Biblioteczka
Opinie
Całkiem interesujące przybliżenie tematyki związanej z obcością etniczną i różnicami narodowościowymi, a dokładniej opis najbardziej znanych teorii dotyczących tej kwestii. Publikacja jeszcze sprzed czasów politycznej poprawności, którą zresztą Łukasz Łotocki wprost krytykuje, co tylko zwiększa wartość książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZainteresowanie historią od czasu wydania (2018 rok) tej książki przez prof. Rafała Chwedoruka nie maleje, a nawet jakby zaczęło, to i tak nie da się od historii po prostu uciec. Już chyba zawsze będziemy choćby bombardowani treściami związanymi z Holokaustem, II wojną światową czy kolonializmem. Publikacja zapewne mogłaby zostać z perspektywy czasu nieco uzupełniona i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAndrzej Milczanowski to wyjątkowo paskudna postać, o czym świadczą zresztą przytaczane w tej książce wywiady i fakty. Typowy przedstawiciel obozu solidarnościowego, który po dorwaniu się do władzy zapomniał o swoim rodowodzie i był zajęty głównie obroną przywilejów poprzednich władz i podległych im służb. Nie dość, że pozostawił na stanowiskach dawnych SB-eków, to jeszcze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAktywność użytkownika MM1990
Całkiem interesujące przybliżenie tematyki związanej z obcością etniczną i różnicami narodowościowymi, a dokładniej opis najbardziej znanych teorii dotyczących tej kwestii. Publikacja jeszcze sprzed czasów politycznej poprawności, którą zresztą Łukasz Łotocki wprost krytykuje, co tylko zwi...
RozwińZainteresowanie historią od czasu wydania (2018 rok) tej książki przez prof. Rafała Chwedoruka nie maleje, a nawet jakby zaczęło, to i tak nie da się od historii po prostu uciec. Już chyba zawsze będziemy choćby bombardowani treściami związanymi z Holokaustem, II wojną światową czy kolonia...
RozwińAndrzej Milczanowski to wyjątkowo paskudna postać, o czym świadczą zresztą przytaczane w tej książce wywiady i fakty. Typowy przedstawiciel obozu solidarnościowego, który po dorwaniu się do władzy zapomniał o swoim rodowodzie i był zajęty głównie obroną przywilejów poprzednich władz i podl...
RozwińOd pewnego czasu zastanawiam się, dlaczego sprawą wszechwładzy gigantów technologicznych nagle zajęto się po tym, jak jej czołowi przedstawiciele byli gośćmi na zaprzysiężeniu Donalda Trumpa. Wcześniej także stosowali oni cenzurę na mediach społecznościowych, ograniczali zasięgi niewygodny...
RozwińŻyjemy już w algorytmicznej dystopii, czy dopiero śnimy o utopii, w której za wszystko odpowiada sztuczna inteligencja i nowe technologie? Autor nie daje odpowiedzi wprost, wskazując zarówno na nadmierną ingerencję nowych narzędzi w życie ludzi, jak i na pozytywy wynikające z wdrożenia inn...
RozwińWłaściwie nigdy nie wierzyłem w tak zwaną romantyczną miłość, więc treść książki w żaden sposób mnie nie szokuje. Cieszę się natomiast, że wreszcie ktoś napisał wprost, iż to wszystko ułuda. Dzięki temu może rzeczywiście przestaniemy gonić opisywanego przez Tomasza Szlendaka „jednorożca”, ...
Rozwiń
Po lekturze tej książki można stwierdzić, że Rosja "od zawsze" jest solą w oku szeroko pojętych środowisk lewicowych. Trudno się więc dziwić tak dużej zawziętości, z jaką współcześni lewicowi liberałowie - właśnie w duchu poglądów Karola Marksa - atakują także obecną Rosję.
Z sa...
ulubieni autorzy [2]
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie