Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blaski i nędze życia kurtyzany

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,61 (137 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
24
7
33
6
31
5
24
4
4
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Splendeurs et misères des courtisanes
data wydania
ISBN
8372205140
liczba stron
424
słowa kluczowe
miłość
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
shaloma

Inne wydania

Wnikliwe studium losu młodej kobiety, Estery, która pod wpływem miłości porzuca swoją dotychczasową profesję i rozpoczyna nowe życie u boku ukochanego, Lucjana. Jednak na drodze do ich szczęścia stoi Jakub Collin, zbiegły galernik, podszywający się pod hiszpańskiego księdza. Lucjan, popychany jego chorobliwymi ambicjami, uwikłany w romans z hrabiną de Sérisy i zaręczony z panną de Grandlieu,...

Wnikliwe studium losu młodej kobiety, Estery, która pod wpływem miłości porzuca swoją dotychczasową profesję i rozpoczyna nowe życie u boku ukochanego, Lucjana. Jednak na drodze do ich szczęścia stoi Jakub Collin, zbiegły galernik, podszywający się pod hiszpańskiego księdza. Lucjan, popychany jego chorobliwymi ambicjami, uwikłany w romans z hrabiną de Sérisy i zaręczony z panną de Grandlieu, która ma mu zapewnić pozycję w towarzystwie, staje przed okrutnym wyborem: kariera czy miłość...

[Wydawnictwo Zielona Sowa, 2002]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 327
Rzulianna | 2013-05-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, XIX w.

Już od pierwszych stron i złowróżbnego słówka rzuconego Rastignacowi przez tajemniczą postać w masce widać, że jest to książka dziwna. Dziwna, bo bodaj najmniej balzakowska ze wszystkich części "Komedii Ludzkiej", jakie do tej pory miałam okazję przeczytać.

Boy w przedmowie do "Blasków i nędzy...", oprócz wynajdywania lapsusów i pomyłek, zarzuca autorowi coś, co w gwarze fanfikowców nazywa się OOC - Out Of Character. Lucuś - ów wartogłowy Lucuś, rzucający się łapczywie w "Straconych Złudzeniach" na wszystko wokół - jest tutaj opanowany i zimny. Collin jako ksiądz Herrera przybiera barwy o wiele bardziej posępne, niż te, w których dał się poznać w "Ojcu Goriot". Czy jednak te zmiany naprawdę są aż tak nieuzasadnione i szokujące? W końcu Lucuś, prowadzony za rączkę, nie musi myśleć, nie musi się martwić, może sobie pozwolić na opanowanie. Mimo to i tak co jakiś czas wyziera z niego dawny Lucuś. Co się tyczy Collina - czy ostatecznie wiadomo w ogóle, jaki jest naprawdę?

Kolejną osobliwością jest fabuła. Owszem, pieniądze - czyli podstawowy wątek balzakowski - są na swoim miejscu. Są machlojki, defraudacje i oszustwa; są wielkie damy rozwiązujące sprawy drogą, delikatnie rzecz ujmując, nielegitymizowaną (rozbrajająca pani de Serisy versus Camusot); są makiaweliczni gracze (którzy, jak Boy zauważył przy okazji "Cierpień wynalazcy", są tak bardzo makiaweliczni, że aż wypada zawołać: "such people don't exist!"). Ale są też przebierający się agenci czy kryminaliści i to prawdziwi kryminaliści z krwi i kości, którzy zamiast doprowadzać do bankructwa, podrzynają po prostu gardła. Czytelnik przyzwyczajony do skąpców, lichwiarzy, malwersantów i "legalnych" oszustów, których pełne są karty "Komedii Ludzkiej", może się poczuć nieco zdumiony. Cała ta galopada uspokaja się pod koniec, przy "Ostatnim wcieleniu Vautrina", gdzie fabuła schodzi "z ulicy" i na powrót zaczyna przypominać partię szachów ("pan straciłeś królowę, ja dwie wieże") i Balzaca, którego najlepiej znamy.

Jest więc inaczej. Ale czy gorzej? Cóż, nie mam zbyt wielu porównań do innej literatury tego typu, jednak wydaje mi się, że rys awanturniczy nie wyszedł autorowi wcale źle. Wciąż widać, że jest to Balzac, Balzac któremu wprawdzie tym razem mocno pogalopowała wyobraźnia, ale jednak Balzac. Wciąż jest to wysoki poziom. Ba! Ci, którzy na podstawie innych powieści mogliby do autora mieć uraz, za zbytnią statyczność i brak fantazji, być odnajdą tutaj złoty środek i ożywcze zbalansowanie pomiędzy analizą społeczną, wnikliwą charakterystyką postaci, analizą detali, a wyjątkowo zawrotną i zagmatwaną akcją oprawioną zapadającymi w pamięć scenami (śmierć z widokiem na "łąkę").

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wierna

Ta część z serii niezgodna zawiodła mnie najbardziej. Nie była bardzo zła.Alr miałam nadzieję na fajną książkę, która zaciekawi mnie tak jak pierwsza...

zgłoś błąd zgłoś błąd