Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
rodzicielstwo (59)
  • Jego radością, skrytym marzeniem o poświęceniu się było żyć zawsze w towarzystwie młodej, wiecznie niedorosłej istoty, którą by uczył bez przerwy, miłując w jej niewinności ludzkość. więcej
    Emil ZolaBrzuch Paryża
  • Jakimi rodzicami będą, skoro nauczono ich, ze czas rodziców minął? Czy można sobie wyobrazić, że przywrócony zostanie autorytet rodziców, skoro zniszczono w nas samo pojęcie rodzicielstwa? Kopią i biją człowieka dlatego, ze on pije. Podpalają ludzi i śmieją się widząc jak giną w płomieniach. jak będą postępować z własnymi dziećmi? więcej
    John Maxwell CoetzeeWiek żelaza
  • Jaki jest początek owego uczucia? Czy nie zazdrość? Tęsknota jakaś niewyraźna na widok dzieci cudzych? Dręczące wyobrażenie - z początku przywoływane z pobłażliwym uśmiechem - wyobrażenie siebie samego jako ojca? Oczywiście, także satysfakcja - z posiadania, a raczej z przynależenia. Oczywiście, także mechanizmy genowe, o ileż silniejsze u kobiet. Oczywiście, także strach przed śmiercią. więcej
    Jacek DukajExtensa
  • ... najlepsze, co mężczyzna może uczynić dla swoich dzieci, to kochać ich matkę ... więcej
    Janusz Leon WiśniewskiCzy mężczyźni są światu potrzebni?
  • Bagaż był może magiczny. Może straszny. Ale w głębi tajemniczej duszy byt spokrewniony z każdym innym elementem bagażu w całym multiversum i lubił spędzać zimy hibernując na jakiejś szafie. więcej
    Terry PratchettCzarodzicielstwo
  • Dzieci są jak filiżanki. Żeby się napić, trzeba najpierw nalać. I pierwsze lata życia dziecka to z pewnością nalewanie. A żeby nalać, trzeba mieć z czego. Jeśli własne "filiżanki" rodziców nie zostały dostatecznie napełnione kiedy byli mali, a w konsekwencji nie nauczyli się oni tych filiżanek napełniać kiedy jest taka potrzeba, nie ma się co dziwić, że trudno jest im czerpać z pustego więcej
    Agnieszka SteinDziecko z bliska
  • - Ja tego nie rozumiem, Natalie. Tak dobrze radzisz sobie z dziećmi.
    - Potrafię sobie także radzić z roztoczami, ale to nie znaczy, że chcę je wychowywać.
    więcej
    Adele ParksMężczyźni, których kochałam
  • Obaj staraliśmy się ofiarować naszym synom nie to, czego potrzebowali, ale to, czego my potrzebowaliśmy. więcej
    Joanne Kathleen RowlingHarry Potter i Przeklęte Dziecko
  • Pamiętasz, jak zapisaliśmy się na letni obóz? Ostatniej nocy przed wyjazdem oświadczyłaś nagle, że się rozmyśliłaś i chcesz zostać w domu. Poradziłam ci wtedy, żebyś w autobusie usiadła po lewej stronie, by móc mnie widzieć, kiedy będziesz ruszać. Żeby pamiętać, że czekam na ciebie. [...] Zajmij sobie to samo miejsce w niebie, żebyś mogła widzieć, że wciąż na ciebie patrzę. więcej
    Jodi PicoultBez mojej zgody
  • Czy moje dziecko też takie będzie? - Kamelia nie kryła przerażenia. - Tak. To się przenosi na wietrze. Jednego dnia masz małą śliczną dziewczynkę w różowej sukience, a następnie widzisz przed sobą wampa z gołym brzuchem i kolczykiem w nosie. Zaczynasz ją szpiegować, przeglądać komórkę, sprawdzać komputer i modlisz się, żeby nie zaszła w ciążę, nie zaraziła się czymś paskudnym, nie ćpała, nie brała dopalaczy. W końcu dochodzi do tego, że cieszysz się, jak czujesz od niej papierochy, a nie wódę. więcej
    Olga RudnickaByły sobie świnki trzy
  • Miłość do siebie jest jak mięsień, potrzebuje treningu, żeby dobrze działać. Za każdym razem, kiedy człowiek próbuje wybaczyć sobie to, że nie jest doskonały, troszczy się o siebie, pozwala sobie na to, żeby robić to, co daje mu radość, widzi swoje błędy jako cenną informację, a nie dowód własnej dobroci, jest mu łatwiej kochać siebie bezwarunkowo. więcej
    Agnieszka SteinDziecko z bliska
  • Jeśli kiedyś będzie pan miał córkę, błogosławieństwo, którego nikomu nie życzę, gdyż prędzej czy później zawsze złamie panu serce, ale wracając do tematu - gdy będzie pan miał córkę, to zacznie pan dzielić mężczyzn na dwa rodzaje: tych, których pan podejrzewa o sypianie z nią, i tych, których pan nie podejrzewa. A ten, który będzie się wypierał, łże jak najęty. Czułem, że Carax należy do pierwszej grupy, tym samym więc było mi obojętne, czy to geniusz, czy godny litości nieborak - ja zawsze go miałem za sukinsyna. więcej
    Carlos Ruiz ZafónCień wiatru
  • Rzuciła sweterek na półkę pod lustrem i pobiegła do dziecka. Mały klęczał przy kanapie z głową schowaną w poduszki i płakał.
    - Co się stało?
    - Nie ce.
    - Czego nie chcesz?
    - Nie. - Pokazał na telewizor.
    - Nie chcesz tej bajki?
    - Nie.
    - Chcesz inną bajkę?
    - Nie.
    - Boba?
    - Nie.
    - Franklina?
    - Nie, nie, nie!
    Już się śmiał, uznał, że to świetna zabawa. A łzy mu jeszcze nie wyschły na policzkach. Podobno dzieci tak mają, potrafią w ułamku sekundy zapomnieć złe emocji. Nie wiedziała, jaki hormon był za to odpowiedzialny, ale powinni go wyodrębnić i sprzedawać w tabletkach. Wiadro by takich kupiła.
    - Zebrę?
    - Nie.
    - Niebieskiego misia?
    - Nie.
    - Chuja pierdolonego w galarecie? - Ton jej głosu nie zmienił się ani o tysięczną oktawy.
    więcej
    Zygmunt MiłoszewskiGniew
  • I wtedy nagle zobaczyłam go takiego, jakim jest naprawdę, a nie jakim go widziałam do tej pory, bo dotąd moje widzenie było zakłócone przez żmudny proces wychowywania tego człowieka. (...) Zawsze ich widzimy złożonych z tego, kim byli, i z tego, kim są, z przewagą tego pierwszego, i to pierwsze to jest bardzo dużo kolejnych obrazów, na które nakładają się coraz nowsze, a jeszcze te stare przebijają spod spodu. (...) Boże kochany, przecież wychowaliśmy go wszyscy razem na świetnego faceta. więcej
    Małgorzata MusierowiczFeblik
  • Tatuś czytał jej bajki, uczył ją się modlić, lepił z plasteliny wszystko, co chciała, kupował cukrową watę, gotował kapuśniak, prasował sukienki, zjeżdżał z nią na sankach, chodził na wywiadówki, rozwiązywał trójmiany kwadratowe, mył włosy, uczył tańczyć, pojechał z nią do Oświęcimia i trzymał cały czas za rękę, kupił jej kwiaty, gdy dostała pierwszą miesiączkę, zasypiał przy niej, czytając bajki, potem tłumaczył jej Herberta, wziął kredyt i kupił pierwszy komputer. Do dzisiaj ma go w kartonie, w piwnicy. Najtańszy jaki był, ale żeby miała. Jak wszystkie inne dzieci. Najpiękniejszy komputer, jakiego dotykała w życiu. Tatuś czynił wszystko, aby wynagrodzić jej nieobecność matki. I nie chciał się pogodzić z tym, że ona wcale nie potrzebowała matki. więcej
    Janusz Leon WiśniewskiŚlady
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd