„Piątka dla zwierząt” – książkowe komentarze dla zwierzolubów

Remigiusz Koziński
15.10.2020

Ustawa, która rozpaliła dyskusję wokół praw zwierząt do temperatury płynnego żelaza, pokazuje, jak wiele mamy w sobie emocji związanych z innymi gatunkami. Niezależnie od tego, czy osławiona „piątka dla zwierząt” to tylko pretekst do kolejnej „wojny na górze”, czy poczynania wynikające ze szczerej chęci poprawy losu przedstawicieli braci mniejszej, jej efektem są różnego rodzaju kryzysy polityczne. Wszystko to oznacza, że zwierzęta stanowią istotny element naszego świata; o ile w ogóle podział na „my” i „one” ma sens. Książki pozwalają nabrać dystansu i zgromadzić argumenty. Czy przeniosą dyskusję z poziomu emocjonalnego na racjonalny? To zależy, także od tego, jak długo ludzie będą racjonalizować zabijanie innych, podobnie jak oni, czujących istot.

„Piątka dla zwierząt” – książkowe komentarze dla zwierzolubów

Dorota Sumińska krzyczy: „Dość!”

Autorka wypowiada słowo „Dość” w tytule swojej książki wydanej przez Wydawnictwo Literackie. Czyni to bardziej niż dobitnie. Każde kolejne zdanie przez nią napisane jest przesycone współczuciem. „Współ-odczuwanie” sprawia, że momentami czytanie staje się wręcz niemożliwe. Trzeba przerwać, nabrać oddechu... A potem, mimo wszystko, kontynuować. Nie jest to na pewno lektura, którą można traktować w kategoriach przyjemności. Przeczytanie książki uświadamia, ile istot ginie co minutę z ludzkiej ręki, jak wiele ich każdej godziny skazanych jest na nieprawdopodobne cierpienia wyłącznie po to, by ktoś zarobił więcej, a inny kupił taniej.

Dorota Sumińska jest lekarzem weterynarii z wieloletnią praktyką, na pewno nie można jej posądzać o „bambinizm” i ideologizowanie zza biurka. Jest praktykiem i każda strona jej książki jest jak bolesne, bardzo bolesne uderzenie – w ludzkie ego, pazerność i niechęć do wzięcia odpowiedzialności za współudział. Autorka krzyczy, a czytelnik ma chwilami ochotę włączenia się w krzyk jej i milionów cierpiących dookoła w nadziei, że przyniesie to ulgę – jej, jemu lub im.

Ewa Zgrabczyńska mówi: „Żyję razem z wami. Każdego dnia od nowa”

 „Tygrysie serce” autorstwa dyrektorki Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu, wydane przez Znak, to podobnie jak poprzednia książka – premiera tegoroczna. Obie pozycje, a także ich autorki mocno angażują się w dyskusję na temat praw zwierząt. A tych, zdaniem obu pań, nie wystarczy tylko kochać, trzeba je, przede wszystkim, szanować.

Lektura opowiadań o zwierzętach, które przewinęły się przez życie Ewy Zgrabczyńskiej i jej rodziny nie jest aż tak dojmującym doświadczeniem jak „Dość” Doroty Sumińskiej. Z tekstu wybrzmiewa raczej pozytywne przesłanie, nastrajające optymistycznie co do przyszłości wspólnego bytowania różnych gatunków na tym świecie, z homo sapiens włącznie. Historie z „Tygrysiego serca” dają nadzieję, że można zwierzęta darzyć szacunkiem i nie obawiać się związanych z nimi, przede wszystkim, pozytywnych emocji.

Frans de Waal pyta: „Czy jesteśmy dość mądrzy, by zrozumieć mądrość zwierząt?”

Na to pytanie stara się odpowiedzieć prymatolog, jeden z bardziej znanych naukowców na świecie. W poszukiwaniu odpowiedzi przytacza mnóstwo wyników różnego rodzaju eksperymentów. Analiza części z nich nasuwa, oprócz tego przytoczonego powyżej, kolejne pytanie: czy w poszukiwaniu odpowiedzi mamy prawo narażać inne istoty na cierpienie? Nawet gdy nie idzie za nim śmierć; nawet gdy celem, jakże szczytnym, jest wzajemne, ponadgatunkowe zrozumienie. Co usprawiedliwia badania na myszach, którym zadaje się potworny ból, by zbadać stopień reakcji ich pobratymców na widok skręcających się w cierpieniu małych ciałek? Frans de Waal próbuje rozprawić się z częścią etologicznego myślenia z lat ubiegłych. Bardziej jednak dyskutuje z wnioskami niż z samą metodologią badań, uprzedmiotawiających zwierzęta. Pozycję wydał Copenicus Center, na język polski przetłumaczył Łukasz Łamża.

Lars Berge ostrzega: „Wilki nie myślą tak, jak ludzie”

Kolmarden. Ogród zoologiczny będący szwedzkim „wzorcem metra” edukacji ekologicznej i zoologicznej połączony z parkiem rozrywki. Druzgocąca ten kolorowy wizerunek śmierć młodej kobiety, opiekującej się watahą wilków w ZOO. Jej podopieczni zabijają ją, częściowo pożerają... Nie – opowiadająca o tym książka to nie horror czy SF, lecz reportaż. Wilki zostają również zabite – oczywiście humanitarnie – ludzie wiedzą, jak to robić. Drapieżne czworonogi również tę wiedzę mają, raczej nie usprawiedliwiają tej wiedzy żadną ideologią.

Przyczyną tej serii śmierci jest ludzka pycha, poczucie wyższości maskowane argumentem o „dobru braci mniejszej” i „międzygatunkowym porozumieniu”. „Dobry wilk” to książka-ostrzeżenie dla tych, którzy uważają, że zrozumieli wszystko i roszczą sobie prawo do przykładania skali własnych wartości do postrzegania świata przez inne istoty.

Wydało ją Wydawnictwo Czarne, a ze szwedzkiego na polski przełożyła Irena Kowadło-Przedmojska.

Sue Donaldson i Will Kymlicka porządkują wiedzę

 „Zoopolis” jest książką, która stara się w sposób maksymalnie obiektywny (mimo iż autorom nie zawsze udaje się uniknąć subiektywnego filtra) uporządkować skomplikowany temat relacji między ludźmi a zwierzętami z filozoficznego punktu widzenia. Jest to oczywiście ludzki sposób tłumaczenia rzeczywistości, wywodzący się z tradycji humanistycznej, w pewien sposób taki, przed którym ostrzega m.in. Lars Berg.

Książka jest raczej historyczną i filozoficzną rozprawą, nie ma w sobie literackiej lekkości poprzedniczek. Jej ogromną zaletą jest za to porządkowanie wiedzy i próba potraktowania każdego ze zwierząt nie z punktu widzenia „konserwacjonistycznego dyktatu” i „twardej ekologii”, ale jako jednostki, niezależnego bytu. Lektura „Zoopolis” może pomóc w odpowiedzi na pytanie, czy w świecie tak bardzo zmienionym przez ludzi dogmatyczne traktowanie praw doboru naturalnego, szczególnie wobec zwierząt silnie z ludzkim gatunkiem związanych, ma jeszcze sens. A jeśli tej odpowiedzi nie znajdzie, to z pewnością dostarczy racjonalnych argumentów do przedyskutowania tej tezy, przez wielu zoologów uważanej za mocno kontrowersyjną.

Książkę wydała „Oficyna 21”, a na polski przełożyli Maria Wańkowicz i Michał Stefański.

Reklama

komentarze [23]

Sortuj:
50
40
18.10.2020 20:18

Tu wcale nie chodzi o ochronę zwierząt tylko o samopoczucie pewnego starszego pana i jego grona wielbicieli


475
11
16.10.2020 14:02

,, Prawa zwierząt''- tu w ogóle się o nie nie rozchodzi, typowa manipulacja opinią publiczną, liniówki wołowe pójdą z USA i Ameryki Łacińskiej do naszego pięknego kraju, futrzaki mają złe warunki to niech pokażą ci co mają dobre z zagranicy gdzie tylko zacierają ręce żeby ta 5 Kaczyńskiego przeszła. Za chwilę wezmą się za mleczarstwo bo krowy na uwięzi dostają,, depresji...

więcej

131
30
16.10.2020 14:23

Manipulacja opinią publiczną, która obecnie jest i tak w chaosie. A przecież kwestia ustawy nie jest tak płytka jak mogło by się wydawać. Pod płaszczykiem ochrony zwierząt zyskają te osoby, które mają zyskać. A niekoniecznie tytułowe zwierzęta.


475
11
16.10.2020 14:52

To jest wojna Polsko-Polska, napędzana przez gigantyczne zyski i wpływy, żałuję, że tak się dzieje, a ludzie naiwnie wierzą w to co pokazują w tv. Zero filtra i spojrzenia z innej perspektywy, podania czegokolwiek w wątpliwość. W takim razie, dlaczego nasza trzoda chlewna jest wysyłana zagranice a nam przysyłają tusze wieprzowe zamrożone od 20 lat z różnych zakątków UE, u...

więcej

131
30
16.10.2020 14:58

Łatwo i komfortowo jest nie dociekać:) Poza tym granie na emocjach jest najprostszą metodą osiągnięcia celu, prawda?


102
5
17.10.2020 10:13

Typowo polskie, wielki spisek światowych mocarstw przeciwko wiecznie poszkodowanemu kondominium rosyjsko-niemieckiemu pod żydowskim zarządem powierniczym. Faktycznie, zwierzęta nie mogą się doczekać aż ktoś je żywcem oskóruje albo powiesi za niego żeby podciąć im na żywa gardło, pewnie jakby mogły to wraz z "rolnikami" wyszłyby na drogę protestować.
PS. Są dwa zawody które...

więcej

105
3
17.10.2020 14:47

Państwa zdaniem - co jest manipulacją ? Książki wymienione w tekście, czy moja opinia o ich treści? Nie bardzo rozumiem komentowania treści tekstu bez odnoszenia się do niego.

Tak, mam własne zdanie na temat praw zwierząt; co do samej ustawy - napisałem w leadzie tekstu, że nie znam przyczyn jej "wrzucenia". Oprócz subiektywnych opinii na temat powodów są prawdy...

więcej

247
182
18.10.2020 10:05

"W dyskutowanej ustawie nie ma nawet jednego punktu, który by w jakikolwiek sposób uderzał w rolników".

Taak to dlaczego rolnicy protestują? Czytałeś w ogóle tę ustawę?

Piszesz artykuły na portalu o książkach, więc jak wypowiadasz się na tematy, o których nie masz bladego pojęcia to poświęć chociaż 5 min. na research. Zakaz uboju religijnego to także zakaz eksportu...

więcej

105
3
18.10.2020 12:30

Co z pozostałymi punktami tej ustawy ?
No i co z odpowiedzią na pytanie - czy zabijanie zwierząt bez ogłuszania - co, przynajmniej w teorii, ogranicza ich cierpienie - jest etycznie akceptowalne ?

Czy mogę poprosić Pana ( zdecydowanie sugerowałbym tę formę) o ustosunkowanie się, jeśli już dyskutujemy...


247
182
18.10.2020 13:17

Tak, ogranicza. Są na ten temat badania m.in. wyniki eksperymentu prof. Wilhelma Schulza z Uniwersytetu w Hanowerze z 2006 r. pt. "The islamic method of slaughtering".

Nie, nie dyskutujemy, bo tego potrzebne jest podstawowe pojęcie o temacie z obu stron. Po prostu jako wieloletni czytelnik życzyłbym sobie żeby portal o książkach - jak już musi poruszać takie tematy - robił...

więcej

105
3
18.10.2020 15:35

Zadroszczę pewności siebie. Badania, o których Pan mówi nie dotyczą Polski i są sprzed czterdziestu lat, jednak rzeczywiście stawiają ubój rytualny w nieco innym świetle. Życzę dobrego funkcjonowania w swojej "bańce". Ona się chyba nazywa" "zawsze mam rację", prawda ?

Oczywiście nadal nie odnosimy się do samego tekstu, w którym nie ma ani słowa o ekonomii. Są podane...

więcej

247
182
18.10.2020 15:45

2006 r. był 40 lat temu? Widzę, że z matmy też jesteś "mocny". :) Nie wspominając, że nie wiem co ma do tego fakt przeprowadzenia badań w Niemczech. Niemiec tnie mocniej czy słabiej?

Ja już po pierwszym Twoim wpisie widziałem, że dyskusja nie ma sensu. Chciałem jedynie żebyś zrozumiał, że jak piszesz o czymś nie mając wiedzy na ten temat to musisz się liczyć z krytyką....

więcej

105
3
18.10.2020 21:57

Profesor Schulze zmarł w 2002 roku. Badania prowadził: "Between 1974 and 1978 Schulze and his colleagues carried out a study at the University of Veterinary Medicine Hanover. The study, published as ‘Attempts to Objectify Pain and Consciousness in Conventional (captive bolt pistol stunning) and Ritual (knife) Methods of Slaughtering Sheep and Calves' [4] is reported on...

więcej

247
182
19.10.2020 13:18

Cieszy mnie, że zacząłeś już używać Google i Wikipedii. Szkoda, że tak późno, ale zawsze coś.

No tak, podanie przeze mnie daty kolejnej publikacji zamiast pierwszej przekreśla cały wynik tych badań, to zrozumiałe, zwłaszcza że wynik tego eksperymentu trochę jakby nie po myśli, nieprawdaż? :)


674
385
16.10.2020 09:34

Osobiście jestem przerażona jak niszczone jest środowisko naturalne i jak to może być, że w XXI wieku ludzie dalej wykorzystują zwierzęta na futra i jak przedmiotowo traktowane są zwierzęta towarzyszące a co dopiero te na ubój, że za niedługo nie będzie już tygrysów, orangutanów i misi polarnych! Eh, czasem aż już nie płaczę tylko po prostu się wściekam na swoja...

więcej

4050
3810
16.10.2020 06:49

Więcej dla zwierząt, zrobił nie jeden sołtys.Niz minister


4050
3810
15.10.2020 22:31

Kiedyś byli Jarosze,dziś są wege.O lewicowych poglądach.
A ja znam pewną fajną 46 letnia nauczycielkę.Ktora nie je mięsa,jest prawicowo -konserwatystka.Nie tylko lewa strona.Ma monopol na uczucia do zwierząt.Choc słyszałem,że to lewica sobie zawłaszcza.


105
3
16.10.2020 00:31

Nigdzie nie padło ani jedno słowo na temat lewicy. Przypominam, że to partia rządząca wystąpiła, zresztą po raz drugi, z tym projektem. A że pozwalam sobie wątpić w dobre intencje polityków? Ponad 26 lat pracowałem w lokalnych mediach :)


24
3
15.10.2020 19:56

Jestem za piątką dla zwierząt. Niestety jeśli chodzi o jakość mięsa, to nie ma ono żadnej jakości. Fabryki produkują zwierzęta dosłownie, co obraca się przeciwko nam i naturze: choroby i zanieczyszczenie środowiska, brak równowagi ekologicznej. Należy zaprzestać takiemu bezrefleksyjnego chowu zwierząt. Natychmiast. Nie wspierać bogaczy, którzy wielce protestują w obronie...

więcej

37
2
15.10.2020 21:23

To czy jakość produktu jest odpowiednia, czy nie, powinno być weryfikowane przez rynek. Jeśli ktoś chce jeść niezdrowe żarcie to niech sobie je, bo to jego prywatna sprawa. Natomiast wygląda na to, że ludziom odpowiada aktualny stan, stąd nie widzę powodu, aby miało to komuś przeszkadzać. Kto nie chce jeść mięsa - ten i tak nie je.


247
182
18.10.2020 10:08

Puste slogany i hasełka, z którymi ciężko nawet dyskutować. Jak zwykle najwięcej do powiedzenia o jedzeniu i produkcji mięsa mają osoby, które go nie jedzą. Ot, paradoks naszych czasów.


4050
3810
15.10.2020 17:33

Wege nie jestem,bo to ideologia.Ale , ustawa musi być.Jednak powoli.Wazny los zwierząt,ale i rolnik.Tez nie może nagle stracić.Swego utrzymania.Jestem przeciwko,noszeniu futer.Co do uboju rytualnego.To chyba Żydy , trochę przesadzają.Mamy XXI wiek.Ja uważam,mogę jeść wołowinę.Ale bez uboju rytualnego.


105
3
15.10.2020 14:37

Zapraszam do dyskusji.


zgłoś błąd