Antonio Conte. Głowa, serce i nogi

Okładka książki Antonio Conte. Głowa, serce i nogi
Antonio Conte Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Testa, cuore e gambe
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2013-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-23
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379240890
Tłumacz:
Marcin Nowomiejski
Tagi:
sport futbol kluby piłkarskie juventus
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Pirlo. Myślę, więc gram Alessandro Alciato, Andrea Pirlo
Ocena 7,4
Pirlo. Myślę, ... Alessandro Alciato,...
Okładka książki Gigi Buffon. Numer 1 Gigi Buffon, Roberto Perrone
Ocena 6,7
Gigi Buffon. N... Gigi Buffon, Robert...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
128 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
61
61

Na półkach:

Dla fanów horoskopów, muszę się pochwalić, że urodziłem się tego samego dnia 31 lipiec - 17 lat różnicy. Zaczynał w Lecce, był zawsze pod silnym wpływem ojca. Początki w Juve: gabinet dyrektora sportowego, Bonipertiego, a później hasło: idziemy do Adwokata. Pierwszy trener Trapattoni (scena z limuzyną). Następnie Sacchi, który mówi: "wyjazdu do Stanów pewny może być tylko Conte". Na telefon Lippiego, który pragnie go mieć na treningu 3 tygodnie wcześniej, odpowiada: "a Baggio będzie?nie?! to ja też nie przyjadę". Konflikt ustaje, gdy Lippi zadaje mu pytanie: ile już tu jesteś? Conte mówi "5 lat", tamten odpowiada "sporo, dlatego właśnie zostajesz kapitanem". Największy sukces Juventusu, zwycięstwo w Lidze Mistrzów nad Ajaxem Van Gaala okupuje traumą fizyczną, niewyobrażalnym bólu po starciu z przyszłym kolegą klubowym, Edgarem Davidsem. Kontuzja nie omija go również podczas turnieju Euro2000 - w ćwierćfinale z Rumunią eliminuje go gracz stulecia w Rumunii - Hagi. Od tej pory kibicuje drużynie z ławki rezerwowych. Podczas konkursu rzutów karnych z Holandią to on mówi do Zoffa, aby postawił na Pessotto, a ten nie zawodzi. Włosi ten turniej przegrywają na sekundy przed końcem. Porażki są cechą jego bogatej kariery. Przegrane Scudetto w Bari, i ten koszmarny finał na Old Trafford z Milanem w 2003. Conte w tym meczu trafia w poprzeczkę, później przez tydzień zakłóca mu to sen. Karierę piłkarską, kończy w 2004 roku. Moggi nie chce przedłużyć z nim kontraktu na wcześniej oferowanych warunkach, w rezultacie Conte zawiesza buty na kołku. Czuję żal, bo chciał jeszcze poznać Capello, ale zrobi to jeszcze, tylko w zupełnie innej roli. Trenerka, nowy rozdział w życiu byłego kapitana Juve. Nie przyjmuję oferty z Serie C - to poniżej jego ambicji. Natomiast w Serie B idzie mu znakomicie, w ciągu 3 lat, najpierw z Bari, później ze Sieną uzyskuje promocję do Serie A. Zalicza również niezbyt miły epizod w Atalancie, gdzie dochodzi do sprzeczki z największą gwiazdą tego klubu, Donim oraz feralnej konferencji prasowej, gdzie rzuca się na ubliżających mu tifosi. Kulminacyjnym punktem tej książki jest zaproszenie do domu Andrei Agnelliego. Conte wspomina: "miałem tysiące scenariuszy tej rozmowy". Udaje się, Conte zostaje nowym trenerem Juventusu, przywołuje duchy z przeszłości. To bardzo wzruszający moment, nie tylko dla Conte. Resztę już znamy - Scudetto w pierwszym sezonie, 4-miesięczna dyskwalifikacja, Conte obserwuje spotkania z tzw. Skyboksów, ale drużyna nie traci ducha. Kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Opowieść zaczyna i kończy się w Glasgow, podczas debiutu Antonio Conte w najbardziej prestiżowych rozgrywkach europejskich. Pieśń "Nigdy nie będziesz kroczył samotnie" nabiera symbolicznego znaczenia - pozwala porzucić burzliwą przeszłość. Antonio Conte z czystym sercem, wychodzi na mecz, po kolejne zwycięstwo... ("Zdrajców trzymaj najbliżej").

Dla fanów horoskopów, muszę się pochwalić, że urodziłem się tego samego dnia 31 lipiec - 17 lat różnicy. Zaczynał w Lecce, był zawsze pod silnym wpływem ojca. Początki w Juve: gabinet dyrektora sportowego, Bonipertiego, a później hasło: idziemy do Adwokata. Pierwszy trener Trapattoni (scena z limuzyną). Następnie Sacchi, który mówi: "wyjazdu do Stanów pewny może być tylko...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
98
90

Na półkach: ,

Jakoś mam sentyment do biografii piłkarzy, zwłaszcza włoskich, tych idoli z czasów dzieciństwa. Obowiązkowa pozycja dla każdego fana Juve i SerieA, dzięki tej książce można dowiedzieć się kilku spraw o Antonio Conte. Napisana dobrym językiem, fajnie i szybko się czytam, bez zbędnych wielu wstawek z dzieciństwa, czy opisów każdego spotkania. Juve! Calcio!

Jakoś mam sentyment do biografii piłkarzy, zwłaszcza włoskich, tych idoli z czasów dzieciństwa. Obowiązkowa pozycja dla każdego fana Juve i SerieA, dzięki tej książce można dowiedzieć się kilku spraw o Antonio Conte. Napisana dobrym językiem, fajnie i szybko się czytam, bez zbędnych wielu wstawek z dzieciństwa, czy opisów każdego spotkania. Juve! Calcio!

Pokaż mimo to

3
avatar
58
58

Na półkach:

Żeby osiągnąć sukces w piłce nożnej, potrzebna jest przede wszystkim ciężka i rzetelna praca na treningach. Oprócz tego, niezbędny jest również talent i piłkarski zmysł. Jeśli spełnione są te warunki, o sukces jest o wiele łatwiej, jednak nigdy nie jest on zagwarantowany. Jest coś jeszcze, co umożliwia wybicie się ponad przeciętność, coś, czym mogą poszczycić się tylko nieliczni. Tym czymś jest PASJA!

Umiłowanie pracy, talent, pasja – wszystkie te cechy posiada w sobie Antonio Conte. Trener, który jest znany przede wszystkim z tego, że udało mu się podźwignąć wielki Juventus i na powrót uczynić z niego europejskiego giganta. W 2013 roku, na polskim rynku wydawniczym, premierę miała autobiografia obecnego trenera Chelsea. Opisał on w niej samego siebie. Wyznał, co motywuje go do pracy, jak patrzy na futbol i dlaczego nie znosi fuszerki.

"Głowa, serce i nogi" rozpoczyna się od przedstawienia dzieciństwa głównego bohatera. Antonio Conte wychowywał się w Lecce, przy ulicy Casanello. Stwierdzenie "przy ulicy" jest tu jak najbardziej na miejscu, gdyż większość swojego dzieciństwa Antonio spędził na wąskich włoskich uliczkach, grając ze swoimi kolegami w piłkę (szkoda, że widok młodych chłopaków biegających beztrosko po ulicach z piłką przy nodze powoli zanika). Antonio wychowywał się w domu, w którym piłka nożna miała zaszczytne miejsce – być może właśnie to sprawiło, że Conte nie potrafi żyć bez futbolu. Jego ojciec – Cosimino – zajmował się trenowaniem, zaś młodszy brat – Gianluca – do dziś jest jego bliskim współpracownikiem (zajmuje się analizowaniem gry przeciwników). W domu młodego Antonio nie zawsze się przelewało, ale nikt nigdy nie chodził głodny. Wszyscy starali się cieszyć życiem. Entuzjazm, prawdę mówiąc ze wszystkiego, był ich domeną. Co najważniejsze, państwo Conte uczyli swoje dzieci, jak cieszyć się z sukcesów i jak szukać w porażkach dobrych stron. Wszystkie te cechy, jak na dłoni, można dostrzec u Antonio. Jest on trenerem genialnym, potrafiącym wyciągać wnioski z każdej porażki i umiejącym budować rodzinną więź ze swoim zespołem.

Jednak trenerskie początki włoskiego trenera nie były zbyt udane. Toteż, gdy władze Juventusu zdecydowały się zatrudnić go na stanowisku trenera, wielu kibiców Starej Damy nie ukrywało swojej konsternacji. To prawda, że Conte był w przeszłości piłkarzem Starej Damy i przyczyniał się do sukcesów swojego klubu, ale doświadczenie w prowadzeniu drużyn miał niewielkie. A mówimy tu przecież o objęciu jednego z największych włoskich klubów w historii, który w dodatku nie potrafił wrócić na szczyt po degradacji do Serie B. Jednak Conte odsunął na bok wątpliwości kibiców i zainteresowanie mediów i skupił się na tym, za co brał pieniądze – trenowaniu piłkarzy. Mając piłkarzy solidnych, ale nie wybitnych, Włoch stworzył zespół słynący z niezwykłej waleczności i dyscypliny taktycznej. Stara Dama na powrót powróciła na szczyt i pozostaje na nim do dzisiaj, co w znacznej mierze jest zasługą Conte.

Słynący z elegancji trener, ma swoją hierarchię wartości, której twardo przestrzega. Na jej szczycie znajduje się praca. Piłkarze, którzy mieli okazję pracować z Conte, otwarcie przyznają, że treningi z nim są wyczerpujące, ale wbrew temu, sprawiają radość. Jest tak dlatego, że Antonio wiele czasu spędza ze swoimi piłkarzami, biega z nimi i aktywnie bierze udział w treningach, przez co jego więź z podopiecznymi wykracza poza przeciętne relacje trener-zawodnik. W takich sytuacjach istnieje niebezpieczeństwo, że trener straci posłuch w drużynie, ale w przypadku Conte nic takiego nie ma miejsca. Ba, jest wręcz odwrotnie! Jego piłkarze sprawiają wrażenie, jakby byli w stanie pójść z nim na wojną. Więź Włoch z zawodnikami doskonale widać po zakończeniu meczów. Nie ważne, czy jego team przegrał czy wygrał, urodzony w Lecce dżentelmen wchodzi na boisko i dziękuje swoim podopiecznym, każdemu z osobna, i robi to w sposób bardzo szczery. W jego postępowaniu widać, że zależy mu na dobrych relacjach z zespołem i niezwykle sumiennie podchodzi do swoich obowiązków.

Po odejściu z Juventusu, kolejnym klubem prowadzonym przez Conte jest Chelsea. W Londynie czekało na Włocha wiele wyzwań i to tych z najwyższej półki. Objął zespół rozbity po fatalnym sezonie, musiał odnaleźć się w nowej lidze i nauczyć nowego języka, żeby móc komunikować się ze swoim zespołem. W dodatku zostawił swoją rodzinę we Włoszech. Miał co prawda wokół siebie swoich najbardziej zaufanych współpracowników (w tym brata), jednak najważniejsze dla niego osoby – żona i córka pozostały w słonecznej Italii. Antonio po raz kolejny odsunął te problemy na bok i całkowicie oddał się pracy z piłkarzami. Na efekty nie trzeba było długo czekać, gdyż Conte już w pierwszym roku pracy z Chelsea w fantastyczny sposób sięgnął po mistrzostwo Anglii, dzięki czemu potwierdził swój trenerski kunszt i coraz częściej zaczął być wymieniany w ścisłym gronie najlepszych trenerów na świecie. Pasja, poparta katorżniczą pracą, po raz kolejny zatriumfowała i po raz kolejny ukryła się pod uśmiechniętym obliczem włoskiego maestro.

Psychologowie bardzo często podkreślają, że w życiu niezwykle istotną rolę odgrywa pasja. Dzięki niej nasze życie nabiera barw, zaczyna sprawiać nam przyjemność, a pracą jaką wykonujemy, nie jest nakierowana tylko na zarabianie pieniędzy. W każdej dziedzinie życia należy być precyzyjnym i sumiennym, co na pewno przyniesie efekty. Doskonale wie o tym Antonio Conte, który całego siebie oddaje treningom ze swoimi drużynami, oczywiście, gdy przebywa w pracy. W domu z kolei, oddaje się swojej rodzinie, z którą również ma znakomite relacje. Rodzina i praca to wartości, które są dla niego nadrzędne. Patrząc na Conte można odnieść wrażenie, że niekiedy traci on panowanie nad sobą, a jego szaleńcza radość jest niekiedy wyrazem braku szacunku wobec rywala. Nic bardziej mylnego. Włoch jest po prostu niezwykle emocjonalnym człowiekiem i nic dziwnego, że daje się ponieść swoim emocjom w sytuacji, gdy w całości poświęca się swojej pracy. Pasja z kolei sprawia, że nie jest on pierwszym lepszym trenerem z górnej półki. Jak sam mówi: "Jeśli prowadzę jakiś klub, to jestem jego największym fanem." Antonio Conte to piłkarski maestro, przypadek jeden na miliony. Klub, który ma go po swojej stronie, już jest zwycięzcą...

Żeby osiągnąć sukces w piłce nożnej, potrzebna jest przede wszystkim ciężka i rzetelna praca na treningach. Oprócz tego, niezbędny jest również talent i piłkarski zmysł. Jeśli spełnione są te warunki, o sukces jest o wiele łatwiej, jednak nigdy nie jest on zagwarantowany. Jest coś jeszcze, co umożliwia wybicie się ponad przeciętność, coś, czym mogą poszczycić się tylko...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
325
210

Na półkach:

Nigdy nie byłem fanem Juventusu, ale mam wielki szacunek dla tej drużyny, jak i dla całego włoskiego futbolu. Sięgnąłem po tą książkę jako wielki fan Chelsea FC. Conte niesamowicie mi imponuje w roli trenera mojej ukochanej drużyny i dlatego niezmiernie byłem ciekaw tego, jak on sam widzi swoje życie i swoją karierę. Opowiadać było o czym, bo Antonio z Lecce przeżył sporo. Nie zawiodłem się na tej historii, chociaż przyznam, że mogło być nieco lepiej.

Jakiś czas temu bohater tej książki w jednym z wywiadów wypowiedział bardzo znamienne słowa: „w swojej karierze wiele wygrałem, ale myślę, że przegrałem więcej”. Podobne słowa padają także na łamach tej opowieści i myślę, że to jej idealne streszczenie. Kariera Antonio Conte zawiera się bowiem w tym krótkim stwierdzeniu. Obecny trener The Blues przeżył w swoim życiu wiele wzlotów i upadków. Borykał się z poważnymi kontuzjami, musiał obejść się smakiem w największych turniejach międzynarodowych, zdobywając „zaledwie” tytuły wicemistrza świata i wicemistrza Europy. Tylko raz zdobył Ligę Mistrzów, chociaż do finału tych rozgrywek docierał aż trzykrotnie. Jego kariera trenerska z początku również nie układała się zbyt pomyślnie…

A mimo tego wszystkiego, Antonio Conte jest dzisiaj na szczycie. Dlaczego tak się dzieje? Bo ma mentalność zwycięzcy. Doskonale rozumie zależność, zgodnie z którą porażka nie jest zaprzeczeniem sukcesu, ale jednym z jego elementów. Właśnie dlatego ta książka jest bardzo wartościowa. Pokazuje bowiem losy człowieka, który dotarł na szczyt, pomimo licznych trudności i niepowodzeń.

Jedynym minusem tej książki jest jej rozmiar. W mojej ocenie jest nieco zbyt krótka i wszystko opowiedziano zbyt szybko, ale może taki właśnie był zamiar autora? W końcu sam Antonio wspomniał na łamach swej autobiografii, że świat futbolu kręci się bardzo szybko. Dzisiaj wygrywasz, ale jutro jest kolejny mecz i równie dobrze możesz przegrać… Trudno nie przyznać racji.

Nigdy nie byłem fanem Juventusu, ale mam wielki szacunek dla tej drużyny, jak i dla całego włoskiego futbolu. Sięgnąłem po tą książkę jako wielki fan Chelsea FC. Conte niesamowicie mi imponuje w roli trenera mojej ukochanej drużyny i dlatego niezmiernie byłem ciekaw tego, jak on sam widzi swoje życie i swoją karierę. Opowiadać było o czym, bo Antonio z Lecce przeżył sporo....

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
48
35

Na półkach: , , ,

W tej biografii, jest więcej o porażkach, niż o zwycięstwach, choć i tych nie brakuje.Przegrane finały Ligi Mistrzów, Mistrzostw Europy i Świata, a gdy udaje mu się wygrać jeden z nich, nie jest tym, który grał pierwsze skrzypce.Jako trener jest tym, który dowodzi i niesie za sobą drużynę.Gdyby nie on, Juventus nie odzyskał by zasłużonej chwały i dumy.

W tej biografii, jest więcej o porażkach, niż o zwycięstwach, choć i tych nie brakuje.Przegrane finały Ligi Mistrzów, Mistrzostw Europy i Świata, a gdy udaje mu się wygrać jeden z nich, nie jest tym, który grał pierwsze skrzypce.Jako trener jest tym, który dowodzi i niesie za sobą drużynę.Gdyby nie on, Juventus nie odzyskał by zasłużonej chwały i dumy.

Pokaż mimo to

2
avatar
168
160

Na półkach:

Skoro sam Jose Mourinho mówi o obecnym selekcjonerze reprezentacji Włoch, że „trochę mi przypomina mnie samego”, to już jest to wystarczający powód, aby zapoznać się z sylwetką 46-letniego obecnie szkoleniowca z Italii. Ale uważam, że nawet ci, dla których słowa Portugalczyka nie są żadnym wyznacznikiem, powinni sięgnąć po książkę...

Skoro sam Jose Mourinho mówi o obecnym selekcjonerze reprezentacji Włoch, że „trochę mi przypomina mnie samego”, to już jest to wystarczający powód, aby zapoznać się z sylwetką 46-letniego obecnie szkoleniowca z Italii. Ale uważam, że nawet ci, dla których słowa Portugalczyka nie są żadnym wyznacznikiem, powinni sięgnąć po książkę...

Pokaż mimo to

4
avatar
101
85

Na półkach:

Opętany duchem Juventusu ;-)

Opętany duchem Juventusu ;-)

Pokaż mimo to

7
avatar
473
225

Na półkach:

Szczerze, bez owijania w bawełnę, czasami zabawnie, czasami gorzko ale zawsze z sercem. Szkoda tylko, że nie jest ze dwa razy dłuższa. Dla każdego prawdziwego tifosi Juve (którym jestem już ponad 20 lat) pozycja obowiązkowa!!!

Szczerze, bez owijania w bawełnę, czasami zabawnie, czasami gorzko ale zawsze z sercem. Szkoda tylko, że nie jest ze dwa razy dłuższa. Dla każdego prawdziwego tifosi Juve (którym jestem już ponad 20 lat) pozycja obowiązkowa!!!

Pokaż mimo to

3
avatar
35
5

Na półkach: ,

Spodziewałem się czegoś więcej po tej lekturze. Liczyłem, że będzie więcej smaczków z zawodniczej kariery zwłaszcza, że był zawodnikiem charyzmatycznym. Czyta się szybko przyjemnie, ale po ostatniej stronie pozostaje spory niedosyt.

Spodziewałem się czegoś więcej po tej lekturze. Liczyłem, że będzie więcej smaczków z zawodniczej kariery zwłaszcza, że był zawodnikiem charyzmatycznym. Czyta się szybko przyjemnie, ale po ostatniej stronie pozostaje spory niedosyt.

Pokaż mimo to

2
avatar
152
153

Na półkach: ,

Antonio Conte to trener podporządkowany konkretnym zasadom. Tylko w ten sposób osiąga się wielkie cele. Opowieść o charyzmie, która nie wygasła kiedy odszedł na piłkarską emeryturę a potem wszedł do świata trenera wielkich klubów i reprezentacji.

Antonio Conte to trener podporządkowany konkretnym zasadom. Tylko w ten sposób osiąga się wielkie cele. Opowieść o charyzmie, która nie wygasła kiedy odszedł na piłkarską emeryturę a potem wszedł do świata trenera wielkich klubów i reprezentacji.

Pokaż mimo to

34

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Antonio Conte. Głowa, serce i nogi


Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd