Szeptane

Okładka książki Szeptane
Paweł Beręsewicz Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura młodzieżowa
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Data wydania:
2018-08-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-22
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310133915
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Historie nie z tego księżyca Paweł Beręsewicz, Krzysztof Kochański, Barbara Kosmowska, Ewa Martynkien, Zofia Stanecka, Joanna Wachowiak, Paweł Wakuła, Rafał Witek
Ocena 6,0
Historie nie z... Paweł Beręsewicz,&n...
Okładka książki Czemu tata siedzi w garnku Paweł Beręsewicz, Joanna Gwis
Ocena 7,4
Czemu tata sie... Paweł Beręsewicz,&n...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
97
49

Na półkach:

Cieszę się, że są poruszane takie tematy w książkach dla młodzieży, z drugiej strony czuję opór, wściekłość, że nasze dzieciaki muszą żyć w takim świecie internetowego fałszu, trollowania, chorego marketingu, konsumpcjonizmu i to wszystko jest na wyciągniecie ręki. Wszystkie chwyty dozwolone?
Czy można wszystko ubrać w złotko, a w środku...wiadomo...
Podobało mi się, że w książce mamy przedstawiciela dylematów etycznych i z tej strony to zagadnienie często jest poruszane.
Końcówka dobra.
Bez komentarza.

Cieszę się, że są poruszane takie tematy w książkach dla młodzieży, z drugiej strony czuję opór, wściekłość, że nasze dzieciaki muszą żyć w takim świecie internetowego fałszu, trollowania, chorego marketingu, konsumpcjonizmu i to wszystko jest na wyciągniecie ręki. Wszystkie chwyty dozwolone?
Czy można wszystko ubrać w złotko, a w środku...wiadomo...
Podobało mi się, że w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
17
16

Na półkach:

Wszystkim, którzy szukają książki dla starszych dzieci na tematy związane z Internetem, bardzo polecam „Szaptane” P. Beręsewicza.
Filip i jego przyjaciele z klasy są wielkimi fanami piłki nożnej. Kiedy dowiadują się, że finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany na warszawskim Stadionie Narodowym, postanawiają zrobić wszystko, żeby zobaczyć mecz na żywo. Aby ich marzenie mogło się spełnić, muszą mieć nie tylko szczęście w losowaniu, ale i niemałą kwotę na bilet…
Obok bardzo aktualnych problemów - wirtualna rzeczywistość, fake newsy, mechanizmy marketingu, próby manipulacji, którym jesteśmy poddawani - książka porusza również zagadnienia uniwersalne, takie jak prawda, odpowiedzialność, zaufanie i przyjaźń.
Autor nie poucza, przedstawia różne punkty widzenia i pozwala czytelnikowi samemu wyciągnąć wnioski. Zamiast dawania prostych odpowiedzi, stawia pytania, nad którymi warto się zastanowić. Książka zachęca do większego sceptycyzmu wobec komunikatów, którymi jesteśmy zewsząd bombardowani. Bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na skutki mowy nienawiści i szczucia w mediach.
Cała recenzja tutaj
https://biblioteczka-apteczka.pl/2021/02/10/szeptane/

Wszystkim, którzy szukają książki dla starszych dzieci na tematy związane z Internetem, bardzo polecam „Szaptane” P. Beręsewicza.
Filip i jego przyjaciele z klasy są wielkimi fanami piłki nożnej. Kiedy dowiadują się, że finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany na warszawskim Stadionie Narodowym, postanawiają zrobić wszystko, żeby zobaczyć mecz na żywo. Aby ich marzenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
96
45

Na półkach: , ,

Książka uważam za ciekawą, pomijając nudny początek. Pełna przyjaźni i nastoletnich miłości. Skierowana do osób interesujących się piłką nożną. Rozwijająca się akcja ma niespodziewane zakończenie. Z resztą cała opowieść kończy się z małymi niedopowiedzeniami, brakowało mi epilogu. Napisana zgrabnie, w punkt opisuję działanie nazywane "szeptaniem" w Internecie. Polecam szczególnie nastolatkom oraz przyszłym piłkarzom.

Książka uważam za ciekawą, pomijając nudny początek. Pełna przyjaźni i nastoletnich miłości. Skierowana do osób interesujących się piłką nożną. Rozwijająca się akcja ma niespodziewane zakończenie. Z resztą cała opowieść kończy się z małymi niedopowiedzeniami, brakowało mi epilogu. Napisana zgrabnie, w punkt opisuję działanie nazywane "szeptaniem" w Internecie. Polecam...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1383
657

Na półkach: ,

Wahałam się między 6 a 7, ale uznałam, że zostanie siódemka ze względu na wagę tematu. Z pewnością jest to książka do przedyskutowania nie tylko z młodymi ludźmi. Może warto porozmawiać o niej w szkole na lekcji wychowawczej, zamiast wymyślać tematy czasami oderwane od rzeczywistości? Jak dla mnie trochę za dużo piłki nożnej. Dla tych, którzy się nią nie pasjonują spore fragmenty mogą być nudnawe. Z kolei jednak jej fani powinni być zadowoleni.

Wahałam się między 6 a 7, ale uznałam, że zostanie siódemka ze względu na wagę tematu. Z pewnością jest to książka do przedyskutowania nie tylko z młodymi ludźmi. Może warto porozmawiać o niej w szkole na lekcji wychowawczej, zamiast wymyślać tematy czasami oderwane od rzeczywistości? Jak dla mnie trochę za dużo piłki nożnej. Dla tych, którzy się nią nie pasjonują spore...

więcej Pokaż mimo to

avatar
416
348

Na półkach: , , ,

Powiem tak szału na mnie nie zrobiła ta opowieść, nie wiem może się starzeje czy coś. Dużo zawartej piłki Liverpool itp. to nie moje klimaty bo ja nawet nie rozumiem "spalonego".
Do rzeczy... Książkę szybko się czyta, co do tego szeptania to trochę takie Eh.. wiem że takie rzeczy w internetach się dzieją ale trzeba mieć swój umiar i wiedzieć co nam potrzeba.
Nie mówię że źle że to zostało poruszone w tej powieści Bardzo dobrze! Dla młodzieży tym bardziej lepiej bo trochę ich to uświadomi że w internecie nie można wszystkiego...

Powiem tak szału na mnie nie zrobiła ta opowieść, nie wiem może się starzeje czy coś. Dużo zawartej piłki Liverpool itp. to nie moje klimaty bo ja nawet nie rozumiem "spalonego".
Do rzeczy... Książkę szybko się czyta, co do tego szeptania to trochę takie Eh.. wiem że takie rzeczy w internetach się dzieją ale trzeba mieć swój umiar i wiedzieć co nam potrzeba.
Nie mówię że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
109
44

Na półkach: , , ,

Dużo osób pewnie nie zgodzi się z tym co tu napisałam. Zapewne wielu czytelnikom ta książka się podobała. W sumie to nie chodzi mi o to, że ta historia była okropna, beznadziejna, źle napisana, nudna itd., była ona całkiem interesująca, ale jednocześnie nie była bez wad. Szczerze mówiąc, trochę mnie ona zawiodła.
Wcześniej nie przeczytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale słyszałam kilka pochlebnych opinii na temat jego twórczości. Poza tym od dawna ciągnęło mnie do książek takich jak: "Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek", właśnie Pawła Beręsewicza, więc siłą rzeczy sięgnęłam w końcu po "Szeptane", jako że była to jedyna jego książka, którą miałam pod ręką. Przeczytałam, podumałam i zabrałam się za pisanie recenzji.
Z początku książka zapowiadała się dobrze. Język przyjemny do czytania, pomysł oryginalny, bohaterom też nie mogłam nic zarzucić. Później, gdy fabuła się rozkręcała opowieść dalej mi się podobała. Jedyne, co mnie rozczarowało, to zakończenie. Nie wiem co się stało z świetną powieścią. Może autor nie miał już weny? Może był to celowy zabieg, którego nie zrozumiałam? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jedyne co mogę stwierdzić to, że czegoś mi tam z pewnością zabrakło. Być może zbytnio przywykłam do typowych happy endów, do przewidywalnych zakończeń?
Podsumowując: książka nie była ani bardzo zła, ani rewelacyjna. Pomysł był naprawdę genialny, ale wykonanie trochę słabsze. Uważam, że nie jest to książka, którą mogłabym z czystym sumieniem polecić, ale nie będę jej także odradzać. Myślę, że każdy po przeczytaniu będzie ją odbierał trochę inaczej i wyrobi sobie o niej własne zdanie.

Dużo osób pewnie nie zgodzi się z tym co tu napisałam. Zapewne wielu czytelnikom ta książka się podobała. W sumie to nie chodzi mi o to, że ta historia była okropna, beznadziejna, źle napisana, nudna itd., była ona całkiem interesująca, ale jednocześnie nie była bez wad. Szczerze mówiąc, trochę mnie ona zawiodła.
Wcześniej nie przeczytałam jeszcze żadnej książki tego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
728
713

Na półkach:

Wściekłość mnie ogarnęła na ten pokręcony świat, w którym nigdy nie ma pewności,
czy coś jest tym, czym się wydaje, czy czymś zupełnie innym.

Powyższe to myśli Filipa - nastoletniego bohatera książki "Szeptane" (autorstwa Pawła Beręsewicza),
który sam bierze udział w stwarzaniu pozorów i przyczynia się do owego pokręcenia świata :-/

Filip z kolegami bierze udział w różnych marketingowych działaniach;
najpierw rozdając ulotki przechodniom, potem pozorując dzielenie się własnymi opiniami
o produktach, co nazywane jest szeptaniem.

Szemrane to szeptanie!
To nie tylko kryptoreklama, to po prostu oszustwo!
Filip ma wiele kont pocztowych i w Internecie występuje pod wieloma postaciami,
a każda z nich mniej lub bardziej bezpośrednio zachwala jakiś produkt
lub toczy wojnę na argumenty wyssane z palca, konkurencję obrzucając błotem.
W kolejnych wyzwaniach stawka i zarobek są coraz większe.
Filip angażuje się też w marketing polityczny w Australii (sic!).
Za ostatnią sprawą kryje się rudowłosa dziewczyna, która wpadła mu w oko.
A wszystko się zaczęło tak niewinnie - od chęci zrealizowania chłopięcych marzeń.


Młodzieńcze marzenia i dorosły świat biznesu.
Adrenalina i moralne dylematy.
Manipulacje i zauroczenie.
To wszystko (i więcej) znajdziecie w książce "Szeptane".

Najpierw akcja snuje się powoli, autor rozstawia dekoracje, buduje atmosferę.
Potem akcja nieco przyspiesza, bohater brnie dalej, pozbywa się oporów;
główny cel przestaje być ważny, liczy się tylko dziewczyna.
Pod koniec czytelnik zaczyna domyślać się tego i owego,
sieć się zacieśnia.

Co z tego wyniknie?
Sprawdźcie sami ;-)



https://bajdocja.blogspot.com/2018/10/o-melba.html

Wściekłość mnie ogarnęła na ten pokręcony świat, w którym nigdy nie ma pewności,
czy coś jest tym, czym się wydaje, czy czymś zupełnie innym.

Powyższe to myśli Filipa - nastoletniego bohatera książki "Szeptane" (autorstwa Pawła Beręsewicza),
który sam bierze udział w stwarzaniu pozorów i przyczynia się do owego pokręcenia świata :-/

Filip z kolegami bierze udział w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3348
2447

Na półkach:

„Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Młodości! dodaj mi skrzydła!
Niech nad martwym wzlecę światem
W rajską dziedzinę ułudy:
Kędy zapał tworzy cudy,
Nowości potrząsa kwiatem
I obleka w nadziei złote malowidła”.
„Od do młodości” Adam Mickiewicz
Młodzieńcze ideały, siła, wiara w spełnienie marzeń niejednokrotnie były tematem w sztuce. Bohaterzy zwykle są wówczas pokazani jako osoby dążące do spełnienia pragnień, mające wielkie ideały i wierzą, że ciężką pracą można osiągnąć wszystko. Wystarczy tylko chcieć. Życie oczywiście weryfikuje ich zapał, brutalnie z różnymi przeszkodami, uwypukla słabości, odbiera wiarę, ale to tylko chwilowe, bo kolejne pomysły są początkiem kolejnych zrywów, zmagań ze światem i wielkich prób. Takie realia ukazuje nam książka Pawła Beręsewicza „Szeptane”.
Akcja zaczyna się dość prosto. Czwórka bohaterów rozdaje ulotki przy jednym z warszawskich wyjść z metra.
„Kiedy po raz pierwszy usłyszałem, że Bartek zatrudnił się w fachu, pomyślałem, że mu odbiło. Wstawać przed piątą? Snuć się po ciemku po zasmrodzonych podziemiach? Wciskać ulotki zaspanym zombie? Musiałbym chyba upaść na głowę.
Albo mieć wielkie marzenie”.
Oczywiście w przypadku bohaterów w grę wchodzi tylko ta druga opcja. Marzą o zobaczeniu finału Ligi Mistrzów, który ma być rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie/ Co zrobić, kiedy cena biletów przekracza ich możliwości? Oczywiście trzeba iść do pracy. Rozdawanie ulotek to jedno z zajęć, do którego nie potrzebne są szczególne umiejętności, można je robić bardzo dorywczo. Szybko okazuje się, że zebrane w ten sposób fundusze są za małe, a praca zbyt męcząca i trzeba podjąć się kolejnego wyzwania. Bohaterzy angażuj się w promocję biznesu przez „szeptanie” w sieci. Praca wydaje się prosta i bezproblemowa, a do tego nie koliduje ze szkołą i polega na pisaniu pochlebnych opinii. Szybko okazuje się, że takie „szeptanie” to bardzo poważne wojny internetowe, w którą daje się wciągnąć Filip zbyt poważnie podchodzący do swojego zajęcia. Zmaganie się z internetowymi trollami i przeciwnikami nie pozostanie bez śladu w jego osobistym życiu.
„Szeptane” Pawła Beręsewicza to przede wszystkim opowieść o młodzieńczych ideach zderzonych z brutalnym światem interesów dużych firm, dla których ludzie to pionki, którymi można sterować za pomocą pieniędzy. Lektura zachęci nas do zadania sobie pytania o czyhające w sieci niebezpieczeństwa oraz możliwość zaufania innym. Staniemy się świadkami tego, jak przemoc internetowa oraz ślepe zapatrzenie w cel wpływa na życie bohaterów. Zbyt łatwowierny i pewny siebie Filip zostaje poddany ważnej próbie, w której odkryje prawdziwe oblicze swoich przyjaciół. Jak te doświadczenia zmienią jego życie musicie przekonać się sami.
Myślę, że warto sięgnąć po tę książkę ze względu na poruszaną przez nią problematykę. Młodzi czytelnicy i ich rodzice mogą dowiedzieć się jak wiele manipulacji jest w Internecie i jak bardzo trudno o sprawdzone informacje, ponieważ te mogą być dziełem jednej osoby piszącej z różnych kont. Nigdy nie wiemy kto tak naprawdę kryje się po drugiej stronie, więc musimy zachować czujność i nieufność.
Paweł Beręsewicz umiejętnie opisał problem oszustw w sieci, pokazał prawdopodobne realia, w które każdy z nas może być wciągnięty. Wielkim plusem jest to, że bohaterzy są nastolatkami i akcja toczy się wokół spraw bliskich młodym czytelnikom, dzięki czemu chętnie po nią sięgną i będą mogli wyciągnąć wnioski z doświadczeń Filipa, a tym samym uniknąć we własnym życiu podobnych doświadczeń. Prosty język wzbogacony słowami, których nikt z nas na co dzień nie używa, szybka akcja, młodzieżowa codzienność podzielona między szkołę, znajomych, bliskich, Internet i dążenie do spełnienia marzeń sprawiają, że lektura jest pouczająca.

„Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Młodości! dodaj mi skrzydła!
Niech nad martwym wzlecę światem
W rajską dziedzinę ułudy:
Kędy zapał tworzy cudy,
Nowości potrząsa kwiatem
I obleka w nadziei złote malowidła”.
„Od do młodości” Adam Mickiewicz
Młodzieńcze ideały, siła, wiara w spełnienie marzeń niejednokrotnie były tematem w sztuce. Bohaterzy zwykle są wówczas pokazani...

więcej Pokaż mimo to

avatar
745
152

Na półkach:

Nastoletni wiek rządzi się własnymi prawami, a jednym z nich jest to, że w wakacje nastolatkowie chcą podjąć się dorywczej pracy. Niektórzy próbują swoich sił nawet w roku szkolnym, jak główni bohaterowie powieści Pawła Beręsewicza, „Szeptane”.

Przyznam się szczerze, że to moje pierwsze zetknięte nawet z nazwiskiem autora, ale może właśnie to zachęciło mnie do przeczytania jego książki. „Szeptane” opowiada o czwórce kolegów z liceum, którzy mając pewne marzenie, postanawiają je ziścić. Gorzej jednak z funduszami, ale i na to znajdują radę. Postanawiają roznosić ulotki przed zajęciami w szkole, a czy jest bardziej ruchliwe miejsce niż samo centrum Warszawy? Zarabiają paręset złotych, ale to wciąż mało i angażują się w coś innego. Uważają, że na szeptaniu w sieci można zarobić całkiem dobre pieniądze, i że jakim problemem jest kilka ładnych słów o produktach, skoro można mieć za to własne fundusze? Filip, główny bohater, w pewnym momencie angażuje się aż za bardzo w internetową „wojnę” i to, co dzieje się później, mogłoby wydawać się czymś na pograniczu dramatu i komedii. Gdyby nie fakt, że taki scenariusz jest wielce prawdopodobny w obecnych czasach.

Czy więc dobrym momentem jest zadanie pytania, jakie niebezpieczeństwa czyhają w sieci i czy w dobie komputerów i rozwijających się sztucznych inteligencji, można jeszcze komuś ufać? Ta książka może pomóc znaleźć się bliżej odpowiedzi, choć nie z naukowego punktu widzenia.

Filip to chłopak, który chcąc zrealizować swoje marzenia, tak bardzo się w nich zatraca, że moim zdaniem, na oczy opadły mu klapki i nie widzi już nic prócz osiągnięcia celu. Nieważne, jakimi środkami. Chłopak okazuje się nieco zbyt naiwny, łatwowierny i chwilami może zbyt pewny siebie, że to w pewnym momencie go gubi. Jest dobrze skonstruowaną postacią, bo jego postępowanie jest jakby dwutorowe. Z jednej strony chce dobrze i pomóc pewnej osobie, a z drugiej nie waha się postępować wbrew sumieniu i zdrowemu rozsądkowi. Zbyt wiele niedopowiedzeń i ukrytych prawd doprowadza w końcu do tego, że na Filipa spada wszystko w tym samym czasie. Natomiast jego koledzy… prócz jednego okazują się nie tacy, jakimi mogliby się wydawać.

Książka dotyka problemów, z którymi boryka się chyba większość osób buszujących w sieci. Sama należę do osób, które szukają informacji o produktach wśród innych, szarych ludzi. Nie interesują mnie reklamy, bo te mają doprowadzić do tego, że dany produkt kupię. Ja natomiast chcę wiedzieć, jak szampon czy odżywka do paznokci działa na innych, i właśnie na podstawie opinii innych ludzi decyduję się na zakup. Natomiast ta książka pokazuje to, o czym słyszę już od dawna: że opinie zamieszczane w Internecie mogą być dziełem jednej osoby, takiego trolla tworzącego pięćdziesiąt kont i zachwalających produkt. Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie.

Moim zdaniem autor doskonale poradził sobie z problemem oszustów w sieci i zgrabnie opisał jak wygląda rzeczywistość, tak aby dzieci, tak od 12 roku życia mogły tę pozycję przeczytać i dociekać informacji, zasypując rodziców milionem pytań. Do tego język jest zrozumiały, no może prócz określenia koloru włosów Anki, koleżanki Filipa. Konkretnie rozchodzi się o kolor boksytowy – musiałam szukać, bo choć należę do tej słabszej płci i kolory powinnam mieć rzekomo w małym paluszku, to nie miałam pojęcia, jak wygląda ten kolor. Nie twierdzę, że „Szeptane” jest złe, bo pochłonęłam książkę w jeden dzień przy sporej liczbie rzeczy do załatwienia. Na letnie popołudnie będzie idealna, ale we mnie nie wywołała jakichś wielkich emocji. Byłam zainteresowana jak się wszystko zakończy, lecz kiedy dobrnęłam do końca, czegoś mi zabrakło. Takiego małego dinksa, dzięki któremu może odebrałabym lekturę jeszcze lepiej.

Myślę, że to książka idealna dla młodzieży, która spędza przez komputerem sporą ilość czasu w ciągu dnia i jest narażona na zagrożenia wypływające z sieci. Oraz dla samych rodziców, by wiedzieli, jak taki marketing szeptany może wpływać na ich dzieci. Internet ma swoje zalety, ale jego największą wadą jest to, że w Internecie możemy być kimkolwiek zechcemy. I to czasem gubi.

https://naszerecenzje.wordpress.com/2018/09/10/szeptane-pawel-beresewicz/

Nastoletni wiek rządzi się własnymi prawami, a jednym z nich jest to, że w wakacje nastolatkowie chcą podjąć się dorywczej pracy. Niektórzy próbują swoich sił nawet w roku szkolnym, jak główni bohaterowie powieści Pawła Beręsewicza, „Szeptane”.

Przyznam się szczerze, że to moje pierwsze zetknięte nawet z nazwiskiem autora, ale może właśnie to zachęciło mnie do przeczytania...

więcej Pokaż mimo to

avatar
276
263

Na półkach:

Nieraz coś szeptałam do ucha swojej przyjaciółce lub dziecku, nie wypadało tego robić w towarzystwie. Tak samo na wykładzie, czy na przykład w kościele mówimy cichutko nie tylko by nas ktoś nie usłyszał, lecz także żebyśmy nie przeszkadzali innym. Czy jednak ktoś słyszał o szeptaniu w internecie? Na czym polega różnica, i co to właściwie jest? Pozytywne czy negatywne? Przekonał się o tym główny bohater powieści Filip, który razem z kolegami z klasy marzy o możliwości uczestnictwa na meczu finału Ligi Mistrzów. Jednak cena biletów jest tak powalająca, że na początku nie biorą tego w ogóle pod uwagę, że może stać się uczestnikami tego wydarzenia. Jeden z nich podsuwa pomysł, by spróbować zarobić na bilety. Zatrudniają się u pracodawcy, który zleca im rozdawanie ulotek. Chłopcy mają nadzieję, że w ten sposób uda im się zebrać potrzebna sumę ale kompletnie nie są przygotowani na wydarzenia, które zostaną tym faktem spowodowane. Jak się okaże rozdawanie ulotek ma również wpływ na to, co dzieje się na forach w internecie. Pomyślał by ktoś – co ma piernik do wiatraka? Jak to jest, czy to co jest w sieci jest prawdziwe, czy informacje które są tam umieszczone są przez kogoś kontrolowane i cenzurowane, czy często są to są totalne bzdury wymyślona przez kogoś. Dobrze wiemy jak nieraz bolesne są fejki internetowe, oraz jak duża ilość ludzi wierzy zdjęciom, które zostały tam umieszczone a są fotomontażami. Zaczynamy zdawać sobie sprawę tak na co dzień, jak wielkie znaczenie ma ocena, którą ktoś umieści na na jakiś temat. Sami sprawdzamy na przykład opinie o lekarzach, do których się udajemy, czy szukamy konkretnych leków czy lektur i z ciekawością poznajemy czyjeś o nich zdanie. Internet będzie miał ogromny wpływ na życie i postrzeganie świata przez Filipa i jego przyjaciela Jacka. Jeden z nich boleśnie doświadczy na własnej skórze jak boleśnie może dotyczyć też życia osobistego. Czy faktycznie. we współczesnym świecie, internet jest największą siłą? Autor w szczegółowy sposób przedstawia czytelnikowi pewne zasady postępowania użytkowników sieci i trybiki jakie mogą poruszyć. Obłudę, fałsz, wielopostaciowość, która po pewnym czasie wydaje się normalnością. Na szczęście przeciwstawia temu autentyczne emocje, pierwszą miłość, prawdziwa przyjaźń, poszukiwania swojej własnej drogi życiowej. Z ciekawością przeczytałam tę opowieść i mimo, że jest skierowane do młodzieży, uważam, że każda osoba, która korzysta z internetu a wierzy bezgranicznie w to co tam umieszczone, powinna ją przeczytać. Odsłania ona kulisy działań pewnych osób, których nie widzimy, a których działalność jest ogromnie widoczna w postaci komentarzy jak i celowego wprowadzania w błąd.
Młodzi ludzie szybko teraz biorą życie w swoje ręce, starają się mieć wpływ na to co nas otacza. Z jednej strony powieść motywuje do działania a z drugiej zaleca pewną ostrożność. Warto z tych rad skorzystać. Interesująca, z wartką akcją, wciąga od pierwszych stron. Zdecydowanie warta poznania.

Nieraz coś szeptałam do ucha swojej przyjaciółce lub dziecku, nie wypadało tego robić w towarzystwie. Tak samo na wykładzie, czy na przykład w kościele mówimy cichutko nie tylko by nas ktoś nie usłyszał, lecz także żebyśmy nie przeszkadzali innym. Czy jednak ktoś słyszał o szeptaniu w internecie? Na czym polega różnica, i co to właściwie jest? Pozytywne czy negatywne?...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szeptane


Reklama
zgłoś błąd