Drapieżca. Wspomnienia pilota zdalnego zabójcy

Okładka książki Drapieżca. Wspomnienia pilota zdalnego zabójcy
Kevin MaurerMark McCurley Wydawnictwo: Agora militaria, wojskowość
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
militaria, wojskowość
Tytuł oryginału:
Hunter Killer: Inside America's Unmanned Air War
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2016-05-12
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-12
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326823824
Tłumacz:
Krzysztof Kurek
Tagi:
drony
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Jerzy Dziewulski o polskiej policji Jerzy Dziewulski, Krzysztof Pyzia
Ocena 6,7
Jerzy Dziewuls... Jerzy Dziewulski, K...
Okładka książki Policjanci. Za cenę życia Joanna Pasztelańska, Rafał Pasztelański
Ocena 6,8
Policjanci. Za... Joanna Pasztelańska...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
52
24

Na półkach: ,

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda... Ksiażka opisuje początki programu bezzałogowych, zwiadowczych statków powietrznych w amerykańskiej armii. Jeśli ktoś liczy, że dowie się czegoś ciekawego to się grubo przeliczy. Cały czas powtarzane jest jak to nie było ciężko na początku wdrażania programu, jak brakowało pieniędzy i części zamiennych... Może sama tematyk jest tak nudna, że nie dało się nic więcej z tego wycisnąć? Jestem zawiedziony i nie polecam tej książki nikomu. Strata czasu i pieniędzy. :/

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda... Ksiażka opisuje początki programu bezzałogowych, zwiadowczych statków powietrznych w amerykańskiej armii. Jeśli ktoś liczy, że dowie się czegoś ciekawego to się grubo przeliczy. Cały czas powtarzane jest jak to nie było ciężko na początku wdrażania programu, jak brakowało pieniędzy i części zamiennych... Może sama tematyk jest tak nudna, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
154
2

Na półkach:

Od kiedy nocą na niebie nie wisi już tylko księżyc i za dnia nie tylko ptaki w przestworzach latają, spojrzenie w górę zawsze będzie opatrzone świadomością, że patrzy już nie tylko Bóg.
Pytanie, czy wiesz to i Ty.
Ostatnimi czasy Siły Zbrojne RP promują się hasłem "czasem niewidoczni, zawsze obecni", a mnie nie sposób się z tym nie zgodzić. I nie chodzi tu wyłącznie o moją sympatię do strażników, lecz o pewną prawdę, którą obnaża "Drapieżca".
Co do mojej opinii jednak, przyznać muszę, że w opozycji do Predatorów i Reaperów opowieść lotów jest średnich. Przypomina bardziej relację, niż wspomnienia opatrzone refleksją i ukrytymi znaczeniami. Przeciętny język oraz niewyszukane chwyty powieściopisarskie także robią swoje. Czy jednak można mieć to autorowi za złe? Absolutnie. Gdyby bowiem trójkąty miały stworzyć boga, on również miałby trzy kąty. A lata w armii robią swoje.
Na koniec przyznać muszę, że rzeczowością opisów powieść nadrabia. Uważam zatem, że jest idealną pozycją poprzedzającą sięgnięcie po literaturę fachową lub po prostu, by poszerzyć swoje horyzonty nad cudzym niebem.

Od kiedy nocą na niebie nie wisi już tylko księżyc i za dnia nie tylko ptaki w przestworzach latają, spojrzenie w górę zawsze będzie opatrzone świadomością, że patrzy już nie tylko Bóg.
Pytanie, czy wiesz to i Ty.
Ostatnimi czasy Siły Zbrojne RP promują się hasłem "czasem niewidoczni, zawsze obecni", a mnie nie sposób się z tym nie zgodzić. I nie chodzi tu wyłącznie o moją...

więcej Pokaż mimo to

avatar
636
12

Na półkach: ,

Czytając wspomnienia żołnierzy mamy najczęściej do czynienie ze wspomnienia żołnierzy jednostek specjalnych, snajperów. Czasem publikowane są relacje pilotów są to jednak piloci myśliwców bądź śmigłowców. W przypadku tej książki poznajemy historię pilota bezzałogowych aparatów latających. Opisuje w niej program rozwoju tego typu broni i prowadzenia walki za ich pomocą oraz ścieżki swojej kariery.
Właśnie opis rozwoju tego typu broni jest dużym plusem książki. Możemy prześledzić jak program ewoluował od misji rozpoznawczych po misje uderzeniowe. Od dronów przeznaczonych głównie do obserwacji po drony uderzeniowe oraz jak rozrastał się ten rodzaj broni, ilość eskadr użytkujących predatory, wyszkolenie pilotów itp. Jaki wpływ na wyszkolenie miał wzrost liczby pilotów.
Kolejnym plusem jest opis możliwości technicznych predatorów i innych bezzałogowców. Nie znajdziemy tu co prawda opisów schematów elektronicznych czy szczegółowych danych technicznych, zresztą autor nie miał zamiaru zanudzać czytelnika takimi danymi. Możemy jednak poznać ogromne możliwości predatorów takie jak obserwacja pojedynczych osób z wysokości kilku kilometrów, wskazywanie celów laserem dla innych statków powietrznych, możliwości łączy danych oraz sterowania dronami na odległość.
Następnym plusem jest możliwość prześledzenia kariery oficera w lotnictwie USA. Książka ilustruje przebieg karieru autora, wszelkie zmiany stanowisk, misje zagraniczne, awanse i tryb ich przyznawania.
Do minusów książki trzeba zaliczyć całkowity brak jakiejkolwiek krytyki pod adresem USA i programu bezzałogowych aparatów latających. Autor nigdzie nie wspomina o licznych przypadkowych ofiarach ataków czy o sprzeciwach rządów różnych krajów wobec ataków USA na ich terytorium. Podobnie pomijany jest watek jaki skutek na psychikę pilotów dronów wywołują przeprowadzane przez nie ataki (autor tylko raz wspomina o tym gdy przeprowadził atak na człowieka który nie posiadał broni).
Innym minusem jest powtarzający się także w innych książkach amerykańskich żołnierzy przesadny patriotyzm graniczący momentami z propagandą. Amerykanie zawsze mają racje a wszystko co robią jest słuszne i dobre (przynajmniej według amerykanów autora).
Mimo kilku wad książka jest wartościową pozycją pokazującą nowy wymiar konfliktów zbrojnych oraz możliwości współczesnego uzbrojenia.

Czytając wspomnienia żołnierzy mamy najczęściej do czynienie ze wspomnienia żołnierzy jednostek specjalnych, snajperów. Czasem publikowane są relacje pilotów są to jednak piloci myśliwców bądź śmigłowców. W przypadku tej książki poznajemy historię pilota bezzałogowych aparatów latających. Opisuje w niej program rozwoju tego typu broni i prowadzenia walki za ich pomocą oraz...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
767
466

Na półkach:

Bez sału i brawury. Kolejna część amerykańskiego produkcyjniaka pt.: "Jak nasi dzielni chłopcy i ich wspaniali przywódcy."...itd.itp; świat ratują.
Mam tego typu książek po dziurki w nosie. Nie siegnąłbym gdyby nie temat . Opisany w tytule. Tak więc niczego, poza tym , że początki wojny lotniczej prowadzonej zza konsoli i przy pomocy dżojstika, były trudne, nie dowiedziałem się. W sumie: strata czasu i "piniyndzy". No. Raczej.

Bez sału i brawury. Kolejna część amerykańskiego produkcyjniaka pt.: "Jak nasi dzielni chłopcy i ich wspaniali przywódcy."...itd.itp; świat ratują.
Mam tego typu książek po dziurki w nosie. Nie siegnąłbym gdyby nie temat . Opisany w tytule. Tak więc niczego, poza tym , że początki wojny lotniczej prowadzonej zza konsoli i przy pomocy dżojstika, były trudne, nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
8495
235

Na półkach: ,

Oczekiwałam czegoś więcej po tej książce. Uwielbiam taka literaturę, a tu zabrakło mi dreszczyku emocji,,który powinien być w tego typu książkach.

Oczekiwałam czegoś więcej po tej książce. Uwielbiam taka literaturę, a tu zabrakło mi dreszczyku emocji,,który powinien być w tego typu książkach.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Drapieżca. Wspomnienia pilota zdalnego zabójcy


Reklama
zgłoś błąd