rozwiń zwiń

Straszliwie sam. Mój dziennik

Okładka książki Straszliwie sam. Mój dziennik
Raymond Domenech Wydawnictwo: Rebis biografia, autobiografia, pamiętnik
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Tout seul
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2013-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-10
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378184379
Tłumacz:
Antoni Bartosz
Tagi:
sport futbol reprezentacja Francji
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
351 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
0
0

Na półkach:

Mój dziennik

Klęska na piłkarskich mistrzostwach świata w 2010 roku, strajkujący reprezentanci Francji, bunt w autokarze... Nie o tym marzył Raymond Domenech. Od czasu tamtej afery były trener drużyny francuskiej milczał, chociaż w swoim prywatnym dzienniku przez wiele lat skrupulatnie zapisywał fakty, myśli, uwagi i szczegóły. I oto teraz przerywa milczenie.

Znając historie mistrzostw z 2010 roku miałem jakąś świadomość czego mogę się spodziewać po opowieści trenera Domenecha. Jednak mogę śmiało powiedzieć, że ta książka mną wstrząsnęła. Ta historia jest tak smutna i w gruncie rzeczy przykra, że siłą rzeczy zmusza do refleksji. Zawsze z dystansem podchodzę do biografii bo autorzy mają „swoją prawdę” jednak w tym wypadku temat całej afery mistrzostw z 2010 roku weryfikowałem w kilku źródłach prasowych. Wracając do samej treści, książka pokazuje nam, że piłkarze (sportowcy) często żyją w swoistej bańce, a naruszając ich strefę komfortu można sprawić, że z bohatera staniemy się wrogiem publicznym numer jeden. Dla mnie po przeczytaniu książki wnioski są proste trenerzy bardzo często nie mają w drużynie takiej władzy jak z pozoru się wydaje, a przy jakimkolwiek potknięciu współpracownicy i podopieczni odsuwają się od trenera pozbywając się z siebie odpowiedzialności nie tylko za wynik sportowy. Szczerze powiedziawszy sięgając po „Straszliwie sam” liczyłem na bardzo luźną opowieść może z kilkoma pikantnymi szczegółami z tamtych wydarzeń, a w gruncie rzeczy dostałem przejmującą historię jak łatwo można upaść i zostać wystawionym na publiczny i medialny lincz.

Mój dziennik

Klęska na piłkarskich mistrzostwach świata w 2010 roku, strajkujący reprezentanci Francji, bunt w autokarze... Nie o tym marzył Raymond Domenech. Od czasu tamtej afery były trener drużyny francuskiej milczał, chociaż w swoim prywatnym dzienniku przez wiele lat skrupulatnie zapisywał fakty, myśli, uwagi i szczegóły. I oto teraz przerywa milczenie.

Znając...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
47
41

Na półkach:

Bardzo ciekawa i szczera, momentami (mocno) zaskakująca.

Bardzo ciekawa i szczera, momentami (mocno) zaskakująca.

Pokaż mimo to

0
avatar
223
11

Na półkach:

Bardzo ciekawa, pełna insiderskich informacji prosto z szatni. Czasem nieco chaotyczny opis, ale to malutki minusik w bardzo ciekawej pozycji

Bardzo ciekawa, pełna insiderskich informacji prosto z szatni. Czasem nieco chaotyczny opis, ale to malutki minusik w bardzo ciekawej pozycji

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
129
115

Na półkach: , ,

Nie dziwi mnie to, że ta książka była we Francji bestesseler. Domenech ze swojej perspektywy pisze o tym co przeżywał jako selekcjoner Trójkolorowych. Nie ukrywa niczego - przynajmniej takie mam wrażenie. Niemal od samego początku lektury wkurzało mnie niezdecydowanie Raymonda. Po tej książce widać, że po fakcie sam widzi, że w tym był jego największy problem - tego też nie ukrywa i jasno o tym pisze.
Czy na gorącym stołku trenera reprezentacji Francji był straszliwie sam? Nie wiem. Wiem natomiast mniej więcej, że spokojnej głowy na pewno nie miał.

Nie dziwi mnie to, że ta książka była we Francji bestesseler. Domenech ze swojej perspektywy pisze o tym co przeżywał jako selekcjoner Trójkolorowych. Nie ukrywa niczego - przynajmniej takie mam wrażenie. Niemal od samego początku lektury wkurzało mnie niezdecydowanie Raymonda. Po tej książce widać, że po fakcie sam widzi, że w tym był jego największy problem - tego też nie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
111
90

Na półkach: ,

Pierwsza książka w toku 2018 za mną. Trochę smutna opowieść o losach trenera reprezentacji Francji. O samej sytuacji mówiło się w tamtym okresie, ale dzięki tej "czytance" można dowiedzieć się kilku ciekawych szczegółów.

Pierwsza książka w toku 2018 za mną. Trochę smutna opowieść o losach trenera reprezentacji Francji. O samej sytuacji mówiło się w tamtym okresie, ale dzięki tej "czytance" można dowiedzieć się kilku ciekawych szczegółów.

Pokaż mimo to

2
avatar
485
175

Na półkach:

Książka sama w sobie jest bardzo ciekawa (oczywiście dla fana piłki nożnej, nawet tego niedzielnego). Podejmuje kilka gorących w swoim czasie tematów, przede wszystkim mowa tu o kontrowersjach związanych z reprezentacją Francji na Mistrzostwach Świata w 2010 roku, które 2 lata po wciąż wzbudzały skrajne emocje. Od tego książka ta właśnie się zaczyna, robiąc nam smak na resztę. Dostajemy bowiem "insiderski" wgląd w to, co działo się 7 lat temu w RPA. Potem jednak książka trochę hamuje i znów nabiera rozpędu pod sam koniec, gdy Domenech wraca do tego samego tematu. Po drodze były francuski selekcjoner porusza m.in. temat finału MŚ w 2006 roku (i słynnej główki Zidane'a) oraz nieudanego Euro w wykonaniu Francji w 2008 roku.

Poza wydarzeniami, które są znane wielu fanom piłki nożnej, możemy poznać bliżej zdanie Domenecha na temat francuskiej piłki, szczególnie ówczesnych piłkarzy pochodzących z kraju nad Sekwaną. Co do niektórych negatywne komentarze nie dziwią (Ribery, Benzema czy Anelka), za to krytyka nierozgarnięcia innych trochę zaskakuje (np. Henry'ego, Gallasa czy Abidala). Niestety przy tym Domenech nie pozbywa się moralizatorskiego tonu, a także jakiegoś przeświadczenia, że pozjadał wszystkie rozumy. Czasem przyznaje się do błędu, a czasem jakby zostawia czytelnikowi, aby wskazał jego błąd. Często również wykazywał się hipokryzją w swoim postępowaniu, czego nie jestem pewien, czy był świadom. Niekiedy wydawało się, że wszyscy się mylili oprócz samego Raymonda. Do tego jedna kwestia czysto techniczna: nie podobały mi się wstawki z dziennika Domenecha, lepiej byłoby, gdyby je po prostu jakoś sparafrazował.

Rozumiem, dlaczego książka wywołała takie kontrowersje nie tylko we Francji, ale i na całym świecie. Zdecydowanie wybija się ona treścią ponad wiele innych książek na temat piłki nożnej i z tego powodu polecam ją wszystkim fanom futbolu.

Książka sama w sobie jest bardzo ciekawa (oczywiście dla fana piłki nożnej, nawet tego niedzielnego). Podejmuje kilka gorących w swoim czasie tematów, przede wszystkim mowa tu o kontrowersjach związanych z reprezentacją Francji na Mistrzostwach Świata w 2010 roku, które 2 lata po wciąż wzbudzały skrajne emocje. Od tego książka ta właśnie się zaczyna, robiąc nam smak na...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
166
67

Na półkach: ,

Świetna spowiedź trenera, bardzo dobrze obrazująca dlaczego kadra Francji poniosła klęskę na turnieju. Multum wydarzeń które nie wyciekły na światło dzienne i nie trafiły by do opinii publicznej gdyby nie ten tytuł.
Autorytety upadają - zawodnicy Francuscy są obdarci z mitycznej otoczki piłkarza jako człowieka w pełni profesjonalnego, poważnego, i skupionego jedynie na ciężkiej pracy.

Świetna spowiedź trenera, bardzo dobrze obrazująca dlaczego kadra Francji poniosła klęskę na turnieju. Multum wydarzeń które nie wyciekły na światło dzienne i nie trafiły by do opinii publicznej gdyby nie ten tytuł.
Autorytety upadają - zawodnicy Francuscy są obdarci z mitycznej otoczki piłkarza jako człowieka w pełni profesjonalnego, poważnego, i skupionego jedynie na...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
177
36

Na półkach:

Tylko dla zatwardziałych kibiców piłki nożnej, reprezentacja Francji od kuchni

Tylko dla zatwardziałych kibiców piłki nożnej, reprezentacja Francji od kuchni

Pokaż mimo to

0
avatar
0
0

Na półkach: , ,

„Kto chce ugasić płomień, ginie od płomieni.”

Książka, która wzbudziła ogromne kontrowersje w całej Francji. Niesamowicie szczerze napisana historia. Kulisy wielkiego skandalu zrelacjonowane niemal dzień po dniu.

Myślę, że warto od czasu do czasu sięgnąć po tego typu pozycję, by zobaczyć jak pewne sprawy wyglądają od drugiej strony. W tej książce, Raymond Domenech nie tylko krytykuje innych, zarzuca złe podejście młodym piłkarzom do swoich obowiązków, ale również poddaje krytyce swoja osobę, wytyka własne błędy, zauważone dopiero z dłuższej perspektywy czasu.

Bez wątpienia jest to wielki pasjonat futbolu, inteligentny i wrażliwy człowiek. W pewnym momencie zabrakło mu trochę dystansu do siebie, do świata, o czym sam zresztą wspomina. Zjadł go stres i perfekcjonizm. Swoją mentalnością i podejściem do pewnych spraw przypomina trochę piłkarskiego romantyka, innego francuskiego szkoleniowca – Arsene Wengera. Czy jest to słaby, dobry a może przeciętny trener, trudno w dalszym ciągu ocenić. Nie dbał specjalnie o przychylność mediów, co w późniejszym czasie obróciło się przeciwko niemu. Trafił na bardzo przeciętne i jak się okazuje trudne pokolenie piłkarzy. Po pewnym czasie jego relacje z zespołem nie przebiegały dobrze. Ciężko jednoznacznie powiedzieć ile było w tym winy samego Domenecha.

Koniec końców odwrócili się od niego niemal wszyscy, został sam. To musiało być bardzo bolesne doświadczenie, zważywszy na to, jaką odpowiedzialność, jaki ciężar wziął na siebie podczas mundialu w RPA.

Po tej lekturze wiem właściwie tylko jedno – wbrew niektórym opiniom, bycie selekcjonerem, nawet reprezentacji Francji, to piekielnie trudne zadanie…

Bardzo dobra – 7/10

„Kto chce ugasić płomień, ginie od płomieni.”

Książka, która wzbudziła ogromne kontrowersje w całej Francji. Niesamowicie szczerze napisana historia. Kulisy wielkiego skandalu zrelacjonowane niemal dzień po dniu.

Myślę, że warto od czasu do czasu sięgnąć po tego typu pozycję, by zobaczyć jak pewne sprawy wyglądają od drugiej strony. W tej książce, Raymond Domenech nie...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
728
397

Na półkach: ,

Solidna analiza, mimo że subiektywna(wiadomo) - to napisana konsekwentnie i z dystansem. Warta przeczytania przez każdego, kto choć trochę interesuje się tematem.

Solidna analiza, mimo że subiektywna(wiadomo) - to napisana konsekwentnie i z dystansem. Warta przeczytania przez każdego, kto choć trochę interesuje się tematem.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Straszliwie sam. Mój dziennik


Reklama
zgłoś błąd