Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mnisi i ja. Jak w znalezieniu miejsca na Ziemi mogą pomóc: nasienie granatu, wypchana walizka i grupa śpiewających buddystów?

Tłumaczenie: Maciej Lorenc
Wydawnictwo: Illuminatio
7,3 (50 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
4
8
13
7
10
6
3
5
2
4
5
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Monks and Me: How 40 Days in Thich Nhat Hanh's French Monastery Guided Me Home
data wydania
ISBN
9788362476855
liczba stron
280
język
polski
dodała
AMisz

Kiedy umarł jej ojciec, poczuła, że straciła swój dom, swoją tożsamość, szanse na lepsze jutro. Wiedząc, że czterdziestodniowa święta podróż pozwoli jej odzyskać spokój i dotrzeć do bezpiecznej przystani życia, instruktorka jogi Mary Paterson – pod zimnym listopadowym niebem, w towarzystwie mistycznej liczby czterdzieści – przebyła ocean i rozpoczęła swoją pielgrzymkę. Na sześć tygodni...

Kiedy umarł jej ojciec, poczuła, że straciła swój dom, swoją tożsamość, szanse na lepsze jutro. Wiedząc, że czterdziestodniowa święta podróż pozwoli jej odzyskać spokój i dotrzeć do bezpiecznej przystani życia, instruktorka jogi Mary Paterson – pod zimnym listopadowym niebem, w towarzystwie mistycznej liczby czterdzieści – przebyła ocean i rozpoczęła swoją pielgrzymkę. Na sześć tygodni zamieszkała w klasztorze Plum Village we Francji i wiodła żywot buddyjskiej mniszki. Nie przypuszczała nawet, że najważniejszych lekcji życia udzielą jej: zepsuta ryba, para niedziałających słuchawek, pojedyncze nasienie granatu, wypchana walizka, mrówki, grupa śpiewających mnichów i ubrana w irytująco szeleszczącą kurtkę, nieprzyjemna Amerykanka Vanna…

"Mnisi i ja" to wzruszająca historia kobiety cierpiącej z powodu straty bliskiej jej osoby – to próba znalezienia własnego domu i spokoju. A jednocześnie jest to radosna, pełna optymizmu opowieść o tym, jak wieść bogate życie zgodnie z naukami Buddy, jak wzbić się ponad ograniczenia ludzkie, jak ofiarowywać wrogom najpiękniejsze kwiaty…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Illuminatio, 2013

źródło okładki: http://www.illuminatio.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3378
aleksnadra | 2014-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Mary Paterson jest założycielką i kierowniczką działającego w Toronto Lotus Yoga Centre. Posiada certyfikat z kundalini jogi i hatha jogi, a także licencjat w dziedzinie nauk humanistycznych. Prowadzi zajęcia w różnych miejscach na całym świecie. Regularnie udziela także porad dotyczących zdrowia w magazynach internetowych. Mary jest często zapraszana przez różne firmy, aby uczyć i opowiadać o transformacyjnej mocy jogi i medytacji. Podróżowała po Indiach, a obecnie mieszka w Toronto, w Kanadzie.



Są w życiu człowieka takie sytuacje, z którymi sobie nie radzi i to bez względu na wiek, pozycję czy majątek. Czymś takim na pewno jest śmierć bliskiej osoby, a w szczególności śmierć rodzica.

Kiedy Mary straciła matkę, wiedziała, że standardowe techniki przechodzenia żałoby nie zdadzą się na nic. Wtedy ulgę i pociechę przyniosła jej medytacja i joga. Tak bardzo pochłonęła i zainspirowała ją nauka Wschodu, że podporządkowała jej całe swoje życie. Mimo to, śmierć ojca wytrąciła ją z równowagi. Zdała sobie sprawę, że jest sierotą a poczucie bezpieczeństwa jakie dawali jej rodzice, rozmyło się i wepchnęło ją w otchłań samotności, przerażenia i nieporadności. Żeby powrócić do równowagi i na nowo odnaleźć swoje miejsce na ziemi, udała się do buddyjskiego klasztoru w Plum Village, we Francji. Tam w ciągu czterdziestu dni życia w odosobnieniu wespół z mniszkami, zaczęła dostrzegać piękno w tym, co brzydkie, a we wrogach odkryła olśniewające kwiaty lotosu.



Autorka skrupulatnie dzień po dniu zapisuje swoje wrażenia i i jak wpływają na jej życie wykłady znanego i szanowanego w świecie buddyzmu, mistrza zen Thich Nhat Hanha*. Mistrz w prostych przykładach podaje jak zmienić swoje życie i dostrzec to, co do tej pory było przed nami ukryte. Każdy, kto uważnie wczyta się w słowa Mary i Thich Nhat Hanh zauważy, ze większość porad była i jest nam dobrze znana: "ciesz się, współczuj, bądź cierpliwy, bądź uważny, odpuszczaj, zwolnij, obudź się". Każda religia i filozofia pokazuje nam tę prostą drogę ku samokształtowaniu siebie, szczęściu i zrozumieniu. Zaskakuje jednak to, że mimo wiedzy, nie stosujemy się do tych zasad. A naprawdę nie trzeba wkładać w nie wiele wysiłku.



"Kiedy twój umysł jest czysty, mówisz i działasz pięknie. Kiedy twój umysł jest brzydki, twoje wypowiedzi i czyny będą źródłem wielkiego cierpienia."



"Jeżeli uderzymy w strunę, która jest zbyt słabo naciągnięta, nie wyda żadnego dźwięku. Jeżeli natomiast będzie naciągnięta zbyt mocno, pęknie."



"Wielokrotnie piłeś herbatę i nawet o tym nie wiedziałeś, ponieważ byłeś zaabsorbowany troskami...Jeżeli nie wiesz, jak pić swoją herbatę w uważny sposób i z należnym skupieniem, tak naprawdę wcale nie pijesz herbaty. Pijesz swój smutek , swój strach , swój gniew- zamykając sobie w ten sposób drogę do szczęścia."

Skupienie się na rzeczach, które w tej chwili robimy czy widzimy daje nam możliwość faktycznego dostrzeżenia tej rzeczy czy czynności. Skupienie sprawia, że mamy okazję doznać radości z bieżącej chwili. Rozproszenie uwagi zabiera całą magię cieszenia się chwilą, sobą. Mamy również możliwość zobaczyć, że to co wydaje się oczywiste nabiera całkiem innych kształtów wymiaru i znaczenia.



Razem z Mary docenimy chwile, których nie trzeba łapać w biegu. Kiedy na chwilę przystaniemy, pomilczymy dostrzeżemy to, co rozmywa nam się przed oczami w codziennym pędzie: promienie słońca skrzące się w kroplach rosy, dziecko łapiące nasiona dmuchawca, fakturę i barwę otaczającej nas przyrody, a przede wszystkim usłyszymy ciszę, w której odnajdziemy sens własnego istnienia...



Prawdą jest, że w świecie, którym rządzą dobra doczesne, materializm i pogoń za pieniądzem zaburzona zostaje nasza osobowość i cel w którym podążamy. Jak znaleźć spokój w otaczającym nas chaosie? Koniecznie zajrzyj do książki...



*Thich Nhat Hanh jest wietnamskim mnichem buddyjskim, poetą, uczonym i aktywistą na rzecz pokoju.

Podejmowane przez niego przez całe życie starania na rzecz pokoju sprawiły, że w 1967 roku Martin Luther King Jr. nominował go do Pokojowej Nagrody Nobla. Thich Nhat Hanh jest założycielem Buddyjskiego Uniwersytetu Van Hanh w Sajgonie, Młodzieżowej Szkoły Opieki Społecznej w Wietnamie oraz Zjednoczonego Kościoła Buddyjskiego we Francji. Plum Village jest klasztorem dla mnichów i mniszek, założonym przez Thich Nhat Hanha w Akwitanii, we Francji. Jest to także ośrodek praktykowania uważności dla osób świeckich. W 2012 roku była obchodzona trzynasta rocznica powstania Plum Village.

Więcej informacji o Plum Village i Thich Nhat Hanhu znajdziesz na stronie www.plumvillage.org



aleksandrowemysli.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta inwestuje

Byłam bardzo ciekawa książki. Kupiłam i przeczytałam. Pomimo, że mam "świadomość finansową" wiele z informacji zawartych w książce uważam za...

zgłoś błąd zgłoś błąd