Camping Story. Wakacje, namiot i rodzinne katastrofy

Tłumaczenie: Andrzej Zakrzewski
Wydawnictwo: Pascal
7,02 (49 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
10
7
14
6
10
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tent, The Bucket and Me
data wydania
ISBN
9788376420400
liczba stron
448
słowa kluczowe
Camping, wspomnienia
język
polski
dodał
Matacz

Czy pamiętasz czasy, gdy stłoczeni w samochodzie, obładowani po dach, z namiotem zamiast domu jechaliście całą rodziną na wakacje? Właśnie tak wyglądały wakacje małej Emmy Kennedy i jej rodziców. Każdy ich wyjazd – bez względu, czy była to dzika Walia, czy słoneczna Francja – zaczynał się wspaniale, lecz kończył katastrofą. Poturbowani, posiniaczeni, ze stratami w dobytku i „na psychice”...

Czy pamiętasz czasy, gdy stłoczeni w samochodzie, obładowani po dach, z namiotem zamiast domu jechaliście całą rodziną na wakacje? Właśnie tak wyglądały wakacje małej Emmy Kennedy i jej rodziców. Każdy ich wyjazd – bez względu, czy była to dzika Walia, czy słoneczna Francja – zaczynał się wspaniale, lecz kończył katastrofą. Poturbowani, posiniaczeni, ze stratami w dobytku i „na psychice” wracali do domu przysięgając sobie, że był to ich ostatni wyjazd na camping. I że za rok już na pewno pojadą do miłego hotelu ze śniadaniem i basenem.

Camping Story to idealna lektura dla tych, którzy kochają podróże z namiotem, jak i dla tych, którzy nienawidzą. Nieprawdopodobne, lecz prawdziwe perypetie autorki oraz jej pełen autoironii styl gwarantują wyśmienitą zabawę pod warunkiem, że nic podobnego nie przytrafi
się nam samym.

 

źródło opisu: www.pascal.pl

źródło okładki: www.pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 173
mięta | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2017

Czytając tę książkę, naprawdę się cieszyłam, że mi nigdy nic takiego nawet w małym procencie(co bohaterom) się nie przydarzyło. A też parę razy pod namiotami na wakacjach byłam.

Bohaterami książki jest pewna rodzina i ich wakacyjne perypetie.Poznajemy Emmę gdy ma 3 lata.I zaczyna się pierwszy urlop, na który jej rodzice postanawiają jechać pod namiot.Takich wyjazdów będzie 10, tyle jest rozdziałów, każdy to inne wakacje.
Jest początek lat 70-siątych, a rodzice Emmy są nauczycielami, co jak wiadomo,bez względu na czasy; na państwowym etacie nauczyciele milionerami nie są,czyli muszą na wakacje i w czasie ich trwania oszczędzać.
W książce jest wiele zabawnych sytuacji, ale chyba tylko dlatego, że one nas nie dotyczą.To tak jak z kimś kto śpiesząc się na ważne spotkanie,czy do pracy nagle się potknął i wylądował w kałuży błota, a przy okazji rozbił sobie kolano,albo nabił guza,jemu na pewno do śmiechu nie jest.Choć przechodzący obserwator pewnie miał by niezły ubaw.
Gdy się mocniej zastanowić to większość zdarzeń w książce, jest przerażająca tym bardziej,że wszystko zdarzyło się na prawdę.Jednak napisana w sympatyczny,choć nie bez ironii sposób. Oczywiście zdarzają się i miłe chwile.I chyba tylko dzięki nim, ta rodzina rok po roku miała nadzieję, na udany urlop. Ja po pierwszych bym się załamała. Mimo wszystko polecam:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Audyt

„Polska Atlantyda” (Jacek Hugo-Bader, Audyt) „Skucha razem z Audytem i jeszcze następnym tomem stanowić mają jedną, potrójną całość – mój osobisty, w...

zgłoś błąd zgłoś błąd