Uncanny Avengers: Czas na Ragnarok

Okładka książki Uncanny Avengers: Czas na Ragnarok
Daniel AcuñaSalvador Larroca Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Uncanny Avengers (tom 3) Seria: Marvel NOW! komiksy
132 str. 2 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Uncanny Avengers (tom 3)
Seria:
Marvel NOW!
Tytuł oryginału:
Uncanny Avengers: Ragnarok Now
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2017-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-15
Liczba stron:
132
Czas czytania
2 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328118744
Tłumacz:
Jacek Drewnowski
Tagi:
Marvel Avengers superbohaterowie fantastyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Alien #10 Philip Kennedy Johnson, Salvador Larroca
Ocena 5,0
Alien #10 Philip Kennedy John...
Okładka książki Alien #9 Philip Kennedy Johnson, Salvador Larroca
Ocena 5,0
Alien #9 Philip Kennedy John...
Okładka książki Alien #8 Philip Kennedy Johnson, Salvador Larroca
Ocena 6,0
Alien #8 Philip Kennedy John...
Okładka książki Alien #7 Philip Kennedy Johnson, Salvador Larroca
Ocena 6,0
Alien #7 Philip Kennedy John...

Podobne książki

Okładka książki Uncanny Avengers: Pomścić Ziemię Daniel Acuña, Rick Remender
Ocena 6,4
Uncanny Avenge... Daniel Acuña, Rick ...
Okładka książki X-Men: Bitwa atomu Jason Aaron, Chris Bachalo, Brian Michael Bendis, Stuart Immonen, Brian Wood
Ocena 6,5
X-Men: Bitwa a... Jason Aaron, Chris ...
Okładka książki Uncanny Avengers: Bliźnięta Apokalipsy Daniel Acuña, Gerry Duggan, Adam Kubert, Frank Martin Jr., Rick Remender
Ocena 6,2
Uncanny Avenge... Daniel Acuña, Gerry...
Okładka książki Guardians of the Galaxy (Strażnicy Galaktyki)/All-New X-Men: Proces Jean Grey Brian Michael Bendis, Stuart Immonen, Sara Pichelli
Ocena 6,8
Guardians of t... Brian Michael Bendi...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1580
234

Na półkach:

Początek przegadany i historia trochę przekombinowana, ale jest tu kilka mocarnych momentów.

Początek przegadany i historia trochę przekombinowana, ale jest tu kilka mocarnych momentów.

Pokaż mimo to

0
avatar
1911
1162

Na półkach: ,

W komiksach superbohaterskich często stawką są losy całego świata. Jeśli sprawa robi się naprawdę poważna, to ma to wpływ na inne serie. Jednakże czy da się pokazać takie wydarzenie na łamach wyłącznie jednej serii bez wpływu na resztę komiksów jak to zrobiono w omawianym tomie?

Bliźnięta Apocalypse'a zyskują nieoczekiwanych sprzymierzeńców, a także rozpoczynają realizację planu za plecami Kanga. Pozostali na placu boju bohaterowie dalej walczą z jeźdźcami. No dodatek Ziemię czeka zemsta ze strony Celestiali...

Ciekawym motywem jest wykorzystanie retrospekcji z dzieciństwa Eimin i Uriela. Pokazana jest tu alternatywna przyszłość pod rządami Red Skulla. Przypomina to bardzo świat przedstawiony w klasycznej historii „Dni zamierzchłej przeszłości”. Dzięki temu można lepiej zrozumieć motywację tych postaci. Jest to także okazja do przedstawienia dosyć szokujących metod wychowawczych Kanga.

Jeśli zaś chodzi o Kanga, to tutaj daje on popis swojej pomysłowości. Okazuje się on przygotowany na różne ewentualności. Dzięki temu w konflikcie pojawia się dodatkowa strona. Interesującym smaczkiem dla fanów jest wprowadzenie postaci z różnych wersji przyszłości znanych z innych komiksów np. 2099 czy z „Earth X”.

Dużą rolę w tym odgrywa Scarlet Witch. Męczą ją wyrzuty sumienia z powodu wydarzeń z komiksu „Ród M”. Przez to jej pozornie nierozsądna decyzja nabiera więcej sensu. Do tego dochodzi jej relacja z Wonder Manem, który stara się ją przekonać do bardziej typowego rozwiązania problemu, które jednak może przynieść więcej szkody niż pożytku. Jednakże pewna zmiana poglądów Wandy wydała mi się dosyć nienaturalna, chociaż miało to zapewne posłużyć wprowadzeniu pewnego szokującego zwrotu akcji.

Z kolei walki pozostałych bohaterów obfitują w wiele widowiskowych scen. Czasami aż szokuje na co twórcy mogą sobie pozwolić – chyba po nocach będzie mi się śniła scena z Sentrym. Jest tutaj trochę miejsca na pojedyncze dramaty postaci, ale ogólnie jest to jedno wielkie mordobicie. Podobało mi się, że nie zapomniano tu o reszcie uniwersum i jest pokazane co robią inni bohaterowie w obliczu pewnej zagłady. Dosyć nieoczekiwany jest sam finał, który jednak nie robi takiego wrażenia ze względu na brak wspomnienia o nim w innych seriach.

Za rysunki odpowiada tutaj trzech artystów. Pierwszym z nich jest Salvador Larocca, znany chociażby z serii „Darth Vader” publikowanej na łamach magazynu „Star Wars Komiks”, który rysuje zeszyt otwierający tom. Tutaj udaje mu się uniknąć swoich wad nienaturalnego rysowania postaci. Szkoda tylko, że czasami kreska obrysowującą postacie jest zbyt gruba i przez to wyglądają dosyć dziwnie. Duże wrażenie jednak robi jego wizja dystopijnej przyszłości. Drugim rysownikiem, również tylko na jeden zeszyt, jest Daniel Acuna, który ilustrował już poprzedni tom. Najbardziej rzuca się w oczy pastelowa kolorystyka jego prac. Nie oznacza to jednak, że rysunki są przez to cukierkowate, a zamiast tego wydają się bardziej żywe. Tutaj też chyba po raz pierwszy zwróciłem uwagę na orientalny wystrój wnętrza siedziby bliźniąt – bardzo fajne nawiązanie wizualne do ich pochodzenia. Trzecim artystą jest Steve McNiven, którego prace można było widzieć chociażby w miniserii „Wojna domowa”. Odnoszę wrażenie, że tutaj bardzo się spieszył, bo obok bardzo ładnych kadrów pokazujących spektakularne akcje i realistycznie wyglądające postacie, narysował parę bardzo niedokładnych scen.

Ten tom pokazuje pewną słabość opowiadania historii osadzonych w łączonym uniwersum. Świadomość tego, co dzieje się w innych komiksach sprawia, że nie można do końca na poważnie brać wydarzeń z omawianego tytułu. Jest tutaj zaskakująco dużo dramatyzmu i efektownych scen, więc tom jako zamknięta całość robi duże wrażenie. Trzeba jednak podczas lektury zapomnieć o reszcie uniwersum.

W komiksach superbohaterskich często stawką są losy całego świata. Jeśli sprawa robi się naprawdę poważna, to ma to wpływ na inne serie. Jednakże czy da się pokazać takie wydarzenie na łamach wyłącznie jednej serii bez wpływu na resztę komiksów jak to zrobiono w omawianym tomie?

Bliźnięta Apocalypse'a zyskują nieoczekiwanych sprzymierzeńców, a także rozpoczynają...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
306
304

Na półkach:

Ta i więcej recenzji komiksów na GeekLife.pl
Zapraszam :)

Bliźnięta Apokalipsy puściły w ruch swój plan i swoją Arką zabierają mutantów na inną planetę, a Ziemię skazują na zniszczenie. Skłóceni ze sobą członkowie grupy Jedności Avengers cały czas próbują się dogadać, by wspólnymi próbami powstrzymać gigantyczne zagrożenie. Ale im bardziej próbuję, tym większe szkody to przynosi. A ziemski Ragnarok nadciąga…

Wow, po prostu Wow! Tak w skrócie mogę opisać to, co wyprawia się w trzecim tomie Uncanny Avengers. Do tej pory narzekałem na niezbyt porywającą fabułę, ale teraz jestem po prostu wdeptany w ziemię (taki żart związany z wydarzeniem z albumu…). Są bliźniaki, są ich morderczy Jeźdźcy Śmierci, a każdy z nich silniejszy od Avengersów, jest nawet wkurzony Celestial! Rick Remender spasował to wszystko idealnie, dzięki czemu otrzymaliśmy najlepszą historię o Avengers od niepamiętnych czasów. Nie mogę spoilować, ale pełne dramaturgii i mocnych zwrotów akcji wydarzenia trzymają w napięciu i nie pozwalają oderwać się od kolejnych stron. Cały tom przeczytałem za jednym zamachem i od razu musiałem sięgnąć po kolejną część. REWELACJA!

Czas na Ragnarok pełen jest poświęceń i wielkich śmierci naprawdę ważnych postaci. Jesteśmy świadkami brutalnych śmierci po obu stronach konfliktu, a te najważniejsze potrafią poważnie wstrząsnąć czytelnikiem. Wydarzenia podkreśla fakt, że scenarzysta kapitalnie zarysowuje konflikty wewnątrz drużyny i odważnie rozwija charaktery postaci. Dzięki temu, każda śmierć waży o wiele więcej, a my jesteśmy bardziej zszokowani. Jasne, spodziewam się, że Remender w jakiś sposób to wszystko odwróci, bo tak dzieje się zawsze, ale na ten moment jestem po prostu zachwycony.

Dzieje się! Dzieje się bardzo dużo i bardzo emocjonalnie. Czas na Ragnarok to póki co najlepsza odsłona serii Uncanny Avengers. Pełen dramaturgii i mocarnych zwrotów akcji tom trzeci zmazuje błędy poprzedników i sprawia, że naprawdę nie mogę się doczekać, kiedy znów usiądę przy kolejnym komiksie. Z czystym sumieniem:

Ta i więcej recenzji komiksów na GeekLife.pl
Zapraszam :)

Bliźnięta Apokalipsy puściły w ruch swój plan i swoją Arką zabierają mutantów na inną planetę, a Ziemię skazują na zniszczenie. Skłóceni ze sobą członkowie grupy Jedności Avengers cały czas próbują się dogadać, by wspólnymi próbami powstrzymać gigantyczne zagrożenie. Ale im bardziej próbuję, tym większe szkody to...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
7404
5874

Na półkach: , , ,

NADZIEJA W GWIAZDACH

Mutanci Marvela nigdy nie mieli lekko. Od zawsze byli prześladowani, nękani, mordowani… Próbowano ich wytępić i wyleczyć, wymazywano gen mutacji, pozbawiano życia całe ich społeczności, izolowano. Czy uda im się kiedykolwiek znaleźć swój bezpieczny azyl? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Rick Remender, rzucając bohaterów w wir zdarzeń, z których chyba nikt nie ma szans ujść z życiem.

Przyszłość. Uriel i Eimin, bliźnięta apokalipsy, zmagają się z koszmarem życia w obozie Red Skulla. W teraźniejszości ich plany zaczynają przybierać konkretną formę. Red Skull stworzył listę wszystkich przewinień mutantów i za jej pomocą podburzy ludzi, pokojowe współistnienie nie ma szans, zacznie się wojna. Scarlet Witch chce przychylić się do propozycji przeniesienia mutantów na pokład Arki i wysłanie ich do nowego świata. Zadanie to jest szalone, kontrowersyjne, ale Witch ma swoje plany z nim związane.
Tymczasem rozbita Drużyna Jedności stara się zapobiec obecnej sytuacja. Niestety z każdą chwilą wszystko pogarsza się coraz bardziej, giną kolejni bohaterowie i nikt nie widzi szans na poprawę. Wszyscy toczą skazany na porażkę bój, a koszmar zaczyna dosięgać także innych linii czasowych…

„Uncanny Avengers” to seria, która została poprowadzona w sposób nieco odmienny, niż się można było tego spodziewać. Wydarzenia, jakie rozgrywają się na jej łamach przypominają bardziej wielki event niż typową fabułę regularnych zeszytów. Śmierć ponosi tutaj niejeden główny bohater Marvela, a konsekwencje działań herosów mają wręcz epicką skalę, jaka mogłaby wpłynąć na wszystkie komiksy wydawnictwa. Do tego dochodzi mnogość wątków, w których można się zgubić, ukazywanie różnych etapów przyszłości i szaleńcze tempo nie pozostawiające czasu na zastanowienia. W skrócie „Czas na Ragnarok” to jedna wielka kosmiczna walka, krwawa i momentami chaotyczna, która na pewno ucieszy miłośników pojedynków niszczących całe światy.

Co jest najciekawszym elementem komiksu? Zdecydowanie możliwość spojrzenia w przyszłość. widzimy tu rok 2033, 2055, 2099, 3806, a nawet 4145. Widzimy tam doskonale znanych nam bohaterów lub ich następców, oglądamy zmiany jakie zaszły w ich wizerunkach i zastanawiamy się, co się stało. To zawsze wywołuje najwięcej emocji i ciekawości i tak też jest tym razem. Poza tym co warto wspomnieć wśród plusów to znakomita strona graficzna. Rysunki, w szczególności w czterech ostatnich zeszytach, kiedy bierze się za nie McNiven („Wojna domowa”, „Staruszek Logan”) to naprawdę dobra, realistyczna robota. I choć album nie wykorzystał w pełni swojego potencjału, zaprezentował kilka naprawdę dobrych rzeczy i przyjemnie nastraja na przyszłość (May Parker Venom rządzi!). Jeśli zatem bawiliście się dobrze przy poprzednich tomach, rozejrzyjcie się za „Ragnarokiem…” wśród nowości.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/03/18/uncanny-avengers-3-czas-na-ragnarok-rick-remender-salvador-larroca-daniel-acuna-steve-mcniven/

NADZIEJA W GWIAZDACH

Mutanci Marvela nigdy nie mieli lekko. Od zawsze byli prześladowani, nękani, mordowani… Próbowano ich wytępić i wyleczyć, wymazywano gen mutacji, pozbawiano życia całe ich społeczności, izolowano. Czy uda im się kiedykolwiek znaleźć swój bezpieczny azyl? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Rick Remender, rzucając bohaterów w wir zdarzeń, z których...

więcej Pokaż mimo to

46
avatar
1712
486

Na półkach: , , ,

W albumie Czas na Ragnarok Uriel i Eimin, czyli Bliźnięta Apokalipsy, kontynuują realizację pokrętnego planu, który ma ocalić mutantów przed przerażającą przyszłością. Dla przypomnienia: potomstwo Warrena Worthingtona i Zarazy dobrze zna przyszłość i wie, że prezydent Red Skull zamknie wszystkich nosicieli genu X w obozach internowania, które właściwie są obozami koncentracyjnymi. Rodzeństwo miało okazję doświadczyć na własnej skórze. Komiks zaczyna się od retrospekcji, w której widzimy nieudaną próbę ucieczki.

We współczesności Uriel i Eimin przekonują do współpracy Scarlet Witch, która twierdzi, że zgadza się z ich punktem widzenia: Homo Sapiens nie jest i nigdy nie będzie w stanie pokojowo koegzystować z Homo Superior. Dlatego, aby zakończyć wojnę między rasami, należy je od siebie skutecznie odseparować. Pamiętamy, że Wanda Maximoff ma na koncie potężne zaklęcie: „Nigdy więcej mutantów”. Teraz wystarczy, że przeniesie wszystkich na starek-arkę. Moc zaklęcia ma wzmocnić Wonder Man.

Fabuła komiksu nie jest wcale tak prosta, jak przedstawiłem powyżej. Rick Remender w nieskończoność komplikuje scenariusz. Zwrotów akcji jest co niemiara, każdy kolejny gmatwa okoliczności i układ sił w sposób wręcz nieprawdopodobny. Po kilkudziesięciu stronach czytelnik zaczyna się gubić i właściwie czeka jedynie na finał, aby poznać rozwiązanie. Rozeznanie się w zawiłościach intrygi utrudnia fakt, że Eimin potrafi przewidywać przyszłość, więc w jej działania i postawy wpisana zostaje próba przechytrzenia wszystkich innych. Scenarzysta wyraźnie przekombinował. I nie pomaga spektakularne zakończenie (...).

Czas na Ragnarok to głównie wielka, kosmiczna rozpierducha, w której wszyscy są przeciwko wszystkim. Myślę, że scenarzysta nie wykorzystał potencjału Uriela i Eimin, bo przez moment wydawało się, że w końcu Marvel doczekał się szwarccharakterów z prawdziwego zdarzenia....

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2017/03/05/uncanny-avengers-3-czas-na-ragnarok/

W albumie Czas na Ragnarok Uriel i Eimin, czyli Bliźnięta Apokalipsy, kontynuują realizację pokrętnego planu, który ma ocalić mutantów przed przerażającą przyszłością. Dla przypomnienia: potomstwo Warrena Worthingtona i Zarazy dobrze zna przyszłość i wie, że prezydent Red Skull zamknie wszystkich nosicieli genu X w obozach internowania, które właściwie są obozami...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Uncanny Avengers: Czas na Ragnarok


Reklama
zgłoś błąd