-
Artykuły
„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1 -
Artykuły
Sportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2023-11-29
2023-12-05
2023-12-04
2023-11-14
2023-11-09
Główna bohaterka tej książki jest osobą niezmiernie irytującą. Jest obesesyjnie zakochana w swoim koledze z czasów szkoły średniej. Mimo 40 lat zachowuje się jak nastolatka, ewentualnie bohaterka sagi zmierzch. Zdecydowanie powinna się leczyć, czego oczywiście nie robi. Przez większość ksiazki stężenie akcji to poziom homeopatyczny. Moim zdaniem nie jest to thriller, a bardziej powieść psychologiczną z elementami kryminału. Duża część fabuły to przemyślenia głównej bohaterki przeplatane retrospekcjami, w których też nie zabraknie nadmiaru przemyśleń. Samo zakończenie może nie wgniata jakoś w fotel, ale na pewno minimalnie chociaż wynagradza konieczność męczenia się z bohaterką prze tyle stron powieści.
Główna bohaterka tej książki jest osobą niezmiernie irytującą. Jest obesesyjnie zakochana w swoim koledze z czasów szkoły średniej. Mimo 40 lat zachowuje się jak nastolatka, ewentualnie bohaterka sagi zmierzch. Zdecydowanie powinna się leczyć, czego oczywiście nie robi. Przez większość ksiazki stężenie akcji to poziom homeopatyczny. Moim zdaniem nie jest to thriller, a...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-10-31
2023-10-27
2023-10-25
To pierwsza ydana książka (długie opowiadanie) tego autora. Widać tu zarys i koncepcję na niezłą powieść. Jednak pewnie z powodu samej długości lub dopiero szlifowania umiejętności pisarskich przez Pana Piekarę pozostaje duży posmak niedosytu. Koncepcja samego zarysowania fabuły jest ciekawa - nieznany artefakt, obca planeta. Do tego dochodzi koncepcja światów równoległych, lub rozszczepienia rzeczywistości. Przeczytać można tym bardziej, że to raptem ok 60 stron..
To pierwsza ydana książka (długie opowiadanie) tego autora. Widać tu zarys i koncepcję na niezłą powieść. Jednak pewnie z powodu samej długości lub dopiero szlifowania umiejętności pisarskich przez Pana Piekarę pozostaje duży posmak niedosytu. Koncepcja samego zarysowania fabuły jest ciekawa - nieznany artefakt, obca planeta. Do tego dochodzi koncepcja światów...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy zbiór opowiadań, niepowiązanych na pierwszy i drugi rzut oka ze sobą historii, które jednak po głębszym zastanowieniu posiadają jakiś wspólny mianownik. Mimo, że nie jest to książka jakiej się spodziewałem, czyta się ją przyjemnie. Opowiadanie nie trzymają tego samego poziomu, ale ogólnie książka skłania do refleksji i pewnych przemyśleń co oczywiście zaliczam na duży plus.
Ciekawy zbiór opowiadań, niepowiązanych na pierwszy i drugi rzut oka ze sobą historii, które jednak po głębszym zastanowieniu posiadają jakiś wspólny mianownik. Mimo, że nie jest to książka jakiej się spodziewałem, czyta się ją przyjemnie. Opowiadanie nie trzymają tego samego poziomu, ale ogólnie książka skłania do refleksji i pewnych przemyśleń co oczywiście zaliczam na...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-10-06
Typowy odmóżdzacz, który z powodzeniem można by przerobić na film klasy B lub C. Czytając tę książkę nie będziesz się zastanawiać nad sensem istnienie. Nie wpadniesz też w głęboką zadumę nad sprawami wyższymi. Trzeba przymknąć oko albo nawet i drugie lekko, żeby przejść do porządku dziennego nad fabułą, która jest dość absurdalna, bohaterami typu "zabili go i uciekł", spiskami godnymi masonów i płaskoziemców. Lekko doza faktów też się tu znajdzie, ale tyko szczypta. Dla zabicia czasu można przeczytać - nie czyta się tego źle.Trzeba? W żadnym razie. Nic nie tracisz.
Typowy odmóżdzacz, który z powodzeniem można by przerobić na film klasy B lub C. Czytając tę książkę nie będziesz się zastanawiać nad sensem istnienie. Nie wpadniesz też w głęboką zadumę nad sprawami wyższymi. Trzeba przymknąć oko albo nawet i drugie lekko, żeby przejść do porządku dziennego nad fabułą, która jest dość absurdalna, bohaterami typu "zabili go i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Książka zaczyna się całkiem ciekawie, jednak im dalej w las tym mniej sensu i jakosci. Postaci są nieby wyraźnie zarysowane z charakteru ale okazuje się, że to tylko szkic i brakuje im głębi. Ich zachowania często zdają się być bardzo sztuczne, szczególnie biorąc pod uwagę, że stykają się z fala morderstw. Bohaterowie, są przerazeni, za chwilę jednak im to mija i bawią się w Sherloka Holmesa. Samo zakończenie jest dość absurdalne. Przeczytać można, ale na pewno jest wiele lepszych pozycji na zainwestowanie tego czasu. Dotrwałem do końca, ale bardziej z obowiązku
Książka zaczyna się całkiem ciekawie, jednak im dalej w las tym mniej sensu i jakosci. Postaci są nieby wyraźnie zarysowane z charakteru ale okazuje się, że to tylko szkic i brakuje im głębi. Ich zachowania często zdają się być bardzo sztuczne, szczególnie biorąc pod uwagę, że stykają się z fala morderstw. Bohaterowie, są przerazeni, za chwilę jednak im to mija i bawią się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to