Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Otaku numer 61 (luty 2017)

Wydawnictwo: Studio JG
6 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
18980856
liczba stron
75
słowa kluczowe
manga, anime, japonia
kategoria
czasopisma
język
polski
dodała
MałaAnia

Czas ocieplić zimę! Idą walentynki, więc na okładce po prostu musiał wylądować gorący bish – recenzją numeru jest bowiem „Książę Piekieł”. Ale na tym nie koniec! W najnowszym wydaniu będziecie mogli przeczytać o mangowej wersji serialowego „Sherlocka”, przyjrzeć się nominowanemu do Oscara „Marnie – Przyjaciółka ze snów” Studia Ghibli, odlecieć w kosmos z „Planetes” lub zastanowić się o co...

Czas ocieplić zimę! Idą walentynki, więc na okładce po prostu musiał wylądować gorący bish – recenzją numeru jest bowiem „Książę Piekieł”. Ale na tym nie koniec! W najnowszym wydaniu będziecie mogli przeczytać o mangowej wersji serialowego „Sherlocka”, przyjrzeć się nominowanemu do Oscara „Marnie – Przyjaciółka ze snów” Studia Ghibli, odlecieć w kosmos z „Planetes” lub zastanowić się o co chodzi w mandze „Ayuta”. Oczywiście recenzji jest więcej, ale nie zapominajmy o dziale kultura, w którym oprócz mitologicznych stworów, czeka na Was zabawna lista dziesięciu rzeczy, które w Japonii przyprawiają obcokrajowców o zawrót głowy. Wszyscy cierpiący na niedobór yuri w Polsce, będą mogli podoszukiwać się ulubionych motywów w komiksie „Sunstone” razem z Vanitachi i Grisznakiem. Na deser mamy dla Was również wywiad z autorkami „Kawaii Scotland” i podsumowanie rynku mangowego w 2016 roku. A to tylko część tematów, jakie przygotowaliśmy dla Was w tym numerze.

Nie zapominajmy również o dodatku w postaci dwóch plakatów z serii „Exitus Letalis” i „Ajin”!

 

źródło opisu: Studio JG, 2017

źródło okładki: http://studiojg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 759
Fantasy-Bestiarium | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane

Kolejny numer „Otaku” trafił w moje ręce i skradł mi trochę wolnego czasu. Okładka jak zwykle wykonana jest po mistrzowsku, a tytuły artykułów od razu pokazują, że będzie co czytać. Nie zwlekając ani chwili przystąpiłem do lektury i zostałem wciągnięty w bezkresny świat mangi i anime. Znowu zaczerpnąłem sporej dawki wiedzy z mangowego poletka, a zawarte w magazynie grafiki sprawiły, że moje oczy mogły się nacieszyć soczystymi i pięknymi grafikami.

Z ciekawością przeczytałem recenzję numeru, „Książę Piekieł”, która w mocny sposób zachęciła mnie do zapoznania się z tą pozycją. Tekst zabawny, a zarazem bogaty w przekazywaną treść. Mangowa adaptacja serialowego „Sherlocka” również jest warta uwagi i polecam Wam także przeczytać tę recenzję. Warto. Magazyn „Otaku” jak zwykle zawiera sporą gamę recenzji oraz felietonów, sprawiając, że jest w czym wybierać. Ciekawie prezentują się również recenzje „Marnie – Przyjaciółka ze snów” Studia Ghibli oraz „Planetes”. Te dwie pozycje również mocno mnie zaciekawiły i sprawiły, że niebawem na pewno się z nimi zapoznam.

Oprócz recenzji w magazynie znajdziemy również wiele interesujących felietonów. Dział kultura zaprezentował nam kilka tekstów o duchach potworach i niesamowitych opowieściach. Lektura tych artykułów najbardziej przypadła mi do gustu. Niezabranie również ciekawostek dla miłośników yuri oraz będzie nam dane przeczytać wywiad z autorkami „Kawaii Scotland”. Jak widzicie, jest co poczytać, a to dopiero część z wielu artykułów, które znajdują się w środku tego zaskakującego magazynu.

„Otaku” NR 1/2017 (61) przeczytałem szybko i nie nudziłem się ani przez moment. Moje oczekiwania jak zwykle zostały zaspokojone i świetnie się bawiłem podczas lektury. W nowościach zaciekawiło mnie również anime - Shuumatsu no Izetta (Izetta: The Last Witch), z którym się na pewno zapoznam. W środku magazynu znajdziemy również dwa świetne plakaty z serii „Exitus Letalis” oraz „Ajin”. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Was do lektury tego magazynu, gdyż jak najbardziej warto.

http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/04/otaku-nr-12017-61.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biegnąca z wilkami. Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach

Ciekawa pozycja, jednakże obszerna (650 stron), a niepotrzebnie, bo od połowy książki ma się wrażenie, że czyta się drugi raz o tym samym. Podoba mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd