Anglicy. Przewodnik podglądacza

Okładka książki Anglicy. Przewodnik podglądacza
Matt Rudd Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Seria: Mundus nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Seria:
Mundus
Tytuł oryginału:
The English. A Field Guide
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data wydania:
2017-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-11
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323342731
Tłumacz:
Magdalena Rabsztyn
Tagi:
brytyjczycy Uk Wielka Brytania Anglia Anglicy obyczaje
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Mad, but brilliant!



2403 1191 90

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1275
111

Na półkach:

Sympatyczne

Sympatyczne

Pokaż mimo to

avatar
1263
464

Na półkach:

Tytuł – Anglicy. Przewodnik podglądacza – pachnie skandalem. Książka skandaliczna nie jest. Matt Rudd podgląda głównie siebie i ludzi w swoim otoczeniu. Stara się w prześmiewczy sposób opisać przyzwyczajenia rodaków, ich zalety, wady, zwyczaje. Bo w sumie znamy same stereotypy. Że są marudni. Że mówią z flegmą, mają rude włosy, szerokie paszcze i wiecznie narzekają na pogodę. Że potrafią wypić dziesięć piw jednego wieczoru i potem zasikać nam Kraków. A jacy są naprawdę?

W sumie nie wiem, czy się tego z Anglicy. Przewodnik podglądacza dowiedziałem. Matt Rudd postawił na modny ostatnio humor i dużą dawkę osobistych obserwacji. Chwilami więc czyta się ten tomik niczym pamiętnik z podróży. Bo pracując nad książką sporo podróżował. Spotykał różnych ludzi, zwiedzał różne miejsca, przyglądał się i wypytywał. A wszystko to opisywał ciętym językiem, jadąc po Anglikach przy każdej możliwej okazji.

W książce przeczytamy o wielu aspektach życia, od kuchni po meblowanie mieszkania. Pojedziemy z Anglikami podmiejskim pociągiem, przyjrzymy się najmniejszemu sklepowi w kraju, odwiedzimy ich biura i sypialnie, a także puby i boiska piłkarskie. Przy okazji każdej takiej atrakcji autor sprzedaje masę ciekawostek. Często też odjeżdża, snując rozmaite dziwaczne teorie. Ot, chociażby taką, że odkąd Anglicy przerzucili się ze sztywnych krzeseł na sprzyjające lenistwu kanapy, nie podbili żadnego kraju.

Oczywiście obok zjawisk zabawnych i ciekawych Rudd opisuje też te mniej wesołe, jak chociażby pogłębiający się rozpad rodzin czy uzależnienie od telewizorów, laptopów, komórek. Można się też go czepiać, że pisze chaotycznie, gubi główne wątki, odpływa w dygresje, sarkastyczne żarciki i pełne erudycji popisy. Trzeba to lubić, by przebić się przez tę książkę. Inaczej sukcesu nie wróżę…

Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/

Tytuł – Anglicy. Przewodnik podglądacza – pachnie skandalem. Książka skandaliczna nie jest. Matt Rudd podgląda głównie siebie i ludzi w swoim otoczeniu. Stara się w prześmiewczy sposób opisać przyzwyczajenia rodaków, ich zalety, wady, zwyczaje. Bo w sumie znamy same stereotypy. Że są marudni. Że mówią z flegmą, mają rude włosy, szerokie paszcze i wiecznie narzekają na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
96
65

Na półkach:

Ciekawe spojrzenie na brytyjskie społeczeństwo.

Ciekawe spojrzenie na brytyjskie społeczeństwo.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
336
62

Na półkach:

Spodziewałem się więcej po tej książce. Niestety jest to zbiór mało ciekawych historyjek i anegdot ale niekoniecznie tylko o wyspiarzach bo można je przypisać większości narodowości. Plus za duże poczucie humoru.

Spodziewałem się więcej po tej książce. Niestety jest to zbiór mało ciekawych historyjek i anegdot ale niekoniecznie tylko o wyspiarzach bo można je przypisać większości narodowości. Plus za duże poczucie humoru.

Pokaż mimo to

avatar
1206
428

Na półkach: ,

Ponoć najlepiej opisywać jaką kulturę patrząc na nią przez pryzmat osoby "z zewnątrz". Lecz czy może być coś lepszego, niż książka o Anglikach napisana przez jednego z nich... oczywiście w typowo angielskim stylu?! Skrzące się od humoru krótkie historyjki przedstawiają obraz Anglików z różnych, czasami dość nietypowych, stron. Nie jest to obraz pełny, raczej wycinek z angielskiej rzeczywistości, ale to w zupełności wystarczy. I naprawdę, dawno tak się nie uśmiałam przy żadnej lekturze!

Ponoć najlepiej opisywać jaką kulturę patrząc na nią przez pryzmat osoby "z zewnątrz". Lecz czy może być coś lepszego, niż książka o Anglikach napisana przez jednego z nich... oczywiście w typowo angielskim stylu?! Skrzące się od humoru krótkie historyjki przedstawiają obraz Anglików z różnych, czasami dość nietypowych, stron. Nie jest to obraz pełny, raczej wycinek z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4140
1424

Na półkach: ,

Początek całkiem niezły, jednak później trochę mnie nudziła.

Początek całkiem niezły, jednak później trochę mnie nudziła.

Pokaż mimo to

avatar
492
376

Na półkach: , ,

Anglicy kojarzą nam się ze sztywnością, wyniosłością, ciągłymi opadami deszczu i Harrym Potterem. Poza tym ostatnim, wszystko można byłoby dopasować do nas, Polaków. Autor obserwuje swoich rodaków. Wspomina o ich częstych problemach z alkoholem, nadmiernym konsumpcjonizmem, jedzeniem byle czego, fascynacja piłką nożną - ale czy to na pewno fascynacja sportem, czy może coś innego??? Książka napisana przez pryzmat podglądacza, który wdziera się w życie innych. Książka jest lekko rubaszna, nie raz się czytelnik uśmiechnie z żartów autora. Choć muszę też powiedzieć, że niektórych żarcików nie rozumiałam. Były zbyt szczegółowe. Chyba powinny zostać podane jedynie Anglikowi. Nie rozumiem też rozpisywania się nad fenomenem jakiś produktów do domu. Być może to jest ten własnie żart, który tylko Anglik zrozumie. Może one są osławione jak nasze polskie franie?? Chyba trochę poznajemy podczas czytania angielski humor. Do końca książki nie wiem czy autor mówił o swojej żonie poważnie. Ale to byłby dziwny sposób pokazywania miłości...
Wydawnictwo wydaje bardzo dobre tytuły, więc i ten nie należy do najgorszych. Jednakże spodziewałam się angielskich smaczków. Tu ich nie znalazłam. Szukam dalej...

Anglicy kojarzą nam się ze sztywnością, wyniosłością, ciągłymi opadami deszczu i Harrym Potterem. Poza tym ostatnim, wszystko można byłoby dopasować do nas, Polaków. Autor obserwuje swoich rodaków. Wspomina o ich częstych problemach z alkoholem, nadmiernym konsumpcjonizmem, jedzeniem byle czego, fascynacja piłką nożną - ale czy to na pewno fascynacja sportem, czy może coś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
208
150

Na półkach:

Książka bardzo zabawna. Spodziewałem się natomiast bardziej szczegółowego obrazu anglika (uporządkowanie stereotypów, które mam w głowie). W dużej mierze dostajemy tak naprawdę obraz ludzi współczesnych którzy mogli by mieszkać w zasadzie w każdym z rozwiniętych krajów z domieszką informacji o anglikach.

Książka bardzo zabawna. Spodziewałem się natomiast bardziej szczegółowego obrazu anglika (uporządkowanie stereotypów, które mam w głowie). W dużej mierze dostajemy tak naprawdę obraz ludzi współczesnych którzy mogli by mieszkać w zasadzie w każdym z rozwiniętych krajów z domieszką informacji o anglikach.

Pokaż mimo to

avatar
1475
1470

Na półkach: , ,

Chyba nie ma narodu, który byłby wolny od swojego stereotypu - Japończyk jest pracowity, Australijczyk wyluzowany, Niemiec solidny i tak dalej. Anglik, jaki jest, każdy wie: kostyczny, sztywny, ekscentryczny i rozmawia o pogodzie. No, chyba że jest to Anglik napędzany konsumpcją jak paliwem rakietowym, jedzący byle co, pozbawiony gustu do ubrań i imprezujący tak, żeby zalać się w trupa.

Matt Rudd postanawia się rozprawić z tym drugim stereotypem, obserwując Anglików w kuchni, w ogrodzie, na zakupach, na imprezie, w pracy, w łóżku, na wakacjach...
Nie żeby prowadził badania socjologiczne albo powoływał się na solidne statystyki: raczej pyta znajomych lub jedzie "w teren", żeby na podstawie jednostkowej sytuacji wyjaśnić nam dogłębnie, że, no cóż, Anglicy są napędzani bezmyślną konsumpcją jak paliwem rakietowym, jedzą na ogół byle co, imprezują tak, żeby zalać się w trupa i paskudnie się ubierają.
Na dokładkę wszystko to podane jest w sosie najbardziej prymitywnego "dowcipu", nędznych dialogów (- Zamknij się! - Nie, ty się zamknij etc) i masy zrzędzenia (rozdział o pracy i dojazdach do niej zaczyna się od trzech stron marudzenia, że siąpi deszcz - angielskie do bólu, jakby się zastanowić, i nudne, cóż, jak Anglik, chciałoby się rzec).
Do tego ten nudny powtarzający się schemat: swojego rozmówcę autor traktuje z pogardliwą nieufnością, żeby po chwili okazało się, że nie ma racji. Entuzjastka gotowania w kuchence mikrofalowej opisana jest w najgorszym stylu, podobnie golfiści w prestiżowym klubie, żeby po chwili okazało się, że to w sumie tylko głupia zgryźliwość i kompleksy autora. Nie wiem, może to właśnie jest angielski humor?
I tak jeśli autor w pierwszym akapicie eseju uzna, że cos jest głupie, to w piętnastym na pewno sam to zrobi i w osiemnastym uzna, że jednak to było głupie, a Anglicy robią daną rzecz masowo.

Podobno zabawne. Ciekawe rzeczy śmieszą tych wyspiarzy, nie ma co.

Chyba nie ma narodu, który byłby wolny od swojego stereotypu - Japończyk jest pracowity, Australijczyk wyluzowany, Niemiec solidny i tak dalej. Anglik, jaki jest, każdy wie: kostyczny, sztywny, ekscentryczny i rozmawia o pogodzie. No, chyba że jest to Anglik napędzany konsumpcją jak paliwem rakietowym, jedzący byle co, pozbawiony gustu do ubrań i imprezujący tak, żeby zalać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
384
29

Na półkach: ,

Lekka pozycja, pełna angielskiego humoru, nie zawsze dla mnie zrozumiałego. Szkoda, że Autor nie zdecydował się poruszyć zagadnienia klas społecznych i tego jak różnice społeczne wpływają na codzienne życie Anglików.

Lekka pozycja, pełna angielskiego humoru, nie zawsze dla mnie zrozumiałego. Szkoda, że Autor nie zdecydował się poruszyć zagadnienia klas społecznych i tego jak różnice społeczne wpływają na codzienne życie Anglików.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Matt Rudd Anglicy. Przewodnik podglądacza Zobacz więcej
Matt Rudd Anglicy. Przewodnik podglądacza Zobacz więcej
Matt Rudd Anglicy. Przewodnik podglądacza Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd