Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobra

Wydawnictwo: Albatros
6,54 (398 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
23
8
55
7
104
6
133
5
43
4
16
3
5
2
1
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cobra
data wydania
ISBN
978-83-7659-205-3
liczba stron
448
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Prezydent USA postanawia zniszczyć handlarzy kokainą. Zadanie zleca emerytowanemu agentowi CIA zwanemu Kobrą. Po długich przygotowaniach zaczyna akcję przejmowania transportów kokainy, likwidacji przekupionych celników na usługach kartelu. Przechwytywane statki i samoloty są zatapiane i giną bez śladu, a ich załogi lądują w tajnym więzieniu na wyspie. Szef kartelu orientuje się z czasem, że ma...

Prezydent USA postanawia zniszczyć handlarzy kokainą. Zadanie zleca emerytowanemu agentowi CIA zwanemu Kobrą. Po długich przygotowaniach zaczyna akcję przejmowania transportów kokainy, likwidacji przekupionych celników na usługach kartelu. Przechwytywane statki i samoloty są zatapiane i giną bez śladu, a ich załogi lądują w tajnym więzieniu na wyspie. Szef kartelu orientuje się z czasem, że ma wroga, który może zniszczyć jego imperium. Na domiar złego ma kłopoty ze strony odbiorców narkowyków. Przechodzi do kontrataku i wybucha regularna wojna.

 

pokaż więcej

książek: 3491
żabot | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Całkiem niedawno w pewnej rozmowie usłyszałem, że książki nie różnią się specjalnie od alkoholu i innych używek. Na początku literatura nawet nie najwyższych lotów, może sponiewierać niemiłosiernie i zakończyć lekturę rodzajem kaca. Jak z pierwszym papierosem – wystarczy jedno głębokie zaciągnięcie, a w przypadku alkoholu starczy niemal polizać naleweczkę dziadunia, żeby organizm poczuł niezłe emocje. Niestety z czasem organizm się przyzwyczaja. I chyba podobnie jest z książkami. Dobrze pamiętam emocje towarzyszące lekturze pierwszego polskiego wydania „Negocjatora” czy „Diabelskiej alternatywy”. Po prostu rewelacja! Ale czytelnik się starzeje, nabywa doświadczeń, przez głowę przeszło już bardzo dużo wszelkiej literatury sensacyjnej. Coraz trudniej o oryginalne pomysły, zaskakujące pointy etc. Organizm już dawno przywykł… I tak jest z „Kobrą”. Tak na marginesie – na efekt przyzwyczajenia czytelniczego może się również nakładać… wypalenie samego Forsytha. Coraz trudniej o oryginalne pomysły. Zmieniają się tylko scenerie, ale pomysły zaczynają się powielać. Oczywiście trudno zarzucić coś warsztatowi Forsytha, dalej mamy powieść zalaną szczególikami, ale niemal do samego końca treść jest mocno przewidywalna. Przewrotność końcówki podobna do „Psów wojny”. Oto najemnik obraca się przeciwko swoim mocodawcom, bo ci zrobili go w konia. Tyle, że tu najemnik działa w imię jakoby wyższych racji i działa z upoważnienia samego prezydenta USA. I na tym zwrocie akcji należało by zakończyć, wymowa powieści byłaby chyba mocniejsza. Tymczasem po chwili mamy ponowny zwrot akcji, jeden z głównych pomagierów najemnika, czyli tytułowej Kobry, obraca się przeciw niemu, co doprowadza do śmierci głównego bohatera. To wszystko gdzieś było. Walka z gangami narkotykowymi i kartelami z Kolumbii też niejednokrotnie była tematem powieści. Wystarczy wspomnieć „Bez skrupułów” Clancy’ego, powieść o kilka poziomów lepszą od dość komiksowo-filmowej „Kobry”.
Czy czytać? Zwolennik Forsytha na pewno przeczyta, ale odnoszę wrażenie, że autorzy, którzy zrobili karierę na świetnych powieściach z czasów Zimnej Wojny, obecnie trochę się pogubili i nie potrafią wymyślić nic powalającego na ziemię adekwatnego do współczesności.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja na Tearling

Moim zdaniem dużo lepsza od pierwszej części. Królowej Tearlingu nie można nie szanować. Na pewno bym po nią sięgnęła ponownie, a to mi się niezbyt cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd