Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niewidoma Contessa

Wydawnictwo: Albatros
6,21 (19 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
5
6
6
5
3
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
THE BLIND CONTESSA'S NEW MACHINE
data wydania
ISBN
9788378857181
liczba stron
272
słowa kluczowe
maszyna, miłość
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pierwszą działającą maszynę do pisania skonstruował w 1808 roku Włoch, Pellegrino Turri, dla niewidomej contessy Caroliny Fantoni. To wydarzenie zainspirowało Carey Wallace do napisania historii miłości pięknej arystokratki i ekscentrycznego wynalazcy. Carolina Fantoni jest znana ze skłonności do fantazjowania. Kiedy przed swoim ślubem informuje najbliższych, ze zaczyna ślepnąć, nikt jej nie...

Pierwszą działającą maszynę do pisania skonstruował w 1808 roku Włoch, Pellegrino Turri, dla niewidomej contessy Caroliny Fantoni. To wydarzenie zainspirowało Carey Wallace do napisania historii miłości pięknej arystokratki i ekscentrycznego wynalazcy.

Carolina Fantoni jest znana ze skłonności do fantazjowania. Kiedy przed swoim ślubem informuje najbliższych, ze zaczyna ślepnąć, nikt jej nie wierzy. Tymczasem świat młodej contessy stopniowo pogrąża się w ciemności, a świeżo poślubiony mąż, który dostrzega jedynie urodę Caroliny i traktuje ją jak porcelanową lalkę, nie widzi, jak bardzo jest samotna. Ratunkiem przed dramatycznie zawężającą się samodzielnością jest dla niej wyobraźnia. Tylko dawny przyjaciel, Turri, rozumie contessę. Nawiązują romans, a że potrzeba jest matką wynalazków, Turri konstruuje dla ukochanej maszynę, na której ta może pisać do niego listy. Mimo mroku, w jakim żyje contessa, jej świat nie traci barw.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (94)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 960
Alicja | 2016-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2016

Nieszczególnie spodobała mi się ta książka. Autentyczne wydarzenie wykorzystała Autorka w tej powieści. Skonstruowanie pierwszej maszyny do pisania dla niewidomej arystokratki. Młoda dziewczyna zaczyna tracić wzrok. Jest tego świadoma, nie zna przyczyny, ani szybkości postępującej choroby. Najbliżsi ignorują jej próby przekazania im prawdy, prócz przyjaciela z dzieciństwa, szalonego naukowca.W całkowitej ciemności i samotności musi się przystosować do nowej rzeczywistości. Jej świat rzeczywisty miesza się ze światem ze snów, a najbliżsi nie ułatwiają jej życia.

książek: 35829
Muminka | 2015-03-07
Na półkach: 2015
Przeczytana: 06 marca 2015

Interesujące, jak z garści faktów historycznych, z anegdoty o powstaniu pierwszej maszyny do pisania autor potrafił wysnuć piękną książkę i zajmującą fabułę. werystycznie przedstawiony proces ślepnięcia młodej kobiety, która teoretycznie powinna mieć u stóp cały świat i nieograniczone możliwości.
Niecodzienna historia wynalazcy Turriego, który jest postacią dość kontrowersyjna. Chcąc wspierać ukochaną przyjaciółkę z dzieciństwa, konstruuje dla niej pierwsza na świecie maszynę do pisania. Mimo że oboje mają małżonków, nawiązują tez grzeszny i obfitujący w pikantne momenty romans.

Zauroczył mnie język powieści, plastyczność opisów przyrody i otaczającego comtessę Caroline świata oraz wątek genialnego wynalazcy, który jednak przez swoje niebezpieczne zajęcie nie był szanowany przez otoczenie, gdyż ludzie lękali się spektakularnych skutków ubocznych działania jego dziwnych urządzeń.

książek: 3857
wiolagg66 | 2014-10-04
Na półkach: Przeczytane

Jeszcze takiej książki nie czytałam!!!
Urzekła mnie swoją innością,dlatego od razu piszę,że warto ją przeczytać :)

książek: 935
Jomi | 2014-09-09
Na półkach: 2014
Przeczytana: 09 września 2014

Nie porwała mnie ta książka. Chciałam zatopić się świecie wyobraźni contessy, ale nie umiałam. Sama nie wiem czego brakuje tej lekturze, ale liczyłam, że XIX-wieczna historia mnie pochłonie, a tak się nie stało. Fantazje niewidomej Caroliny nie wzbudzały mojej ciekawości , tak żebym niecierpliwie czekała na kolejne opisy jej snów. Mam wrażenie , że początek powieści kiedy contessa stopniowo traci wzrok i pogrąża się w ciemności jest najlepszy. Nic mnie w tej lekturze nie zaskoczyło , czekałam na jakiś "przełom", coś co mnie zainteresuje, wciągnie w świat bohaterów, a do końca nic takiego nie nastąpiło. Po przeczytaniu opisu książki wiadomo już wszystko. Epilog również do mnie nie przemówił ;)....
W mojej ocenie przeciętna powieść .

książek: 167
Aleksis | 2014-04-14
Na półkach: Ulubione

Piękna książka. Chyba najlepsza jaka czytałam nie licząc książek Paulo Coelho.
" Contessa Carolina Fantoni, po utracie wzroku w młodym wieku, wiedzie samotne życie" - to piękna opowieść o życiu w wiecznej ciemności i uciekaniu się do świata marzeń, wyobraźni i a jakże odwadze. To także książka, która opisuje jaką ważną rzeczą jest wzrok i jak bardzo w dzisiejszych czasach jest niedoceniany. Po prostu zakochałam się w tej książce, już po przeczytaniu pierwszej strony. Czytałam ją już kilka razy i śmiało mogę przeczytać ją jeszcze sto, a nie znudzi mi się.
Zdecydowanie polecam, bo książka zasługuje na te dziesięć gwiazdek i miana arcydzieła!

książek: 230
Twidd | 2017-07-30
Na półkach: 2017
Przeczytana: 29 lipca 2017

Powieść w polskim tłumaczeniu momentami bywa dość chaotyczna. Czasem nie do końca wiadomo, co Autorka chciała czytelnikowi przekazać. W większości jednak jest to dzieło spójne, napisane lekkim, barwnym stylem. A Wallace nie miała prostego zadania. Musiała zobrazować czytelnikowi utratę wzroku. I uczyniła to bardzo zgrabnie i pomysłowo.

Carolina jako małe dziecko otrzymała od ojca na urodziny swoje własne jezioro. Uwielbiała się w nie wpatrywać, spędzała noce w małej chatce nad jego brzegiem. Kiedy zorientowała się, że traci wzrok nikt nie chciał jej wierzyć. A ona obserwowała jak z końca jeziora znikają kolejne drzewa.

Dlaczego Pellegrino stworzy maszynę? Jak wygląda relacja tych dwojga? Jeśli historia również was zaciekawiła, zachęcam do przeczytania.

Więcej o powstaniu maszyny do pisania i całość recenzji na moim blogu:
https://melodiaslow.blogspot.com/2017/07/niewidoma-contessa-i-jej-nowa-maszyna.html

książek: 123
anulkabl | 2015-02-12
Na półkach: Posiadam

o miłości i pułapkach choroby -super

książek: 15
asiastep | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane

Po opiniach spodziewałam się żywszej akcji i żeby coś się działo ... Jak dla mnie książka skończyła sie kiedy akcja zaczeła sie rozkręcać

książek: 154
Ceri | 2016-11-20
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 listopada 2016

Spodziewałam się czegoś innego po tej książce. Niby fajna ale słabo można przywiązać się do bohaterów. Myślałam że będzie więcej podróżowania po jej wyobraźni a nie tylko w snach.

książek: 53
yuunsuu | 2017-10-02
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 84 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd