Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
900206 czytelników
6127 dyskusji
118431 wypowiedziPokaż ostatnią
Studium w celuloidzie. Sherlock Holmes na ekranach
14-04-2019
Autor: Bartek Czartoryski

Nie cichną cokolwiek zrozumiałe narzekania na remaki, sequele i ciągły recykling uprawiany przez sztuki nie tylko audiowizualne, ale to chyba jednak kino ściąga na siebie krytykę bodaj najbardziej jadowitą. Niby to publika głosuje nogami, kupując bilety ciągle na to samo, lecz fakt faktem, że i ja prędzej wybiorę się na kolejny film o Sherlocku Holmesie niż na coś innego.

liczba postów na stronie: 
książek: 38
Bartek
12-04-2019 13:05
Zapraszam do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 584
Meszuge
14-04-2019 10:36
Pewnie dziwak jakiś jestem, ale też bym wolał Sherlocka Holmesa zamiast... na przykład tej przygłupawej Chyłki z książki "Zaginięcie": http://lubimyczytac.pl/ksiazka/266379/zaginiecie/opinia/29884572#opinia2988... .
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2571
jatymyoni
14-04-2019 19:29
Ja też.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3391
MAD_ABOUT_YOU
14-04-2019 12:15
Jak David Suchet jest najlepszym Herkulesem Poirotem, tak Jeremy Brett jest najlepszym Sherlockiem. Natomiast jeśli chodzi o Hastingsa, którego idealnie zagrał Hugh Fraser, tak towarzysz Holmesa, grany przez Davida Burke'a zupełnie mi nie pasował. Nie lubię go jako Watsona. Jest drażniący.
Nowe wersje Holmesa, w którego wcielił się Robert Downey Jr widziałam, natomiast Cumberbatcha jako aktora nie lubię i zupełnie nie interesuje mnie ta odsłona przygód słynnego detektywa.

W związku z faktem, że kiedyś kryminały Christie i Doyle'a wydawane były na DVD w serii Wielcy Detektywi, mam niemal komplet i często po nie sięgam. Zazwyczaj jak gotuję. Znam je niemal na pamięć i nie boję się, że jak coś przegapię, nie będę wiedzieć o co chodzi :))
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 381
Fallenangelv
14-04-2019 20:47
No to jest nas dwoje :) Posiadam również taką kolekcję. Holmesa mam całego. Poirota nie skolekcjonowałem całego. Może to mi się kiedyś uda.

Co Do Bretta się zgodzę . Nie ma lepszego Holmesa :)
Dobrym Sherlockiem był moim zdaniem Matt Frewer ,, Sprawa wampira z Białej Kaplicy '' . Reszta aktorów to jakaś pomyłka.

Duet Jeremy Brett/ Edward Hardwicke - Holmes i Watson wsze czasów. Idealnie...
No to jest nas dwoje :) Posiadam również taką kolekcję. Holmesa mam całego. Poirota nie skolekcjonowałem całego. Może to mi się kiedyś uda.

Co Do Bretta się zgodzę . Nie ma lepszego Holmesa :)
Dobrym Sherlockiem był moim zdaniem Matt Frewer ,, Sprawa wampira z Białej Kaplicy '' . Reszta aktorów to jakaś pomyłka.

Duet Jeremy Brett/ Edward Hardwicke - Holmes i Watson wsze czasów. Idealnie dobrani :)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1415
annaroza
14-04-2019 20:54
A dla mnie Sherlock Holmes ma twarz Geofreya Whiteheada. Serial "Sherlock Holmes i doktor Watson" widziałam w telewizji i później czytając przygody słynnego detektywa, głównych bohaterów zawsze wyobrażałam sobie tak jak w tv.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 273
Tusia
15-04-2019 08:56
Ja nie potrafię już sobie wyobrazić świata Sherlocka bez Benedicta Cumberbatcha, niemalże "wrył" się w mojej świadomości w uniwersum Holmesa, uważam że oddał bardzo dobrze charakter niezwykłego bohatera, ale chętnie zobaczę również starsze wersje jego przygód :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6845
allison
15-04-2019 11:46
A w jaki sposób oddał charakter klasycznego Holmesa, tego z powieści Doyle'a?
Bo ja w ogóle tych podobieństw się nie dopatrzyłam, mimo szczerych chęci.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 731
Airain
15-04-2019 13:44
Brett albo Cushing, zdecydowanie. Filmów z Rathbonem niestety nie znam.

Natomiast współczesne wersje do mnie zupełnie nie przemawiają. Sherlock Downeya jest... przepraszam... strasznym palantem, a ten Cumberbatcha - psychopatą. W ogóle uwspółcześnianie Sherlocka nie ma dla mnie większego sensu. Broni się jako kostyczny, ekscentryczny dżentelmen z przełomu XIX i XX wieku, a przenoszenie go w inne epoki zmusza scenarzystów do irytujących wygibasów.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1352
Monika
16-04-2019 06:39
Jak dla mnie to i Sherlock Doyle'a był palantem, więc jakby wszystko się zgadza :)
Jakoś nigdy bohatera książkowego nie polubiłam, tak samo zresztą nie umiem polubić Poirota. Zadufani megalomani, a Holmes/Doyle dodatkowo nieuczciwy wobec Watsona/czytelnika, bo bywa, że kluczową poszlakę wyciąga z kapelusza podczas końcowego wyjaśniania sprawy, a wcześniej nikt prócz niego nie miał do niej...
Jak dla mnie to i Sherlock Doyle'a był palantem, więc jakby wszystko się zgadza :)
Jakoś nigdy bohatera książkowego nie polubiłam, tak samo zresztą nie umiem polubić Poirota. Zadufani megalomani, a Holmes/Doyle dodatkowo nieuczciwy wobec Watsona/czytelnika, bo bywa, że kluczową poszlakę wyciąga z kapelusza podczas końcowego wyjaśniania sprawy, a wcześniej nikt prócz niego nie miał do niej dostępu, a zatem jeśli przegrywamy, to z racji braku elementów układanki, a nie dlatego, że nie dostajemy do niego intelektualnie - w kryminale uważam to za niewybaczalne.

Sama idea adaptacji uwspółcześniających nie jest mi wstrętna, co innego niektóre realizacje, ale to samo można powiedzieć i o tych, których twórcy przy epoce nie grzebali, a zdołali spieprzyć co innego.

Psychopaci bywają fascynujący. Nawet jeśli różnią się od pierwowzorów, to na dobrze zagranego psychopatę patrzę z przyjemnością. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd