Birthday Girl

Okładka książki Birthday Girl Penelope Douglas Patronat LC
Okładka książki Birthday Girl
Penelope Douglas Wydawnictwo: NieZwykłe literatura obyczajowa, romans
470 str. 7 godz. 50 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
Birthday Girl
Wydawnictwo:
NieZwykłe
Data wydania:
2019-01-09
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-17
Liczba stron:
470
Czas czytania
7 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378898344
Tłumacz:
Maciej Olbryś
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Miłość bez daty ważności


Link do recenzji

376 11 27

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
1999 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
809
576

Na półkach: , ,

87/2022

Jak dla mnie za mało emocji, nudziła mnie. Niby fajna książka, ale jakoś strasznie się ciągnęło jej czytanie.

87/2022

Jak dla mnie za mało emocji, nudziła mnie. Niby fajna książka, ale jakoś strasznie się ciągnęło jej czytanie.

Pokaż mimo to

5
avatar
17
7

Na półkach:

Książka mnie wciągnęła. Podobały mi się postacie, fabuła sama w sobie, powoli rozwijające się, niepewne uczucie między głównymi bohaterami.
Jednak to, czego nie mogę przeżyć, to narastające uczucie zażenowania przy scenach erotycznych.
Nie wiem, czy to kwestia tłumaczenia, czy zabieg specjalny, ale te niesmaczne wręcz zdrobnienia niektórych słów sprawiały, że zastanawiałam się, czy książki nie odłożyć na bok.
Autorka buduje napięcie, czytelnik (o ile kibicuje głównym bohaterom oczywiście) czeka na nieuniknione... A tu taka klapa, typowe soft porno.
Czytałam wiele książek w których znajdowały się sceny erotyczne i każda z tych scen powalała mnie z nóg. Były napisane po prostu dobrze. Tu tego zabrakło, momentami czułam się, jakbym weszła na jakąś pierwszą lepszą stronkę z opowiadaniami erotycznymi najgorszego sortu. Oczywiście nie wszystkie, ale zdecydowana większość to klapa. Skupiam się w tej recenzji na tym, ponieważ przez to m.in wystawiam taką, a nie inną opinię. Przerosło mnie uczucie cringe'u.
W dodatku w książce są po prostu błędy i niezgodności, które mnie irytowały.
W ogólnej ocenie książka podobała mi się i nie żałuję, że ją przeczytałam, choć momentami było ciężko.
Każdy lubi co innego, gusta są najróżniejsze.
Ta książka pod opisanymi wyżej względami w moje 100% nie trafiła :)

Książka mnie wciągnęła. Podobały mi się postacie, fabuła sama w sobie, powoli rozwijające się, niepewne uczucie między głównymi bohaterami.
Jednak to, czego nie mogę przeżyć, to narastające uczucie zażenowania przy scenach erotycznych.
Nie wiem, czy to kwestia tłumaczenia, czy zabieg specjalny, ale te niesmaczne wręcz zdrobnienia niektórych słów sprawiały, że...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
48
46

Na półkach:

Penelope Douglas należy do moich ulubionych autorek romansów. Gdy widzę, że wydaje coś nowego, od razu naciskam przycisk „kupuj”. Moją przygodę z nią zaczęłam właśnie od „Birthday Girl”, a niedawno zrobiłam sobie powtórkę w wersji audio.

To opowieść o dorastaniu, stawianiu czoła życiu bez opieki dorosłych — Jordan bowiem od zawsze musiała sama się o siebie troszczyć i na siebie zarabiać. W swoje urodziny — które spędza sama, ponieważ jej chłopak Cole znów ją wystawił — poznaje Pike’a. Spora różnica wieku nie staje im na przeszkodzie w dobrym porozumieniu się. Okazuje się jednak, że Pike jest… ojcem Cole’a, a w związku z pewnymi zawirowaniami cała trójka zmuszona jest zamieszkać razem.

Nie sięgajcie po tę książkę, jeśli przeszkadza Wam duża różnica między bohaterami — Jordan ma dziewiętnaście lat, a Pike trzydzieści osiem. Choć zapewniam Was: historia jest tak wspaniale poprowadzona, że widać, że taki związek naprawdę jest możliwy i może mieć przyszłość — w końcu serce nie sługa i nie patrzy na takie błahostki, jak wiek.

Ta książka pełna jest zmagań głównej bohaterki: z pieniędzmi, związkiem bez przyszłości, rodzącymi się uczuciami do nieodpowiedniej osoby. Postaci są tak wykreowane, że nie sposób się do nich nie przywiązać, a napięcie między bohaterami jest niesamowicie smakowite.

Jeśli lubicie niekonwencjonalne romanse z dobrze poprowadzoną fabułą i odpowiednio wyważonymi scenami łóżkowymi — zaufajcie Penelope Douglas, bo ona pisze je najlepiej.

Penelope Douglas należy do moich ulubionych autorek romansów. Gdy widzę, że wydaje coś nowego, od razu naciskam przycisk „kupuj”. Moją przygodę z nią zaczęłam właśnie od „Birthday Girl”, a niedawno zrobiłam sobie powtórkę w wersji audio.

To opowieść o dorastaniu, stawianiu czoła życiu bez opieki dorosłych — Jordan bowiem od zawsze musiała sama się o siebie troszczyć i na...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
118
88

Na półkach:

Nigdy nie napisałam recenzji o „Zanim skończy się sierpień”, bo uważam, że książka była słaba. Tutaj jest inaczej. W obu występuje różnica wieku, ale to właśnie „Birthday girl” ujęła mnie za serce, chociaż byłam bardzo sceptycznie do niej nastawiona.

Pokochałam Jordan. Taka normalna dziewczyna, która doskonale wiedziała czego chce. Potrafiła się postawić, być asertywną i wielokrotnie zaskakiwała mnie swoim zachowaniem. Nie była żadną chorągiewką, która uginała się pod presją innych. Pike za to chciał dobrze, trzymał się z daleka, chronił na swój pokręcony sposób, ale zawsze chciał dobrze. Gdyby jeszcze nie był aż tak bogaty, bo serio, to jakieś przegięcie, że teraz jest wysyp książek, w których główni bohaterowie muszą być przystojni, bogaci i chamscy. Pike na szczęście chamski nie był, ale po co to bogactwo? I znowu próby kupowania drogich prezentów… to naprawdę irytujące. Przewracałam tylko oczami i byłam zła, bo książka bardzo mi się spodobała, ale takie rzeczy psuły mój odbiór.

Nie mogę napisać, że to lekka historia, bo jednak porusza kilka dość istotnych problemów. Jordan przecież była dziewczyną syna Pike’a, Cole’a. Na początku czułam niesmak, ale syn ideałem nie był, okropnie traktował Jordan, dlatego jakoś udało mi się przymrużyć na to oko.

Czy polecam? Jak najbardziej! ❤️ Fajna historia, dobrze napisana. Przeczytałam w święta i nie żałuję!

Nigdy nie napisałam recenzji o „Zanim skończy się sierpień”, bo uważam, że książka była słaba. Tutaj jest inaczej. W obu występuje różnica wieku, ale to właśnie „Birthday girl” ujęła mnie za serce, chociaż byłam bardzo sceptycznie do niej nastawiona.

Pokochałam Jordan. Taka normalna dziewczyna, która doskonale wiedziała czego chce. Potrafiła się postawić, być asertywną i...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
572
222

Na półkach: ,

Dużym plusem jest ciekawa, aczkolwiek mocno przewidywalna fabuła. Minusem - spore niedociągnięcia redaktorskie. Polecam miłośnikom tego gatunku oraz osobom, które chcą sięgnąć po niewymagającą, lekką lekturę.

Dużym plusem jest ciekawa, aczkolwiek mocno przewidywalna fabuła. Minusem - spore niedociągnięcia redaktorskie. Polecam miłośnikom tego gatunku oraz osobom, które chcą sięgnąć po niewymagającą, lekką lekturę.

Pokaż mimo to

4
avatar
60
15

Na półkach:

było w miarę git ale smuty to totalna porażka, nie podoba mi się tłumaczenie, spodziewałam się dużo scen 18+ ale było ich niewiele, nie była to rewelacja ale na pewno podobało mi się bardziej niż punk

było w miarę git ale smuty to totalna porażka, nie podoba mi się tłumaczenie, spodziewałam się dużo scen 18+ ale było ich niewiele, nie była to rewelacja ale na pewno podobało mi się bardziej niż punk

Pokaż mimo to

0
avatar
16
16

Na półkach:

Ależ się naszukałam tej książki! Ale mam! I to za całkiem spoko kwotę, chyba zrobili dodruk :p
Dzięki temu mogłam zrobić reread tej historii. I cóż mogę powiedzieć? Tak jak od początku spodobała mi się ta historia, tak za drugim razem się to utrzymało. Zadziwiające jest to, jak wiele rzeczy zapomniałam, ale w miarę czytania wszystko wracało. Czy czytanie po raz drugi tej samej książki ma sens? Moim zdaniem ma, widzimy więcej niż za pierwszym razem. Już trochę lepiej znamy bohaterów i można się bardziej wczuć w ich losy.
O czym jest ta historia? O zakazanym by się mogło wydawać uczuciu. Dziewczyny do ojca jej chłopaka i wice wersa. Czy to dozwolone? A jest jakiś zakaz? Dzieli ich prawie 20 lat. To dużo? No pewnie, ale uczucia nie patrzą na wiek. To zakręcona, skomplikowana historia z odrobiną i ciut ciut pikanterii ;) Ja bawiłam się świetnie, dlatego polecam!

Ależ się naszukałam tej książki! Ale mam! I to za całkiem spoko kwotę, chyba zrobili dodruk :p
Dzięki temu mogłam zrobić reread tej historii. I cóż mogę powiedzieć? Tak jak od początku spodobała mi się ta historia, tak za drugim razem się to utrzymało. Zadziwiające jest to, jak wiele rzeczy zapomniałam, ale w miarę czytania wszystko wracało. Czy czytanie po raz drugi tej...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
197
42

Na półkach:

Bardzo sympatyczna książka, lekko i sympatycznie się czyta.
Troszkę nie podobało mi się jak autorka szybko sprawiła ze główna bohaterka w błysku oka zapomniała o przewinieniach chłopaka. Mimo wszystko jako całokształt bardzo mi się podoba.

Bardzo sympatyczna książka, lekko i sympatycznie się czyta.
Troszkę nie podobało mi się jak autorka szybko sprawiła ze główna bohaterka w błysku oka zapomniała o przewinieniach chłopaka. Mimo wszystko jako całokształt bardzo mi się podoba.

Pokaż mimo to

1
avatar
8
8

Na półkach:

Kiedy usłyszałam o książkach Penelopy i o tematyce o jakiej pisze stwierdziłam, że chcę to przeczytać. Nigdy nie sądziłam że tak się wciągnę w czyjąć historię i będę ją przeżywać razem z główną bohaterką. Książka doprowadziła mnie do śmiechu, rumieńców jak i łez. Pełna seksualności i zakazanego uczucia. POLECAM!!

Kiedy usłyszałam o książkach Penelopy i o tematyce o jakiej pisze stwierdziłam, że chcę to przeczytać. Nigdy nie sądziłam że tak się wciągnę w czyjąć historię i będę ją przeżywać razem z główną bohaterką. Książka doprowadziła mnie do śmiechu, rumieńców jak i łez. Pełna seksualności i zakazanego uczucia. POLECAM!!

Pokaż mimo to

1
avatar
163
31

Na półkach: , ,

Spodziewałam się większego wow. Bohaterzy byli dosyć denerwujący, fabuła mnie nie porwała i zauważyłam wiele nieścisłości.

Spodziewałam się większego wow. Bohaterzy byli dosyć denerwujący, fabuła mnie nie porwała i zauważyłam wiele nieścisłości.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Penelope Douglas Birthday Girl Zobacz więcej
Penelope Douglas Birthday Girl Zobacz więcej
Penelope Douglas Birthday Girl Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd