Dunajec, rzeka Tatr i Pienin

Wydawnictwo: Sport i Turystyka
7 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8321403042
liczba stron
229
kategoria
albumy
język
polski
dodał
Lubczyk

„…Tuż za nimi otwiera się wąski i krety jar, wijący się raz po raz w niespodzianych zakrętach pośród olbrzymich głazów i groźnych, przepaścistych ścian skalnych. Mamy tuż przed oczyma niezwykły fenomen przyrody. Wydaje się, jakby rzeka, wbrew prawom natury zaatakowała wapienne gniazdo Pienin w ich najwyższej partii, przerzynając od wierzchołka do podstaw skalne masywy Trzech Koron i Sokolicy....

„…Tuż za nimi otwiera się wąski i krety jar, wijący się raz po raz w niespodzianych zakrętach pośród olbrzymich głazów i groźnych, przepaścistych ścian skalnych.
Mamy tuż przed oczyma niezwykły fenomen przyrody. Wydaje się, jakby rzeka, wbrew prawom natury zaatakowała wapienne gniazdo Pienin w ich najwyższej partii, przerzynając od wierzchołka do podstaw skalne masywy Trzech Koron i Sokolicy. Ich pionowe zerwy zwieszają się parusetmetrowymi ścianami ponad dnem doliny. Od Czerwonego Klasztoru Dunajec zrywa się do szturmu. Spienionym nurtem pędzi coraz szybciej na północ wprost na Trzy Korony, gwałtownym skrętem zawraca w prawo na wschód i wpada z szumem miedzy Ostrą Skałą a Klasztorną Górą w tak zwane Wrota Przełomu. Stąd już zaczyna się istny taniec rzeki wśród malowniczych skal i stromych, urwiskowych lasów. Spod Wrót, przez dłuższy czas płynie Dunajec w kierunku południowym. Mija ciasny przesmyk osnutego legendą Zbójnickiego Skoku i zataczając ostry luk na lewo spływa znowu na północ ku polanie Huta. […]
Za Hutą spływ przybiera coraz bardziej emocjonujący charakter. Rzeka w zakręcie w lewo opływa ostre, poszarpane turniczki Mnichów i znowu gna na potężne, pionowe ściany Facimiechu, tarasując w poprzek dno doliny tak szczelnie, ze przewoźnicy tradycyjnym zwyczajem proponują zakłady, w którą stronę nastąpi skręt rzeki. Nurt pieni się i szumi. Łodzie mkną szybko wśród głazów i pian prostopadle ku skalom, rosnącym coraz bliżej olbrzymimi zerwami nad rozszalałą rzeką. Do ostatniej chwili nigdzie nie widać wyjścia z tej pułapki…”

 

źródło opisu: Sport i Turystyka, 1976

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd