-
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać11 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Biblioteczka
Znalazłam ją w bibliotece, a że przeczytałam dwie pierwsze części, to postanowiłam dokończyć tę serię (no i wiecie, jak coś jest jednego dnia w bibliotece to trzeba to brać, bo kolejnego dnia może jej już nie być XD). No więc, przeczytałam i obeszło się bez łez i bez szału. Zacznę od tego (już wiele razy o tym wspominałam), że ja i pani Hoover się nie lubimy. Nie wiem, czym się tak wszyscy zachwycają. Moim zdaniem wszystkie jej książki są takie same i są po prostu beznadziejne. (Jedyny wyjątek - "Ugly love", które pokochałam!). I z tą książką (a w zasadzie całą trylogią) jest tak samo. Przeciętna, nudna książka. Druga część, czyli "Nieprzekraczalna granica" była jeszcze okej, ale ta to jakaś porażka. Nie wiem, dlaczego Colleen Hoover zdecydowała się napisać jeszcze trzecią część, ale moim zdaniem było to zupełnie niepotrzebne.
Znalazłam ją w bibliotece, a że przeczytałam dwie pierwsze części, to postanowiłam dokończyć tę serię (no i wiecie, jak coś jest jednego dnia w bibliotece to trzeba to brać, bo kolejnego dnia może jej już nie być XD). No więc, przeczytałam i obeszło się bez łez i bez szału. Zacznę od tego (już wiele razy o tym wspominałam), że ja i pani Hoover się nie lubimy. Nie wiem, czym...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Byłam w kinie na filmie, który bardzo mi się podobał, więc w końcu musiałam wziąć się za pierwowzór. "Dawca" to świetna książka, pełna emocji, momentami wzruszająca. Jednak uczuciem, które zdominowało mnie przy czytaniu tej książki, to złość. Złość na świat, jaki wykreowano. Na życie, jakim przyszło żyć ludziom w tych czasach. Ten świat jest okropny. Gdyby ktoś zapytał mnie, w jakim książkowym świecie najbardziej NIE chciałabym żyć, to bez wahania wskazałabym tą powieść.
Byłam w kinie na filmie, który bardzo mi się podobał, więc w końcu musiałam wziąć się za pierwowzór. "Dawca" to świetna książka, pełna emocji, momentami wzruszająca. Jednak uczuciem, które zdominowało mnie przy czytaniu tej książki, to złość. Złość na świat, jaki wykreowano. Na życie, jakim przyszło żyć ludziom w tych czasach. Ten świat jest okropny. Gdyby ktoś zapytał...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to