Spóźniona kochanka. Moje miłosne przygody w drugiej połowie życia.

Okładka książki Spóźniona kochanka. Moje miłosne przygody w drugiej połowie życia.
Jane Juska Wydawnictwo: Czarna Owca reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
A Round-Heeled Woman. My Late-Life Adventures in Sex and Romance
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2013-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-02-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375544664
Tłumacz:
Elżbieta Smoleńska
Tagi:
literatura faktu kobieta seks życie po 60-tce
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,4 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
22
22

Na półkach:

Plus za odwagę autorki, a także za to, że nie jest to żaden durnowaty erotyk. Mimo upływu czasu i nagromadzających się na kobiecym ciele jego znamion bohaterka jak każda kobieta pragnie być kochana, podobać się, prowadzić ciekawe rozmowy z towarzyszem o równej wartości. Pozwala spojrzeć na relacje z innej perspektywy - dla wielu tej dopiero rysującej się przed nami...

Plus za odwagę autorki, a także za to, że nie jest to żaden durnowaty erotyk. Mimo upływu czasu i nagromadzających się na kobiecym ciele jego znamion bohaterka jak każda kobieta pragnie być kochana, podobać się, prowadzić ciekawe rozmowy z towarzyszem o równej wartości. Pozwala spojrzeć na relacje z innej perspektywy - dla wielu tej dopiero rysującej się przed nami...

Pokaż mimo to

avatar
481
351

Na półkach:

Tytuł bezwstydnie zapożyczony, ale to chyba nie wina autorki. Treść też nie taka, jak się spodziewałam. To po prostu historia samotnej kobiety. Jednym z elementów tej historii jest jej tęsknota za bliskością. Odważyła się na niekonwencjonalny krok, bardzo odważny w przypadku kobiety, a już szczególnie kobiety w tym wieku. Spodziewałam się więcej refleksji na temat spotkań Jane z mężczyznami, więcej emocji i przemyśleń - czy warto było. A dostałam zdystansowane sprawozdanie. Książkę czyta się dobrze, lekko, ale brakuje mi w niej uczuć.

Tytuł bezwstydnie zapożyczony, ale to chyba nie wina autorki. Treść też nie taka, jak się spodziewałam. To po prostu historia samotnej kobiety. Jednym z elementów tej historii jest jej tęsknota za bliskością. Odważyła się na niekonwencjonalny krok, bardzo odważny w przypadku kobiety, a już szczególnie kobiety w tym wieku. Spodziewałam się więcej refleksji na temat spotkań...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3586
878

Na półkach: , ,

Bardzo dobry pomysł na książkę, szczególnie w czasach kultu młodości, gdzie często człowiek w wieku czterdziestu lat już dostaje etykietę "produktu przestarzałego".

"Zanim skończę 67 lat- co stanie się w marcu- chciałabym przeżyć niezapomniane chwile uniesień z fajnym mężczyzną. Jeśli wolisz przedtem porozmawiać, możemy zacząć od Trollope'a"
Czyż to nie brzmi pięknie? Takich słów nie napisze znudzona życiem, pragnąca przygarnąć do piersi na resztę swoich dni jakiegoś szacownego staruszka, ale ktoś kto ma fantazję i dystans do siebie. Niestety trochę mało tej fantazji i momentami brnęłam przez kolejne strony z samozaparciem godnym maratończyka, z tymże moje tempo było tak ospałe, że wyprzedziłby mnie mops.
Problem - jak dla mnie - dotyczy sposobu opisywania przez Juske swoich przygód. Nie ma tu nic żenującego, bo bez względu na wiek czy płeć każdy może przeżywać fascynacje, iść do łóżka i cieszyć się z seksu i to bez zawierania formalnego związku. Jednak jest to dość monotonny, choć czasem i zabawny koncept na opisanie swojego pomysłu na życie w tej części wieku, czyli po sześćdziesiątce.

Niemniej pikantny pomysł zrodził się i wszedł w życie, były spotkania i relacje bez cenzury. Nie tylko na seks mogła liczyć, ale i na rozmowy oraz ewolucje tych znajomości w przyjaźnie oraz utrzymywanie stałego kontaktu. Ta książka relacjonuje właśnie te doświadczenia. Jest też sposobem na rozliczenie się z przeszłością. Daje możliwość powrotu na łono rodziny jako dziewczyny, córki swoich rodziców, wspomnień z krótkiego i niewygodnego małżeństwa i własnego rodzicielstwa. W końcu uzmysławia bohaterce, że latami tłumiła swoje potrzeby, tak była wychowana i tak sama wychowywała swoje dzieci. Mimo bycia cały czas aktywną osobą - z zawodu nauczycielką oraz z potrzeby osobą nauczającą i służącą pomocą, nadal udzielającą się wykładowczynią młodych nauczycieli oraz wolontariuszką w więzieniu i Towarzystwie Świadomego Macierzyństwa - odkrywa siebie i swoje potrzeby bardzo późno i to dopiero po latach psychoterapii. Zatem to, co przeżywa Jane po sześćdziesiątce, inne stłamszone i niezaspokojone kobiety osiągają często po czterdziestce, gdy nabywają odwagi by wyrwać się z beznadziejnej, nudnej egzystencji. Jednak jest też mnóstwo kobiet, które nigdy nie wyzwolą się na tyle, by spełniać siebie otwarcie, realizować na każdej płaszczyźnie życia. Zapewne będzie im brakować odwagi, a nawet samoświadomości, skoro przez lata były wtłaczane w określone schematy.

Temat godny podchwycenia i wykorzystania w literaturze. I nie o same doświadczenia seksualne w starszym wieku mi chodzi, ale o to co doświadczeni ludzie mogą dać innym, młodszym. A przede wszystkim, że mają prawo do takiego życia jak 20-30-40-latkowie, nawet jeśli kończyli by dziś osiemdziesiątkę.

Bardzo dobry pomysł na książkę, szczególnie w czasach kultu młodości, gdzie często człowiek w wieku czterdziestu lat już dostaje etykietę "produktu przestarzałego".

"Zanim skończę 67 lat- co stanie się w marcu- chciałabym przeżyć niezapomniane chwile uniesień z fajnym mężczyzną. Jeśli wolisz przedtem porozmawiać, możemy zacząć od Trollope'a"
Czyż to nie brzmi pięknie?...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
500
111

Na półkach: ,

Kolejna z przeczytanych kobiecych książek. Romansów nie lubię, ale takie powieści z zakresu seks, psychologia etc. są ciekawe. Książka podobna w kilku aspektach do Modlitwy Waginy. Takie książki pomagają poznać kobiety, tak mi się wydaje. Następna książka musi już być szowinistycznie męska :)

Kolejna z przeczytanych kobiecych książek. Romansów nie lubię, ale takie powieści z zakresu seks, psychologia etc. są ciekawe. Książka podobna w kilku aspektach do Modlitwy Waginy. Takie książki pomagają poznać kobiety, tak mi się wydaje. Następna książka musi już być szowinistycznie męska :)

Pokaż mimo to

avatar
765
203

Na półkach:

Lektura zapowiadała się ciekawie, w końcu seks na jesieni życia to wciąż temat tabu w społeczeństwie, temat nieco niechciany i dla niektórych nawet trochę niesmaczny.
A że ja lubię kontrowersyjne książki i filmy, sięgnęłam po "Spóźnioną kochankę".

To, co mi się bardzo podoba, to ładny język (dobre tłumaczenie) i szczerość narratorki. To urocza starsza pani, ale nie z gatunku kruchych, siwowłosych i nieco eterycznych, ale z tych, którym od czasu do czasu wyskoczy pryszcz na twarzy i które nie wstydzą się własnej fizjologii, czasem zawodnej i wstydliwej.
I potrafią o niej pisać!

Pod koniec lektura była już nieco nużąca; ostatnie strony, przyznam bez bicia, przekartkowałam bardziej niż przeczytałam jednym tchem.
Mam wrażenie, że autorka zgubiła gdzieś główny wątek.

W każdym razie - książka warta poświęcenia jej chwili uwagi, choćby w związku z podjęta tematyką.
Każdy z nas w końcu, przy dobrych wiatrach, będzie kiedyś po prostu STARY i będzie się musiał zmierzyć ze swoim ciałem i jego potrzebami, ułomnościami i wadami na nowo.

Lektura zapowiadała się ciekawie, w końcu seks na jesieni życia to wciąż temat tabu w społeczeństwie, temat nieco niechciany i dla niektórych nawet trochę niesmaczny.
A że ja lubię kontrowersyjne książki i filmy, sięgnęłam po "Spóźnioną kochankę".

To, co mi się bardzo podoba, to ładny język (dobre tłumaczenie) i szczerość narratorki. To urocza starsza pani, ale nie z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1431
790

Na półkach: ,

Jane Juska jest amerykanką, co być może po części tłumaczy jej nieskrępowanie i bezpośredniość, które są cechami obcymi wielu Europejczykom, w tym Polakom. Potrafi mówić o seksie bez wstydliwego uśmiechu i przewracania oczami. Uzmysławia, że bliskość fizyczna jest ważna bez względu na wiek, płeć, narodowość, wyznanie...

Jane Juska ma dość życia w pojedynkę. Pragnie czułości, dotyku, pieszczot i ma ochotę posmakować niezobowiązującego seksu z miłym mężczyzną. W tym celu zamieszcza anons w gazecie o treści:

"Zanim skończę 67 lat- co stanie się w marcu- chciałabym przeżyć niezapomniane chwile uniesień z fajnym mężczyzną. Jeśli wolisz przedtem porozmawiać, możemy zacząć od Trollope'a"

Ku jej zaskoczeniu otrzymuje kilkadziesiąt odpowiedzi.

"Spóźniona kochanka" jest relacją z tego niesamowitego doświadczenia. Jane Juska szczegółowo i bez owijania w bawełnę, ujawnia pikantne szczegóły seksrandek. To jednak nie wszystko. Autorka przedstawia w niej również trwałe przyjaźnie jakie zawiązała za pomocą tego ogłoszenia, interpretacje poszczególnych sytuacji oraz nauki o samej sobie, swoich możliwościach i barierach.

Jane Juska nie zawsze była taką wyzwoloną kobietą. Co więcej była stłamszona przez charyzmatyczną matkę a sprawy seksu traktowała jako czyn nieczysty, grzech śmiertelny. Wszystkie próby współżycia choć bardzo przyjemne, wpędzały ją w ogromne poczucie wstydu i winy. Nic więc dziwnego, że wyszła za mąż za pierwszego lepszego mężczyznę niepozbawionego nałogów. Małżeństwo to jest w rozsypce już w chwili jego zawarcia. Szybko kończy się rozwodem a nasza bohaterka z własnej woli wyrzeka się uciech cielesnych na kilka dekad. W tym czasie oddaje całą siebie poprzez nauczanie innych. Jest cenioną nauczycielką angielskiego, wykładowcą dla młodych nauczycieli, wolontariuszką w Towarzystwie Świadomego Macierzyństwa i stanowym więzieniu. Choć ma wiele zajęć, czuje niedosyt i w jej życiu brakuje czegoś istotnego. Dopiero kilkuletnia terapia i rozmowy z terapeutą pozwalają jej uwierzyć w siebie i odkryć swoją zmysłową naturę.

Jane Juska na podstawie własnych wspomnień i doświadczeń uzmysławia nam konsekwencje złego wychowania, złych wyborów, nawyków. Okazuje się, że nieświadomie możemy zniszczyć, uprzykrzyć życie naszym pociechom. Możemy nadwątlić ich poczucie własnej wartości a to ona buduje całą naszą przyszłość. Warto jest zastanowić się nad własnym postępowaniem i skorygować je póki jest jeszcze na to czas.

Jane Juska pięknie i mądrze pisze o ludzkich potrzebach. Uświadamia czytelnikowi, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Jest również głosem zachwalającym, promującym seks w wieku - dzieści. My młodzi mamy tendencję do przypisywania seksualności, pożądania tylko naszej grupie wiekowej. Starszym może nie zabraniamy ale nie dowierzamy chęci na pieprzne rozrywki. Jednak dlaczego nie mieliby mieć ochoty na przyjemność płynącą z dotyku, pieszczot, seksu, orgazmu? Dlaczego mamy im tego zabraniać?

"Spóźniona kochanka" nie jest typową przedstawicielką swojego gatunku. Wydaje się być rasową powieścią erotyczną dla kobiet w starszym wieku, ale dla mnie "Spóźniona kochanka" to książka o życiu, każdym jego etapie i w każdej dziedzinie. Warto się z nią zapoznać...

Jane Juska jest amerykanką, co być może po części tłumaczy jej nieskrępowanie i bezpośredniość, które są cechami obcymi wielu Europejczykom, w tym Polakom. Potrafi mówić o seksie bez wstydliwego uśmiechu i przewracania oczami. Uzmysławia, że bliskość fizyczna jest ważna bez względu na wiek, płeć, narodowość, wyznanie...

Jane Juska ma dość życia w pojedynkę. Pragnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1148
292

Na półkach: ,

"Spóźniona kochanka" jest powieścią, która wywołuje wiele sprzecznych emocji. Uczy, przestrzega, bawi i szokuje. Nie jest to erotyk, w pełnym znaczeniu tego słowa.

Jane mając sześćdziesiąt sześć lat wysłała ogłoszenie, do "New York Timesa", w którym oświadcza, że pragnie spędzić niezapomniane chwile z mężczyzną. Dostaje wiele odpowiedzi. Jednak czy autorce taki krok wyszedł na dobre? Co tak naprawdę skłoniło ją do podjęcia takiego działania?


Powieść to nie tylko opowieści dotyczące przeżyć erotycznych w drugiej połowie życia. Autorka cofa się pamięcią do swojej przeszłości i opowiada jak wyglądało jej dzieciństwo i młodość. Nie ubarwia faktów, pisze nawet o zdarzeniach dość zaskakujących, niestosownych, ale mających miejsce w jej przeszłości. W dużej mierze pozwala to czytelnikowi zrozumieć postępowanie autorki. Nie było jej lekko, ale fakt, gdy była młoda świat rządził się innymi zasadami.

Dla mnie, osoby młodej, przekonanej, że życie seksualne kończy sie w pewnym etapie, opisane wydarzenia były szokiem , jak i za razem nauką i pocieszeniem. Były momenty, w których postępowanie autorki było wręcz karygodne, sama sprowadzała na siebie upokorzenie. Były też i takie, gdzie miałam ochotę powiedzieć: "Kobieto, na jakim ty świecie żyjesz?"

Interesującym etapem powieści, są doświadczenia bohaterki jako nauczycielki. Jej metody były dość ciekawe. Bardziej rażącym etapem są jej obowiązki rodzicielskie, względem syna.

Książka napisana jest językiem, który bezpośrednio trafia do czytelnika. Czasem wyrażenia są wulgarne, ale nie rażą. Treść pochłania, zaciekawia, szokuje i bawi. Książka świadczy także o odwadze autorki, bo niewiele osób zdecydowało by się na opisanie swojego życia - trudnych momentów, popełnionych błędów, i co najważniejsze doświadczeń seksualnych, tych w młodym jak i starszym wieku.

"Spóźniona kochanka" to książka, z którą powinna zapoznać się każda kobieta. Powieść uczy i niesie za sobą morał. Jaki sami musicie się dowiedzieć. Osobiście polecam.

"Spóźniona kochanka" jest powieścią, która wywołuje wiele sprzecznych emocji. Uczy, przestrzega, bawi i szokuje. Nie jest to erotyk, w pełnym znaczeniu tego słowa.

Jane mając sześćdziesiąt sześć lat wysłała ogłoszenie, do "New York Timesa", w którym oświadcza, że pragnie spędzić niezapomniane chwile z mężczyzną. Dostaje wiele odpowiedzi. Jednak czy autorce taki krok...

więcej Pokaż mimo to

avatar
793
146

Na półkach: ,

Niesmaczna, nudna, niespójna

Niesmaczna, nudna, niespójna

Pokaż mimo to

avatar
129
28

Na półkach:

Fajny pomysł na książkę, ale mnie ona sama nie zachwyciła. Brawa dla autorki za spisanie swoich doświadczeń, ale książka zupełnie nie wciąga. Nie poleciłabym jej znajomym.

Fajny pomysł na książkę, ale mnie ona sama nie zachwyciła. Brawa dla autorki za spisanie swoich doświadczeń, ale książka zupełnie nie wciąga. Nie poleciłabym jej znajomym.

Pokaż mimo to

avatar
402
341

Na półkach:

masakra. Przeczytałam tylko dlatego, że całkiem nieźle się przy niej zasypiało. Zdrowsza aniżeli tabletka nasenna

masakra. Przeczytałam tylko dlatego, że całkiem nieźle się przy niej zasypiało. Zdrowsza aniżeli tabletka nasenna

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jane Juska Spóźniona kochanka. Moje miłosne przygody w drugiej połowie życia. Zobacz więcej
Jane Juska Spóźniona kochanka. Moje miłosne przygody w drugiej połowie życia. Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd