Nadchodzi kres. Maryjne wizje końca świata

Okładka książki Nadchodzi kres. Maryjne wizje końca świata
Wincenty Łaszewski Wydawnictwo: Fronda religia
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
religia
Wydawnictwo:
Fronda
Data wydania:
2016-03-02
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-02
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380790353
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
280
102

Na półkach: ,

Zamieszczone wcześniej recenzje czytelników są trafne i wyczerpujące i pozostaje mi jedynie się pod nimi podpisać.
Od siebie dodam, że z pozycji tej po raz pierwszy dowiedziałam się o współczesnej polskiej wizjonerce ukrytej pod imieniem "Anna od Jezusa" i odnalazłam w necie jej zapiski - polecam.
Na końcu książki Autor zamieszcza skrótowy przegląd ponad 70-ciu wizjonerów, do których się odwołuje w lekturze. Takie ich skomasowanie robi wrażenie, jednakże zapewne jest wielu, wielu innych, np. Adam Człowiek, przez którego Maryja przygotowuje nas na nadchodzące wydarzenia czy też ksiądz Adam Skwarczyński, z którego wizjami także warto się zapoznać.
Lektura pochodzi z 2016 roku, a kolejne lata przynoszą coraz więcej znaków w postaci rozmaitych katastrof, pandemii z jej skutkami ekonomicznymi, zagrożeń politycznych, a w końcu zagrożenia rozłamu w obrębie KK. Wszystko to skłania do poważnego potraktowania tematu zbliżających się czasów ostatecznych.

Zamieszczone wcześniej recenzje czytelników są trafne i wyczerpujące i pozostaje mi jedynie się pod nimi podpisać.
Od siebie dodam, że z pozycji tej po raz pierwszy dowiedziałam się o współczesnej polskiej wizjonerce ukrytej pod imieniem "Anna od Jezusa" i odnalazłam w necie jej zapiski - polecam.
Na końcu książki Autor zamieszcza skrótowy przegląd ponad 70-ciu wizjonerów,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
379
224

Na półkach: , , ,

Dla wszystkich chrześcijan zatroskanych epidemią, niepokojami społecznymi, czy zjawiskami przyrodniczymi jest jasne, że mogą one być znakami Apokalipsy. Czy jednak nimi są? Niespotykane nagromadzenie i intensyfikacja objawień maryjnych oraz ich przesłanie sugeruje, że mamy do czynienia z czasami ostatecznymi. Książka przedstawia szczegóły bardzo wielu objawień maryjnych potwierdzonych przez Kościół. Przedstawia zapowiedzi katastrof i kataklizmów, które czekają ludzkość, o ile nie podejmiemy wysiłku nawrócenia i pokuty. Osobom nieprzekonanym książka da do myślenia. Dla pozostałych będzie umocnieniem w trudnych czasach i zachętą do modlitwy wynagradzającej i pokuty. Książka zawiera przegląd objawień z całego świata, z kluczowymi elementami przesłań Maryi, a także praktyczne porady na czas prześladowań, katastrof, epidemii i kataklizmów.

Dla wszystkich chrześcijan zatroskanych epidemią, niepokojami społecznymi, czy zjawiskami przyrodniczymi jest jasne, że mogą one być znakami Apokalipsy. Czy jednak nimi są? Niespotykane nagromadzenie i intensyfikacja objawień maryjnych oraz ich przesłanie sugeruje, że mamy do czynienia z czasami ostatecznymi. Książka przedstawia szczegóły bardzo wielu objawień maryjnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
338
327

Na półkach: , ,

Ktoś powiedział, że publikacja ta jest propagandą religijną.
Właściwiej byłoby powiedzieć, że jest to kompendium wiedzy na temat objawień, przede wszystkim maryjnych, a także kondycji Europy i świata pod względem moralnym(etyka, Dekalog), kulturowym, społecznym, ekonomicznym i politycznym.
Łaszewski, znany powszechnie mariolog i teolog, przedstawia potencjalnemu czytelnikowi historię objawień od czasów najdawniejszych po współczesne.
Po II wojnie światowej jest ich już ogromna liczba- znaki fenomeny!
Sypią się z Nieba " kaskady maryjnych objawień". W miarę upływu czasu mają one charakter apokaliptyczny. Bezbożny jest zarówno Wschód jak i Zachód: odrzucają Boga, odwracają się do Niego plecami, ignorują i otaczają wzgardą.
Autor posiłkuje się cytatami słynnych teologów, mistyków, proroków, świętych. Przytacza wypowiedzi papieży, Benedykta XVI i JP2, który przepowiedział, że świat stanie do ostatecznej, krwawej konfrontacji Dobra ze Złem.
Rola Matki Bożej, Maryi, Wysłanniczki Nieba jak słusznie pisarz Ją określa, jest nadzwyczajna i nie do przecenienia. Pragnie Ona ratować ludzkość wzywając do modlitwy (różańcowej), ofiar i pokuty.
Odzew ludzi jest niewielki, ale jednak Pani z Nieba posiada swoją małą armię do walki Szatanem! Słyszałam kiedyś opinię na Jej temat: że należy do najbardziej zapracowanych kobiet na świecie!
Książka zawiera ogrom wiadomości o miejscach i osobach, które doznały objawień, czy wizji (biogramy wizjonerów).
Łaszewski stawia tezy i hipotezy. Zadaje pytania, odpowiada na nie, bądż zostawia w zawieszeniu z braku dowodów.

Książka została napisana uczciwie i skrupulatnie z synowskim liryzmem, z wrażliwością na Boga, Maryję i człowieka.
Jako teolog, obiektywnie wypowiada się co do istoty dzisiejszej teologii, której błąd polega na tym, że często teologowie zajmują się Bogiem w sensie przedmiotu nauki, a nie Osoby.
Dla wielu teologów piekło jest puste...
Czyta się z dużym zainteresowaniem i przejęciem - to uduchowiony, porażający przekaz dotyczący przyszłości ludzkości w relacji Niebo- Ziemia.
Uważnemu czytelnikowi nie umkną nieskorygowane błędy nieprawidłowego podania dat w dwóch, czy trzech miejscach publikacji.
Abstrahując od powyższego, książkę warto przeczytać - nie jest stratą czasu z uwagi na kopalnię informacji- nie raz zdumiewająco ciekawych- a przez media ukrytych bądż nie dopuszczonych do rozpowszechnienia.

Ktoś powiedział, że publikacja ta jest propagandą religijną.
Właściwiej byłoby powiedzieć, że jest to kompendium wiedzy na temat objawień, przede wszystkim maryjnych, a także kondycji Europy i świata pod względem moralnym(etyka, Dekalog), kulturowym, społecznym, ekonomicznym i politycznym.
Łaszewski, znany powszechnie mariolog i teolog, przedstawia potencjalnemu...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
982
977

Na półkach: ,

Wincenty Łaszewski jest doktorem teologii, pisarzem, badaczem w zakresie antropologii mariologicznej.

W wolnej chwili przeczytałam książkę jego autorstwa "Nadchodzi kres. Mistyczne wizje końca świata". Myślę, że to ciekawa książka. Porusza wiele istotnych kwestii, takich jak cierpienie, czy nieuzasadnione bogactwo. Są w niej opisane widzenia różnych znanych i mniej znanych wizjonerów. Niektórzy przejawiali objawy różnych chorób psychicznych albo wręcz sprawiali wrażenie opętanych. Osobiście nie wierzę, żeby ktokolwiek był w stanie przewidzieć koniec świata, ponieważ tylko Bóg wie, kiedy nastąpi kres.

Ludzie często oglądają horrory albo czytają książki o końcu świata, ponieważ lubią czuć strach. A ten strach jest bezpieczny, można się z nim zamknąć w pokoju, a kiedy znudzi się komuś ten strach, to wyłączyć film albo zamknąć książkę.

Dziwi mnie, że ludzie boją się wielkiego końca świata, a nie boją się własnego prywatnego końca świata, który może przyjść w każdej chwili. Mogą zostać potrąceni przez autobus albo zakrztusić się landrynką albo utopić się, pływając w jeziorze na niestrzeżonej plaży. Ludzie myślą, że nadchodzi koniec świata, ponieważ coraz częściej dochodzi do katastrof naturalnych. Spustoszenie sieją tornada, huragany, powodzie oraz tsunami.

Polecam tę książkę w szczególności tym, którzy lubią książki poruszające trudne tematy. Jest pisana prostym, łatwym w zrozumieniu językiem.
Kasia, lat 17
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

Wincenty Łaszewski jest doktorem teologii, pisarzem, badaczem w zakresie antropologii mariologicznej.

W wolnej chwili przeczytałam książkę jego autorstwa "Nadchodzi kres. Mistyczne wizje końca świata". Myślę, że to ciekawa książka. Porusza wiele istotnych kwestii, takich jak cierpienie, czy nieuzasadnione bogactwo. Są w niej opisane widzenia różnych znanych i mniej znanych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
971
957

Na półkach: ,

Pan Wincenty Łaszewski to autor książki „Fatima. Stuletnia tajemnica”, oraz książki, którą obecnie przeczytałam pt. „Nadchodzi kres. Mistyczne wizje końca świata”. Autor w tej książce idzie o krok dalej niż w Fatimie i uchyla rąbka tajemnicy co do trzeciej tajemnicy fatimskiej. Pisze w niej, że świat stoi na krawędzi i przechyla się ku przepaści. Czeka nas ogień z nieba i ziemi, okrutna wojna (mowa tutaj o wojnie nuklearnej), oraz niewyobrażalne kataklizmy zbuntowanej natury. Czyhają na nas ciemność i kres. Nie piszę po to aby Was straszyć końcem świata, ale to są fakty zapisane na kartach Pisma Świętego, że nadejdzie czas „Apokalipsy”. Świadczą o tym również liczne objawienia Matki Najświętszej na całym świecie, oraz głosy z nieba, że „idą znaki, wędrują ku nam ostrzeżenia i napomnienia. Jest ich coraz więcej. Czym trzeba się bardziej niepokoić: ich treścią, czy ich zagęszczeniem?” Otwórzmy więc Świętą Księgę, czytajmy słowa objawienia, by zrozumieć, że mroczna przepowiednia dotyka czasów współczesnych. Wmówiono Wam, że jak będziecie bogaci i pełni sił witalnych, osiągniecie szczęście, ale to ułuda. Światem rządzi pieniądz, a zaspokajanie wszystkich ludzkich potrzeb sprowadza się do poziomu zwierząt. Dlatego więc, gdy przychodzi niedziela, nie jesteśmy w Kościele, lecz całymi rodzinami w supermarketach! Czy to jest naszym szczęściem?
Odpowiedz sobie drogi czytelniku, bądź zajrzyj do tej książki, a przekonasz się co jest najważniejsze dla chrześcijanina. Przytoczę tutaj słowa z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny Kowalskiej „ Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli posłuszna będzie woli mojej wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście swoje…” Więc wciąż pozostaje nadzieja, wszystko jest jeszcze możliwe. Siostra Łucja pisała również w swoich zapiskach w 1958 roku „Matka Boża powiedziała wyraźnie: „zbliżamy się do kresu dni” powtórzyła mi to trzykrotnie. Stwierdziła, że ludzie wzgardzili wszystkim co do tej pory ofiarowała – wskazuje nam pełna obawy ostatnią kotwicę ratunku. Jest nią Ona Sama – Jej liczne ostatnie objawienia, Jej łzy, Jej orędzia dane widzącym na całym świecie. Jeśli nie posłuchamy Jej i nadal będziemy Ją obrażać, nie uzyskamy więcej przebaczenia…” W tych słowach zawarte jest praktycznie wszystko: modlitwa, pokuta i przebłaganie.
Także nasz Święty Jan Paweł II próbował przekonać ludzi, że nie jesteśmy już w stanie uniknąć kary, możemy ją tylko złagodzić. W 1978 roku mówił: „Czasy w których żyjemy są niewymownie trudne i niespokojne”. Na początku 1950 roku Św. Ojciec Pio napisał dwa listy mówiące o zbliżającej się karze trzech dni ciemności: „Dobrze pozamykajcie i uszczelnijcie okna. Nie wyglądajcie na zewnątrz. Zapalcie świecę poświęconą i módlcie się na różańcu”. Może ktoś sobie pomyśleć, że przytoczone słowa są spreparowane i nieautentyczne. Otóż słowa Św. Ojca Pio mają wymiar teologiczny, jak choćby nawiązanie do Triduum Paschalnego: Jezusa cierpienie, śmierć i pogrzeb dokonały się w ciągu trzech dni.
Autor przytacza tu jeszcze wiele innych wątków i interpretuje je, więc warto wziąć do ręki tę lekturę i przeczytać. Powiem jeszcze tylko, że zaleje nas fala Islamu i podana jest tu konkretna data.
A jeśli chcesz wiedzieć więcej czytelniku – musisz tę książkę przeczytać. Przy końcu książki autor podaje również znaczenie daty 2038 – i jak postępować podczas trzech dni ciemności – czyli tzw. „Niezbędnik na Apokalipsę”, oraz jak przetrwać w czasach ostatecznych.
Na końcu książki autor zawarł biogramy wizjonerów ułożone alfabetycznie. Książka jest w miękkiej oprawie, zawiera 380 stron i polecam ją każdemu - komu zależy na uratowaniu swojej duszy i swoich najbliższych, oraz uświadomieniu nadchodzących wizji końca świata.
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

Pan Wincenty Łaszewski to autor książki „Fatima. Stuletnia tajemnica”, oraz książki, którą obecnie przeczytałam pt. „Nadchodzi kres. Mistyczne wizje końca świata”. Autor w tej książce idzie o krok dalej niż w Fatimie i uchyla rąbka tajemnicy co do trzeciej tajemnicy fatimskiej. Pisze w niej, że świat stoi na krawędzi i przechyla się ku przepaści. Czeka nas ogień z nieba i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1566
1558

Na półkach: ,

Od początków rodzaju ludzkiego zaczęli pojawiać się Prorocy Apokalipsy, którzy twierdzili, że wiedzą kiedy nadejdzie kres życia na Ziemi. W miażdżącej przewadze byli to tylko szarlatani, którzy upatrywali zarobku, obiecując naiwnym gawiedziom odkupienie póki czas. Każda religia, każda kultura i cywilizacja posiada w swojej historii niezliczone zastępy takich wieszczów zagłady. Niemal każdy z nich głośno krzyczał: „Już czas!”, a mimo to świat twardo stoi tam gdzie stał. Mniej więcej w taki sam sposób można odebrać książkę „Nadchodzi Kres”, ponieważ tak samo głośno krzyczy, że należy się przygotować na koniec, ale jednak robi to w sposób nieco inny, bardziej nowoczesny.

Najważniejszym założeniem całości książki autorstwa Pana Wincentego Łaszewskiego, jest osadzenie jej filarów na fundamentach wiary chrześcijańskiej. Każdy kto sięgnie po jego dzieło, musi mieć to na uwadze. W przeciwnym razie może dać się zwieść tytułowi, który sugeruje doznania rodem z filmów apokaliptycznych jak „2012”. Autor zamiast bawić się w najczarniejsze scenariusze, które mogą na nas czekać w przyszłości, postanowił rzetelnie przeanalizować to co nasza religia próbuje przekazać poprzez Biblię, oraz wiele udokumentowanych i uznanych przez Kościół, „Objawień”. Analizując rzeczy zwykłe, możemy poznać rzeczy niezwykłe. Autor zaczyna od tego co jest podstawowe w naszym świecie – natura. Przygląda się różnym zdarzeniom, jak wybuchy wulkanów, powodzie, czy trzęsienia ziemi z założeniem, że są to znaki naszej Natury, świadczące o zbliżającym się końcu. Wbrew pozorom, nie robi tego w sposób podobny do księży, którzy zakładają dogmaty wiary wszędzie tam gdzie nie można czegoś wytłumaczyć, ale podaje konkretne przypadki, analizując je pod kątem wręcz naukowym

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/nadchodzi-kres-wincenty-laszewski/

Od początków rodzaju ludzkiego zaczęli pojawiać się Prorocy Apokalipsy, którzy twierdzili, że wiedzą kiedy nadejdzie kres życia na Ziemi. W miażdżącej przewadze byli to tylko szarlatani, którzy upatrywali zarobku, obiecując naiwnym gawiedziom odkupienie póki czas. Każda religia, każda kultura i cywilizacja posiada w swojej historii niezliczone zastępy takich wieszczów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1405
147

Na półkach: ,

bardzo ciekawa książka i daje wskazówki jak przeżyć dzień gniewu Bożego a także opis tego co się ma zdarzyć warto mieć bo jak wiadomo strzeżonego pan Bóg strzeże i lepiej chuchać na zimne :)

bardzo ciekawa książka i daje wskazówki jak przeżyć dzień gniewu Bożego a także opis tego co się ma zdarzyć warto mieć bo jak wiadomo strzeżonego pan Bóg strzeże i lepiej chuchać na zimne :)

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nadchodzi kres. Maryjne wizje końca świata


Reklama
zgłoś błąd