
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Małe kobietki. Wydanie ilustrowane

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Małe kobietki (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Little Women
- Data wydania:
- 2019-10-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-02
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377795712
- Tłumacz:
- Anna Bańkowska
Marmee wyraźnie wyprzedza swoją epokę, wpajając dziewczynkom ideały wolności i namawiając je, by znalazły własną drogę w życiu.
Córki pani March – stateczna Meg, żywa jak iskra Jo, nieśmiała, uzdolniona muzycznie Beth i nieco przemądrzała Amy – starają się, jak mogą, by urozmaicić swoje naznaczone ciągłym brakiem pieniędzy życie, chociaż boleśnie odczuwają nieobecność ojca. Bez względu na to, czy układają plan zabawy czy zawiązują tajne stowarzyszenie, dosłownie wszystkich zarażają swoim entuzjazmem. Poddaje mu się nawet Laurie, samotny chłopiec z sąsiedniego domu, oraz jego tajemniczy, bogaty dziadek.
Ilustracje: Frank Thayer Merrill
Kup Małe kobietki. Wydanie ilustrowane w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Wyróżniona opinia i
Małe kobietki
Wznowienie wspaniałej, klasycznej powieści Louisy May Alcott doczekało się pięknego, wzbogaconego o ilustrację wydania! Poznajcie cztery panny March: Meg, Jo, Beth i Amy. Mieszkają w posiadłości Orchard House, która należy do ich rodziny od pokoleń. Niestety chociaż wszystko na to wskazuje, rodzina nie należy do najbogatszych, a patrząc prawdzie prosto w oczy - ich ostatnim członkiem rodziny jest niezmienna bieda. Walcząc z brakiem pieniędzy i tęsknotą za ojcem, który jako kapelan bierze udział w wojnie secesyjnej, dziewczyny nie poddają się rutynie i starają sobie urozmaicić wolny czas na wszystkie możliwe sposoby. Ich chęć życia i entuzjazm nie pozostają niezauważone. Czy uda im się zarazić żywiołowością innych? Meg, Jo, Beth i Amy to bohaterki, o jakich chce się czytać zawsze i wszędzie. Chociaż połączone siostrzanymi więzami krwi skrajnie się od siebie różnią, nadając książce przyjemnego urozmaicenia. Autorka w bardzo ciekawy sposób zaznaczyła każdą postać z osobna i całkowicie się jej oddała, przywołując do swojej książki bohaterów przemyślanych i w żaden sposób nie przerysowanych. Nawet towarzyszący pannom March Laurie, samotny chłopiec z sąsiedniego domu miał w sobie jakiś urok. Lekki, ale dobitny styl autorki sprawił, że bohaterowie zajaśnieli typowym, charyzmatycznym blaskiem. Co rusz postacie wzbudzały we mnie śmiech, zainteresowanie, czy nawet złość, kiedy swoim uporem stawiały na swoim. Nie mogłam się oderwać od lektury, ciekawa tego, jakie przygody czekają rezolutne dziewczyny na następnych stronach. Historia dziewcząt osadzona jest w latach sześćdziesiątych XIXw. A jak wiadomo był to czasy ciężkie dla każdego, szczególnie dla samotnej kobiety, nie tylko tęskniącej za oddanym wojnie mężem, ale i wychowującej czwórkę córek. Autorka starała się jak mogła by oddalić ciężar historii i przekazać czytelnikowi, że nawet w najtrudniejszych chwilach warto przywołać uśmiech, który czasami potrafi zdziałać cuda. Takie cuda właśnie zawarte są w lekturze Louisy May Alcott, pełnej swobodnego humoru. Dlatego historia sióstr staje się jeszcze piękniejsza. W obliczu tragedii jaka je spotkała potrafią w zupełnie zwyczajny sposób odnaleźć się w swoim świecie i oddać wymyślnym zabawom, które tak naprawdę wymagają jedynie zaangażowania wyobraźni i dużego nakładu pozytywnej, wbrew pozorom, energii. "Małe kobietki" to książka o wyszukanym stylu i przepełniona całą masą moralizatorskich wyznań. Jest w tej lekturze coś magnetycznego, co nie pozwala się od niej oderwać, a bohaterki wywołują lawinę sprzecznych emocji. Przez cały czas czytania nie mogłam pozbyć się wrażenia, że powinnam oddać się lekturze w zimowy, weekendowy wieczór, ponieważ ta książka jest niezwykle klimatyczna. Miłośnicy klasyki i książek zabarwionych czymś więcej niż tylko przyjemną historią będą zachwyceni. Ja byłam i ciągle jestem - gorąco polecam.
Oceny książki Małe kobietki. Wydanie ilustrowane
Poznaj innych czytelników
17877 użytkowników ma tytuł Małe kobietki. Wydanie ilustrowane na półkach głównych- Przeczytane 10 276
- Chcę przeczytać 7 210
- Teraz czytam 391
- Posiadam 2 532
- Ulubione 362
- Klasyka 195
- 2021 173
- 2020 166
- 2020 155
- Chcę w prezencie 129
Inne książki autora

Czytelnicy Małe kobietki. Wydanie ilustrowane przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Małe kobietki. Wydanie ilustrowane


Najgorętsze premiery sierpnia. Tych książek lepiej nie przegapić!

Anna Bańkowska: Jeśli ktoś chce czytać o Zielonym Wzgórzu, ma piętnaście innych przekładów

100 najlepszych książek dla dzieci wszech czasów. W top 10 ani jednego tytułu z XXI wieku

Siedem książek na siedem dni, czyli książki tego tygodnia pod patronatem Lubimyczytać

Naukowiec odkrywa nieznane dzieła Louisy May Alcott, pisane pod pseudonimem

Sekretne tożsamości znanych pisarek
Cytaty z książki Małe kobietki. Wydanie ilustrowane
[...], bo miłość odpędza strach, a wdzięczność przezwycięża dumę.
[...], bo miłość odpędza strach, a wdzięczność przezwycięża dumę.
Być kochaną i wybraną przez dobrego człowieka to najlepsza i najsłodsza rzecz, jaka może spotkać kobietę (...).
Być kochaną i wybraną przez dobrego człowieka to najlepsza i najsłodsza rzecz, jaka może spotkać kobietę (...).
Ustalcie sobie stałe godziny pracy i zabawy, sprawcie by każdy dzień był zarazem użyteczny i przyjemny i udowodnijcie, że rozumiecie wartość czasu poprzez dobre wykorzystanie go. A wtedy młodość będzie cudowna, starość przyniesie niewiele żalu, a życie mimo biedy okaże się pięknym sukcesem.
Ustalcie sobie stałe godziny pracy i zabawy, sprawcie by każdy dzień był zarazem użyteczny i przyjemny i udowodnijcie, że rozumiecie wartość...
Rozwiń Zwiń















































Opinie i dyskusje o książce Małe kobietki. Wydanie ilustrowane
Zawsze mam problem z oceną tego typu książek, które znajdują się na liście tych które "wypada znać", z jednej strony mam z tyłu głowy, że powstały one najczęściej ileśset lat temu i na tamten czas mogły być przełomowe, bo wtedy były inne realia, a z drugiej po książki sięgam dla rozrywki i emocji, a nie żeby się męczyć.
"Małe kobietki" to powieść o rodzinie w czasie kryzysu. Tak na prawdę jest to książka o niczym konkretnym, bo przez prawie 300 stron czytamy nużące opisy kolejnych dni 4 sióstr, ich obowiązków i zabaw, z tym że próżno tu szukać jakiś porywających przygód, każdy dzień jest praktycznie taki sam, z tą różnicą że czasem więcej szyją, a czasem więcej opowiadają wymyślonych historyjek albo większy nacisk kładą na to, żeby bardziej pracować nad sobą i swymi złymi cechami charakteru, a najciekawsza w tym wszystkim jest kolacja przyrządzona przez jedną z sióstr przy jej całkowitym braku umiejętności kulinarnych.
W ogóle mam poczucie, że to książka bardziej dla młodszych czytelniczek, chociaż osobiście nie wiem czy chciałabym, żeby moja córka czytała o tym, że dziewczynki mają być grzeczne, skromne, ciche, posłuszne, a najlepiej to w ogóle się nie odzywać
Co więcej, po lekturze "Małych kobietek" można wysnuć 3 podstawowe wnioski: pieniądze szczęścia nie dają, najważniejsza jest rodzina i relacje, tylko ciężka praca jest coś warta, a nicnierobienie to hańba i wstyd szczególnie dla kobiet. Zresztą cała książka jest bardzo moralizatorska wzmacniające patriarchalne spojrzenie na świat, co w XIX wieku było czymś normalnym jednak na pewno nie można uznać jej za ponadczasową.
Jedyne pozytywne strony tej powieści, to świetne ukazanie kochającej się rodziny i kreacja bohaterek, bo niewątpliwie każda z nich jest "jakaś" i "inna", dzięki czemu bardzo szybko można je rozróżniać, czasem nawet po samej wypowiedzi.
Nie wyobrażam sobie, żeby współcześnie można było traktować tą książkę inaczej niż jako ciekawostka dotycząca epoki, a może i nawet pewniej zabytek literatury ze względu na przestarzałe podejście do wielu spraw. Czytałam już wiele klasyków osadzonych w podobnym czasie albo i wcześniej od Jane Austen, Emily Bronte, czy Margaret Mitchell jednak chyba żadnego do tej pory tak nisko nie oceniłam i tak mnie nie rozczarował jak właśnie "Małe kobietki".
Zawsze mam problem z oceną tego typu książek, które znajdują się na liście tych które "wypada znać", z jednej strony mam z tyłu głowy, że powstały one najczęściej ileśset lat temu i na tamten czas mogły być przełomowe, bo wtedy były inne realia, a z drugiej po książki sięgam dla rozrywki i emocji, a nie żeby się męczyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Małe kobietki" to powieść o rodzinie w czasie...
Bardzo fajne słuchowisko 🎧
Bardzo fajne słuchowisko 🎧
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiezka to była przeprawa
Ciezka to była przeprawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była tak urocza lektura :( aż mnie serduszko zabolało
To była tak urocza lektura :( aż mnie serduszko zabolało
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCkliwe moralizatorstwo. Dziewczynki powinny poświęcać się dla nich, niczego nie pragnąć dla siebie i przepraszać gdy uzewnętrznią silniejsze emocje.
Kolejna książka, która źle się zestarzała.
Ckliwe moralizatorstwo. Dziewczynki powinny poświęcać się dla nich, niczego nie pragnąć dla siebie i przepraszać gdy uzewnętrznią silniejsze emocje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka, która źle się zestarzała.
Raczej nie jestem fanem literatury pięknej. Po tę pozycję sięgnęłam tylko dlatego, że znajduje się na liście 100 książek, które warto przeczytać i wcale nie żałuję (może żałuję tylko tego, że tak późno ją przeczytałam). w 100% warta przeczytania dla każdego.
Raczej nie jestem fanem literatury pięknej. Po tę pozycję sięgnęłam tylko dlatego, że znajduje się na liście 100 książek, które warto przeczytać i wcale nie żałuję (może żałuję tylko tego, że tak późno ją przeczytałam). w 100% warta przeczytania dla każdego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pełna ciepła, dobroci i życzliwości. Jej przesłanie - szczerość, praca nad sobą i miłość do bliskich mają realną wartość - sprawia, że czytelnikowi naprawdę robi się lżej na sercu.
Cztery bohaterki, tak różne, a jednocześnie do siebie podobne, świetnie pokazują różne drogi dojrzewania i poszukiwania własnego miejsca w świecie. W ich historiach widać zalążek rodzącego się feminizmu: pragnienie samostanowienia, potrzebę edukacji, pracy i życia na własnych zasadach; nawet jeśli odbywa się to w granicach epoki, w której przyszło im żyć.
To opowieść spokojna, momentami prosta, ale przez to bardzo szczera. Jej siła nie tkwi w dramatyzmie wydarzeń, lecz w codzienności, relacjach i małych decyzjach, które z czasem okazują się najważniejsze.
Książka pełna ciepła, dobroci i życzliwości. Jej przesłanie - szczerość, praca nad sobą i miłość do bliskich mają realną wartość - sprawia, że czytelnikowi naprawdę robi się lżej na sercu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCztery bohaterki, tak różne, a jednocześnie do siebie podobne, świetnie pokazują różne drogi dojrzewania i poszukiwania własnego miejsca w świecie. W ich historiach widać zalążek...
Siostrzane relacje…
Ameryka, lata 60. XIX w. W Orchard House mieszka rodzina Marchów. Ojciec wyruszył walczyć w wojnie secesyjnej pozostawiając w domu żonę z czterema córkami – Meg, Jo, Beth i Amy. Wyprzedzające epokę wychowanie pani March i bieda kształtują charaktery dziewcząt.
„Małe kobietki” trafiły do kanonu literatury klasycznej i wcale mnie to nie dziwi. Powieść czyta się bardziej jak literaturę współczesną osadzoną w dawniejszych czasach niż stricte klasykę. Napisana jest lekko, z nutką humoru i barwnymi bohaterami – głównie mam tu na myśli postaci czterech sióstr i ich przyjaciela, a zarazem sąsiada Lauriego.
Meg, Jo, Beth i Amy to cztery różne indywidua. Ich charaktery, sposoby bycia i zainteresowania są skrajnie różne, a mimo to, jako siostry, dogadują się świetnie. Meg, najstarsza, to pannica niemalże na wydaniu. Dziewczyna, która zarabia jako opiekunka i zaczyna ‘bywać’ na salonach. Jo, rok młodsza od Meg, to chłopczyca, która zarabia opiekując się ich starszą, schorowaną ciotką. Beth, cicha, spokojna i nieśmiała, uwielbiająca muzykę, zajmuje się domem – sprzątaniem i zakupami, a Amy uczęszcza jeszcze do szkoły. Alcott rewelacyjnie oddała siłę ich wzajemnych relacje i wsparcie, które sobie okazywały.
„Małe kobietki” to, oprócz studium relacji pomiędzy rodzeństwem, również obraz wychowania wykraczającego poza epokę. Wychowania w duchu dążenia do miłości, wolności i własnych pragnień, ale również obowiązkowości i wartości pracy. A ponadto, podążania własną drogą. Sposób, który tamtych latach był wręcz obrazoburczy.
Całości historii dopełniają ilustrację Franka Thayera Merrilla, które ożywiają opisane w książce zdarzenia, nadając całości historii jeszcze lepszego wydźwięku.
„Małe kobietki” to historia, która zarówno bawi jak i uczy. To piękna relacja między siostrami dopełniona wychowaniem w duchu wolności, ale również obowiązkowości (rozdział „Eksperymenty” – świetny!).
Polecam!
Moja ocena: 8,5/10
https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Siostrzane relacje…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmeryka, lata 60. XIX w. W Orchard House mieszka rodzina Marchów. Ojciec wyruszył walczyć w wojnie secesyjnej pozostawiając w domu żonę z czterema córkami – Meg, Jo, Beth i Amy. Wyprzedzające epokę wychowanie pani March i bieda kształtują charaktery dziewcząt.
„Małe kobietki” trafiły do kanonu literatury klasycznej i wcale mnie to nie dziwi. Powieść...
Dostałam tą książke za konkurs w szkole...
Najpierw mnie nie zaciekawiła ale wróciłam do niej... I dobrze!
Przecudowna historia dla fanów klasyki obyczajowej!📚
Warta polecenia!
Dostałam tą książke za konkurs w szkole...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw mnie nie zaciekawiła ale wróciłam do niej... I dobrze!
Przecudowna historia dla fanów klasyki obyczajowej!📚
Warta polecenia!
To jedna z tych historii, które powodują ciepło w sercu i pozostawiają po sobie przyjemny spokój.
To wspaniała historia niezamożnej rodziny, która każdego dnia wspiera się wzajemnie w trudach dnia codziennego. Widzimy, że nie trzeba mieć wiele, żeby chcieć i móc dzielić się dobrem z innymi. Przeciwności losu były i będą, ale ze wsparciem rodziny wszystko można pokonać i wiele osiągnąć.
Bardzo, bardzo polecam.
To jedna z tych historii, które powodują ciepło w sercu i pozostawiają po sobie przyjemny spokój.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wspaniała historia niezamożnej rodziny, która każdego dnia wspiera się wzajemnie w trudach dnia codziennego. Widzimy, że nie trzeba mieć wiele, żeby chcieć i móc dzielić się dobrem z innymi. Przeciwności losu były i będą, ale ze wsparciem rodziny wszystko można pokonać i...