Kryzysowa narzeczona

Okładka książki Kryzysowa narzeczona
Andrzej Mogielnicki Wydawnictwo: Szelest literatura piękna
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Szelest
Data wydania:
2015-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-12
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365381026
Tagi:
PRL Lady Pank Warszawa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Śpiewnik rockowy. Cz. 4 Jacek Bogdziewicz, Artur Gadowski, Andrzej Ignatowski, Jarosław Janiszewski, Szymon Kobyliński, Paweł Kukiz, Anita Lipnicka, Andrzej Mogielnicki, Andrzej Piaseczny, Olga Pruszkowska, Artur Rojek, Kuba Sienkiewicz, Krzysztof Skiba, Katarzyna Maria Stankiewicz, Muniek Staszczyk, Jarosław Turbiarz, Tomek Urbański, Jarosław Wajk, Adam Wolski, Tomasz Jan Zeliszewski, praca zbiorowa
Ocena 6,0
Śpiewnik rocko... Jacek Bogdziewicz, ...
Okładka książki Śpiewnik rockowy. Cz. 1 Grzegorz Ciechowski, Jerzy Bohdan Durał, Robert Gawliński, Stanisław Gawliński, Janusz Henryk Iwański, Olga Jackowska, Marek Jackowski, Krzysztof Łebski, Anita Lipnicka, Bogdan Bolesław Łyszkiewicz, Andrzej Mogielnicki, Bogdan Olewicz, Kuba Sienkiewicz, Muniek Staszczyk, Szymon Wysocki, praca zbiorowa
Ocena 6,3
Śpiewnik rocko... Grzegorz Ciechowski...
Okładka książki Kolorowe piosenki 1. 111 przebojów Andrzej Bianusz, Jerzy Bronisław Braun, Bronisław Brok, Bogdan Chorążuk, Leonard Cohen, Magdalena Czapińska, Igor Czerniawski, Henryk Czich, Marek Dagnan, Dariusz Dusza, Marek Dutkiewicz, Krzysztof Dzikowski, Jerzy Ficowski, Marek Gaszyński, Mariusz Gawrych, Kazimierz Gayer, Marek Głogowski, Marek Grechuta, Krzysztof Jaryczewski, Ludwik Jerzy Kern, Jacek Kleyff, Janusz Kondratowicz, Lech Konopiński, Jerzy Kossela, Zbigniew Kramer, Tadeusz Krystyn, Janusz Laskowski, Mirosław Łebkowski, Franciszek Leśniak, Bogdan Loebl, Wojciech Łuczaj-Pogorzelski, Marian Matuszkiewicz, Jerzy Miller, Wojciech Młynarski, Leszek Aleksander Moczulski, Andrzej Mogielnicki, Jerzy Nel, Czesław Niemen, Janusz Odrowąż, Bogdan Olewicz, Agnieszka Osiecka, Włodzimierz Patuszyński, Ryszard Henryk Riedel, Emanuel Schlechter, Rudi Schuberth, Włodzimierz Scisłowski, Wanda Sieradzka, Andrzej Sikorowski, Adam Sikorski, Marek Skolarski, Andrzej Sobczak, Stanisław Sojka, Edward Stachura, Ludwik Starski, Halina Stefanowska, Jan Świąć, Jadwiga Szczawińska, Andrzej Tylczyński, Ryszard Ulicki, Stanisław Werner, Krystyna Wodnicka, Andrzej Woyciechowski, Zbigniew Zapert, Sztaba Zbigniew, Maciej Zembaty, Jacek Zwoźniak
Ocena 7,0
Kolorowe piose... Andrzej Bianusz, Je...

Podobne książki

Okładka książki Idę tam gdzie idę. Autobiografia Rafał Księżyk, Kazik Staszewski
Ocena 7,1
Idę tam gdzie ... Rafał Księżyk, Kazi...
Okładka książki Chłopaki niech płaczą Olaf Lubaszenko, Paweł Piotrowicz
Ocena 6,6
Chłopaki niech... Olaf Lubaszenko, Pa...
Okładka książki Ja, Fronczewski Piotr Fronczewski, Marcin Mastalerz
Ocena 7,5
Ja, Fronczewski Piotr Fronczewski, ...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
249
6

Na półkach:

Tragiczna. Szkoda czasu.

Tragiczna. Szkoda czasu.

Pokaż mimo to

avatar
23
9

Na półkach: ,

Fantastyczny jezyk. Przeczytana podczas lotu Londyn - Gdańsk i śmiałam sie na głos:)

Fantastyczny jezyk. Przeczytana podczas lotu Londyn - Gdańsk i śmiałam sie na głos:)

Pokaż mimo to

avatar
165
88

Na półkach: ,

Trochę dziwna to pozycja. Jak na powieść fabularną - za krótka. Autobiografia to też nie jest. Gdzieś widziałem określenie "dłuższa forma literacka" i taki zwrot pasuje tu chyba najlepiej.

Na plus jest dość przystępny język i ewentualny sentyment do czasów w którym dzieje się akcja.

Trochę dziwna to pozycja. Jak na powieść fabularną - za krótka. Autobiografia to też nie jest. Gdzieś widziałem określenie "dłuższa forma literacka" i taki zwrot pasuje tu chyba najlepiej.

Na plus jest dość przystępny język i ewentualny sentyment do czasów w którym dzieje się akcja.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1080
619

Na półkach:

"Kryzysowa narzeczona" doczekała się w wirtualnej rzeczywistości wielu recenzji. Ta niepozorna książeczka urzekła znaczną większość czytelników. Nic dziwnego. Czasy PRL - u (oczywiście od strony artystycznej) bez dzisiejszej gadżetomanii niewątpliwie miały swój urok. Imprezy po domach, rozmowy do białego rana często zakrapiane procentami, a do tego wszechobecna muzyka... wspomnienia z tamtych czasów goszczą w wielu sercach do dzisiaj. Jednak dla mnie "Kryzysowa narzeczona" ma drugie dno, ale po kolei.
Andrzej Mogielnicki to muzyczny wulkan. Współpracował z wieloma wokalistami i zespołami, jednak chyba najbardziej kojarzony jest jako założyciel zespołu "Lady Pank". Ku mojemu zdziwieniu w książce nie ma o tym w ogóle mowy. Mamy za to grupę młodych ludzi, którzy zmagają się z komunistyczną rzeczywistością i niedogodnościami związanymi z tamtym okresem. Poznajemy Inżyniera i jego miłość do kobiet. Każda impreza to inna kobietka, a w sytuacjach braku kobietki (czyli w sytuacjach kryzysowych) u boku Inżyniera pojawia się "Mysz". Mysz jest niepozorna i jakaś taka nijaka. Okazuje się jednak że ma na Inżyniera ogromny wpływ. Przychodzi taki moment kiedy na imprezach u prawego boku Inżyniera co rusz pojawia się inna kobietka, a u lewego boku - niezmiennie zawsze jest Mysz. Wydaje się to dziwnie, ale kiedy dochodzimy do końca opowieści wszystko staje się jasne. Nie wszystko złoto, co się świeci, a szarości często po bliższym poznaniu osiągają barwy tęczy.
Książka ma drugie dno, a jest nim pasja. Pasja przez duże P. Historia ludzi to jedno, ale miłość do muzyki bijąca z "Kryzysowej narzeczonej" to "zupełnie inna bajka". To, w jaki sposób Pan Mogielnicki opisuje swoja miłość do płyt winylowych, to jest po prostu cud, miód i orzeszki. Z każdego opisu bije uwielbienie do tych czarnych krążków, każde słowo dobrane jest ze smakiem i rozmysłem. Zresztą oto próbka:
Wiking dwoi się i troi, donosi albumy, aż lada ugina się pod ich ciężarem. Przeglądamy znajome okładki, sprawdzamy zawartość. Paznokciem przecinamy celofan, obowiązkowo wtykamy nos do środka, wciągając kreskę zapachu, jakiego dostarcza każda nowa płyta. Wyjmujemy krążek w koszulce, pozwalamy, by wyśliznął się i oparł kantem o naszą dłoń. Najdłuższe środkowe palce rozczapierzamy tak, aby opuszki dotykały wyłącznie papierowej etykiety. Dalej jest już prosto, wyjmujemy płytę z koszulki i hop!, trzymamy ją w obu dłoniach jak w imadle, gotową do nałożenia na talerz. Ale zanim to zrobimy, patrzymy na błyszczące ścieżki, wyżłobione rowki, które wyglądają pewnie tak jak aktualna mapa naszego mózgu, obracamy kilka razy w rękach jak przypalony naleśnik, oblizując się przy tym lubieżnie, winylowi fetyszyści.
Piękne nieprawdaż? Znam tylko jedną grupę ludzi, którzy tak pięknie potrafią opowiadać o swojej pasji. To książkochłony i bibliofile :-)))) Dlatego własnie "Kryzysowa narzeczona" tak mnie urzekła. Opis miłości do płyt, tego ile można poświęcić, żeby je zdobyć, delikatność wychylająca się zza każdego akapitu - to właśnie jest śmietanka tej książeczki. Do niektórych opisów wracałam po kilka razy delektując się ich pięknem.
Albo to:
Przyszli melomani, audiofile i wreszcie najciężej dotknięci, winyloholicy. Tych nie interesowały już gatunki muzyczne. Zbierali wszystko jak leci. Zachłysnęli się kiedyś pierwszą płytą jak pierwszym kieliszkiem wódki i szybko popadli w nałóg. Szeregi płyt w ich mieszkankach początkowo karnie stały na półkach. Potem zajęły tez podłogę pod ścianami. Przyrastając w postępie geometrycznym, ruszyły w zwycięskim marszu w stronę korytarza. Podbiły pawlacze, sypialnie, dotarły do kuchni i ubikacji. Po drodze wypchnęły z ich życia niepotrzebnie zajmujące miejsce meble, żony, dzieci i psy. W końcu zostali zupełnie sami w zbudowanym własnymi rękami winylowym sarkofagu.
"Kryzysowa narzeczona" aż kipi miłością do muzyki. Pomimo rozżalenia nad straconymi szansami i niewykorzystanymi okazjami ówczesna epoka miała swoje dobre strony. Muzyka była towarem trudnym do zdobycia. Nie było tak jak teraz - wystarczy wpisać tytuł na klawiaturze i na ekranie komputera wyświetla nam się kilka wersji tej samej piosenki. Wtedy trzeba było zawalczyć, aby posłuchać. Skutkiem tego był szacunek do muzyki, do słuchaczy oraz dbałość o dźwięk i o radość słuchania.
Warto przeczytać, warto poznać i warto przeżyć. To wyjątkowa książeczka, do której idealnie pasuje przysłowie "małe jest piękne".

"Kryzysowa narzeczona" doczekała się w wirtualnej rzeczywistości wielu recenzji. Ta niepozorna książeczka urzekła znaczną większość czytelników. Nic dziwnego. Czasy PRL - u (oczywiście od strony artystycznej) bez dzisiejszej gadżetomanii niewątpliwie miały swój urok. Imprezy po domach, rozmowy do białego rana często zakrapiane procentami, a do tego wszechobecna muzyka......

więcej Pokaż mimo to

avatar
1586
1571

Na półkach: ,

"Bez łączności komórkowej, Skype’a, Facebooka i Twittera, bez GPS-u, przy minimalnym działaniu łączności w Warszawie, w końcu niemałym pół rumowisku, pół mieście, wszyscy wiedzieli, jak trafić na właściwą ulicę we właściwej dzielnicy, gdzie akurat coś rzucili na ladę lub hak".


"Mogłaś być już na dnie, a nie byłaś, nigdy nie dowiesz się, co straciłaś..." - któż z nas nie zna, albo przynajmniej nie słyszał piosenki Lady Pank pt. "Kryzysowa narzeczona"? Nucąc ten kultowy już kawałek, wielokrotnie zastanawiałam się, kim była tytułowa kobieta?, dlaczego właśnie tak została nazwana? i czy kiedykolwiek istniała naprawdę? Gdy więc na rynku pojawiła się książka autora tekstu tej piosenki, nie mogłam jej nie przeczytać.

Andrzej Mogielnicki to polski autor tekstów piosenek, członek Akademii Fonograficznej ZPAV, absolwent prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Jest współzałożycielem zespołu Lady Pank, współpracował także z Budką Suflera, Izabelą Trojanowską, Anną Jantar, Dwa Plus Jeden czy też Mafią. Od 2009 r. mieszka na Dominikanie.

Lata 70. XX wieku, młodzieżowe imprezy, rock and roll oraz początek tajemniczego związku Inżyniera oraz Myszy. Młodzież zafascynowana Stonesami, Dylanem czy Hendrixem, dzieli się na grupy według słuchanej muzyki. Rockowe kawałki, interesujące dyskusje i upływający czas w peerelowskiej Warszawie, zmieniają bohaterów i samego narratora Prorocka - miłośnika dobrych brzmień.

Miłość do muzyki wylewa się z każdej strony powieściowego debiutu Andrzeja Mogielnickiego. I nie ma się czemu dziwić, bowiem nie wyobrażam sobie tej książki w innym, niż właśnie muzycznym klimacie. Jak jednak przedstawia się miłość Inżyniera i Myszy, będąca motywem przewodnim tego utworu? Cóż, nie porywa i z pewnością nie stałaby się wątkiem przy którym rzesza czytelniczek będzie wzdychać bez umiaru oraz, o której w zaciszu alkowy będzie marzyć. Zaskakujący przebieg dalszego życia dwójki kochanków i nieprzewidywalne zakończenie ich romansu udowadnia jedynie ogrom brudu komunistycznego ustroju oraz wszechwładne macki aparatu władzy. To smutne, gdy młodzieńcze ideały upadają w zderzeniu z szarą rzeczywistością.

"Kryzysowa narzeczona" to powieść, która w mojej opinii staje się swoistą próbą rozliczenia z peerelowską przeszłością, z wartościami, które kiedyś wyniesione na piedestał, dzisiaj nie mają już racji bytu. To także dzieło będące doskonałym dokumentem tego, jak kiedyś młodzi ludzie realizowali swoją muzyczną pasję – bez you tube, bez mtv, bez internetu. Młodzieżowe domówki, zdobywanie płyt analogowych przeróżnymi kanałami, a potem nagrywanie piosenek na kasety magnetofonowe, seks i burzliwe rozmowy do rana – tak kiedyś spędzało czas, zafascynowane rockiem, młode pokolenie. Andrzej Mogielnicki przeprowadza współczesnego czytelnika przez barwne lata 70. i 80. aż do lat 90. z wielkomiejskimi bazarami i puszczaną na nich muzyką disco polo. Książka naładowana jest wieloma elementami charakteryzującymi tzw. pokolenie analogowe, które z pewnością u wielu czytelników wywoła mnóstwo sentymentu.

Dzięki przystępnemu językowi, książkę czyta się w iście ekspresowym tempie. W zasadzie, te niecałe sto trzydzieści stron można przeczytać w ciągu dwóch godzin i przenieść się w tym czasie w przeszłość, zachwycając celnymi spostrzeżeniami autora na temat tego co było i tego co jest obecnie.

"Kryzysowa narzeczona" to legendarny kawałek, jaki możecie znaleźć na płycie zespołu Lady Pank pt. "Mniej niż zero". Muszę przyznać, że po lekturze tego dzieła, zupełnie inaczej odbieram tę piosenkę. Andrzej Mogielnicki zrobił wielką niespodziankę wszystkim fanom muzyki zespołu Lady Pank, a także wszystkim, którzy z nostalgią wspominają swoje młodzieńcze lata w PRL-u. Polecam.

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

"Bez łączności komórkowej, Skype’a, Facebooka i Twittera, bez GPS-u, przy minimalnym działaniu łączności w Warszawie, w końcu niemałym pół rumowisku, pół mieście, wszyscy wiedzieli, jak trafić na właściwą ulicę we właściwej dzielnicy, gdzie akurat coś rzucili na ladę lub hak".


"Mogłaś być już na dnie, a nie byłaś, nigdy nie dowiesz się, co straciłaś..." - któż z nas nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
36
27

Na półkach:

"Kryzysowa narzeczona" to utwór, który znają chyba wszyscy. Ileż to razy tańczyło się w rytm przeboju Lady Pank? Ile razy krzyczało słowa utworu, wtórując Janowi Borysewiczowi? Setki! A zastanawialiście się kiedyś, jaka jest historia tego utworu? I kim była kryzysowa narzeczona? Jeśli tak, zachęcam Was do przeczytania debiutanckiej powieści Andrzeja Mogielnickiego. "Kryzysowa narzeczona" to książka nie tylko dla fanów Lady Pank. To porywająca historia o muzyce, opowiedziana przez człowieka, który jest prawdziwym muzycznym nerdem! (jakkolwiek to brzmi). Andrzej Mogielnicki wie na temat "Kryzysowej narzeczonej" chyba wszystko. Jest w końcu współtwórcą Lady Pank i autorem tekstu cytowanego wyżej utworu. Opowiedzenie historii powstania utworu to doskonała okazja do przedstawienia wielu fascynujących wydarzeń i nietuzinkowych ludzi. Książka napisana jest lekkim, przystępnym językiem i czyta się ją niezwykle łatwo. Poza tym Mogielnicki brawurowo operuje słowem i mimo tego, że powieść można pochłonąć dosłownie w kilkadziesiąt minut, nie ma się wrażenia zażenowania czy niskiego poziomu tekstu. "Kryzysowa narzeczona" jest po prostu świetnie napisana.

"And it's all over now, Baby Blue"**

W książce czuć wolność. Mimo tego, że duża część akcji dzieje się w PRL-u, autor pisze o czasach swojej młodości z pewnym rozrzewnieniem i nostalgią. To powrót do chwil, kiedy płyty "muzyki kapitalistycznej, wyrosłej z obcej ideowo kultury"*** dostępne były tylko w trzecim obiegu a w peerelowskiej warszawie młodzi ludzie odkrywali własną rewolucję seksualną, chociaż nikt nie mówił o niej głośno. W takiej właśnie scenerii pewien młody inżynier wdał się w osobliwy romans z kryzysową narzeczoną, nie przypuszczając nawet, że stanie się on podstawą do napisania tekstu jednego z najpopularniejszych utworów Lady Pank.
A najważniejsza w książce jest muzyka! Słychać ją głośniej z każdą przewracaną stroną powieści. To ekstremalnie muzyczna książka, napisana przez człowieka, który od muzyki jest uzależniony. I przyznaje się do tego wprost. Żałuję, że czytając "Kryzysową narzeczoną" nie wpadłam na pomysł, by w lekturze towarzyszył mi płynący z głośników Jimi Hendrix albo Bob Dylan. Jeżeli nie czytaliście jeszcze książki, nie róbcie tego błędu. Ta powieść jest muzyką, więc warto degustować ją przy dźwiękach albumów, których słucha bohater.
Książkę oczywiście polecam wszystkim, gdyż mimo malutkiej objętości (125 stron) ma w sobie ogrom wspaniałych treści.

K.K.

** Bob Dylan, "And it's all over now, Baby Blue"
*** "Kryzysowa narzeczona" A. Mogielnicki, s. 119/120

"Kryzysowa narzeczona" to utwór, który znają chyba wszyscy. Ileż to razy tańczyło się w rytm przeboju Lady Pank? Ile razy krzyczało słowa utworu, wtórując Janowi Borysewiczowi? Setki! A zastanawialiście się kiedyś, jaka jest historia tego utworu? I kim była kryzysowa narzeczona? Jeśli tak, zachęcam Was do przeczytania debiutanckiej powieści Andrzeja Mogielnickiego....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kryzysowa narzeczona


Reklama
zgłoś błąd