rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Jeśli zastanwialiście się dlaczego Trump wygrał wybory, a o Stanach mysleliśc jako krainie gdzie czeka lepsze życie, po tej książce przestaniecie. Przeczytajcie. Warto.

Jeśli zastanwialiście się dlaczego Trump wygrał wybory, a o Stanach mysleliśc jako krainie gdzie czeka lepsze życie, po tej książce przestaniecie. Przeczytajcie. Warto.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Rewelacyjnie napisany fabularyzowany reportarz. Trzyma w napięciu jak mocny kryminał czy film. Ciężko się oderwać - pożarłam w 2 dni.

Rewelacyjnie napisany fabularyzowany reportarz. Trzyma w napięciu jak mocny kryminał czy film. Ciężko się oderwać - pożarłam w 2 dni.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Kolejna fenomenalna książka Twardocha! Autor, podobnie jak w "Drachu", podejmuje temat Śląska i tożsamości jego mieszkańców. Pokazuje czytelnikom jak poplątane były ich losy, a kwestia przynależności do określonej grupy dyskusyjna. Ni to Polak, ni to Niemiec, bo ani po polsku, ani po niymiecku, a po ślōnsku gŏdŏ. I ta szarpanina w poszukiwaniu własnej tożsamości, własnego miejsca i przeznaczenia jest kluczowym elementem powieści, co jest tym ciekawsze, że dzieje się w niezwykle burzliwym momencie końca I wojny światowej, powstań śląskich i plebiscytu. Nikt tak pięknie nie opowie Wam o Śląsku i jego mieszkańcach - nie Niemcach, nie Polakach, a Ślązakach.

Kolejna fenomenalna książka Twardocha! Autor, podobnie jak w "Drachu", podejmuje temat Śląska i tożsamości jego mieszkańców. Pokazuje czytelnikom jak poplątane były ich losy, a kwestia przynależności do określonej grupy dyskusyjna. Ni to Polak, ni to Niemiec, bo ani po polsku, ani po niymiecku, a po ślōnsku gŏdŏ. I ta szarpanina w poszukiwaniu własnej tożsamości, własnego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Ciężko mi ocenić tę książkę. Jest bardzo bolesna i ważna. Trzeba było dużo siły i odwagi by najpierw rozmawiać, a później to spisać. By wchodzić w ten mrok. I już za to należą się brawa. Przeczytajcie. Nie po to by załamać ręce nad tą złą Kanadą, ale po to by zobaczyć, że nie tylko da się zmierzyć z trudną przeszłością, ale i trzeba.

Ciężko mi ocenić tę książkę. Jest bardzo bolesna i ważna. Trzeba było dużo siły i odwagi by najpierw rozmawiać, a później to spisać. By wchodzić w ten mrok. I już za to należą się brawa. Przeczytajcie. Nie po to by załamać ręce nad tą złą Kanadą, ale po to by zobaczyć, że nie tylko da się zmierzyć z trudną przeszłością, ale i trzeba.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Ot, czytadło, nic szczególnego.

Ot, czytadło, nic szczególnego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Bardzo przyjemne, krótkie teksty pokazujące jak wiele można wysnuć z pozoru niewiele mówiącej fotografii będącej (tylko, a może aż) cieniem przeszłości. Po tej lekturze zmienicie sposób patrzenia na zdjęcia.

Bardzo przyjemne, krótkie teksty pokazujące jak wiele można wysnuć z pozoru niewiele mówiącej fotografii będącej (tylko, a może aż) cieniem przeszłości. Po tej lekturze zmienicie sposób patrzenia na zdjęcia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Mam z tą książką problem. Przytoczone historie są absolutnie warte przeczytania, o temacie trzeba mówić i pamiętać i już za sam temat chciałabym dać 10. Ale niestety jest ale - miałam wrażenie, że przebijam się przez ogrom pourywanych wątków i było to męczące i ciut rozczarowujące. Może taki był zamysł, bo historia lebensborn i losy wielu dzieci tak właśnie wyglądają - urwane w pół zdania, jednak realizacja tego pomysłu moim zdaniem nie wyszła najlepiej. Mimo wszystko warto, a nawet trzeba.

Mam z tą książką problem. Przytoczone historie są absolutnie warte przeczytania, o temacie trzeba mówić i pamiętać i już za sam temat chciałabym dać 10. Ale niestety jest ale - miałam wrażenie, że przebijam się przez ogrom pourywanych wątków i było to męczące i ciut rozczarowujące. Może taki był zamysł, bo historia lebensborn i losy wielu dzieci tak właśnie wyglądają -...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

To jest książka do smakowania. Pięknie napisana i dobrze przetłumaczona.

To jest książka do smakowania. Pięknie napisana i dobrze przetłumaczona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Notes" jest zbiorem świetnych rysunków Bolesława Chromrego. Takie światełko w ciemności codziennej zgnilizny, zepsucia i poczucia przegranego życia. Spostrzeżenia w punkt - aż boli. Wszystko przez łzy śmiechu. Wspaniałe!

"Notes" jest zbiorem świetnych rysunków Bolesława Chromrego. Takie światełko w ciemności codziennej zgnilizny, zepsucia i poczucia przegranego życia. Spostrzeżenia w punkt - aż boli. Wszystko przez łzy śmiechu. Wspaniałe!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Takie pitu-pitu na fb czy insta jeszcze jakoś tam się sprawdza, ale w formie książki... Niestety wyszła z tego litania podśmiechujek z ludzkich zachowań, okraszona poradami i wykrzykiwaniami w stylu "No przecież można inaczej! Przecież to durne jest, babo głupia/chłopie durny, zmień to!". I wcale nie poprawia sytuacji to, że miejscami autorka z samej siebie się śmieje i przyznaje, że czasami nie jest lepsza, bo... ostatecznie jednak jest - jest bowiem świadoma swej niedoskonałości i ma dystans do otaczającego świata! Do tego pojawia się kilka na prawdę słabych momentów, które Nosowska powinna sobie lepiej przemyśleć, jak porada do bitych kobiet "skoro facet Cię leje, to po co z nim jesteś?!". Victim blaming, zwłaszcza ze strony drugiej kobiety, zawsze będzie mnie zdumiewał. Moim zdaniem ta książka nie wyszła. Zdecydowanie lepszym wyborem jest sięgnięcie do wywiadów, piosenek czy insta autorki.

Nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Takie pitu-pitu na fb czy insta jeszcze jakoś tam się sprawdza, ale w formie książki... Niestety wyszła z tego litania podśmiechujek z ludzkich zachowań, okraszona poradami i wykrzykiwaniami w stylu "No przecież można inaczej! Przecież to durne jest, babo głupia/chłopie durny, zmień to!". I wcale nie poprawia sytuacji to, że miejscami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie wiem co z tą książką począć. Z początku mnie rozczarowała, mniej więcej do połowy nie potrafiła mnie wciągnąć, ale czytałam dalej, bo to w końcu Twardoch. Z kolejnymi stronami robiło się coraz ciekawiej, trochę zaczęło się rozjaśniać. Ale wciąż czułam jakiś zgrzyt i trochę zmęczenie (nie wiem czy bardziej moje czy autora). Ostatecznie ciut się na "Królu" zawiodłam. Drach skradł mi serce i może po prostu postawiłam poprzeczkę za wysoko, przez co czuję niedosyt.

Nie wiem co z tą książką począć. Z początku mnie rozczarowała, mniej więcej do połowy nie potrafiła mnie wciągnąć, ale czytałam dalej, bo to w końcu Twardoch. Z kolejnymi stronami robiło się coraz ciekawiej, trochę zaczęło się rozjaśniać. Ale wciąż czułam jakiś zgrzyt i trochę zmęczenie (nie wiem czy bardziej moje czy autora). Ostatecznie ciut się na "Królu"...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pierwsze 300 stron świetne, chodziłam i wygłaszałam po znajomych ochy i achy polecając "Małe życie". Niestety im dalej w las, tym gorzej. W pewnym momencie książka zaczęła mnie nudzić, a sama historia była coraz mniej wiarygodna. Mam więc mieszane uczucia - z jednej strony jest w niej coś urzekającego, z drugiej ciut rozczarowującego. Tak czy siak - warto sięgnąć.

Pierwsze 300 stron świetne, chodziłam i wygłaszałam po znajomych ochy i achy polecając "Małe życie". Niestety im dalej w las, tym gorzej. W pewnym momencie książka zaczęła mnie nudzić, a sama historia była coraz mniej wiarygodna. Mam więc mieszane uczucia - z jednej strony jest w niej coś urzekającego, z drugiej ciut rozczarowującego. Tak czy siak - warto sięgnąć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Sięgnęłam po nią trochę przypadkowo. Wgrywałam do mojego kundla nowe książki do czytania w podróży i nie mając czasu na zastanawianie, zerknęłam tylko na noty wystawione tutaj. I niestety - mnie nie porwała, dała odrobinę niskiej jakości rozrywki. Takie tam romansidło (może w gatunku wypada nieźle, ale trudno mi oceniać, bo raczej nie czytam). Nie polecam osobom szukającym czegoś więcej niż czytadła dla rozrywki.

Sięgnęłam po nią trochę przypadkowo. Wgrywałam do mojego kundla nowe książki do czytania w podróży i nie mając czasu na zastanawianie, zerknęłam tylko na noty wystawione tutaj. I niestety - mnie nie porwała, dała odrobinę niskiej jakości rozrywki. Takie tam romansidło (może w gatunku wypada nieźle, ale trudno mi oceniać, bo raczej nie czytam). Nie polecam osobom szukającym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Książka jest świadectwem ocalałych, zbiorem ich opowieści. Z tego względu bardzo trudno ją ocenić. Historie są porażające, nie mniej jednak czegoś mi brakowało. W pewnym momencie książka stała się monotonna, co jest poniekąd naturalne przy relacji z tak dobrze zorganizowanej zbrodni - każdy z rozmówców przeżywał podobnie. I tu powinien chyba wkroczyć autor, dodać więcej swoich opisów, refleksji? Nie wiem. Bo z drugiej strony, rozumiem to, że mógł chcieć zostać niewidzialny, oddać w całości głos świadkom. I głos ten jest dojmująco smutny. Prawie każdy z ocalałych został sam, stracił wszystko, w każdym ludobójstwo pozostawiło ogromne spustoszenie i mało kto potrafi dalej normalnie żyć. Warto przeczytać.

Książka jest świadectwem ocalałych, zbiorem ich opowieści. Z tego względu bardzo trudno ją ocenić. Historie są porażające, nie mniej jednak czegoś mi brakowało. W pewnym momencie książka stała się monotonna, co jest poniekąd naturalne przy relacji z tak dobrze zorganizowanej zbrodni - każdy z rozmówców przeżywał podobnie. I tu powinien chyba wkroczyć autor, dodać więcej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Przede wszystkim ładny język, dzięki czemu w miarę gładko się czyta. Mimo tego, niestety książka mnie zmęczyła - niby dotykała ciekawych zagadnień, niby jakoś nawet mogłaby mówić o tym jaka jest i może być Europa (i mam tu na myśli zarówno kondycję europejczyków, konsumpcjonizm itp. jak i mroczną wizję rośnięcia w siłę islamu), ale to wszystko zostało tylko tak muśnięte, opowiedziane bardzo powierzchownie, nie budząc emocji. Może o to chodziło, żeby własnie pokazać jak bardzo dużo w nas, europejczykach, obojętności? Tak czy siak, mam wrażenie, że coś nie wyszło. Tak trochę po mnie spłynęła ta książka, nie sprowokowała rozmów, przemyśleń, no nic po prostu.

Przede wszystkim ładny język, dzięki czemu w miarę gładko się czyta. Mimo tego, niestety książka mnie zmęczyła - niby dotykała ciekawych zagadnień, niby jakoś nawet mogłaby mówić o tym jaka jest i może być Europa (i mam tu na myśli zarówno kondycję europejczyków, konsumpcjonizm itp. jak i mroczną wizję rośnięcia w siłę islamu), ale to wszystko zostało tylko tak muśnięte,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mało odkrywcza i dość powierzchowna przez co "bardziej zaawansowanych" miłośników fotografii książka nie zachwyci. Sprawdza się natomiast jako krótki przewodnik dla osób, które nie szukają głębszej analizy, a jedynie przeglądu kluczowych nazwisk i zjawisk współczesnej fotografii.

Mało odkrywcza i dość powierzchowna przez co "bardziej zaawansowanych" miłośników fotografii książka nie zachwyci. Sprawdza się natomiast jako krótki przewodnik dla osób, które nie szukają głębszej analizy, a jedynie przeglądu kluczowych nazwisk i zjawisk współczesnej fotografii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo ciekawa i dość lekka lektura - obowiązkowa dla każdego zajmującego się obrazem.

Bardzo ciekawa i dość lekka lektura - obowiązkowa dla każdego zajmującego się obrazem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Bardzo dobra książka! Nawet jeśli czytelnik nie ma zielonego pojęcia kim była Stryjeńska, nie interesuje się sztuka i w ogóle w nosie ma malarstwo, historia go urzeknie. Choć sama twórczość artystki znam i co nieco wiem o środowisku artystycznym tamtego czasu, osobowość Zochy i jej szalone losy całkowicie mnie zaskoczyły i skradły serce. Dużą wartością książki, jest to, że autorka przytacza mnóstwo szalenie barwnych zapisków z pamiętnika Stryjeńskiej, jej listy i relacje bliskich osób. Dzięki temu powstał bardzo wiarygodny i żywy portret, który czyta się niezwykle przyjemnie. Warto!

Bardzo dobra książka! Nawet jeśli czytelnik nie ma zielonego pojęcia kim była Stryjeńska, nie interesuje się sztuka i w ogóle w nosie ma malarstwo, historia go urzeknie. Choć sama twórczość artystki znam i co nieco wiem o środowisku artystycznym tamtego czasu, osobowość Zochy i jej szalone losy całkowicie mnie zaskoczyły i skradły serce. Dużą wartością książki, jest to, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Świetnie napisana książka! To co w niej najtrudniejsze i zarazem najwspanialsze, to sposób prowadzenia narracji - swego rodzaju strumień świadomości Matki Ziemi. Z początku wydaje się trochę skomplikowany i nieprzystępny, co dodatkowo komplikuje pojawiający się w dialogach niemiecki i ślōnskŏ gŏdka, ale z czasem czytelnik się do niego przyzwyczaja i zaczyna czerpać dziwną przyjemność. Opowieść o Śląsku, historii, człowieku i jego przedziwnych losach, które są przecież nieważne, nic nie znaczą i wszystkie są tym samym... Polecam!

Świetnie napisana książka! To co w niej najtrudniejsze i zarazem najwspanialsze, to sposób prowadzenia narracji - swego rodzaju strumień świadomości Matki Ziemi. Z początku wydaje się trochę skomplikowany i nieprzystępny, co dodatkowo komplikuje pojawiający się w dialogach niemiecki i ślōnskŏ gŏdka, ale z czasem czytelnik się do niego przyzwyczaja i zaczyna czerpać dziwną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

W porównaniu z innymi książkami na temat fotografii ta wypada słabo. To co mam przede wszystkim do zarzucenia to nieaktualność - niestety, ale zebrane artykuły są mało odkrywcze i trochę "przeterminowane".

W porównaniu z innymi książkami na temat fotografii ta wypada słabo. To co mam przede wszystkim do zarzucenia to nieaktualność - niestety, ale zebrane artykuły są mało odkrywcze i trochę "przeterminowane".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to