Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851929 czytelników
1869 dyskusji
118219 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] A to jest moje Poczucie Humoru - wygraj książkę "Kto zabił Kopciuszka?".

A to jest moje Poczucie Humoru - wygraj książkę "Kto zabił Kopciuszka?".

Jeden bal. Jeden martwy Kopciuszek. I dziesięć osób, które miały powód, by zabić. Autorka powieści kryminalnych Róża Krull otrzymuje zaproszenie na wielki bal charytatywny, gdzie spotyka kilka postaci znanych z pierwszych stron gazet. Kiedy w czasie imprezy dochodzi do morderstwa, okazuje się, że każdy z gości miał powód, aby go dokonać. W tym i znany bloger Mario, przyjaciel Róży, która, aby oczyścić go z podejrzeń, zaczyna własne śledztwo…

Alek Rogoziński znany jest z łączenia komizmu z.. krwawymi zbrodniami. Ile ludzi na świecie, tyle rodzajów poczucia humoru. Jednych bawią kabaretowe skecze, inni daleko posuwają się w swoich żartach. Wyobraźcie sobie, że Wasze poczucie humoru nagle stało się człowiekiem. Jak wygląda i jak się zachowuje?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Kto zabił Kopciuszka? - Jacek Skowroński

Kto zabił Kopciuszka?

Autor: Alek Rogoziński

Jeden bal. Jeden martwy Kopciuszek. I dziesięć osób, które miały powód, by zabić. Autorka powieści kryminalnych Róża Krull otrzymuje zaproszenie na wielki bal charytatywny, gdzie spotyka kilka postaci znanych z pierwszych stron gazet. Kiedy w czasie imprezy dochodzi do morderstwa, okazuje się, że każdy z gości miał powód, aby go dokonać. W tym i znany bloger Mario, przyjaciel Róży, która, aby oczyścić go z podejrzeń, zaczyna własne śledztwo…

Regulamin
  • Konkurs trwa od 13 kwietnia do 22 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Filia.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
13-04-2018 08:33
Kto zabił Kopciuszka? Kto zabił Kopciuszka?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3
Grzegorz
20-04-2018 05:26
Moje poczucie humoru jest jak Stanley Kubric - tylko ja je rozumiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 59
Seurella
13-04-2018 09:46
Moje poczucie humoru ma wiele twarzy, wiem z kim i o czym mogę żartować. Lubię czarny humor i znam jedynie garstkę osób, które śmieszą takie żarty. Jednak w towarzystwie ludzi, którzy za tym nie przepadają moje śmieszki dostosowują się do sytuacji. Jednak czasami, gdy jesteśmy w grupie to szepnę komuś na ucho to co nie wypadałoby mówić na głos. Gdyby moje poczucie humoru nagle stałoby się człowiekiem to trudno byłoby je ukryć. Wyobrażam je sobie jako bardzo wysokiego Pana w kapeluszu, który miałby niezmiernie długie ręce. Ubrany byłby w czarną elegancką marynarkę, która miałaby dwie wielkie kieszenie, a z nich wyciągałby żarty. Posiadałby żółte, pstrokate spodnie na których z tyłu byłyby małe róże. Uśmiech miałby tak wielki, że od patrzenia aż bolałby kości policzkowe i nigdy nie schodziłby mu z twarzy. Jego chód wyglądałby jakby wyrwał się ze starej kreskówki o Myszce Mickey. A gdybym chciała aby się uspokoił Pan stałby za mną i rozśmieszał wszystkich dookoła. Bo gdy w głowie mam jakiś żart nie potrafię się nim nie podzielić. Oczywiście kiedy ładnie poprosiłabym go aby na chwilę przystopował, zmieniałby spodnie na granatowe a buty na białe. Tak na wszelki wypadek gdyby ktoś akurat chciał usłyszeć lekko niestosowany żart.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 119
Grażyna
13-04-2018 09:47
Wchodzę do swojego pokoju i zatrzymuję się po paru krokach. Na moim łóżku siedzi dziewczyna, wyglądająca jak ja, ale... Coś jest nie w porządku. Jej powierzchowność sprawia, że wcale nie mam ochoty dowiedzieć się kim jest i dlaczego weszła bez pozwolenia. Czarne włosy opadające na ramiona są przeciwieństwem moich koloru blond. Zimne niebieskie oczy wpatrują się we mnie bez wyrazu. Nieznajoma wygląda jak Wednesday Addams z filmu "Rodzina Addamsów", tyle że w wersji pomieszanej ze mną. Nagle mój wzrok zatrzymuje się na jej koszulce, dzięki której zaczynam wszystko rozumieć. Napis - "Kto rano wstaje, ten ma przed sobą cały dzień udręki" oraz zdjęcie Arthura Schopenhaure'a uświadamiają mi pewną rzecz. Dziewczyna na moim łóżku to uosobienie mojego czarnego humoru. Czuję, że zostaniemy przyjaciółkami.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 816
Flusz
13-04-2018 10:21
Moje poczucie humoru wygląda i zachowuje się skandalicznie... Do tego stopnia, że czasem wstyd mi przyznać, że to coś pochodzi ode mnie! Wyobrażam je sobie, jak rechoczącego pod nosem Żukosoczka z filmu Burtona. Co inteligentniejsi zrozumieją moje żarty, co wrażliwsi odbiorą je jako wulgarne i nie na miejscu, a ci prości, w ogóle nawet nie zrozumieją co ich właśnie walnęło w twarz :D

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 81
Hagar_the_Horrible
13-04-2018 11:18
Widzisz tego niskiego facecika z wyraźną nadwagą, który nie pogodził się z utratą (niegdyś) bujnej czupryny i paraduje po mieście z budzącą zażenowanie zaczeską (dwa włosy na prawo, trzy włosy na lewo i jeden z przodu robi za grzywkę)?
To właśnie moje poczucie humoru we własnej( i jakże przerażającej!) osobie. Spodnie trzymające się na przedpotopowym pasku z klamerką w kształcie kobry nosi tak wysoko, że sięgają mu prawie do nosa. Białe skarpetki i sandały z kółkami olimpijskimi stanowią dopełnienie jego wizerunku. Razem ze spraną koszulką polo z nieśmiertelnym krokodylkiem spod której wystają koszmarne kłaki, z lubością przez niego hodowane. Nie chciałbyś spotkać tego gościa w średnim wieku, wierz mi na słowo. Kto go widzi, umyka ino szybciej, bo zakała zawsze rzuca niewybrednymi komentarzami, a z własnych żartów śmieje się tak ekspresyjnie, że opluwa wszystkich dookoła. O! I znowu drapie się po brzuchu, czym wywołuje powszechne zgorszenie. Ten typ tak ma!
Wytrzymuje z nim tylko matka, bo jest głucha jak pień i często bierze go za inkasenta. Koledzy z pracy udają, że go nie znają, a pani Hanka spod dziesiątki przechodzi na drugą stronę ulicy, jak widzi go na chodniku. I jedynie pan Mietek wystający pod dyskontem cieszy się na jego widok, bo dwa złocisze na piwo piechotą nie chodzą, a moje poczucie humoru potrzebuje swojej publiczności...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 361
Mystery
13-04-2018 11:25
Moje poczucie humoru ukazuje się jako mała dziewczynka ze złotymi warkoczami.
Może dlatego, że w dzieciństwie więcej się śmiałam, umiałam docenić piękno życia i zawsze byłam optymistką.
Jak wiadomo, w dorosłym życiu nie zawsze jest tak kolorowo. Ale ta dziewczynka siada często na moim ramieniu i szepcze mi do ucha:"Uśmiechnij się. Ciesz się życiem. Łap chwile i nie przejmuj się drobnostkami. Po prostu żyj!"
Dlatego staram się z całych sił słuchać jasnowłosego dziecka i śmieję się. Staram się uśmiechać każdego dnia. Życie jest przecież takie krótkie...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Karolina_B
13-04-2018 11:27
Moje poczucie humoru to ironiczny mężczyzna w wieku czterdziestu lat. Typ obserwatora, który niewiele mówi, ale jego celne wnioski zaskakują i jednocześnie rozśmieszają, ale tylko tych cechujących się szczególnym poczuciem humoru. Ktoś, kto niepytany nigdy sam nie wypowie swoich myśli, ale w trudnej sytuacji potrafi jednym zdaniem rozładować całe napięcie.
Mężczyzna doskonale odnajdujący się w tekstach Jerzego Pilcha, zarówno w felietonach jak i w powieściach oraz dziennikach.
Ot, taka moja męska strona kobiecości.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3
Szczęściara
13-04-2018 13:27
Moje poczcie humoru? Nikt by nie uwierzył, ale ona ma ludzką postać. To człowiek z którym żyje, mój partner i najlepsza motywacja.
Facet przed 30, któremu włosy znikają z głowy niczym śnieg topniejący na wiosnę, zawsze troszkę dosypie. Z lekkim, piwnym brzuszkiem, który jest jego najgorszym wrogiem, w krótkich spodenkach, które nawet w zimie znajdą się na jego pupie, koszulka z supermenem, no przecież sama mu ją dałam i z uśmiechem, który nigdy nie znika, a powaga -a co to jest? Choć sama czasem go nie rozumiem i się wkurzam to potem zawsze razem się ze mnie śmiejemy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 149
Ania
13-04-2018 14:01
Moje poczucie humoru jest nieco wstydliwe, chowa się wciąż za moimi plecami i czeka aż znajdzie się wśród osób, które zna i je ceni. Kiedy w końcu jest wśród swoich nagle przestaje się garbić, oczy z szarych robią się srebrzyste. Spod szarego płaszcza wynurza się postać ubrana we wszystkie kolory tęczy i uśmiecha się szeroko. Za każdym razem mówiąc coś zabawnego obserwuje uważnie otoczenie. Kiedy wszyscy wybuchają śmiechem skacze radośnie i zaczyna też się śmiać w głos. Kiedy jednak nikt nie zrozumie żartu zachowuje powagę, lekko kuli się w środku. Jednocześnie jest bardzo czujny. Nasłuchuje uważnie i uważa na sytuacje niezręczne kiedy kłopotliwe sytuacje zręcznie zamienia w krótki żart czym rozluźnia towarzystwo.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1245
byłem_fprefectem
13-04-2018 14:29
Typowy burak w dresie i z bejsbolówką na łysej czaszce. Dres adidasa oczywiście ale nie oryginalny (bo go oczywiście nie stać) tylko chińska podróba (trzeci pasek mu mama doszyła, żeby się elegancko prezentował na mieście). Czapka oczywiście tył naprzód, bo tak modnie (i tylko to marzenie żeby kiedyś wymyślili nakrycie głowy ocieniające oczy w słoneczne dni). Czytać i pisać nauczyli go niestety w szkole siłom. Ale pierwszego nie używa, za to drugie przydaje się do bazgrania po murach sprajem "my pany reszta chamy" popełniając przy tym około 5 błędów ortograficznych. No i oczywiście "white power" nie czytaj łajt połer tylko dokładnie white power, bo przecież jest patriotą. Najbardziej śmieszą go slapstikowe komedie i ludzkie nieszczęście ale na zasadzie jak Kali ukraść komuś krowa to śmieszna jak Kalemu ukraść krowa to to nie jest śmieszne. No burak w dresie, tylko nie wiem czemu każe się nazywać Monty Python.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd