Amerykański brud

Okładka książki Amerykański brud Jeanine Cummins Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2020
Okładka książki Amerykański brud
Jeanine Cummins Wydawnictwo: NieZwykłe literatura piękna
476 str. 7 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
American Dirt
Wydawnictwo:
NieZwykłe
Data wydania:
2020-10-07
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-07
Data 1. wydania:
2020-01-21
Liczba stron:
476
Czas czytania
7 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381782579
Tłumacz:
Paulina Raganowicz, Piotr Raganowicz
Tagi:
księgarnia narkotyki kartel Acapulco Meksyk
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Amerykański brud



przeczytanych książek 855 napisanych opinii 445

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
940 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
111
110

Na półkach:

"Kraina terroru" to zbyt ładnie powiedziene jak na Meksyk, bo "kraina" kojarzy się raczej z czymś sielskim.Wykrzyknąć: "Co za Meksyk!!!", do powieści "Amerykański brud" pasuje bardziej.
Świat przedstawiony rujnuje, przeraża, a co gorsza nie pozostawia złudzeń. Autorka z wielkim wyczuciem i znajomością tematu postarała się, żeby czytelnikom jej książki nie dać krzty nadzieji na to, że opisywane przez nią wydarzenia to fikcja literacka. Dowaliła (tak to odpowiednie słowo), z grubej rury zarówno w opisach zbrodni jak i sposobie prowadzenia narracji, która w pewnym momencie napina nerwy do granic wytrzymałości.
Szkoda, że przy dużej ematii do swoich bohaterów, nie zdołała akurat mnie definytywnie do nich przekonać. Najbardziej zdziwiłem się moją obojętnością wobec śmierci Bety - najsympatyczniejszej postaci drugoplanowej. W korowodzie śmierci, akurat jego odejście wydaje mnie się bagatelne. "Drogą na skróty" można nazwać również finał historii Lorenza. Tym samym powiększył on i tak nadliczbowe stado "czarnych owiec".
Ulgę też jednak poczułem. Epilog ksiażki pozwolił mi na pierwsze po 460 stronach ciche westchnienie.

"Kraina terroru" to zbyt ładnie powiedziene jak na Meksyk, bo "kraina" kojarzy się raczej z czymś sielskim.Wykrzyknąć: "Co za Meksyk!!!", do powieści "Amerykański brud" pasuje bardziej.
Świat przedstawiony rujnuje, przeraża, a co gorsza nie pozostawia złudzeń. Autorka z wielkim wyczuciem i znajomością tematu postarała się, żeby czytelnikom jej książki nie dać krzty...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
31
2

Na półkach:

Nie mogłam się oderwać od czytania. Nie zdarza mi się to często. Choć niektore elementy fabuły faktycznie są słabe, nie ma to znaczenia przy tak mocnym i głębokim głównym wątku jaki jest tutaj poruszony. Fikcyjna historia Lydii i jej syna z pewnością na długo zapadnie mi w pamięci. Jestem zachwycona i szczególnie poruszona !

Nie mogłam się oderwać od czytania. Nie zdarza mi się to często. Choć niektore elementy fabuły faktycznie są słabe, nie ma to znaczenia przy tak mocnym i głębokim głównym wątku jaki jest tutaj poruszony. Fikcyjna historia Lydii i jej syna z pewnością na długo zapadnie mi w pamięci. Jestem zachwycona i szczególnie poruszona !

Pokaż mimo to

avatar
562
562

Na półkach:

Jeśli w promocję i marketing książki włożono tyle środków i przedstawiana jest jako "jedna z najważniejszych powieści naszych czasów", "literackie arcydzieło" i "nowym amerykańskim klasykiem i mianem współczesnych Gron Gniewu", to postanowiłem do weryfikacji tych pochwał podejść w sposób bardzo krytyczny. Nie dajmy się zwieść tym hasełkom. Akcja dzieje się w Meksyku i jest to historia kobiety i jej syna, którym narkotykowy baron wymordował rodzinę. Był to akt zemsty po tym jak mąż bohaterki- dziennikarz napisał artykuł o tym przywódcy kartelu, a po lekturze tegoż artykułu samobójstwo popełniła jego córka. Zemsta zabrała 16 ofiar, a cudem uratowana kobieta-Lydia i jej syn muszą uciekać przez kraj i przedostać się przez granicę do USA. Ma się rozumieć Stany Zjednoczone są krainą mlekiem i miodem płynącą, wiadomo przecież, że to kolebka demokracji, kraj miliona możliwości, jakże otwarty na wszelką pomoc biednym i zatroskanym. Jak już się pośmialiśmy, to wróćmy do fabuły. Bohaterowie po drodze mają wiele przygód, muszą podróżować w niebezpiecznych warunkach na dachach pociągów, poznają nowych przyjaciół, ich trop podjął wysłannik zabójcy, ale są bohaterscy i nieustraszeni. Ośmioletni syn Luca to w ogóle był fenomen, mistrz geografii, niemal dorosły w ciele dziecka. I takie to przygody migrantów sunęły przez kolejne strony, czytało się to czytadło (tak, to było typowe czytadło) dość szybko, akcja mnie nie angażowała i nie pochłaniała mojej wyobraźni. Można było wyczuć sporego ducha feminizmu i według mnie to była babska literatura. Na koniec zostawiłem sobie te wszystkie idiotyczne hiszpańskie wstawki tłumacza, jak czytałem te wszystkie przypisy, te infantylne i ciągle wtrącane "mami" i "papi" robiło mi się niedobrze. Za to obniżam ocenę -1. Ja rozumiem, że książki to biznes jak każdy inny, wydawcy chcą zarobić i to normalne, ale jako fan Steinbecka po prostu sobie nie życzę by przy promocji jakiegoś czytadła wycierano sobie gębę jego nazwiskiem i przyrównywało pierwszą lepszą powiastkę do jego arcydzieł.

Jeśli w promocję i marketing książki włożono tyle środków i przedstawiana jest jako "jedna z najważniejszych powieści naszych czasów", "literackie arcydzieło" i "nowym amerykańskim klasykiem i mianem współczesnych Gron Gniewu", to postanowiłem do weryfikacji tych pochwał podejść w sposób bardzo krytyczny. Nie dajmy się zwieść tym hasełkom. Akcja dzieje się w Meksyku i jest...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
783
292

Na półkach:

Przerażająca historia ucieczki, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, mimo, że nie przepadam za powieściami drogi. Bardzo polecam!

Przerażająca historia ucieczki, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, mimo, że nie przepadam za powieściami drogi. Bardzo polecam!

Pokaż mimo to

avatar
66
19

Na półkach: ,

Ciekawa i wciągająca lektura o walce z przeciwnościami losu i determinacji w dążeniu do celu. Mimo iż historia jest fikcyjna, to takie dramaty dzieją się w rzeczywistości i próba dotarcia na "El norte" dotyczy wielu migrantów z Ameryki Środkowej, którzy nie mają wyboru i muszą uciekać nie mając możliwości powrotu. Aby w pełni zrozumieć poruszony w książce problem polecam reportaż "La Bestia. o ludziach którzy nikogo nie obchodzą" Oscara Martineza, gdzie znajdziemy potwierdzenie wartości książki napisanej przez Jeanine Cummins. Polecam w 100%.

Ciekawa i wciągająca lektura o walce z przeciwnościami losu i determinacji w dążeniu do celu. Mimo iż historia jest fikcyjna, to takie dramaty dzieją się w rzeczywistości i próba dotarcia na "El norte" dotyczy wielu migrantów z Ameryki Środkowej, którzy nie mają wyboru i muszą uciekać nie mając możliwości powrotu. Aby w pełni zrozumieć poruszony w książce problem polecam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
92
7

Na półkach:

Historia chwyta za serce,ciężko się oderwać, zmusiła mnie do postawienia się na miejscu Lydii. Czy przetrwałabym te wszystkie przeżycia dla swoich dzieci? Czy byłabym tak samo odważna jak główna bohaterka? Czytając,cieszyłam się, ze Lydia ma syna,nie córkę. Ta książka jest bardzo ważna,pokazuje problem, który „nas nie dotyczy”, który istnieje, ale „tak było zawsze”. Kolejna powieść, pokazująca okrucieństwo ludzi i świata. Do przeczytania w kilka dni, dla każdego. Polecam ta lekturę, w mojej głowie zostanie na długo.

Historia chwyta za serce,ciężko się oderwać, zmusiła mnie do postawienia się na miejscu Lydii. Czy przetrwałabym te wszystkie przeżycia dla swoich dzieci? Czy byłabym tak samo odważna jak główna bohaterka? Czytając,cieszyłam się, ze Lydia ma syna,nie córkę. Ta książka jest bardzo ważna,pokazuje problem, który „nas nie dotyczy”, który istnieje, ale „tak było zawsze”....

więcej Pokaż mimo to

avatar
263
202

Na półkach:

To trudna książka, którą ciężko się czyta. Na pewno nie jest to lektura na letni wakacyjny wieczór. Daję 6 gdyż nie uważam by było to arcydzieło. Jednak przeczytać można.

To trudna książka, którą ciężko się czyta. Na pewno nie jest to lektura na letni wakacyjny wieczór. Daję 6 gdyż nie uważam by było to arcydzieło. Jednak przeczytać można.

Pokaż mimo to

avatar
126
18

Na półkach:

świetna! polecam z całego serca

świetna! polecam z całego serca

Pokaż mimo to

avatar
852
610

Na półkach: , , ,

Polityczno-historyczne tło Meksyku, na tej kanwie usnuta ucieczka migracyjna. Mali geniusze mnie nie przekonują. Silne kobiety istnieją.

Polityczno-historyczne tło Meksyku, na tej kanwie usnuta ucieczka migracyjna. Mali geniusze mnie nie przekonują. Silne kobiety istnieją.

Pokaż mimo to

avatar
71
25

Na półkach:

Przerażające, że takie historie dzieją się teraz, cały czas.
Sprawnie napisana i bardzo wciągająca historia. Nie przekonał mnie jednak wątek przyjaźni głównej bohaterki z Javierem, a na pewno śmierć Marty; jak już zaczęłam się spodziewać, że umrze sądziłam, że zabije ją konkurencyjny kartel. Naturalniejszą reakcją byłaby wściekłość nastolatki niż niemal natychmiastowe samobójstwo.
Miłym zaskoczeniem jest poczucie wspólnoty emigrantów, ich pomoc sobie nawzajem i to, że mieszkańcy miast na trasie wędrówki są im tak przychylni - nasuwa się przełożenie tego na polskie realia i pierwsza myśl, że niestety u nas mogłoby być odwrotnie

Przerażające, że takie historie dzieją się teraz, cały czas.
Sprawnie napisana i bardzo wciągająca historia. Nie przekonał mnie jednak wątek przyjaźni głównej bohaterki z Javierem, a na pewno śmierć Marty; jak już zaczęłam się spodziewać, że umrze sądziłam, że zabije ją konkurencyjny kartel. Naturalniejszą reakcją byłaby wściekłość nastolatki niż niemal natychmiastowe...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jeanine Cummins Amerykański brud Zobacz więcej
Jeanine Cummins Amerykański brud Zobacz więcej
Jeanine Cummins Amerykański brud Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd