Śpiący Kopciuszek

Wydawnictwo: Ridero IT Publishing
6,53 (17 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
3
7
7
6
1
5
1
4
1
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Śpiący Kopciuszek
data wydania
ISBN
9788381041423
liczba stron
230
słowa kluczowe
Miłość, oszustwo,
język
polski
dodał
Piotr

Wszystko wraca po latach. Telefon z agencji detektywistycznej z informacją, iż odnalazł się mąż. Jolanta ma wszystko — dom, pieniądze, święty spokój. Ale czy na pewno? Czy jej życie nie jest domkiem z kart, który za chwilę się zawali? Komu może zaufać? Kto jest jej sprzymierzeńcem?

 

źródło opisu: https://ebooki.swiatczytnikow.pl/ebook/97883810414...(?)

źródło okładki: https://ebooki.swiatczytnikow.pl/ebook/97883810414...»

Brak materiałów.
książek: 693

Autora znałam do tej pory tylko z lektury jego recenzji na LC i wpisów na blogu.Zgadzam się ze wcześniejszymi opiniami- Piotr Allan Murphy świetnie posługuje się słowem pisanym. Ba, bawi się w nim zapewniając czytelnikowi słowną ucztę. W pełni zgadzam się z argumentem wysuniętym przez jedną z moich poprzedniczek- język, to największy atut autora. Lekki bardzo plastyczny za którym czytelnik podąża.

Kolejna kwestia którą przykuła moją uwagę w książce to opis emocji. Tutaj autor postarał nie zastosował półśrodków. Momentami czułam się jak w środku cyklonu uczuć. Miłość, gniew, smutek.

Bohaterowie byli dość swojscy z kilkoma wyjątkami. Zacznę od tytułowego Śpiącego Kopciuszka- Jolanty. Jej życie w ciągu kilku dni legnie w gruzach. Co mi się w niej podobało? Normalność. Brak krystalicznego charakteru. Emocjonalność. Co mnie irytowało? Naiwność, zakrawająca o głupotę. Możliwe, że był to zamierzony zabieg autora- Kopciuszek ,który zagubił się w swojej bajce.

Jakub- co do tej postaci mam mieszane uczucia. Z jednej strony niczym Werter zabiega o uwagę swojej sąsiadki, która go nie dostrzega. A potem ten nagły zwrot akcji.

Wątek kryminalny zdecydowanie zasługuje za uwagę. Szkoda tylko, że nie został bardziej rozbudowany. Z chęcią poczytałabym o spisku niewiernego męża z najlepszą przyjaciółką.

Zakończenie? Ciekawe. Rozliczenie z przeszłością i rozpoczęcie nowego rozdziału.

Z czystym sumieniem polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek

Trzy dni temu ukończyłam czytanie książki "Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek" i postanowiłam podzielić się moimi uwaga...

zgłoś błąd zgłoś błąd