Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Książka dość mrocznie się zaczęła (tematyka samobójstwa), ale ku mojemu zdumieniu była to całkiem lekka komedia obyczajowa/romantyczna. Myślę jednak, że byłaby o wiele zabawniejsza w języku oryginalnym. Idealna pozycja na plażę/basen, ale nie jest to fabuła, która zapada w pamięć i do której będę wracać myślami. Zakończenie dość przewidywalne, literacko lekko mnie rozczarowało - czegoś mi brakowało, by zakończyć to tupnięciem.

Książka dość mrocznie się zaczęła (tematyka samobójstwa), ale ku mojemu zdumieniu była to całkiem lekka komedia obyczajowa/romantyczna. Myślę jednak, że byłaby o wiele zabawniejsza w języku oryginalnym. Idealna pozycja na plażę/basen, ale nie jest to fabuła, która zapada w pamięć i do której będę wracać myślami. Zakończenie dość przewidywalne, literacko lekko mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zgadzam się z pozostałymi opiniami - autor skupia się na historii brytyjskiego teatru, a nie na samej Maggie. Nie udało mi się przebrnąć przez całą książkę, gdyż jak to w biografii, byłam głodna smaczków z życia Maggie. Jako fanka HP również jestem zawiedziona.

Zgadzam się z pozostałymi opiniami - autor skupia się na historii brytyjskiego teatru, a nie na samej Maggie. Nie udało mi się przebrnąć przez całą książkę, gdyż jak to w biografii, byłam głodna smaczków z życia Maggie. Jako fanka HP również jestem zawiedziona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Na początku akcja szła bardzo powoli, a potem gwałtownie przyspieszyła. Wątek miłosny też wydawał się nagły - szkoda, że nie był bardziej rozbudowany. Tak jak inni recenzenci, żałuję, że nie przeczytałam wersji oryginalnej - kultura karaibska nie jest mi bliska, więc czasem gramatyka wydawała mi się być ,,pokrętna".

Na początku akcja szła bardzo powoli, a potem gwałtownie przyspieszyła. Wątek miłosny też wydawał się nagły - szkoda, że nie był bardziej rozbudowany. Tak jak inni recenzenci, żałuję, że nie przeczytałam wersji oryginalnej - kultura karaibska nie jest mi bliska, więc czasem gramatyka wydawała mi się być ,,pokrętna".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wszystko byłoby super, gdyby nie zakończenie rodem z telenoweli. Zmarnowany potencjał.

Wszystko byłoby super, gdyby nie zakończenie rodem z telenoweli. Zmarnowany potencjał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Początek dobrze się zapowiadał, ale od połowy już równia pochyła, aż zdecydowałam że nie będę tej książki kończyć.

Pomieszanie z poplątaniem, chaos stylistyczny, do tego wielość postaci, które się zlewają i mieszają w głowie.

Nie był to dla mnie ubaw jak dla innych recenzentów, według mnie humor rodem z polskiego kabaretu albo filmu American Pie. Sporo seksistowskich żartów, do tego żarty typu: jak ktoś gdzieś dochodzi to wiadomo że chodzi o s*ks, żona jest od tego żeby się do męża przywalać, pryszcze i puszczanie bąków, wmieszane w żarty bardzo sytuacyjne jak filmy Sekielskich i księża z Dąbrowy Górniczej.

Finalnie nie wiem kto zabił, ale już nie chcę wiedzieć.

Początek dobrze się zapowiadał, ale od połowy już równia pochyła, aż zdecydowałam że nie będę tej książki kończyć.

Pomieszanie z poplątaniem, chaos stylistyczny, do tego wielość postaci, które się zlewają i mieszają w głowie.

Nie był to dla mnie ubaw jak dla innych recenzentów, według mnie humor rodem z polskiego kabaretu albo filmu American Pie. Sporo seksistowskich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardziej wywiad, niż poradnik. Skupiony bardzo na celebrytach, którzy czasami mają trochę łatwiejszy start. W sumie nic nie wniosła, nie poczułam powera, nie dowiedziałam się jak z takim syndromem walczyć.

Bardziej wywiad, niż poradnik. Skupiony bardzo na celebrytach, którzy czasami mają trochę łatwiejszy start. W sumie nic nie wniosła, nie poczułam powera, nie dowiedziałam się jak z takim syndromem walczyć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Na początku zapowiadało się dobrze, potem było już gorzej. Co nie zmienia faktu, że książkę szybko się czyta - u mnie były to dwa wieczory. Widać duże zagubienie u bohaterki/autorki, niektóre myśli były dla mnie nielogiczne. Dałabym większą ocenę, gdyby nie teksty o aniołach i Bogu. Mimo to, podziwiam autorkę za siłę.

Na początku zapowiadało się dobrze, potem było już gorzej. Co nie zmienia faktu, że książkę szybko się czyta - u mnie były to dwa wieczory. Widać duże zagubienie u bohaterki/autorki, niektóre myśli były dla mnie nielogiczne. Dałabym większą ocenę, gdyby nie teksty o aniołach i Bogu. Mimo to, podziwiam autorkę za siłę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przeczytana w dwa wieczory - idealna na plażę. Trochę infantylna, bez głębszych opisów - przykładowo bardzo dziwna i szybka reakcja na znalezienie trupa w ksiegarni. Styl pisania nie oddawał wg mnie Anglii lat 50. Ot, lekki kryminalik.

Przeczytana w dwa wieczory - idealna na plażę. Trochę infantylna, bez głębszych opisów - przykładowo bardzo dziwna i szybka reakcja na znalezienie trupa w ksiegarni. Styl pisania nie oddawał wg mnie Anglii lat 50. Ot, lekki kryminalik.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zaskakująco dobra, psychologiczna książka. Łapałam się na robieniu screenów całych stron, aby zapisać najważniejsze myśli.

Zaskakująco dobra, psychologiczna książka. Łapałam się na robieniu screenów całych stron, aby zapisać najważniejsze myśli.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Otwiera oczy, że dzieci to też ludzie. Wiele lat temu oglądałam Supernianię i nie zdawałam sobie sprawy, że jej metody mogą być nieskuteczne czy tez krzywdzące. Teraz, czytając o traumach młodych dorosłych, którzy wówczas występowali w programie, obudziłam się. Z pewnością moje spojrzenie na takie programy będzie teraz bardziej krytyczne.

Otwiera oczy, że dzieci to też ludzie. Wiele lat temu oglądałam Supernianię i nie zdawałam sobie sprawy, że jej metody mogą być nieskuteczne czy tez krzywdzące. Teraz, czytając o traumach młodych dorosłych, którzy wówczas występowali w programie, obudziłam się. Z pewnością moje spojrzenie na takie programy będzie teraz bardziej krytyczne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nowe tłumaczenie daje powiew świeżości - książkę, mimo ze po latach, czyta się jednym tchem. Jestem zachwycona… choć w mojej głowie to zawsze będzie Ania z Zielonego Wzgórza :)

Nowe tłumaczenie daje powiew świeżości - książkę, mimo ze po latach, czyta się jednym tchem. Jestem zachwycona… choć w mojej głowie to zawsze będzie Ania z Zielonego Wzgórza :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Krótko, zwięźle i z sensem. Szybka terapia i kubeł zimnej wody!

Krótko, zwięźle i z sensem. Szybka terapia i kubeł zimnej wody!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Było już super, śląsko, mrocznie, ale cukierkowe zakończenie zepsuło mi obraz

Było już super, śląsko, mrocznie, ale cukierkowe zakończenie zepsuło mi obraz

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka na szybki przejazd pociągiem - już po kilku stronach chce się wiedzieć co dalej, a tu książka się kończy

Zdecydowanie miała potencjał na rozbudowana, dłuższa książkę, ale pewnie nie taki był jej cel

Podobało mi się ze autorka pokazała bez ogródek i z odwagą, ze w nas dorosłych drzemią dzieci - mimo to, nie skłoniło mnie to do wielce głębokich refleksji i zmiany spojrzenia na świat

Książka na szybki przejazd pociągiem - już po kilku stronach chce się wiedzieć co dalej, a tu książka się kończy

Zdecydowanie miała potencjał na rozbudowana, dłuższa książkę, ale pewnie nie taki był jej cel

Podobało mi się ze autorka pokazała bez ogródek i z odwagą, ze w nas dorosłych drzemią dzieci - mimo to, nie skłoniło mnie to do wielce głębokich refleksji i zmiany...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czegoś zabrakło
Pomieszanie twardych danych z dobrze zapowiadającymi się historiami (wolałam to drugie!)

Czegoś zabrakło
Pomieszanie twardych danych z dobrze zapowiadającymi się historiami (wolałam to drugie!)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trochę baśń, trochę dramat, trochę kryminał, a trochę romansidło. A mimo to wciągnięta przeze mnie w 3 krótkie wieczory.

Jest dużo przewidywalności, naiwności i czarno-białych postaci, ale w jakiś niewytłumaczalny dla mnie sposób, książka pozwoliła mi się całą sobą zanurzyć w tym bagnie.

I to bagno mi się podobało.

Trochę baśń, trochę dramat, trochę kryminał, a trochę romansidło. A mimo to wciągnięta przeze mnie w 3 krótkie wieczory.

Jest dużo przewidywalności, naiwności i czarno-białych postaci, ale w jakiś niewytłumaczalny dla mnie sposób, książka pozwoliła mi się całą sobą zanurzyć w tym bagnie.

I to bagno mi się podobało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przykro mi, ale pseudofilozowanie głównego bohatera i jednocześnie wszystkich bohaterów wokół niego mnie nie zachwyciło.

Nie będę szukać tutaj drugiego dnia, ukrytego sensu, książka najzwyczajniej w świecie mnie znudziła. Nie ukazała żadnych nowych prawd, języka też nie określiłabym mianem mistrzowskiego jak czytam poniżej.

Może coś ze mną jest nie tak, a może po prostu nie wierzę w mądrości każdego przechodnia w tej książce, i jakim to brzemieniem jest sam dla siebie człowiek.

,,Urodzić się umrzeć, byle kto potrafi". A co z tymi którzy rodzą i umierają się w bólach i cierpieniu? Wychodzi na to, że wszyscy mamy łatwe życie.

I ulubiony dialog.

,,- Pytam pana, czy woda tu głęboka.
- Nie wiem. - powiedziałem. - A dlaczego pan pyta?
- I tak by pan tego nie zrozumiał. Jest pan zbyt młody."

Nie oznaczam opinii jako spojler, bo nie wiem co można zaspojerlować o tej książce.

Przykro mi, ale pseudofilozowanie głównego bohatera i jednocześnie wszystkich bohaterów wokół niego mnie nie zachwyciło.

Nie będę szukać tutaj drugiego dnia, ukrytego sensu, książka najzwyczajniej w świecie mnie znudziła. Nie ukazała żadnych nowych prawd, języka też nie określiłabym mianem mistrzowskiego jak czytam poniżej.

Może coś ze mną jest nie tak, a może po prostu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Do przeczytania tej książki, zapewne jak wielu z was, zachęcił mnie szeroko otwierający oczy serial o tym samym tytule.

Oprócz wielce chaotycznej narracji (być może jest to kwestia polskiego przekładu), dawno nie przeczytałam książki jednym tchem jednocześnie zatrzymując prawie że torsje w momencie niektórych opisów. Nie były one spowodowane obrzydzeniem, choć może były - obrzydzeniem dla satmarskiego środowiska i (nie)roli kobiet w nim.

Nigdy, jak podczas tej książki, nie byłam tak bardzo wdzięczna za dzieciństwo, wolność i autentyczność. To tak bardzo ważne.

Książka oddaje moje poglądy zarówno duchowne, jak i polityczno-społeczne. Poniżej kilka cytatów, które najbardziej ugrzęzły mi w pamięci.

,,Nie przeszkadza wam, że bycie kobietą oznacza bycie brudną? Czuję się, jakby wszystkie kobiety w życiu mnie zdradziły."

,,Jaki jest sens modlić się do szaleńca?"

,,To zdanie - Bóg tak chce - budzi mój gniew. Nie ma żadnej woli poza ludzkim pragnieniem."

I w końcu.

,,Pytają mnie, czy znalazłam szczęście - ale to, co znalazłam, jest nawet lepsze: autentyczność."

Do przeczytania tej książki, zapewne jak wielu z was, zachęcił mnie szeroko otwierający oczy serial o tym samym tytule.

Oprócz wielce chaotycznej narracji (być może jest to kwestia polskiego przekładu), dawno nie przeczytałam książki jednym tchem jednocześnie zatrzymując prawie że torsje w momencie niektórych opisów. Nie były one spowodowane obrzydzeniem, choć może były -...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Drakula - zawsze chciałam sięgnąć, bo to ,,klasyk” i pewnie jak wielu innych, książka bardziej mnie zachęciła po podróży do Transylwanii.

Trudno było mi przebrnąć przez te książkę, aczkolwiek forma dzienników i spisywania swoich myśli bardzo mi odpowiada - umożliwia to różnorodność.

Zawsze chciałam odkryć kim jest ten cały Drakula, jakie są pobudki jego postępowania i odkryłam, ze... książka ta jest w sumie o potędze kobiecego umysłu. Urzekło mnie to, jak do ostatniej kropli krwi walczono o Minę.

I w sumie tylko to.

Przykre, ze dopiero końcówka sprawiła ze się wciągnęłam. A to przecież klasyk...

Drakula - zawsze chciałam sięgnąć, bo to ,,klasyk” i pewnie jak wielu innych, książka bardziej mnie zachęciła po podróży do Transylwanii.

Trudno było mi przebrnąć przez te książkę, aczkolwiek forma dzienników i spisywania swoich myśli bardzo mi odpowiada - umożliwia to różnorodność.

Zawsze chciałam odkryć kim jest ten cały Drakula, jakie są pobudki jego postępowania i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Małe kobietki. Wydanie ilustrowane Louisa May Alcott, Frank Thayer Merrill
Ocena 7,3
Małe kobietki. Wydanie ilustrowane Louisa May Alcott, Frank Thayer Merrill

Na półkach:

Jak na klasyk książka ta jest napisana dość infantylnym językiem, bardziej nadaje się dla dziecka niż dorosłego czytelnika. Dużo moralizatorstwa i piekielnie nudnych opisów zwykłych czynności sprawiły, że wiele stron jedynie przekartkowałam, nie wczuwając się w akcję. Dopiero pod koniec, gdy pojawiło się trochę dramatu, wciągnęłam się i jednym tchem skończyłam książkę.

W tym wszystkim zaciekawił mnie wątek Jo, która jest alter ego autorki - może w tym całym guwernanckim świecie, gdzie trzeba było cerować pończochy i nosić chusty na głowie, Alcott w głębi duszy nie czuła się kobietą i sprzeciwiała się tym codziennym zadaniom...

Jak na klasyk książka ta jest napisana dość infantylnym językiem, bardziej nadaje się dla dziecka niż dorosłego czytelnika. Dużo moralizatorstwa i piekielnie nudnych opisów zwykłych czynności sprawiły, że wiele stron jedynie przekartkowałam, nie wczuwając się w akcję. Dopiero pod koniec, gdy pojawiło się trochę dramatu, wciągnęłam się i jednym tchem skończyłam książkę.

W...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to