa kluczowe
ojciec, syn, relacje, wspomnienia
język
polski
dodała
Ag2S

można zrobić z nastolatkiem, który nie chce już chodzić do szkoły? David, ojciec nastoletniego syna, ma oryginalny pomysł. Proponuje mu niekonwencjonalne rozwiązanie: może zrezygnować z nauki – nie będzie musiał iść do pracy ani płacić czynszu – ale ma oglądać trzy wybrane przez ojca filmy tygodniowo. Tydzień po tygodniu ojciec i syn oglądają najlepsze (i przy okazji najgorsze) filmy...

można zrobić z nastolatkiem, który nie chce już chodzić do szkoły?


David, ojciec nastoletniego syna, ma oryginalny pomysł. Proponuje mu niekonwencjonalne rozwiązanie: może zrezygnować z nauki – nie będzie musiał iść do pracy ani płacić czynszu – ale ma oglądać trzy wybrane przez ojca filmy tygodniowo.




Tydzień po tygodniu ojciec i syn oglądają najlepsze (i przy okazji najgorsze) filmy wszech czasów – od Prawdziwego romansu, przez Chungking Express, Noc po ciężkim dniu, Dziecko Rosemary, po Słodkie życie i Showgirls. Filmy dostarczają im tematów do rozmów – o dziewczynach, muzyce, złamanych sercach, pracy, narkotykach, miłości, przyjaźni – i otwierają drzwi do wewnętrznego świata nastolatka w czasie, w którym rodzice zwykle są z niego wykluczani. Gdy klub filmowy dobiegł swego słodko-gorzkiego (ale nieuniknionego) końca, chłopak podjął decyzję, która zaskoczyła nawet jego ojca…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dobra Literatura, 2011

źródło okładki: http://www.dobraliteratura.pl/ksiazka_wydana/79/klub_filmowy.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4683
AnnaSikorska | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane

Nieobowiązkowa edukacja, brak powszechnego kształcenia, brak wymogów wobec młodych ludzi, by koniecznie uczyli się wielu „niepotrzebnych” rzeczy likwidowało wiele problemów rodziców. Jednak człowiek kulturowo i edukacyjnie ewoluował. Pinokio po porzuceniu szkoły nie mógł stać się chłopcem i dorosnąć. W przypadku bohatera książki „Klub filmowy” mamy pozornie z całkowicie przeciwnym spojrzeniem na wychowanie i nauczanie. Walczący o edukację syna David stwierdza, że zmuszanie go do uczęszczania do szkoły, za którą trzeba płacić, a młody człowiek tylko się w niej męczy i unika chodzenia na zajęcia nie ma sensu. Stwierdza, że jeszcze można obudzić w młodym człowieku zapał do nauki. Potrzebne jest tylko inne podejście. Ale jakie? Co może zainteresować nastoletniego Jessego? Nie czyta, nie ogląda telewizji, nie interesuje się niczym, co można by nazwać nauką. Jedyne zajęcie to szwędanie się, picie piwa i palenie papierosów. Załamany ojciec pociesza się, że nastolatek jeszcze nie sięgnął po narkotyki.
Po kolejnej nieudanej próbie odrabiania lekcji David proponuje synowi zrezygnowanie ze szkoły na rzecz innej edukacji: trzy filmy w tygodniu. To staje się pretekstem do krótkiej i powierzchownej edukacji filmowej, która przeradza się w coraz intensywniejszy kurs. Setki obejrzanych filmów są podstawą do poznania historii, geografii, socjologii, muzyki itd. Jest to wiedza zdobywana troszkę nieświadomie.
David Glimour miał doskonały pomysł na książkę i próbę wywołania dyskusji nad sposobami wychowanie, rozwiązaniami problemów z edukacją, pokazywaniem młodym życia, nawiązania więzi z nastolatkami. Jesse dzięki filmom jest w stanie rozmawiać z ojcem o wszystkim. Czasami te rozmowy dla Davida są krępujące, ponieważ ocierają się o seksualność.
Jednym wielkim minusem książki jest minimalna fabuła, niewielkie zmiany, zawieszenie przegadane konkretnym i nieco schematycznym spojrzeniem na filmy. Dziennikarz próbujący uporać się ze stratą pracy i brakiem edukacji syna powtarza utarte frazesy, powtarza schematy postrzegania filmów, przez co książka swoją fabułą wnosi niewiele (poza ciekawymi przykładami próby wymuszenia sprzedaży domu po zmarłej sąsiadce i związanej z tym teorii konieczności zmiany moralności na potrzeby życia.
Troszkę miałam wrażenie, że autorowi brakowało pomysłu na ponad sto stron, więc wypełnił ją gadaniną, a niewielką część książki poświęcił życiu bohaterów. Mimo tego nie zabrakło młodzieńczych problemów miłosnych, ścierania się z pracą i jej brakiem u osób po pięćdziesiątce, rozwodów, próby walki o rodzinę. W książce tej każdy znajdzie coś dla siebie. Doskonała lektura dla nastolatków, studentów, rodziców, singli, miłośników filmów, osób, które w życiu się zagubiły, straciły pracę, robią karierę. Wielkim plusem jest to, że książka podpowiada, jakie filmy warto obejrzeć, aby poznać różne sposoby ich realizacji, podejścia reżyserów i całej ekipy filmowej do kamery i scenariusza.
Książka na pewno jest dobrą nauką dla rodziców, którzy nie wiedzą, co zrobić ze swoimi leniwymi i buntującymi się dziećmi. Podkreśla, że poświęcenie, czas i rozmowy są dla dzieci bardzo ważne i że tylko rodzice mogą zmienić podejście młodych ludzi do wielu spraw. Jakimi dorosłymi będą nasze pociechy zależy tylko od nas i kilku czynników, które w obliczu wpływów rodziców jest znikome.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ktoś na górze mnie nienawidzi

Jestem ciut rozczarowana, ponieważ po opisie książki nie do końca zrozumiałam, że trafiłam na książkę dla młodzieży. Już dawno z nich wyrosłam. No tru...

zgłoś błąd zgłoś błąd