Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gniew jest energią. Moje życie bez cenzury

Tłumaczenie: Wiesław Weiss
Wydawnictwo: InRock
6,95 (20 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
6
6
4
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anger is an energy: My life uncensored
data wydania
ISBN
9788364373268
liczba stron
624
język
polski

Legendarny frontman Sex Pistols i Public Image Ltd opowiada historię swojego życia i kariery. Bez ściemy, bez pomijania najbardziej szokujących faktów, bez oszczędzania siebie i swoich współpracowników. John Lydon to ikona rocka, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci popkultury. Jako Johnny Rotten był w drugiej połowie lat siedemdziesiątych wokalistą i autorem tekstów Sex Pistols, jednej...

Legendarny frontman Sex Pistols i Public Image Ltd opowiada historię swojego życia i kariery. Bez ściemy, bez pomijania najbardziej szokujących faktów, bez oszczędzania siebie i swoich współpracowników.
John Lydon to ikona rocka, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci popkultury. Jako Johnny Rotten był w drugiej połowie lat siedemdziesiątych wokalistą i autorem tekstów Sex Pistols, jednej z najsłynniejszych i najbardziej inspirujących grup świata. A także najbardziej wojowniczych i niepokornych. Do tego stopnia, że brytyjscy parlamentarzyści zastanawiali się, czy w swoich utworach, takich jak „Anarchy In The UK” i „God Save The Queen”, nie naruszyła ustaleń Aktu Zdrady, za co do dziś grozi na Wyspach kara śmierci. Ale nie udało się zamknąć jej ust, a pod jej wpływem powstały setki zespołów punkrockowych, Lydon zaś stał się duchowym przewodnikiem pokolenia domagającego się zmiany.
Po rozstaniu z Pistolsami John Lydon założył w 1978 roku kolejną grupę, Public Image Ltd (PiL), z którą od lat manifestuje nieustającą potrzebę ciągłego określania się na nowo. Od samego początku przełamuje z nią wszelkie konwencje, ale mimo nowatorskiego, absolutnie niekomercyjnego charakteru muzyki, którą z nią tworzy, wiele jej utworów, takich jak „Rise”, „This Is Not A Love Song” czy „Disappointed”, zyskało rangę pokoleniowych hymnów. Lydon znalazł też czas na udział w pionierskich nagraniach hiphopowych i muzyki dance, firmowanych z artystami tej miary co Afrika Bambaataa czy duet Leftfield. W latach dziewięćdziesiątych rozszerzył swoje zainteresowania na inne media, m.in. był gospodarzem programu „Rotten TV” w telewizji VH1, ale na wszystkim, co robił, odciskał piętno swej niepokornej osobowości.
Książka „Gniew jest energią” potwierdza, że John Lydon, który wraz z Sex Pistols i PiL kilkakrotnie wystąpił w ostatnich latach w Polsce, jest nie tylko charyzmatyczną postacią kultury popularnej, ale też jej szczerym do bólu, zjadliwym i dowcipnym komentatorem. Na kilkuset stronach – na których znalazło się wiele niepublikowanych dotąd zdjęć – opowiada o swoim barwnym życiu od samych początków, kiedy jako chorowite dziecko irlandzkich imigrantów dorastał w powojennym Londynie, aż do lat ostatnich, kiedy znalazł azyl w słonecznej Kalifornii u boku ukochanej żony Nory. Jak napisał jeden z krytyków, „Gniew jest energią” to niezwykła lektura: od pierwszej strony do ostatniej intrygująca, prowokująca, wciągająca.

 

źródło opisu: http://www.inrock.pl/produkty/konfigurator/nowosc/...(?)

źródło okładki: http://www.inrock.pl/media/cache/50/6f/506fc8bfd3b...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 401
Book Emperor | 2015-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2015

1975 to rok kiedy to do zespołu muzycznego, dzięki protekcji Malcolma McLarena dołączył niejaki John Lydon, później znany jako Johnny Rotten. Niewiele później zespół zyskał nazwę Sex Pistols, a Rotten stał się jego wokalistą i liderem. Nie na długo. Nim opuścił zespół, przysporzył sobie sporo problemów, m.in. po publikacji piosenki „God Save The Queen” był atakowany na ulicy za kontrowersyjny wydźwięk utworu. Jednak to nie był początek samego Lydona. Wszystko zaczęło się 31 stycznia 1956 roku, kiedy to Lydon przyszedł na świat, jako najstarszy z czworga dzieci państwa Lydon, katolickich imigrantów z Irlandii. Dlaczego później zyskał przydomek Johnny Rotten? Nie trzeba daleko szukać. Wszystko zawdzięczał swojemu specyficznemu uzębieniu. Jak było dalej? Przekonajcie się sami.

Ponieważ cała książka jest pisana z perspektywy nieuleczalnego ryzykanta, nie trudno się domyślić, że nie ma tu słodkich, łzawych wspominków. Lydon nie oszczędza czytelnika, jego styl pisania pozbawiony jest najmniejszych skrupułów, a to co dostajemy to szaleństwo życia Rottena. Dostajemy cegłę pełną prostego języka, przemyśleń życiowych autora i co więcej Gniew jest energią, to możliwie najbardziej szczera i bezkompromisowa autobiografia jaka mogła powstać właśnie o tym człowieku. Wielką fanką Sex Pistols nigdy nie byłam, ale w jakiś dziwny sposób, zawsze interesowały mnie postacie Sida Viciousa i samego Rottena. Tymczasem po lekturze, zaczynam się zastanawiać jak to jest, że ten człowiek jeszcze nie zwariował. Rotten sam w sobie wydaje się być wielkim ryzykantem, ale jednocześnie wcale nie sprawia wrażenia skończonego debila – przynajmniej takie jest może odczucie, czego nie można było powiedzieć o Sidzie. Wydawnictwo InRock wykonało kawał dobrej roboty, tłumacząc książkę w taki sposób, by dokładnie oddać sposób wypowiadania się muzyka, oddać to jak ohydne i pełne ryzyka było jego życie. Najbardziej jednak ujął mnie ostatni, najkrótszy rozdział książki – Ostatnia nuta. Co tak naprawdę chciał przekazać ten człowiek, pisząc o swoim życiu? Podejrzewam, że chciał pokazać to co przechodził i wyrzucić z siebie całą frustrację spowodowaną tymi wspomnieniami. Prawdziwy punkowiec, od początku do końca tkwił w i nadal gdzieś jest w Johnie Lydonie. W moim odczuciu nie powinno się oceniać biografii ludzi, którzy rzeczywiście mają co opowiedzieć – w przeciwieństwie do dzieci, takich jak Justin Bieber ( czy jak to się piszę….). Gorąco polecam biografię nie tylko miłośnikom biografii czy fanom muzyki Lydona. Jak dla mnie to porządna, nieprzekłamana opowieść o sobie samym. Szczerze i prawdziwie, ale jak wy to odbierzecie zależy od was.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Kelner

Po kryminały zaczęłam sięgać stosunkowo niedawno, wiedziona wieloma opiniami osób bliskich i tych nieznanych, że po prostu warto. Spróbowałam zatem, c...

zgłoś błąd zgłoś błąd