Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/8814/smieciarz-stworzyl-biblioteke-z-wyrzucanych-ksiazek

Śmieciarz stworzył bibliotekę z wyrzucanych książek

34 wartościowy tekst

Chociaż dla większości z nas sama myśl o wyrzuceniu książki do śmieci budzi zgrozę, to należy mieć świadomość, że sporo ludzi jednak tak postępuje. Pewien śmieciarz z Bogoty zaczął ratować wyrzucone egzemplarze i stworzył z nich darmową bibliotekę! Księgozbiór liczy ponad 20 tys. sztuk!

Wszystko zaczęło się 20 lat temu, gdy Jose Alberto Gutierrez - śmieciarz z Bogoty w Kolumbii, który ma tylko podstawowe wykształcenie, znalazł porzucony egzemplarz Anny Kareniny Lwa Tołstoja. Zdał sobie wtedy sprawę, że ludzie wyrzucają książki i postanowił je ratować. Stworzył w ten sposób darmową bibliotekę, z której mogą korzystać ludzie, których nie stać na zakup książek. Gutierrez zbiera egzemplarze wyrzucane przez mieszkańców bogatszych dzielnic miasta. 

Historia Gutierreza bardzo przypomina tę z powieści Bohumila Hrabala Zbyt głośna samotność - tam również bohater znosił do domu książki znalezione w koszach na śmieci. Gutierrez zyskał sobie przydomek Władca Książek (El señor de los libros), a jego biblioteka nazywa się Siła słów (La fuerza de las palabras). Biblioteka służy także żołnierzom, którzy próbują wrócić do cywilnego życia, po demobilizacji w Kolumbii.

Gutierrez mówi: Książki mnie zmieniły, myślę, że są symbolem nadziei dla tych wszystkich miejsc. Są też symbolem pokoju. Władca Książek, który ma teraz 53 lata postanowił wrócić do szkoły. Miłość do książek wyniósł z dzieciństwa - jak sam mówi - nie miał zbyt wielu zabawek, bo pochodził z bardzo biednej rodziny, ale jego matka czytała mu całymi nocami, to był najpiękniejszy prezent, jaki mogła mu sprawić.

źródło: www.bbc.com; www.canalcapital.gov.co


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 20  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 224
madastefani
08-06-2017 20:32
Podziwiam tego mężczyznę za jego pomysł. Aż sama zaczęłam mieć ochotę na swoją własną bibliotekę, gdzie każdy byłby tam mile widziany :)
książek: 3517
czytamcałyczas
09-06-2017 09:24
Jak wyrzucają na śmieci i z bibliotek,to o czym to świadczy.
Ale i są książki,w bibliotece.Które nie pasują do naszych czasów.Choćby ekonomia komunizmu z 1946 roku.Albo,poradnik psychologiczny.Z lat 60.
książek: 196
Ell
11-06-2017 10:01
Co za dziwne kryterium - "książki, które nie pasują do naszych czasów". Każda książka jest świadectwem swojego czasu i nie powinna być wyrzucana na osiedlowy śmietnik tylko dlatego, że jej ideologia została wyrzucona na śmietnik historii. Książki są zapisem historii ludzkości, powinny pozostać dla następnych pokoleń do różnorodnego wykorzystania: do badań naukowych, do samodzielnych... Co za dziwne kryterium - "książki, które nie pasują do naszych czasów". Każda książka jest świadectwem swojego czasu i nie powinna być wyrzucana na osiedlowy śmietnik tylko dlatego, że jej ideologia została wyrzucona na śmietnik historii. Książki są zapisem historii ludzkości, powinny pozostać dla następnych pokoleń do różnorodnego wykorzystania: do badań naukowych, do samodzielnych poszukiwań poglądów, a przede wszystkim do czytania ze zrozumieniem.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1094
Zakręcony
10-06-2017 12:27
Genialny człowiek! Nie sądzicie, że zasługuje on na jakąś nagrodę?
książek: 698
Hana
12-06-2017 09:12
A ja zgadzam się z Wiejskimfilozofem. Książka jest do czytania a jak stoi na półce lat 10 w bibliotece i nikt jej przez ten czas nie czytał to jest martwa.Jest półkownikiem. Idąc do biblioteki chcę książkę nową (bez zdezaktualizowanych treści) a nie taką z 1945 roku co się kruszy w rękach.Dzieci też szukają książek nowych, kolorowych.Kiedyś była taka instytucja jak biblioteka składowa i do... A ja zgadzam się z Wiejskimfilozofem. Książka jest do czytania a jak stoi na półce lat 10 w bibliotece i nikt jej przez ten czas nie czytał to jest martwa.Jest półkownikiem. Idąc do biblioteki chcę książkę nową (bez zdezaktualizowanych treści) a nie taką z 1945 roku co się kruszy w rękach.Dzieci też szukają książek nowych, kolorowych.Kiedyś była taka instytucja jak biblioteka składowa i do niej trafiały książki zbędne w księgozbiorze.Takie cmentarzysko.I stamtąd można było zamówić przez wypożyczanie międzybiblioteczne książkę starą,ale w danym momencie czytelnikowi potrzebną.
pokaż więcej
książek: 3517
czytamcałyczas
14-06-2017 12:57
Hana,fajnie napisałaś :-) u nas w bibliotece.Był remont,pomijam sprawy technicznie.Usunięto wiele starych książek.Tak,masz rację i dzieci.Ale i dorośli sięgają po książki.Nowe z ładną okładką,a te stare ?
Jak,ktoś wyda Na Jagody w nowej pięknej okładce. To o wszem,dzieci czytają.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 698
Hana
14-06-2017 13:25
Zgadzamy się.Biblioteka żyje gdy ludzie do niej chodzą a książka gdy ludzie ją czytają.Zabrzmiało jak truizm z Coelho :) Nic nie poradzimy na to,że książki się zużywają (te lubię najbardziej bo są zaczytane)i tracą na aktualności. Zadaniem bibliotekarza jest gromadzenie takich książek, by każda z nich była była hitem i były na nią zapisy! Książka- półkownik, to zamrożony,źle wydany... Zgadzamy się.Biblioteka żyje gdy ludzie do niej chodzą a książka gdy ludzie ją czytają.Zabrzmiało jak truizm z Coelho :) Nic nie poradzimy na to,że książki się zużywają (te lubię najbardziej bo są zaczytane)i tracą na aktualności. Zadaniem bibliotekarza jest gromadzenie takich książek, by każda z nich była była hitem i były na nią zapisy! Książka- półkownik, to zamrożony,źle wydany pieniądz.Znalezienie czytelnika dla półkownika jest zadaniem trudnym, bywa, że niewykonalnym i wtedy musi on zrobić miejsce nowości,świeżynce prosto spod prasy, modnemu tytułowi.Taki jest los niechcianej książki.
pokaż więcej
książek: 3517
czytamcałyczas
15-06-2017 10:07
U nas w bibliotece nadal stoją książki Agathy Christie i są chętnie brane.
Czyli,może zależy jaka stara książka.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Moja krótka historia

Tak jak mówi tytuł to "krótka" autobiografia. Czyta się szybko, autor zamieścił kilka ciekawych faktów.

zgłoś błąd zgłoś błąd