rozwińzwiń

Siódmy papirus

Okładka książki Siódmy papirus Wilbur Smith
Okładka książki Siódmy papirus
Wilbur Smith Wydawnictwo: Albatros Cykl: Cykl egipski (tom 6) powieść historyczna
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Cykl:
Cykl egipski (tom 6)
Tytuł oryginału:
The Seventh Scroll
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2016-05-13
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Data 1. wydania:
1995-01-01
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379858477
Tłumacz:
Grażyna Grygiel, Piotr Staniewski
Tagi:
Grażyna Grygiel Piotr Staniewski Egipt archeologia skarby gobowce powieść południowoafrykańska cykl egipski
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
477 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
163
161

Na półkach: ,

6,5pkt
Czytane lata temu, słabsze od Czarownika i Bóg Nilu. Na poziomie Zemsty Nilu.

6,5pkt
Czytane lata temu, słabsze od Czarownika i Bóg Nilu. Na poziomie Zemsty Nilu.

Pokaż mimo to

avatar
55
55

Na półkach:

Jestem zaskoczony, jak bardzo przypadła mi ta część do gustu.
Sięgałem po nią lekko poirytowany, że to "dzisiejsze czasy", ale blurb mnie kupił - czekałem na niespodzianki Taity.
I choć te może nie były takie kosmiczne, jak bym chciał, tak cała przygoda i poczucie trochę Indiany Jonesa walczącego z super bohaterem dawnych lat bardzo mnie kupiło.
Awanturniczo, ciekawie i w ogóle dla mnie bardzo ok.
Polecam zwłaszcza Czarownika i właśnie Siódmy Papirus.

Jestem zaskoczony, jak bardzo przypadła mi ta część do gustu.
Sięgałem po nią lekko poirytowany, że to "dzisiejsze czasy", ale blurb mnie kupił - czekałem na niespodzianki Taity.
I choć te może nie były takie kosmiczne, jak bym chciał, tak cała przygoda i poczucie trochę Indiany Jonesa walczącego z super bohaterem dawnych lat bardzo mnie kupiło.
Awanturniczo, ciekawie i w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4132
733

Na półkach:

Powieść ta jest dość luźno powiązana z właściwym cyklem egipskim W. Smitha, zapoczątkowanym „Bogiem Nilu”. Tamta książka, z akcją osadzoną w starożytnym Egipcie, wypadła bardzo dobrze. Jej późniejsze, również „starożytne”, kontynuacje okazały się już słabsze. Tutaj mamy klasyczną opowieść awanturniczo-przygodową, osnutą na motywach poszukiwania starożytnych skarbów (w tym wypadku wybudowanego i ukrytego przez bohatera „Boga Nilu” - Taitę - grobowca faraona Mamose; wybudowanego w górnym biegu Nilu Błękitnego, w obecnej Etiopii). Wskazówki, zagadki oraz śmiertelnie niebezpieczne pułapki pozostawione przez tego egipskiego geniusza (razi trochę rzucona mimochodem sugestia Autora, że był obcego pochodzenia, najpewniej germańskiego – sic!),z którymi muszą uporać się współcześni bohaterowie, to właściwie jedyne nawiązanie do wspomnianego „cyklu egipskiego”. W roli bohatera mógłby równie dobrze wystąpić Indiana Jones, bo cała historia jako żywo przypomina jego przygody. Mamy wszystkie niezbędne elementy tego rodzaju utworu: egzotyczne krajobrazy, dziką przyrodę, odmienną kulturę i obyczaje miejscowej ludności, piękne kobiety, dzielnych i odważnych mężczyzn oraz, rzecz jasna, całą plejadę okropnie przejaskrawionych „szwarccharakterów”.
O ile sama akcja, raczej typowa dla opowieści przygodowo-podróżniczo-awanturniczych, niczym specjalnym nie zaskakuje, ale też i toczy się wartko oraz potrafi nawet fragmentami wciągnąć, o tyle wspomniani bohaterowie, zarówno pozytywni jak i negatywni, wypadają bardzo blado. Ich kreacja to najsłabszy element powieści. Główny bohater pozytywny to oczywiście Anglik, bogaty, przystojny, z tytułem arystokratycznym, gdy trzeba twardy, zaradny i bezwzględny, ale w innych sytuacjach czuły i opiekuńczy, gentlemen w każdym calu. W dodatku, niedawno owdowiały. Po prostu ideał z punktu widzenia każdej kobiety. I taka kobieta pojawia się na jego drodze, nieodzownie zniewalająco piękna, a przy tym mądra i wykształcona pani archeolog. Będąc mieszanego pochodzenia, egipsko-angielskiego, raz zachowuje się niczym typowa, posłuszna arabska żona (to przed śmiercią pierwszego męża),to znów jak na wskroś samodzielna i przebojowa Europejka. Jeszcze bardziej sztampowo wypadają jednak bohaterowie negatywni, wykreowani niczym postacie z komiksu. Mamy ich cały kwintet, dwaj miejscowi: skorumpowany egipski urzędnik, miernota i chciwiec oraz etiopski wojskowy watażka, równie chciwy i przekupny, a przy tym bezwzględny. To jednak postacie z planu drugiego, utrzymane w typowych rysach tego rodzaju osobników. Humorystyczny uśmiech budzi natomiast trio czarnych charakterów o białej skórze: Rosjanin, Amerykanin i Niemiec (zabrakło chyba tylko Francuza, ale tego W. Smith sąsiadom zza Kanału jednak oszczędził). Rosjanin to koniecznie nałogowy alkoholik, pochłaniający codziennie całe butelki wódki, rasista i sadysta, traktujący pięścią własną żonę. Amerykanin to początkowo tylko typowy, jankeski gbur i prostak. Z czasem jednak autor uznał, że to widocznie zbyt mało, obsadził go bowiem dodatkowo w roli dyżurnego sadysty. I na koniec ich szef, na wpół obłąkany niemiecki bogacz, szaleńczo pożądający starożytnych artefaktów, dla których zdobycia gotowy jest przeznaczać miliony oraz uśmiercać setki ludzi (nie osobiście zresztą, to morderca zza biurka, wydaje tylko rozkazy pomagierom). I tutaj kolejny, przejaskrawiony rys. Otóż tenże, starszy już wiekiem osobnik, doznaje satysfakcji seksualnej wyłącznie podczas spółkowania ze swoją sekretarką, odgrywającą przy takich okazjach rolę egipskiej bogini i wykorzystującą do charakteryzacji oryginalne, starożytne stroje oraz biżuterię. Przynajmniej gość ma fantazję, a my pojmujemy, dlaczego tak bardzo zależy mu na staroegipskich artefaktach. Gentlemeński Anglik zadowala się wspomnianą panią archeolog, od chwili opisania obydwu tych postaci jedyną zagadką pozostaje tylko to, kiedy skonsumują oraz sformalizują swój związek. I tu jednak pewne zaskoczenie - dopiero w epilogu i to po ślubie.
Na koniec kilka uwag odnośnie znajomości opisywanych przez Autora tematów. Usiłuje on sprawiać wrażenie znawcy w wielu kwestiach: od organizacji polowań na bażanty, poprzez współczesne akcesoria militarne, religię i obyczaje Etiopczyków, aż po historię i kulturę starożytnego Egiptu (to zresztą tylko niektóre pola, na których stara się brylować przed olśnionym czytelnikiem). Bliższe przyjrzenie się podawanym informacjom rozwiewa jednak tę zasłonę. W. Smith popełnia wiele błędów rzeczowych. I tak, na str. 82 (wyd. polskie z 2006 r.|) bohaterowie zamierzają przed wyjazdem do Etiopii przyjmować regularnie szczepionkę przeciwko malarii (takowa nie istnieje),a na str. 332 wspomina się o walkach z niemieckim Afrika Korps, toczonych jakoby w 1943 w Wadi Halfa (to miasto w północnym Sudanie, dokąd Niemcy nigdy nie dotarli, może Autor miał na myśli bitwę pod Alam Halfa, tę jednak stoczono w 1942 r., w zupełnie innym miejscu). To, oczywiście, nieistotne dla fabuły drobiazgi, podważają jednak rzekomą kompetencję Autora, którą zamierzał pochwalić się przed czytelnikami.
Podsumowując, powieść formalnie tylko powiązana z „cyklem egipskim”, w istocie typowa produkcja przygodowo-podróżnicza, napisana sprawnie, ale bez większych rewelacji. Dobra lektura wakacyjna, do szybkiego przeczytania i równie szybkiego zapomnienia.

Powieść ta jest dość luźno powiązana z właściwym cyklem egipskim W. Smitha, zapoczątkowanym „Bogiem Nilu”. Tamta książka, z akcją osadzoną w starożytnym Egipcie, wypadła bardzo dobrze. Jej późniejsze, również „starożytne”, kontynuacje okazały się już słabsze. Tutaj mamy klasyczną opowieść awanturniczo-przygodową, osnutą na motywach poszukiwania starożytnych skarbów (w tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
627
627

Na półkach:

"Siódmy papirus" to solidna książka przygodowa. Od pierwszych stron widać, że autor wie o czym pisze, zarówno kiedy opisuje realia Egiptu, jak i Etiopii, czy nawet te rodem z Wielkiej Brytanii.
Cała fabuła skupia się na próbie odnalezienia zaginionego grobowca egipskiego faraona i chylę czoła przed autorem, że nie poszedł śladem wielu innych pisarzy, u których odkrycie tajemnicy ukrytej przed oczami ludzkimi przez setki lat to bułka z masłem, a załatwienie wszelkich potrzebnych formalności to niekiedy kwestia tylko jednej, no góra dwóch rozmów telefonicznych. W wykonaniu pana Smitha te poszukiwania ciężka praca, do tego wymagająca długich i kosztownych przygotowań oraz zaangażowania sztabu ludzi.
Plus za bardzo sugestywne opisy przyrody.
Natomiast spory minus z mojej strony za sylwetki bohaterów pierwszoplanowych, którzy są ewidentnie niekonsekwentni w swoich postawach. Sir Nicholas to z jednej strony bezwzględny myśliwy, który dla sportu zabija zwierzęta, z drugiej miłośnik przyrody, który nieomal płacze nad ścinanymi drzewami. Podobnie jest z panią archeolog Royan Al Simmą. Tytuł, wykształcenie i poszanowanie dla starożytnej kultury i sztuki jakoś nie przeszkadzają jej w zwykłym de facto grabieniu grobowca. Do tego raz jest posłuszną Egipcjanką, za którą nota bene cały czas się uważa, by za chwilę zachowywać się jak niezależna kobieta z Europy.
No i ta zniewalająca uroda ich obojga. Szczerze mówiąc trochę znudziło mnie czytanie, jak to nadobna pani archeolog samym swoim pojawieniem się zagina parol na wszystkich mężczyzn w zasięgu jej wzroku, a także kilkukrotne przypomnienia jaki to przystojny, zgrabny, super wytrzymały i męski jest nasz angielski arystokrata.
Czy ja się kiedyś doczekam powieści, w której poszukiwaczami ukrytych skarbów będą ludzie mniej urodziwi, a bardziej prawdziwi?...

"Siódmy papirus" to solidna książka przygodowa. Od pierwszych stron widać, że autor wie o czym pisze, zarówno kiedy opisuje realia Egiptu, jak i Etiopii, czy nawet te rodem z Wielkiej Brytanii.
Cała fabuła skupia się na próbie odnalezienia zaginionego grobowca egipskiego faraona i chylę czoła przed autorem, że nie poszedł śladem wielu innych pisarzy, u których odkrycie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
162
39

Na półkach:

W porównaniu z poprzednim, rewelacyjnym "Bogiem Nilu", tutaj Wilbur Smith okrutnie mnie zawiódł. Nie podobało mi się przeniesienie historii Taity, Lostris i Tanusa we współczesne czasy. Tytuł mógłby się równie dobrze nazywać "poszukiwacze zaginionych grobowców" i oddałoby to świetnie całą fabułę i nudę tej książki. Poprzednia część wysoko postawiła poprzeczkę - bogactwo opisów, realia starożytności, niesamowicie wciągająca fabuła i niezwykle kolorowi bohaterowie. Niestety bohaterowie "Siódmego Papirusu" wydają mi się ubogo przedstawieniu pod względem ich charakteru czy decyzji. Podczas gdy kibicowałam postaciom "Boga Nilu", tutaj ich losy mnie kompletnie nie obchodziły - liczyło się tylko to, czy odgadną zamysł Taity i znajdą poszukiwane grobowce.

W porównaniu z poprzednim, rewelacyjnym "Bogiem Nilu", tutaj Wilbur Smith okrutnie mnie zawiódł. Nie podobało mi się przeniesienie historii Taity, Lostris i Tanusa we współczesne czasy. Tytuł mógłby się równie dobrze nazywać "poszukiwacze zaginionych grobowców" i oddałoby to świetnie całą fabułę i nudę tej książki. Poprzednia część wysoko postawiła poprzeczkę - bogactwo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
689
268

Na półkach: , ,

Taki trochę Indiana Jones, dobrze się przy niej bawiłam.

Taki trochę Indiana Jones, dobrze się przy niej bawiłam.

Pokaż mimo to

avatar
959
445

Na półkach:

Po przeczytaniu części 1. bardzo tą 2. się rozczarowałam, choć może dlatego, że niewiele jest w niej o czasach starożytnych i główny wątek toczy się współcześnie. Akcja jest niby wartka, są pościgi i mordobicie, ale jakoś mnie ta fabuła nie przekonuje. Na dodatek istota historii - czyli tajemnica papirusu Taity - przez większą część tekstu odchodzi niemal na bok. Tak naprawdę, moim zdaniem, ten 2. tom cyklu można śmiało potraktować jedynie jako tylko ciekawostkę, bo niewiele w nim dalszych losów czarownika, i przejść do tomu 3., który opowiada o jego następnych przygodach.

Po przeczytaniu części 1. bardzo tą 2. się rozczarowałam, choć może dlatego, że niewiele jest w niej o czasach starożytnych i główny wątek toczy się współcześnie. Akcja jest niby wartka, są pościgi i mordobicie, ale jakoś mnie ta fabuła nie przekonuje. Na dodatek istota historii - czyli tajemnica papirusu Taity - przez większą część tekstu odchodzi niemal na bok. Tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
889
416

Na półkach:

książki tego autora połykam zawsze i w całości:-)

ta jest nieco męcząca, ale można zabrać na urlop
Smith zdecydowanie lepiej czuje się w przeszłości, czy to starożytnej, czy XIX wiecznej

książki tego autora połykam zawsze i w całości:-)

ta jest nieco męcząca, ale można zabrać na urlop
Smith zdecydowanie lepiej czuje się w przeszłości, czy to starożytnej, czy XIX wiecznej

Pokaż mimo to

avatar
78
55

Na półkach:

Ciekawa, dobrze się czyta. Na minus jak dla mnie ciągłe wspominanie o Wilburze Smithu, który napisał "Boga nilu" i to z powodu tej książki rozgrywa się akcja opisana w powieści. Nie wiem. za słaba była sprzedaż pierwszego tomu i autor liczył na to, że jak wspomni kilka razy o pierwszek książce z serii to ta sprzedaz jeszcze podskoczy?
Na plus bardzo oszczędne potraktowanie wątków erotycznych, to nietypowe wśród obecnych pisarzy i podoba mi się :)

Ciekawa, dobrze się czyta. Na minus jak dla mnie ciągłe wspominanie o Wilburze Smithu, który napisał "Boga nilu" i to z powodu tej książki rozgrywa się akcja opisana w powieści. Nie wiem. za słaba była sprzedaż pierwszego tomu i autor liczył na to, że jak wspomni kilka razy o pierwszek książce z serii to ta sprzedaz jeszcze podskoczy?
Na plus bardzo oszczędne potraktowanie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
142
37

Na półkach:

Chyba najfajniejsze było zaskoczenie.. spodziewałem się starożytnego Egiptu. Fajny pomysł, czytało się dobrze, plus za wzmianki o Laphroaig'u.

Chyba najfajniejsze było zaskoczenie.. spodziewałem się starożytnego Egiptu. Fajny pomysł, czytało się dobrze, plus za wzmianki o Laphroaig'u.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    635
  • Chcę przeczytać
    321
  • Posiadam
    163
  • Ulubione
    28
  • Teraz czytam
    14
  • Wilbur Smith
    8
  • Chcę w prezencie
    8
  • Przygodowe
    7
  • Powieść historyczna
    6
  • Afryka
    4

Cytaty

Więcej
Wilbur Smith Siódmy papirus Zobacz więcej
Wilbur Smith Siódmy papirus Zobacz więcej
Wilbur Smith Siódmy papirus Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także