Conan Wydanie Zbiorcze Tom 1 - Narodziny legendy

Okładka książki Conan Wydanie Zbiorcze Tom 1 - Narodziny legendy
Kurt BusiekTom Mandrake Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Conan Wydania Zbiorcze [Dark Horse] (tom 1) komiksy
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Conan Wydania Zbiorcze [Dark Horse] (tom 1)
Tytuł oryginału:
Conan Omnibus volume 1: Birth of the legend
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2018-08-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-22
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328126091
Tłumacz:
Dariusz Stańczyk
Tagi:
Conan fantasy komiks Dark Horse
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Iron Man kontra Whiplash Brannon Braga, Mark D. Bright, Philippe Briones, Kurt Busiek, Sean Chen, Gene Colan, Archie Goodwin, Marc Guggenheim, Bob Layton, Stan Lee, Bill Mantlo, David Micheline, Jim Mooney, Joe Quesada
Ocena 6,5
Iron Man kontr... Brannon Braga, Mark...
Okładka książki Conan Wydanie Zbiorcze Tom 3 - Powrót do Cymerii Kurt Busiek, Richard Corben, Tomás Giorello, Rafael Kayanan, Paul Lee, Fabian Nicieza, Eric Powell, John Severin, Bruce Timm, Timothy Truman
Ocena 8,2
Conan Wydanie ... Kurt Busiek, Richar...
Okładka książki Thunderbolts: Brakoow / Sprawiedliwość... Niczym grom! / Powstanie Thunderbolts! Mark Bagley, Kurt Busiek, Gene Colan, Peter David, Mike Deodato Jr., Tom Grummett, Bob McLeod, George Pérez, Ron Randall, Darick Robertson
Ocena 6,7
Thunderbolts: ... Mark Bagley, Kurt B...
Okładka książki Conan Wydanie Zbiorcze Tom 2 - Miasto Złodziei Kurt Busiek, Tomás Giorello, Michael Wm. Kaluta, Mike Mignola, Cary Nord, Timothy Truman
Ocena 8,0
Conan Wydanie ... Kurt Busiek, Tomás ...

Podobne książki

Okładka książki Conan Wydanie Zbiorcze Tom 2 - Miasto Złodziei Kurt Busiek, Tomás Giorello, Michael Wm. Kaluta, Mike Mignola, Cary Nord, Timothy Truman
Ocena 8,0
Conan Wydanie ... Kurt Busiek, Tomás ...
Okładka książki Planetary - Tom 1 John Cassaday, Warren Ellis
Ocena 7,5
Planetary - Tom 1 John Cassaday, Warr...
Okładka książki Saga o Potworze z Bagien. Tom Trzeci Alfredo Alcala, Alan Moore, John Totleben, Rick Veitch
Ocena 7,7
Saga o Potworz... Alfredo Alcala, Ala...
Okładka książki Saga o Potworze z Bagien. Tom Drugi Stephen Bissette, Alan Moore, John Totleben, Stan Woch
Ocena 8,2
Saga o Potworz... Stephen Bissette, A...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1654
254

Na półkach:

Ten tom byłby dużo lepszy, gdyby nie pierwsza księga, która przedstawia dzieciństwo Conana - jest niezbyt ciekawa i przegadana, a przez ten styl graficzny nawet nie zawsze byłem w stanie rozróżnić te dzieciaki. Na szczęście później już zaczyna się stary dobry Conan.

Ten tom byłby dużo lepszy, gdyby nie pierwsza księga, która przedstawia dzieciństwo Conana - jest niezbyt ciekawa i przegadana, a przez ten styl graficzny nawet nie zawsze byłem w stanie rozróżnić te dzieciaki. Na szczęście później już zaczyna się stary dobry Conan.

Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach:

Najlepszy Conan.

Najlepszy Conan.

Pokaż mimo to

avatar
481
434

Na półkach: ,

Conan trochę przypomina Supermana - zawsze wygra, zawsze stłucze albo zetnie wrogów i obutymi w sandały stopy zmiażdży tron.
Ale o dziwo Busiek ładnie prowadzi fabułę. Od początków, z wydarzeniami które ukształtują bohatera i dadzą psychologiczną podbudowę pod dalsze losy, czy zachowania. I chociaż rzezi nie brakuje wydaje się używana w odpowiednich momentach i ilości. Rysunkowo Ruth zdecydowanie góruje nad resztą i znakomicie oddaje brutalną surowość świata - szkoda, że ma głównie dzieciaka. Liczę, że powróci i nada swój wygląd dalszym przygodom. Kolejne tomy zdecydowanie do przeczytania - mimo, że bohatera nie darzyłem specjalnym sentymentem - może niesłusznie.

Conan trochę przypomina Supermana - zawsze wygra, zawsze stłucze albo zetnie wrogów i obutymi w sandały stopy zmiażdży tron.
Ale o dziwo Busiek ładnie prowadzi fabułę. Od początków, z wydarzeniami które ukształtują bohatera i dadzą psychologiczną podbudowę pod dalsze losy, czy zachowania. I chociaż rzezi nie brakuje wydaje się używana w odpowiednich momentach i ilości....

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
911
631

Na półkach: ,

Narodziny legendy czerpią wiele z oryginału Howarda, ale jednocześnie jest to też coś nowego, pokazującego przygody Cymeryjczyka z nieco innej strony. Komiks jest naszpikowany akcją i trudno się przy nim nudzić, stąd lektura blisko 450 stron nie zajmie zbyt wiele czasu. Znajdziemy tutaj wiele krwawych potyczek, walk i bitew, ale również będziemy mieli okazję lepiej zapoznać się ze światem wykreowanym przez Howarda, czy poznać głównego bohatera. Losy Conana śledzimy bowiem od jego narodzin, przez dzieciństwo, aż po pierwsze jego młodzieńcze przygody. Pozwala to bardzo dobrze go poznać - jego charakter, moralność, człowieczeństwo i zobaczyć jakich trudnych wyborów musi dokonać i przed jakimi dylematami staje. Bohater snuje także ciekawe rozważania i obserwacje na temat otaczającego świata. To wszystko sprawia, że Conan jest postacią niezwykle złożoną, która nie jest stereotypowym barbarzyńcą, który tylko walczy i zabija. To wrażliwy i inteligentny człowiek, który pragnie zobaczyć na własne oczy wiele dalekich krain, nie zostawi swoich towarzyszy w opałach, ale lepiej nie zaleźć mu za skórę, bo na pewno się zemści.

Za rysunki w komiksie odpowiadało kilkoro artystów, ale najbardziej przypadł mi do gustu styl Grega Rutha. Piękna kreska, bogata w szczegóły, a do tego ciemna tonacja, dodająca całości mrocznego klimatu. Wygląda to po prostu rewelacyjnie i bardzo dobrze współgra to z opisywanymi przygodami Conana. W przypadku pozostałych artystów sytuacja jest już nieco inna. Ich rysunki posiadają często mniej szczegółów, czasami trudno rozróżnić kto jest na nich przedstawiony, a do tego kolorystyka jest utrzymana w dość jasnych i ciepłych kolorach. Nie do końca pasowało mi to do przygód Conana znanych mi z opowiadań Howarda. Żałuję, że Greg Ruth nie narysował wszystkich plansz do zawartych tutaj historii - w jego wykonaniu przygody Conana czyta i ogląda się znakomicie.

Narodziny legendy to bardzo ciekawe rozpoczęcie cyklu komiksowego o Conanie. W pierwszym tomie mamy okazję obserwować jego dzieciństwo i pierwsze młodzieńcze przygody. Choć nie wszystko przypadło mi do gustu, to i tak nie mogę się doczekać aż sięgnę po kolejny tom.

https://hrosskar.blogspot.com/2020/08/conan-tom-1-narodziny-legedy-kurt.html

Narodziny legendy czerpią wiele z oryginału Howarda, ale jednocześnie jest to też coś nowego, pokazującego przygody Cymeryjczyka z nieco innej strony. Komiks jest naszpikowany akcją i trudno się przy nim nudzić, stąd lektura blisko 450 stron nie zajmie zbyt wiele czasu. Znajdziemy tutaj wiele krwawych potyczek, walk i bitew, ale również będziemy mieli okazję lepiej zapoznać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
687
68

Na półkach: , ,

Jestem wielkim fanem opowiadań Roberta E. Howarda o Conanie Cymeryjczyków. W związku z tym, iż miałem trochę wolnego czasu postanowiłem sięgnąć po komiks o tym wspaniałym wojowniku autorstwa Kurta Busieka, Cariego Norda oraz Grega Rutha. Komiks przedstawia pierwsze lata działalności Conana. Poznajemy jego dzieciństwo oraz to, dlaczego postanowił opuścić swoją rodziną Cymerię. Towarzyszymy mu także w swoich pierwszych przygodach w innych krainach Hyperborei. Scenariusz Kurta Busieka jest w mojej ocenie bardzo ekspozycyjny oraz na siłę rozciągnięty. Przygody Conana u Howarda zawsze była bardzo dynamiczne i wciągające. Busiek natomiast rozciąga swoją historię do granic możliwości czytelnika. Jest strasznie nudno i przewidywalnie. Ważnym elementem scenariusza jest również to, że narrator tłumaczy to co się dzieję w kadrze. Lata trzydzieste, czterdzieste, pięćdziesiąte i sześćdziesiąte w komiksie, witajcie! W pozytywnym odbiorze komiksu przeszkadza także warstwa wizualna. Rysunki są nie dokładnie narysowane i nijak pasują do historii prezentowanej w komiksie. Postaci zlewają się w jedną masę i do końca nie wiedziałem kto wypowiada dane kwestie Obrazki są po prostu brzydkie także za sprawą kolorysty, który nakładał kolory za pomocą plam, doprowadzając do tego, iż w wielu przypadkach rysunki były dla mnie nieczytelne. Reasumując, nie polecam tego komiksu. Mam jeszcze w swojej kolekcji drugi tom, zapewne przeczytam go w niedalekiej przyszłości, aby przekonać się, czy nadal jest aż tak źle jak w pierwszym tomie.

Jestem wielkim fanem opowiadań Roberta E. Howarda o Conanie Cymeryjczyków. W związku z tym, iż miałem trochę wolnego czasu postanowiłem sięgnąć po komiks o tym wspaniałym wojowniku autorstwa Kurta Busieka, Cariego Norda oraz Grega Rutha. Komiks przedstawia pierwsze lata działalności Conana. Poznajemy jego dzieciństwo oraz to, dlaczego postanowił opuścić swoją rodziną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
311
110

Na półkach:

Wszystko co lubie w historiach o Conani można znaleźć w tym komiksie. Piękne kobiety, błyszczącą stal, potwory i demony. No i oczywiście gównego bohatera - Conan. Komiks jest rewelacyjny, niesamowicie oddaje klimat opowiadań napisanych przez Howarda, przenosząc postać Conan w nowe medium jakim jest komiks. Polecam wszystkim fanom fantasy, niesamowitych opowieści, no i oczywiście barbarzyńcy z Cimmerii.

Wszystko co lubie w historiach o Conani można znaleźć w tym komiksie. Piękne kobiety, błyszczącą stal, potwory i demony. No i oczywiście gównego bohatera - Conan. Komiks jest rewelacyjny, niesamowicie oddaje klimat opowiadań napisanych przez Howarda, przenosząc postać Conan w nowe medium jakim jest komiks. Polecam wszystkim fanom fantasy, niesamowitych opowieści, no i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
942
76

Na półkach: , ,

W połowie odpadłem, bo czułem się już tak znudzony. Naprawdę szkoda mi czasu na lekturę czegoś tak rozwleczonego, pełnego nudnych i zbędnych komentarzy narratora wiecznie opisującego to co wyraźnie widać na kadrach. Czułem się jakbym znowu czytał Essentiala, który jednak był z lat 70 ubiegłego wieku, ale tak się wtedy pisało. Na szczęście już się to zmieniło i nie trzeba już wszystkiego tak dosłownie tłumaczyć. Jedyny plus, że miałem swój egzemplarz z biblioteki, dzięki temu nie będę się teraz męczył ze sprzedawaniem. Naprawdę nie rozumiem tych wszystkich zachwytów.

W połowie odpadłem, bo czułem się już tak znudzony. Naprawdę szkoda mi czasu na lekturę czegoś tak rozwleczonego, pełnego nudnych i zbędnych komentarzy narratora wiecznie opisującego to co wyraźnie widać na kadrach. Czułem się jakbym znowu czytał Essentiala, który jednak był z lat 70 ubiegłego wieku, ale tak się wtedy pisało. Na szczęście już się to zmieniło i nie trzeba...

więcej Pokaż mimo to

avatar
248
148

Na półkach: , , ,

Conan z Cymerii, Conan Barbarzyńca, Conan Niszczyciel, Conan Wielki.* Przydomki jego są niezliczone niczym gwizdy w niebiesiech... Któż go nie zna? Któż o nim nie słyszał?
Wydawnictwo Egmont raczyło nas wreszcie** zaszczycić <FANFARY> najnowszą wersją komiksowej sagi o Niepokonanym Cymmeryjczyku. Wersją Kurta Busieka zwaną również tą od Dark Horse. Zaś moim subiektywnym osądem jedną z dwóch najlepszych***. A winnym tego stanu rzeczy jest wymieniony już scenarzysta Kurt Busiek. Człowiek, który urodził się w Erze Hyboryskiej, albo odziedziczył po Howardzie umiejętności spisywania legend o Conanie. Jego scenariusze są błyszczą niczym diamenty w szambie amerykańskiego rynku komiksowego. Całości dopełniają wyborne rysunki Cary'ego Norda, Grega Rutha, Thomasa Yeatesa oraz Toma Mandrake'a diabelnie klimatyczne i wręcz stworzone do narracji Busieka.
Przejdźmy teraz do naszego wydania. Egmont Polska jak zwykle się postarał. Grubaśna cegłówka, licząca sobie dwadzieścia zeszytów wydania oryginalnego. Niemal pięćsetstronicowy kloc, który po osadzeniu na trzonku mógłby śmiało robić za młot bojowy, tudzież inną buławę, bądź wekierę.
Pozostaje jeszcze kwestia ceny, ale cóż... dżentelmeni o kosztach nie dyskutują, a barbarzyńców takie pierdoły nie interesują.
Do tego jeszcze frajda z obcowania z niniejszym dziełem jest wręcz bezcenna.
Dla wszystkich fanów heroic fantasy pozycja obowiązkowa. Każdy fan komiksu powinien choć przejrzeć - przecież to klasyka i to przez wielgaśne "Ka".

Na 5 grudnia zapowiedziano premierę drugiego tomu.
W tym roku Mikołaj porzuci swój pękaty bandzioszek z czerwonym kubraczkiem na rzecz sześciopaka z przepaską biodrową i wielgaśnym mieczem! Ja się kurna doczekać nie mogę!!!

Przypisy:
* - był jeszcze Konan Destylator, ale on z innej bajki przecie ;)
** - dokładniej po raz kolejny zaszczycić, gdyż poprzedni zaszczyt zdechł po wydaniu dwóch stustronicowych albumów będących częścią niniejszego albumu;
*** - drugą jest kolekcja Conan Barbarzyńca od Hachette pierwotnie wydawana w magazynie Savage Sword of Conan.

Conan z Cymerii, Conan Barbarzyńca, Conan Niszczyciel, Conan Wielki.* Przydomki jego są niezliczone niczym gwizdy w niebiesiech... Któż go nie zna? Któż o nim nie słyszał?
Wydawnictwo Egmont raczyło nas wreszcie** zaszczycić <FANFARY> najnowszą wersją komiksowej sagi o Niepokonanym Cymmeryjczyku. Wersją Kurta Busieka zwaną również tą od Dark Horse. Zaś moim subiektywnym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1084
807

Na półkach: ,

Conan jest chyba jednym z tych bohaterów, których znają nie tylko wszyscy fani fantastyki, ale i osoby nie interesujące się tym gatunkiem na co dzień. To postać-ikona, która na dobre zadomowiła się w popkulturze. Jednak żeby być uczciwym, trzeba przyznać, że ostatnie lata nie były dla rosłego barbarzyńcy zbyt udane, zwłaszcza jeśli idzie o rynek polski. Dopiero niedawno zaczęła się u nas ukazywać kolekcja czarno-białych komiksów poświęconych Cymeryjczykowi, a krótko po tym okazało się, że także Egmont wyda osobny cykl o jego perypetiach. A jak powszechnie wiadomo, od przybytku głowa nie boli, zwłaszcza gdy idzie o nowe komiksy.

„Narodziny legendy” prezentują przygody Conana w kolejności chronologicznej. W formie opowieści snutej przez sługę pewnego księcia, poznajemy dziecięce lata barbarzyńcy. Początkowe strony pokazują w jaki sposób hartował się jego charakter i jak wyglądało życie, jakie wiódł na dalekiej Północy. Z czasem, gdy opuszcza rodzinną wioskę, zaczyna przeżywać coraz więcej przygód. Na drodze czeka go wiele niebezpieczeństw. Barbarzyńca będzie musiał zmierzyć się z podstępną córką Lodowego Olbrzyma, znaleźć sposób na ujście z życiem ze śmiertelnie niebezpiecznej Hiperborei, a także stoczy walkę przeciwko wężowemu bogu. A to nie wszystkie z jego rozlicznych perypetii.

„Conan” jest tym typem komiksu, który opiera się przede wszystkim na charakterystycznym i charakternym protagoniście. W tej materii nie ma wielu postaci bardziej odpowiednich do pokazania niż właśnie Cymeryjczyk. Kurt Busiek już na pierwszych stronach tego opasłego tomiszcza udowadnia nam, że bohater od swoich pierwszych dni był przeznaczony do rzeczy wielkich. Barbarzyńca rodzi się na polu bitwy, a wedle wierzeń jego ludu, kto przychodzi na świat w ten konkretny sposób, zostanie wielkim wojownikiem. Niejednemu ciążyłoby takie brzemię, ale Conan od najmłodszych lat chętnie pracuje i doskonali sam siebie, by jego reputacja szybko dorównała wysokim oczekiwaniom współplemieńców.

„Księga pierwsza” traktuje o młodości naszego dzielnego awanturnika, zaś dwie kolejne przedstawiają go takim, jakiego dobrze go znamy. Podróżujący po świecie Conan jest młodzieńcem niezwykle odważnym, który nie tylko nie boi się nowych wyzwań, ale wręcz ich poszukuje. Jego postawa może wydawać się wielu odbiorcom odrobinę butna, ale w brutalnym i bezwzględnym świecie przedstawionym, trzeba być po części właśnie takim twardym sukinsynem, żeby obronić się przed czyhającymi wszędzie niebezpieczeństwami. Ponadto Conan wyznaje zasadę, że nie ma prawie niczego, czego nie pokonałaby dzierżona w pewnej dłoni stal – ta dewiza przydaje się bohaterowi niejednokrotnie, udowadniając, że faktycznie ma ona rację bytu.

Gdyby omawiany tytuł był książką, przybrałby formę zbioru opowiadań. Nie jestem w stanie określić ile z zamieszczonych tu opowieści jest bezpośrednią adaptacją tekstów Howarda na język komiksu, pewnym jest za to, że Kurt Busiek w kolejnych epizodach doskonale przedstawił nam charakter świata przedstawionego. Scenarzysta potrafi prowadzić opowieść, a kolejne zdarzenia z życia barbarzyńcy wynikają logicznie jedno z drugiego, tworząc zajmującą i sensowną całość, będąc zarazem swego rodzaju antologią. Przez praktycznie całą objętość tomu udało się też utrzymać odpowiednie tempo narracji – choć fabuła nie pędzi do przodu na złamanie karku, nie ma tu miejsca na nudę, bowiem Busiek doskonale wyważył wszystkie elementy i przedstawił je w zajmujący sposób.

Ilustracje w „Narodzinach legendy” to dzieło kilku artystów. Wszyscy prezentują dość wysoki poziom, co sprawia, że trudno jest mieć większe zastrzeżenia odnośnie efektów ich pracy. Odbiór poszczególnych segmentów tomu zależeć będzie rzecz jasna od preferencji konkretnych czytelników, myślę jednak, że nikt nie powinien specjalnie narzekać. Mnie do gustu przypadła kreska Grega Rutha, zwłaszcza w momentach bardziej statycznych – wtedy widać surowy realizm i dzikie piękno dalekiej Cymerii i zamieszkujących ją twardych i odważnych ludzi. Uwagę warto jednak zwrócić także na prace pozostałych plastyków, ponieważ nikt nie odwalił tu fuszerki.

Pierwszy tom „Conana” jest naprawdę bardzo udanym komiksem. To doskonała alternatywa dla ukazującej się kolekcji prezentującej bardziej klasyczne oblicze barbarzyńcy. U Busieka jest może nieco nowocześniej, ale też nie uświadczymy tu zbędnych ekstrawagancji. To przede wszystkim świetny tytuł heroic fantasy, a tego typu lektury trochę na naszym komiksowym poletku ostatnimi czasy brakowało. Cieszę się, że przy obecnym bogactwie wydawniczym, znalazło się miejsce także dla charakterystycznego czarnowłosego awanturnika – polscy fani gatunku mają w końcu okazję poznać jego kolejne perypetie.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2018/09/conan-tom-1-narodziny-legendy-recenzja.html
oraz na łamach serwisu Arena Horror - http://arenahorror.pl/ARENA_HORROR/komiksy/conan_tom_1.HTML

Conan jest chyba jednym z tych bohaterów, których znają nie tylko wszyscy fani fantastyki, ale i osoby nie interesujące się tym gatunkiem na co dzień. To postać-ikona, która na dobre zadomowiła się w popkulturze. Jednak żeby być uczciwym, trzeba przyznać, że ostatnie lata nie były dla rosłego barbarzyńcy zbyt udane, zwłaszcza jeśli idzie o rynek polski. Dopiero niedawno...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Stal kontra magia, epickie tomiszcze, fenomenalnie zilustrowany świata z okresu panowania Conana, rysunki niezbyt do mnie trafiły, ale i tak nie mogłem się oderwać od lektury, zacieram łapki na drugi tom który już w grudniu.

Stal kontra magia, epickie tomiszcze, fenomenalnie zilustrowany świata z okresu panowania Conana, rysunki niezbyt do mnie trafiły, ale i tak nie mogłem się oderwać od lektury, zacieram łapki na drugi tom który już w grudniu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Conan Wydanie Zbiorcze Tom 1 - Narodziny legendy


Reklama
zgłoś błąd