Świat książek
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. Ogólne dyskusje o książce: nowości wydawnicze, książki wartościowe i godne polecenia, nagrody literackie, spotkania z autorami oraz różnego rodzaju informacje ze świata książki.
913247 czytelników
3533 dyskusji
87546 wypowiedziPokaż ostatnią
Czytelnicze podsumowanie roku 2012
liczba postów na stronie: 
książek: 2311
Magda
26-12-2012 14:30
Jak w temacie - podzielcie się swoimi doświadczeniami z mijającego roku.

Ile książek przeczytaliście?
Które Was zachwyciły, a które rozczarowały?
A może jakaś z książek bardzo pozytywnie zaskoczyła lub skłoniła do przemyśleń?
Jakie macie czytelnicze postanowienia na przyszły rok?
Zapraszam!

Za jakiś czas też się wypowiem :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 421
NuitsDeYoung
26-12-2012 15:06
Może nie wypowiem się, ile książek przeczytałam, bo do końca roku jeszcze trochę czasu i mam zamiar dokończyć kilka pozycji. ;) W każdym bądź razie jest to liczba porównywalna do poprzednich lat. Było niestety kilka rozczarowań, do których zaliczam "Jutro" i "Wichrowe Wzgórza". Książki, którymi zachwyca się większość, a mnie niestety nie porwały, wręcz nudziły. Miano najlepszej książki 2012 przyznałabym powieści Kinga "Dallas'63". Żyłam nią jeszcze długo po przeczytaniu. Do przemyśleń na pewno skłoniła mnie "Wszystko za życie", choć może nie była rewelacyjnie napisana.
Ten rok był dla mnie bardzo zróżnicowany literacko- od klasycznych romansów po horrory. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1583
Elilaya
26-12-2012 17:14
Nie liczyłam ile książek przeczytałam w tym roku, a nie chce mi się sprawdzać. W każdym razie również miałam zróżnicowania literackie.
Bardzo zachwyciły mnie książki m.in.
Historia Lisey Historia LiseyCzekolada CzekoladaWenecja Vivaldiego Wenecja Vivaldiego
Wichrowe wzgórza Wichrowe wzgórza, Siostrzenica markizy Siostrzenica markizy

Pozytywne zaskoczenie:
Kochałem ją Kochałem ją, Sekret Tudorów Sekret Tudorów uwielbiam Gortnera ;)

czytałam książki lepsze i gorsze, ale największym rozczarowaniem okazały się książki Festiwal strachu Festiwal strachu ta książka wzbudzała we mnie odrazę, lubię twórczość Mastertona, ale to po prostu "koszmarny koszmarek" był.
Oraz Sztylet Medyceuszy Sztylet Medyceuszy Coś okropnego!

a moim postanowieniem na nowy rok, jest znalezienie czasu na czytanie.. w tym roku mi się to udało i mam nadzieję, że w przyszłym również mi go nie zabraknie ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 405
Amelka
29-12-2012 19:10
W tym roku 2 nazwiska - Murakami (kontynuacja fascynacji z zeszłego roku) i Ziemkiewicz.
Na szczęście w przypadku obu panów mam jeszcze parę tytułów w zanadrzu do przeczytania - na półce czeka np. w wersji anglojęzycznej: Dance dance dance i Underground Underground. The Tokyo Gas Attack and the Japanese Psyche Underground. The Tokyo Gas Attack and the Japanese Psyche, więc 2013 zapowiada się ciekawie.

Zachęciły mnie też Doris Lessing i Nadine Gordimer - kolejne tytuły czekają w kolejce.

Natomiast absolutny mój nr 1 w tym roku - Kocie oko Polecam!!!

W 2013 biorę się za Iris Murdoch.
Na półce czekają: Dzwon,
Przypadkowy człowiek
Przypadkowy człowiek
Iris. A Memoir of Iris Murdoch.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 512
Alice
30-12-2012 14:42
W roku 2012 udało mi się przeczytać 60 książek. :)
Najlepiej wspominam serię kryminałów Simona Becketta o Davidzie Hunterze, powieść Stephena Kinga - Dallas '63, do której z pewnością jeszcze nie raz wrócę oraz trzy pierwsze tomy Harry'ego Pottera do których wcześniej nie mogłam się zabrać.
Natomiast najgorzej wspominam Księgę Wszystkich Dusz - prawdziwa męka jak dla mnie, mimo, że wielu ludzi ocenia tą książkę wysoko. Wampiry z Morganville też nie przynoszą zbyt miłych wspomnień, były dla mnie po prostu nudne.
Pozdrawiam, Alice. ;-)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 665
Ewa-Książkówka
30-12-2012 14:45
A moje podsumowanie we wpisie: http://ksiazkowka.blogspot.com/2012/12/podsumowanie-2012-roku.html

:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1845
kryptonite
30-12-2012 15:13
Trochę tego przeczytałam, nie licząc tych na studia:-)

Te, które mnie oczarowały:
Ojciec chrzestnyZłodziejka książekPani DallowayAnna KareninaSzklany kloszDom duchów

Te, które były dla mnie katastrofą:
Dom nad rozlewiskiemDziennik Bridget JonesŚniadanie u Tiffany'ego

Największe zaskoczenia 2012 roku:
IntruzGodzinyDziewczyna z perłą, trylogia Stiega Larssona

Największe rozczarowania 2012 roku:
Cmentarz w PradzeDrwalMalowany welonForrest GumpWywiad z wampiremLektor

Poza tym rok 2012 od względem czytelniczym minął mi pod znakiem Sherlocka Holmesa i pióra Virginii Woolf.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2311
Magda
30-12-2012 16:35
To teraz ja:
W 2012 roku przeczytałam ok. 50 książek, ale uważam to za całkiem dobry wynik, biorąc pod uwagę, że oprócz tego studiuję na wymagającym kierunku. W większości była to dobra literatura, ponieważ staram się uważnie dobierać lektury.

Jeżeli chodzi o tegoroczne zachwyty, to w tej kategorii jest miejsce tylko na jedną książkę: Rękopis znaleziony w Saragossie.
Już dawno tak nie miałam, żeby po lekturze chcieć się dowiedzieć wszystkiego, czytać biografie autora, oglądać ekranizację i chcieć przeczytać książki nawiązujące do jakiejś pozycji. Naprawdę warto!

Co do przyjemnych niespodzianek:
- Historia medycyny filozoficznie ujęta - tegoroczna lektura obowiązkowa, którą zaczęłam, bo akurat nic innego nie było pod ręką. I nie żałuję, bo naprawdę wciąga i dostarcza dużo wiedzy. Polecam nie tylko studentom uczelni medycznych. W książkach historycznych także jest sporo nawiązań do medycyny i fajnie jest móc wiedzieć, o czym się czyta :)

- Katedra Marii Panny w Paryżu - kupiona w Taniej Książce. Właściwie nie wiem, na co liczyłam, ale się nie przeliczyłam ;). Tę historię znamy przede wszystkim z ekranizacji Disneya, która jest baaardzo ugrzeczniona. W książce Hugo nie znajdziemy prawie nic z animowanej wersji, za to poznamy bardzo smutną historię napisaną pięknym językiem.

Rozczarowania: nie wymieniam tu "czytadeł" i lekkich kryminałów, a książki, po których spodziewałam się czegoś więcej. A są to:
- Grek Zorba - wymęczona, z moim zdaniem niesympatycznym tytułowym bohaterem.
- McDusia - najnowsza część cyklu przeczytanego niegdyś kilka razy. Ze smutkiem stwierdzam, że słaba to książka, do przeczytania i zapomnienia.
- Alicja w Krainie Czarów - tę książkę ponoć albo się kocha, albo nie cierpi. Widocznie ja należę do tej drugiej grupy, bo podczas czytania wszystko mnie irytowało (oprócz znikającego kota), a miałam ponoć najlepszy przekład. Siłą rozpędu czytam "Alicję po drugiej stronie lustra" i póki co stwierdzam, że jest lepiej :)
- postanowiłam też odwiedzić Baker Street. Nie powiem, dobrze wspominam spotkania z Sherlockiem Holmesem, oprócz jednej z jego przygód, według wielu najlepszej: Pies Baskerville'ów. Zupełnie nie czułam tak chwalonego przez wszystkich klimatu, poza tym w połowie odgadłam zakończenie...

Książki, które dały mi do myślenia:
Hrabia Monte Christo - o tym, jak łatwo można stracić wszystko, co się ma i o tym, jak daleko można się posunąć, na własną rękę wymierzając sprawiedliwość.
Poza tym: Folwark zwierzęcy i Nowy wspaniały świat - miejscami zadziwiająco aktualne w dzisiejszych czasach.

Postanowień na przyszły rok jest sporo. Chciałabym przeczytać książki, które mam w domu i których z jakichś powodów nie znam, poza tym coś Dickensa, coś Szekspira, coś Singera, coś dobrego o Wrocławiu + pozostałe kryminały o Eberhardzie Mocku, kilka zaległych lektur szkolnych, jakąś ciekawą biografię i książkę popularnonaukową. Poza tym: Nędznicy, Portret Doriana Graya, Duma i uprzedzenie, Atlas chmur, Na wschód od Edenu, Wichrowe wzgórza + kryminały Agathy Christie jako przerywniki.

Plany dosyć ambitne, ale mam nadzieję, że wykonalne :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 661
missly
30-12-2012 17:15
@Elilaya, ja zwabiona filmem kupiłam Czekoladę i okazało się, że książka była dla mnie zbyt drętwa. Czegoś było w niej za dużo (na pewno wstawek nazw słodyczy, których nie rozumiałam:p). Za to film miał świetny klimat i nie przesycał :)

Hmm, najlepsze książki z jakimi miałam do czynienia w tym roku... to z pewnością Cień wiatru, z którą to książką miałam do czynienia gdzieś na początku roku. Zachwaliłam ją już tak, że bardziej się nie da. Zaczrowała mnie, ot co. Tak samo Marcowe fiołki. Do dobrych książek dorzucę również Nigdziebądź, choć momentami od krwawych opisów (NADwyobraźnia) odechciewało mi się czytać. Dalej bardzo podobała mi się Dolina Szkieletów, która wraz z Zaklęci w czasie i Koralina trafiły do moich ulubionych książek :) Naczytałam się też kryminałów Christie i sensacyjnych Joy Fielding, która zachwyca mnie za każdym razem niesztampowymi pomysłami. Przy okazji pochwalę serię "Pośredniczka" Meg Cabot.
Nie mogę też zapomnieć o Jeśli zostanę. Książkę poznałam dzięki memu chłopakowi, który stwierdził, że początek brzmi bardzo w moim stylu. Przeczytałam ebooka i... dawno mnie tak żadna książka nie wzruszyła, choć nie kręcą mnie idealne rodziny ani rockmani. Ta książka jest po prostu świetna i zaryzykuję stwierdzenie, że dla każdego.
Do zawodów książkowych zaliczam Whisper. Nawiedzony dom. Za mało mroku, za dużo miłości. No i Wystarczy, że jesteś To chyba książka dla 13latek; wywody miłosne, nastoletnie filozofie i fochy na matkę która daje pieniądze. Trzecia porażka roku to Trzy metry nad niebem. Film był dobry, a książkę tak czytałam, że nic z niej nie pamiętam.
Miałam do czynienia również z dwiema książkami Evansa. JakObiecaj mi była książką wg mnie naiwną i przekombinowaną, tak Stokrotki w śniegu poprawiły mi opinię o autorze. Spodziewałam się też czegoś więcej po Juniper Berry i tajemnicze drzewo, chyba że mamy ochotę na kilkugodzinne oderwanie i przyjemną, przewidywalną lekturkę z odrobiną dziecięcej magii.. :) Teraz czytam Nieświęta magia Z początku odstraszała mnie okładka, ale książka (to akurat 2 tom) jest świetna. Żadne słodycze typu Zmierzch.
:D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1209
white_swan
30-12-2012 21:33
W tym roku udało mi się przeczytać 83 i pół książki ;) (ta połowa to 1 z 2 tomów Na wschód od Edenu) - myślę, że całkiem niezły wynik, choć w przyszłym roku postaram się poprawić :)
Książki, które mnie zachwyciły to na pewno Wichrowe wzgórza i Dziwne losy Jane Eyre - to dzięki nim zaczęłam interesować się czasami wiktoriańskimi. Inne tytuły, które na długo zapamiętam to: Tessa d'Urberville, Grona gniewu, Zabić drozda, Sklepy cynamonowe, Dziecko Noego, Rok 1984, pozytywnie zaskoczyło mnie też Nad Niemnem, które po odrzuceniu opisów przyrody byłoby moją ulubioną książką ;)
Niestety, były też rozczarowania w postaci m.in. Nie-Boska komedia, Mistrz i Małgorzata, Miasto Kości czy Wielki Gatsby
Plany na następny rok? Muszę zabrać się za moją biblioteczkę, gdyż uzbierał mi się duży stosik nieprzeczytanych książek, a nie zawsze potrafię powstrzymać się przed kupnem kolejnych. Mam nadzieję "nadrobić" trochę tomów z listy BBC, która naprawdę pomogła mi nakierować się na nowe lektury, kiedy nie miałam pomysłu na to, co czytać. No i przeczytać mój tegoroczny książkowy wyrzut sumienia, a mianowicie Cień wiatru, który napoczęłam, a nie miałam zbytnio czasu i ochoty by skończyć. I oczywiście słuchać dobrych rad pani bibliotekarki :) Resztę planów zweryfikuje czas.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd