Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiętnik rozbitka

Wydawnictwo: BGW
6,8 (10 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
4
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7066-144-0
liczba stron
250
słowa kluczowe
kino, felietony
język
polski
dodała
Malwina

Są czasy, kiedy podobne zapiski oddają właśnie te czasy. Może się łudzę z niejaką bezczelnością, ale gdyby piszący nie miał złudzeń, nie wziąłby się do pisania. Sam jednak myślę o tej książce jak o powieści, która narastała, bo nie mogłem się powstrzymać, by nie zapisać tego co czuję. W takim wypadku wartość podobnej roboty - jeżeli ma ją ona w ogóle! - polega właśnie na tym, że wygląda ona...

Są czasy, kiedy podobne zapiski oddają właśnie te czasy. Może się łudzę z niejaką bezczelnością, ale gdyby piszący nie miał złudzeń, nie wziąłby się do pisania. Sam jednak myślę o tej książce jak o powieści, która narastała, bo nie mogłem się powstrzymać, by nie zapisać tego co czuję.
W takim wypadku wartość podobnej roboty - jeżeli ma ją ona w ogóle! - polega właśnie na tym, że wygląda ona tak jak powstawała i zostawia się ją taką, z wszystkimi jej ewentualnymi błędami, poślizgnięciami, nerwowością a nawet demagogią, ponieważ i one należą do owej chwili, już minionej. W tym wypadku idzie o zachowanie jej temperatury, jaka ona wtedy była, nie zaś o oczyszczony i skalkulowany rezultat.
Książka wydana w 1991 roku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1991 rok

Swego czasu krążyła o Żyziu Kałużyńskim anegdota à propos jego higieny (której brak mu zarzucano).
Zacny aktor, Kazimierz Rudzki (m.in. "Wojna domowa" wg Gruzy i Toeplitza) zwrócił na ten fakt uwagę swojemu przyjacielowi:
- Zygmuś! Czy ty się w ogóle myjesz?
- Kaziu! Zapewniam Cię, że myję się każdego dnia!
- To żebyś chociaż zmieniał wodę. - skonkludował aktor.
Nie zmienia to faktu, że Zygmunt Kałużyński wielkim krytykiem filmowym (i nie tylko!) był. A programy telewizyjne w duecie z Tomaszem Raczkiem, to swoisty majstersztyk! Zresztą T. Raczek odziedziczył całą spuściznę twórczą po swoim przyjacielu. I od czasu do czasu wznawia w swoim wydawnictwie ("Latarnik") dokonania niegdysiejszego mentora.
Do końca życia opiekował się Panem Zygmuntem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd