rozwińzwiń

W kraju czarnych koszul

Okładka książki W kraju czarnych koszul Stefan Niebudek
Okładka książki W kraju czarnych koszul
Stefan Niebudek Wydawnictwo: Capital historia
117 str. 1 godz. 57 min.
Kategoria:
historia
Wydawnictwo:
Capital
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
117
Czas czytania
1 godz. 57 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364037801
Tagi:
Mussolini Włochy faszyzm dyktatura totalitaryzm
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
490
12

Na półkach:

Wznowienie tej książeczki to skandal. Po pierwsze dlatego, że nie zawiera dosłownie żadnych treści poza bezkrytycznym uwielbieniem dla faszyzmu i powtarzaniem haseł propagandowych, czego autor nawet nie ukrywa. Po drugie dlatego, że redaktor apeluje we wstępie o nieocenianie, tylko "danie się unieść porywom serca" (!!!). Porywom serca? W przypadku totalitaryzmu? Co trzeba mieć w głowie, żeby pisać coś takiego? Ta inicjatywa wydawnicza podpada pod paragraf, bo jej jedyną funkcją jest apologia faszyzmu. Jeśli kogoś interesuje rzetelne opracowanie dotyczące postrzegania tego systemu w Polsce, to warto sięgnąć po książkę Macieja Marszała.

Wznowienie tej książeczki to skandal. Po pierwsze dlatego, że nie zawiera dosłownie żadnych treści poza bezkrytycznym uwielbieniem dla faszyzmu i powtarzaniem haseł propagandowych, czego autor nawet nie ukrywa. Po drugie dlatego, że redaktor apeluje we wstępie o nieocenianie, tylko "danie się unieść porywom serca" (!!!). Porywom serca? W przypadku totalitaryzmu? Co trzeba...

więcej Pokaż mimo to

avatar
850
850

Na półkach:

Czy można napisać książkę z 10-dniowej wycieczki do Włoch? Można. Jednak autorem jest Stefan Niebudek, a to sporo zmienia. Do książki trzeba podejść na chłodno, bez emocji z aparatem krytycznym. Autor ukazuje, jak się Włochy zmieniły za rządów Mussoliniego. Jakie reformy zostały wprowadzone, to, że drogi zostały wyremontowane, młodzież ma odpowiednie wzorce i ludziom lepiej się żyje. Podczas czytania trzeba mieć z tyłu głowy, jak Włochy wyszły z I WŚ i wielkiego kryzysu. Jeszcze raz, bez emocji.

Czy można napisać książkę z 10-dniowej wycieczki do Włoch? Można. Jednak autorem jest Stefan Niebudek, a to sporo zmienia. Do książki trzeba podejść na chłodno, bez emocji z aparatem krytycznym. Autor ukazuje, jak się Włochy zmieniły za rządów Mussoliniego. Jakie reformy zostały wprowadzone, to, że drogi zostały wyremontowane, młodzież ma odpowiednie wzorce i ludziom lepiej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
32

Na półkach:

Książka opowiada o faszystowskich Włochach

Książka opowiada o faszystowskich Włochach

Pokaż mimo to

avatar
35
34

Na półkach:

We wprowadzeniu autor przedmowy podaje czytelnikowi pewną wskazówkę. Mianowicie aby podejść do tej książki na spokojnie, bez emocji. To dobra rada. Pozwala ona w sposób otwarty pochłonąć treść.

Reportaż Stefana Niebudka jest niezmiernie interesujący. To bardzo ciekawy punkt widzenia na kraj Mussoliniego. Warto go przeczytać.

We wprowadzeniu autor przedmowy podaje czytelnikowi pewną wskazówkę. Mianowicie aby podejść do tej książki na spokojnie, bez emocji. To dobra rada. Pozwala ona w sposób otwarty pochłonąć treść.

Reportaż Stefana Niebudka jest niezmiernie interesujący. To bardzo ciekawy punkt widzenia na kraj Mussoliniego. Warto go przeczytać.

Pokaż mimo to

avatar
406
345

Na półkach: ,

Stefan Niebudek jako młody endecki działacz udał się przed II wojną światową w podróż do Włoszech, aby na własne oczy zobaczyć państwo włoskie pod rządami faszystów. Chociaż narodowcy dosyć ostrożnie czerpali z tej części myśli politycznej, na łamach przedwojennych pism związanych z nurtem narodowym można było znaleźć wiele tekstów pochlebnie wyrażających się o Benito Mussolinim i jego dziele. Właśnie dlatego reportaż Niebudka ukazywał się wpierw w jednej z warszawskich gazet, zaś dopiero później został wydany w formie nawet nie tyle książki, co dosyć obszernej broszury.

Tytuł może być przy tym nieco mylący, ponieważ sama postać Duce i jego ruchu "czarnych koszul" nie jest jedynym tematem książki, chociaż oczywiście oscyluje ona wokół tej tematyki. Niebudek poświęca bowiem dosyć obszerną jej część zachwytom nad żywotnością włoskiego katolicyzmu, a przede wszystkim nad tamtejszą architekturą sakralną i oczywiście wkładem Rzymu w rozwój oraz trwanie religii chrześcijańskiej. Autor "W kraju czarnych koszul" zauważa przy tym, że to dzięki paktom laterańskim katolicyzm jest wszechobecny w życiu Włochów, w tym także na szczeblu państwowym.

Pozostała część książki poświęcona jest już stricte kwestiom związanym z reformami faszystowskimi. Autor twierdzi więc, że Włosi nie wyglądają być może na ludzi zamożnych, lecz jednocześnie nie widać tam biedy i zacofania. Jego zdaniem to zasługa takich inicjatyw jak Dopolavoro, czyli organizacji zajmującej się organizacją wypoczynku robotników. a także rozwiniętej sieci ubezpieczeń społecznych i pomocy socjalnej. Mussolini miał dbać bowiem nie tylko o wychowanie narodu w duchu militaryzacji i poszanowania dla wiedzy, ale przykładał też dużą uwagę do rozwoju ekonomicznego kraju.

Pracę przedwojennego publicysty czyta się bardzo sprawnie i dzięki temu szybko, a towarzyszący pisaniu tych reportaży młodzieńczy entuzjazm, o którym wspomina zresztą sam autor, jest jej bardzo ważną zaletą. Obawiam się jednak, iż osoby mające bardziej rozbudowaną wiedzę na temat włoskiego faszyzmu nie dowiedzą się z "W kraju czarnych koszul" niczego nowego, dlatego powinni po nią sięgnąć czytelnicy dopiero rozwijający swoje zainteresowanie tą tematyką.

Stefan Niebudek jako młody endecki działacz udał się przed II wojną światową w podróż do Włoszech, aby na własne oczy zobaczyć państwo włoskie pod rządami faszystów. Chociaż narodowcy dosyć ostrożnie czerpali z tej części myśli politycznej, na łamach przedwojennych pism związanych z nurtem narodowym można było znaleźć wiele tekstów pochlebnie wyrażających się o Benito...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    17
  • Chcę przeczytać
    11
  • Posiadam
    3
  • 0.0.Domowa biblioteczka
    1
  • Włochy
    1
  • 1.6.Dwudziestolecie Międzywojenne
    1
  • 0. Posiadam
    1
  • Historia
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W kraju czarnych koszul


Podobne książki

Przeczytaj także

Ciekawostki historyczne