Bluzgaj zdrowo. O pożytkach z przeklinania

Okładka książki Bluzgaj zdrowo. O pożytkach z przeklinania Emma Byrne Patronat LC
Okładka książki Bluzgaj zdrowo. O pożytkach z przeklinania
Emma Byrne Wydawnictwo: Buchmann popularnonaukowa
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Tytuł oryginału:
Swearing is Good for You: The Amazing Science of Bad Language
Wydawnictwo:
Buchmann
Data wydania:
2018-06-20
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-20
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328059313
Tłumacz:
Marcin Wróbel
Tagi:
dosadny język humanistyka kultura literatura popularnonaukowa popularnonaukowa styl życia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
298 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
182
24

Na półkach: , ,

Dużo wiedzy naukowej w przystępnej formie

Dużo wiedzy naukowej w przystępnej formie

Pokaż mimo to

0
avatar
830
428

Na półkach:

📖🐲
Mnie się podobała. Fajna kompilacja badań dotyczących przeklinania oraz analiza, czego dotyczą przekleństwa w różnych kulturach, czyli co jest dla tych grup ludzi największym tabu. Nie chodzi o to, żeby stosować przekleństwa zamiast przecinków, ale przeklinać wtedy, kiedy w ten sposób podkreślimy swoją wypowiedź albo kiedy znów trafimy piszczelem w ten p... rzeklęty róg łóżka. ;-)

📖🐲
Mnie się podobała. Fajna kompilacja badań dotyczących przeklinania oraz analiza, czego dotyczą przekleństwa w różnych kulturach, czyli co jest dla tych grup ludzi największym tabu. Nie chodzi o to, żeby stosować przekleństwa zamiast przecinków, ale przeklinać wtedy, kiedy w ten sposób podkreślimy swoją wypowiedź albo kiedy znów trafimy piszczelem w ten p... rzeklęty róg...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
170
78

Na półkach:

Ciekawa książka o przeklinaniu w różnych kulturach. Dużo badań naukowych i ich analiza.

Ciekawa książka o przeklinaniu w różnych kulturach. Dużo badań naukowych i ich analiza.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
189
53

Na półkach: , ,

Bardzo dobra pozycja dla wszystkich, którzy nadal czują się zgorszeni, słysząc lub czytając lżejsze lub cięższe wulgaryzmy. Jak autorka sama zastrzega, nie chodzi o to, by przekonać wszystkich odbiorców do przeklinania, ale o to, by pokazać, że wulgaryzmy są już częścią naszej kultury i wielu społeczności.
Emma Byrne spogląda na temat od strony neurobiologii, różnic kulturowych, postrzegania przekleństw wśród mężczyzn i kobiet, używania słów niecenzuralnych w różnych sytuacjach (odczuwanie bólu, towarzystwo znajomych, relacje z innymi pracownikami) oraz występowaniu znaków nacechowanych wulgarnie wśród naszych człekokształtnych kuzynów.
Wszystko opisane jest w bardzo lekki i przystępny sposób, mimo że dziennikarka powołuje się na badania wielu naukowców, czy to neurobiologów, czy to ekspertów językowych. Moje jedyne zastrzeżenie wypływa jedynie z krótszego ostatniego rozdziału, w którym można by przedstawić znacznie szersze różnice w przekleństwach w danych rejonach świata, nie mniej jest to temat do własnego zgłębienia, bo książka i tak, moim zdaniem, spełnia swój cel, pokazując że nie ma czego się wstydzić.
Nie chodzi o to, by być wulgarnym i wplatać "curvy" co drugie słowo w każdej wypowiedzi. Ważne jest tylko to, by nie bać się takim "mięsem" rzucić w odpowiedniej sytuacji i nie krzywić się, gdy do uszu wpada nam wulgarna wiązanka.

Bardzo dobra pozycja dla wszystkich, którzy nadal czują się zgorszeni, słysząc lub czytając lżejsze lub cięższe wulgaryzmy. Jak autorka sama zastrzega, nie chodzi o to, by przekonać wszystkich odbiorców do przeklinania, ale o to, by pokazać, że wulgaryzmy są już częścią naszej kultury i wielu społeczności.
Emma Byrne spogląda na temat od strony neurobiologii, różnic...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
330
193

Na półkach: , , , , , ,

Bardzo ciekawa książka o przeklinaniu. Jest to próba naukowego podejścia do tematu stosowania bluzgów - autorka w kolejnych rozdziałach z naukową precyzją powołuje się na badania naukowe i literaturę psychologiczną i neurologiczną.

Książka, wbrew - być może - mylącemu tytułowi, nie stanowi zachęty do częstszego stosowania przekleństw (autorka sama to podkreśla), ale stanowi próbę naukowego wyjaśnienia skąd biorą się przekleństwa, jak wpływają na język i jak są stosowane w różnych grupach społecznych.

Należy pamiętać, że książka jest w oryginale obcojęzyczna, wobec czego siłą rzeczy dotyczy zwłaszcza przekleństw z języka angielskiego. Ale może ktoś kiedyś przygotuje podobne opracowania, dla naszych swojskich, polskich bluzgów? ;)

Bardzo ciekawa książka o przeklinaniu. Jest to próba naukowego podejścia do tematu stosowania bluzgów - autorka w kolejnych rozdziałach z naukową precyzją powołuje się na badania naukowe i literaturę psychologiczną i neurologiczną.

Książka, wbrew - być może - mylącemu tytułowi, nie stanowi zachęty do częstszego stosowania przekleństw (autorka sama to podkreśla), ale...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
165
106

Na półkach:

Wulgaryzmy są tak naturalną częścią naszego życia, że nad ich pochodzeniem czy funkcją w ogóle się nie zastanawiamy. Po prostu używamy ich, gdy zachodzi potrzeba, niczym poręczne narzędzie na potrzeby chwili, które jednak wydaje się być zbyt błahe, aby się nad nim roztkliwiać, i zbyt odstraszające dla literatury, która często w opinii publicznej pełni rolę nośnika słowa pięknego.

Emma Byrne uznała jednak, że temat jest na tyle ciekawy, że warto go przybliżyć masowemu odbiorcy w przestępnej popularnonaukowej formie, bo jak się okazuje, badania nad wulgaryzmami trwają nie od dziś, i to nie tylko na gruncie językoznawczym, o czym większość z nas pewnie nie wie (a jednak). Książka ta może mylić tytułem, sugerując, że mamy do czynienia z jakimś poradnikiem rozwoju osobistego (na szczęście tak nie jest).

Autorka opisuje pochodzenie wulgaryzmów (jakie procesy zachodzące w naszym mózgu odpowiadają za przekleństwa) oraz ich funkcję (praktycznie zastosowanie z punktu zdrowotnego). Książka rozpoczyna się więc wykładem z neurobiologii, a następnie autorka przywołuje różne badania i eksperymenty (czasami wręcz aż do przesytu), które przybliżają, jaką w naszym życiu wulgaryzmy pełnią rolę, w jaki sposób jest skorelowana z temperamentem czy empatią; nie zabraknie oczywiście ujęcia historycznego (w jaki sposób wulgaryzmy zmieniały się z czasem), a także kulturowego (wulgaryzmy w różnych kulturach).

Nie jest to literatura szczególnie wzniosła ani przełomowa, raczej jest to typowa książka-ciekawostka, z której można się dowiedzieć paru ciekawostek podanych w nieskomplikowanej formie. Narracja jest wartka i przystępna dla każdego, przy czym autorka sama co chwila posługuje się w jej ramach wulgaryzmami – taka to konwencja. Autorka trochę zbyt bardzo popada w zachwyt nad przeklinaniem (widać to zwł. w rozdziale 4), przedstawia je w samych superlatywach i przypisuje im niemalże właściwości uzdrawiające; wiadomo, każdy przeklina i nie ma w tym nic złego, ale bez przesady.

Wulgaryzmy są tak naturalną częścią naszego życia, że nad ich pochodzeniem czy funkcją w ogóle się nie zastanawiamy. Po prostu używamy ich, gdy zachodzi potrzeba, niczym poręczne narzędzie na potrzeby chwili, które jednak wydaje się być zbyt błahe, aby się nad nim roztkliwiać, i zbyt odstraszające dla literatury, która często w opinii publicznej pełni rolę nośnika słowa...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
595
595

Na półkach:

Książka o rzucaniu, co pewien czas mięsem. Tylko nie takim na lewo i prawo, ale takim wzmacniającym, czy też dodającym otuchy podczas wykonywania danej czynności. Kobiety też klną, ba nawet więcej, kiedy facetów nie ma w okolicy. Autorka trochę za bardzo pragnie przedstawić genezę danego aspektu, jednak ostatni rozdział o trudnościach tłumaczenia bluzgów jest nader ciekawy. Weź tu, przetłumacz, co autor miał na myśli.

Książka o rzucaniu, co pewien czas mięsem. Tylko nie takim na lewo i prawo, ale takim wzmacniającym, czy też dodającym otuchy podczas wykonywania danej czynności. Kobiety też klną, ba nawet więcej, kiedy facetów nie ma w okolicy. Autorka trochę za bardzo pragnie przedstawić genezę danego aspektu, jednak ostatni rozdział o trudnościach tłumaczenia bluzgów jest nader ciekawy....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
886
439

Na półkach: , ,

Mimo wyższego wykształcenia i kilku fakultetów uwielbiam przeklinać. Ci, którzy mnie nie znają, mogą uznać to za prostactwo czy wulgarność. Dla mnie przekleństwa są jednak niezbędnym dodatkiem do mowy potocznej, są jak przyprawa do potrawy. Są kropami i przecinkami, wzmacniaczami wyrażania emocji. Z powyższych względów owa książka stała się dla mnie niezwykle ważną pozycją. Autorka włożyła ogrom pracy w napisanie tego rzetelnego studium Przeklinania. Gorąco polecam.

Mimo wyższego wykształcenia i kilku fakultetów uwielbiam przeklinać. Ci, którzy mnie nie znają, mogą uznać to za prostactwo czy wulgarność. Dla mnie przekleństwa są jednak niezbędnym dodatkiem do mowy potocznej, są jak przyprawa do potrawy. Są kropami i przecinkami, wzmacniaczami wyrażania emocji. Z powyższych względów owa książka stała się dla mnie niezwykle ważną pozycją....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
84
61

Na półkach:

📖 Po rozdziale 📖
Opis wydawcy:

Książka popularnonaukowa, przedstawiająca mechanizmy stojące za przeklinaniem, historię badań nad przekleństwami, historię samych przekleństw oraz procesy zachodzące w mózgu ludzi używających soczystego języka.

Autorka stawia zadziwiające pytania i kompetentnie na nie odpowiada. Czy przeklinanie potrafi działać znieczulająco? Czy kobiety klną inaczej niż mężczyźni? Czy szympansy używają brzydkich wyrazów? Czy przeklinanie w miejscu pracy pomaga zbudować kreatywny zespół?

Kto z nas nie słyszał, że dobrze wychowani ludzie nie wyrażają się wulgarnie, a używanie przekleństw świadczy o ubogim słownictwie? To wszystko gówno prawda - mówi dr Emma Byrne i przytacza wyniki badań, które jasno dowodzą, jak wielką i różnorodną rolę odgrywają w naszym życiu przekleństwa. W dowcipny i przystępny sposób autorka tłumaczy, dlaczego soczysty bluzg wyraża więcej niż tysiąc słów (o czym dobrze wiemy nad Wisłą), jak brzydkie słowa zwiększają naszą odporność na ból, czy po sposobie przeklinania da się rozpoznać płeć mówiącego i dlaczego w Holandii można dostać mandat za życzenie komuś raka. To pasjonująca lektura, w której na warsztat został wzięty jeden z największych, a przy tym szalenie powszechnych (niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie zaklął) tematów tabu - bez cenzury i bez wstydu. A przy okazji dostarczy ona świetnych powodów, by następnym razem, gdy ktoś powie ci „nie wyrażaj się”, kazać mu iść do diabła.
***
📚 Podsumowanko 📚
Miała być to łatwa zabawna lektura, ale niestety taka nie była. Strasznie wtórna, wiele z początkowych informacji można znaleźć w pierwszej lepszej książce o tematyce nawiązującej do psychologii. Szczególnie wałkowany chyba już wszędzie przypadek Phineasa P. Gagea. Jest on bardzo ważny dla psychologii i medycyny, ale naprawdę, ile można. W książce przedstawiono wiele eksperymentów, ale większość z części teoretyczna była dla mnie bardzo męcząca i po prostu nudna. Czekałam tylko kiedy ta książka się skończy i szczerze mówiąc ostatnie strony przekartkowałam szukając czegoś ciekawego, ale to niestety nie miało miejsca. Jedynym interesującym dla mnie fragmentem był ten opowiadający o nauczaniu szympansów języka migowego, ale to by było na tyle jeżeli chodzi o tę książkę. Szkoda, bo pokładałam w niej duże nadzieje.

https://www.instagram.com/zaksiazkaschowana/

📖 Po rozdziale 📖
Opis wydawcy:

Książka popularnonaukowa, przedstawiająca mechanizmy stojące za przeklinaniem, historię badań nad przekleństwami, historię samych przekleństw oraz procesy zachodzące w mózgu ludzi używających soczystego języka.

Autorka stawia zadziwiające pytania i kompetentnie na nie odpowiada. Czy przeklinanie potrafi działać znieczulająco? Czy kobiety...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
533
282

Na półkach:

Niestety, nie ma się czym zachwycać. Autorka wyraźnie przewartościowuje przedmiot tej książki. Jest też wulgarna i mocno tendencyjna. Wciąż zachęca do łamania tabu, ale najwyraźniej nie do końca zdaje sobie sprawę, że po coś się jednak to tabu wytworzyło. Co ciekawe, najciekawszymi fragmentami książki były dla mnie te, które nie dotyczyły bezpośrednio przeklinania.

Niestety, nie ma się czym zachwycać. Autorka wyraźnie przewartościowuje przedmiot tej książki. Jest też wulgarna i mocno tendencyjna. Wciąż zachęca do łamania tabu, ale najwyraźniej nie do końca zdaje sobie sprawę, że po coś się jednak to tabu wytworzyło. Co ciekawe, najciekawszymi fragmentami książki były dla mnie te, które nie dotyczyły bezpośrednio przeklinania.

Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Emma Byrne Bluzgaj zdrowo. O pożytkach z przeklinania Zobacz więcej
Emma Byrne Bluzgaj zdrowo. O pożytkach z przeklinania Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama

Ciekawostki historyczne

Niepełnosprawne dzieci wywożono do lasów pod pozorem „wycieczek”. Dorosłych mordowano drewnianymi pałkami lub strzałem w tył głowy....
awatar
Dariusz Kaliński
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-22
Katastrofa tunguska
30 czerwca 1908 roku nad Syberią miała miejsce potężna eksplozja. Do dziś nie wyjaśniono jej przyczyny. Co udało się ustalić na...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-21
Społeczność amiszów
Kojarzą się nam z mężczyznami noszącymi szerokie kapelusze, kobietami w długich, purytańskich sukniach, drewnianych konstrukcjach...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
W jednej z jaskiń w Laosie odnaleziony został ząb trzonowy, który prawdopodobnie należał do dziewczynki żyjącej być może nawet 164...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Starożytność | 2022-05-20
Syrakuzja. Titanic starożytności
Syrakuzja zbudowana przez Archimedesa w III wieku p.n.e. była prawdziwym cudem techniki. Co stało się z największym statkiem...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Nowożytność | 2022-05-19
Procesy o czary w Polsce
„Procesy o czary to był istotny element codzienności Polaków” – mówi prof. Wijaczka. Właśnie ukazała się jego książka „Czarownicom...
awatar
Anna Baron-Jaworska
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-18
Kradzież scytyjskiego złota
Rosjanie ukradli przedmioty ze starożytnego scytyjskiego złota i inne artefakty, mające sporą wartość historyczną i kulturową,...
Procesy o czary w Polsce w XVII-XVIII wieku. Wyjątkowa pozycja na temat procesów czarownic w Polsce!
„Obłęd na krańcu świata. Wyprawa statku Belgica w mrok antarktycznej” nocy to w równej mierze marynistyczny thriller, jak i...
zgłoś błąd