rozwiń zwiń

Nowa Fantastyka 356 (5/2012)

Okładka książki Nowa Fantastyka 356 (5/2012)
Krzysztof KochańskiRedakcja miesięcznika Fantastyka Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Nowa Fantastyka czasopisma
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
czasopisma
Seria:
Nowa Fantastyka
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2012-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-05-01
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
0867132X
Tagi:
nowa fantastyka fantastyka czasopismo miesięcznik fantasy science fiction
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Historie nie z tego księżyca Paweł Beręsewicz, Krzysztof Kochański, Barbara Kosmowska, Ewa Martynkien, Zofia Stanecka, Joanna Wachowiak, Paweł Wakuła, Rafał Witek
Ocena 6,0
Historie nie z... Paweł Beręsewicz,&n...
Okładka książki Mars. Antologia polskich opowiadań Leszek Błaszkiewicz, Eugeniusz Dębski, Rafał Dębski, Mirosław Piotr Jabłoński, Krzysztof Kochański, Kacper Kotulak, Paweł Majka, Jan Maszczyszyn, Tadeusz Meszko, Andrzej Miszczak, Marek Oramus, Tadeusz Oszubski, Romuald Pawlak, Anna Sikorska, Wojciech Szyda, Andrzej Zimniak, Marek Żelkowski
Ocena 6,9
Mars. Antologi... Leszek Błaszkiewicz...
Okładka książki Fantastyczne opowieści wigilijne Orson Scott Card, David Gerrold, Joe William Haldeman, Janet Kagan, Krzysztof Kochański, Marek Oramus, Łukasz Orbitowski, Robert Reed, Rudy Rucker, Kristine Kathryn Rusch, Mirosława Sędzikowska, Connie Willis
Ocena 6,6
Fantastyczne o... Orson Scott Card, D...

Podobne książki

Okładka książki Nowa Fantastyka 359 (8/2012) Saladin Ahmed, Tom Crosshill, Jewgienij T. Olejniczak, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Neal Stephenson, Małgorzata Wieczorek
Ocena 6,9
Nowa Fantastyk... Saladin Ahmed, Tom ...
Okładka książki Nowa Fantastyka 358 (07/2012) Michał Cetnarowski, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Janusz Stasik, Brad Torgersen, Peter Watts
Ocena 6,6
Nowa Fantastyk... Michał Cetnarowski,...
Okładka książki Nowa Fantastyka 360 (9/2012) Ewa Bury, Mike Carey, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Adam Synowiec, Jeff VanderMeer
Ocena 6,6
Nowa Fantastyk... Ewa Bury, Mike Care...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
914
426

Na półkach:

Mam nadzieję, że pisana dzisiaj przeze mnie recenzja "Nowej Fantastyki" nie jest jedną z ostatnich, jakie będę miała okazję wyskrobać. Dlaczego miałaby być? - pewnie chcecie zapytać. Otóż okazuje się, że mimo złotego wieku tego gatunku: mnóstwa eksportowanych książek, tworzonych ekranizacji, gier, czasopisma publikujące wszelakie materiały o nim, mają problemy z odnalezieniem. Powodem braku popytu na takie źródła informacji jest sama moda na fantastykę. Kilkanaście lat temu nie była ona tak rozchwytywana, więc "Nowa Fantastyka" była bardzo przydatna, teraz już tak nie jest. Okazuje się, że nawet w codziennej gazecie można przeczytać o nowościach kinowych, które oczywiście dotyczą fantastyki. Po co więc kupować tematyczny miesięcznik, jeżeli te same wieści można uzyskać w zwykłym tanim dzienniku?

Według Jerzego Rzymowskiego drugim problemem nie jest zwiększająca się populacja rozrywki, tylko trafienie w gust czytelnika. Rozrastający się rynek powoduje, że stworzył się pewien podział fanów, na tych nowych i starych. Oczywiście nowi to ci, należący do młodszego pokolenia, którzy wychowali się na: "Harrym Potterze", "Eragonie" czy "Zmierzchu". Starsi to ci, którzy kochali fantastykę jeszcze nie tak bardzo rozbudowaną, dziewiczą. Oni uwielbiają powieści typu: "Conan", "Hobbit", "Władca Pierścieni". Dla obu grup są tworzone książki, ale mając ograniczone miejsce przy pisaniu gazety, trzeba zdecydować o czym się napisze. Pod żadnym pozorem nie można zapominać o osobach, które czytały gazetę kilka lat temu, dalej ją czytają i życzą sobie, aby utrzymywała dawny rezonans. Przyciągnąć zainteresowanie młodszych, również jest konieczne, szczególnie, że jest ich więcej. Oczywiście wszystkim się całkowicie nie dogodzi, ale można próbować.

W październiku recenzowany przeze mnie miesięcznik będzie obchodził trzydzieści lat i kto wie, może to będzie ostatnie dziesięciolecie jakie gazeta będzie miała okazje świętować. "Science Fiction, Fantasy i Horror oraz "Fantasy & Science Fiction" już zakończyły swoją działalność, a nie były to publikacje małych wydawnictw. Trzymajmy kciuki i miejmy nadzieję, że "NF" nie będzie następna.

Majowy numer miesięcznika rozpoczynamy od możliwości przeczytania felietonu Jakuba Ćwieka, na temat polskiego komiksu "Biały Orzeł". Komiksowy bohater miał, przez założenie twórców, być tym, czym "Supermen" dla Stanów Zjednoczonych. Zdaniem pisarza, taka powieść się nie sprzeda i po śmierci jej głównej postaci, nikt z nas nie będzie zapalał świeczki w oknie. Cóż, ja sama nie jestem fanką facetów w slipach, ale może jednak komuś się spodoba. Zgadzam się jednak z pisarzem, ze taki symbol nie jest nam potrzebny, jeszcze nie teraz. Jeżeli ktoś chce popatrzeć na sceny, przedstawiające: walki, chciwość, ostre wymiany słów i przeciwstawianie się dniom codziennym, niech wieczorem przełączy telewizor na wiadomości. Emocje gwarantowane!

Avengers - film, którzy otrzymał większe uznanie oglądających, niż można by się spodziewać, i to nie tylko wśród tych młodszych widzów. Artykuł na temat ekranizacji jest doskonałym przewodnikiem przed pójściem do kina. Autor, Michał Chudoliński opisuje każdego bohatera z grupy Mścicieli. Oprócz tego, możemy również zapoznać się z mieszanką emocji jakie towarzyszą w trakcie misji, tym różnorakim postacią oraz dowiedzieć się, które komiksy z ich dokonaniami najlepiej jest przeczytać.

"Gra o tron" budzi sensację u widzów różnych poglądów i uwielbień. Oglądający nie obejrzeli jeszcze do końca pierwszego sezonu, a już okrzyknęli go najlepszym serialem jaki kiedykolwiek powstał. O tym, jak bardzo zmieniła się postać Jaima Lannistera, możemy przeczytać w wywiadzie z aktorem, który doznał zaszczytu grania go. Nikolaj Coster-Waldau uchyla przed nami rąbek tajemnicy dotyczący drugiego sezonu adaptacji książki George'a R. R. Martina.

Dalej przeczytamy artykuł: "Rok 2000 z lamusa, czyli XIX - wieczne marzenia". Ten ciekawy i na pewno inspirujący artykuł, pokazuje nam, że jak dawni twórcy książek przyczynili się do dzisiejszej rzeczywistości. Treść materiału opowiada o tym, że często trzeba marzyć, a swoje wyobrażenia opisywać, aby potem ktoś mógł, wcielić je w życie.

Z okazji wydawanej przez wydawnictwo Prószyński i S-ka książki: "Uczta dusz" - Celi S. Friedman, "Nowa Fantastyka" przygotowała dla nas wywiad z samą twórczynią. Podczas odpowiadania na pytania, pisarka mówi o tym, że nie jest to jej ostatnie dzieło. Friedman ma w swojej głowie mnóstwo, jeszcze nie skompletowanych pomysłów. Z rozmowy dowiemy się jeszcze dodatkowo o tempie akcji "Uczty dusz", postaciach książki i o tym, co autorkę najbardziej kręci. Mnie osobiście ta pozycja nie zachwyciła. Książka wydała mi się przyjemna, ale nie była tak niesamowita jak chciałabym aby była.

W tym roku na ekrany kin trafiają dwa filmy reżysera Tima Burtona: "Mroczne cienie" i "Frankenweenie". Obie ekranizacje całkowicie się od siebie różnią, jednak jak wiele innych dzieł twórcy, mają jedno wielkie podobieństwo: są mroczne. Dwa filmy tego samego ojca, jednego roku, aż proszą się o umieszczenie w "NF". W końcu to doskonała okazja aby przypomnieć sobie o innych, które wyszły spod skrzydeł Burtona.


Z twórczości autorów, tych mniej i bardziej znanych, tym razem będziemy mieli okazję przeczytać: "Po drugiej stronie oka" - Jacka Wróbla, "Sąd Ostateczny: Ucieczka" - Krzysztofa Kochańskiego, "Kwiaty Mimli" - Alastair Reynlods oraz "Tempo" - Michaela J. Sullivana, które w odróżnieniu od pozostałych, jest radą dotyczącą piszących początkujących. W tym numerze są tylko trzy opowiadania. Trochę ich mało, ale za to są dość obszerne, a każde z nich to inny gatunek, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Następnie oczekują nas recenzje książek. Recenzenci majowego numeru "NF" zaszczycili nas opiniami na temat takich pozycji jak: "Nieśmiertelny" - Catherynne M. Valente, "Czarne sny. Część 1" - Paweł Kornew, "Stan wstrzymania" - Charles Stross, "Uczta dusz" - C. S. Friedman, "Nich" - Terry Pratchett i kilka innych. Warto je przeczytać.

Poza tym czekają na nas kolejne dwa felietony. "Czy SF jest jeszcze potrzebne?" Rafała Kosika. Przemyślenia autora opowiedzą nam o tym, jak bardzo nasze mózgi stały się leniwe i dlaczego coraz częściej sięgamy po fantasty osadzone w starszych wiekach, niż Science Fiction wyprzedzające czasy, w których żyjemy. Zamieszone w felietonie obserwacje są naprawdę ciekawe, niektóre z nich zauważyłam nawet u siebie. W drugim materiale zatytułowanym: "Bycie twardym, czyli krycie tyłka", Peter Watts opowie nam również o swoich obserwacjach dotyczących tego gatunku, jak i fantastyki.


Wracając znowu do recenzji, to kolejne są ekranizacje, które lecą w kinach, przeczytamy o "Igrzyskach śmierci", "Star Treku II". Poza tym przed naszymi oczyma zawita recenzja gry i komiksów.


Oprócz tego wszystkiego w "Nowej Fantastyce" znajdziemy, standardowo, wiele reklam, konkursów z atrakcyjnymi nagrodami, kolorowa, interesująca, jak zawsze, a jednak troszkę bardziej uboga niż inne numery, choć posiadająca tyle samo stron.Tak, czy siak i tak ją uwielbiam

Mam nadzieję, że pisana dzisiaj przeze mnie recenzja "Nowej Fantastyki" nie jest jedną z ostatnich, jakie będę miała okazję wyskrobać. Dlaczego miałaby być? - pewnie chcecie zapytać. Otóż okazuje się, że mimo złotego wieku tego gatunku: mnóstwa eksportowanych książek, tworzonych ekranizacji, gier, czasopisma publikujące wszelakie materiały o nim, mają problemy z...

więcej Pokaż mimo to

39
avatar
2090
204

Na półkach: , ,

Kolejny numer "Nowej Fantastyki" zagościł u mnie już kawałek czasu temu, ale z każdym nowym numerem ciężko mi się z tym miesięcznikiem rozstać. Im więcej treści, które mnie zachwycają, tym więcej czasu poświęcam na (nie) czytanie, by móc rozkoszować się słowami dłużej :D Na wielu blogach, czytałam już recenzje tego numeru "NF" i niemal każda zwracała uwagę na poważny wstęp Jakuba Winiarskiego. To prawda, że dla fantastyki to jest jeden z najlepszych okresów w dziejach, szkoda tylko, że nie przejawia się to na popularność magazynów poświęconych przecież głównie fantastyce szerokopojętej. Mam nadzieję, że nie przestaną istnieć...


Majowy numer "Nowej Fantastyki" obfitował w artykuły, które mnie bardzo zaciekawiły. Pierwszym z nich był oczywiście Gabinet Osobliwości Tima Burtona (znajdujący się na stronach 14-16). Tim Burton od wielu lat jest jednym z moich ulubionych reżyserów (jeśli nie ulubionym!), ale wielu rzeczy o nim jeszcze nie wiedziałam, jak się okazuje. Artykuł ten jest kompilacją różnych ciekawostek związanych z reżyserem i poszczególnymi filmami, których był twórcą. Wiedzieliście na przykład, że Johnny Depp już w "Gnijącej Pannie Młodej" miał zaśpiewać? Albo, że "Duża ryba" był swoistą autoterapią autora po stracie ojca? Naprawdę bardzo ciekawy artykuł.

Kolejnym artykułem, który zwrócił moją uwagę był: Kto jest kim w 'The Avengers'? To nie tylko opis fabuły filmu, który zawojował sale kinowe, ale również krótka retrospekcja i podróż w czasie- aż do początków Mścicieli, kiedy to byli zaledwie kilku osobowym składem walczącym w obronie naszej planety na kartach komiksu (świetnie zestawienie komiksów, które warto przeczytać). Każdy bohater dostał osobny akapit. Mogliśmy, choć w minimalnym stopniu zaznajomić się z danym bohaterem, ale również z oceną gry aktorskiej danej osobistości show-biznesu. Niemniej jednak, żeby przekonać się na własnej skórze, warto wybrać się do kina :)

Jakub Ćwiek, jak zwykle nie zawiódł. Kto nie czyta jego felietonów nie wie, co traci. Nie dość, że pełne specyficznego humoru, to jeszcze poruszające naprawdę ważne problemy. W tym numerze, przykładowo, został poruszony (może niekoniecznie ważny problem) problem polskiego superbohatera . Takiego bohatera, jakiego mają Amerykanie, z powiewającą peleryną i potężnymi mocami, który pomógł by w potrzebie i uratował naród. Jakub Ćwiek przytacza przykład takiego bohatera- Białego Orła, postać z komiksu, który niedawno został wydany. I zadaje pytanie: czy my, Polacy naprawdę w dzisiejszych czasach potrzebujemy takiego bohatera? Symbol, który nas zjednoczy? Symbol, który doda nadziei?

To tylko wybrane artykuły, które chciałam omówić, a jest tego jeszcze naprawdę wiele. To jeden z najlepszych numerów "NF", jaki czytałam w życiu! :)

Moja ocena: 5+
[http://biblioteczka-pandorci.blogspot.com/2012/05/nowa-fantastyka-356-52012.html]

Kolejny numer "Nowej Fantastyki" zagościł u mnie już kawałek czasu temu, ale z każdym nowym numerem ciężko mi się z tym miesięcznikiem rozstać. Im więcej treści, które mnie zachwycają, tym więcej czasu poświęcam na (nie) czytanie, by móc rozkoszować się słowami dłużej :D Na wielu blogach, czytałam już recenzje tego numeru "NF" i niemal każda zwracała uwagę na poważny wstęp...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
528
195

Na półkach: ,

Na miesięcznik "Nowa Fantastyka" miałam ochotę od dawna. Tak się złożyło, że mam możliwość zapoznania się z nią i oto, co z tego wyszło...
"Spłonął ostatni slajd a miłości nie da się oszukać, nie da się wskrzesić. Miłość, wbrew temu, co powtarzają ludzie bez choćby cienia refleksji, nie jest ślepa. Prawdziwa miłość widzi wszystko, więc nie umknie jej pusta w sercu."
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to okładka. W końcu mężczyzna z płonącym młotem to niecodzienny widok. Tak zachęcona zabrałam się za lekturę.
W związku z tym, że gazety mam w zwyczaju czytać od artykułów, które najbardziej mnie interesują to zaczęłam od "Kto jest kim wśród mścicieli", tekst opowiadający o filmie "Avengers", który planuję w przyszłości zobaczyć.

Przeczytałam również wywiad z Nikolajem Coster-Waldumem. Książki, na której podstawie powstał serial "Gra o Tron" niestety nie czytałam, lecz mam nadzieję, że zmienię to jak najszybciej.
Bardzo interesujący okazał się również wywiad z C.S Friedman, autorką "Uczty dusz". Nie mogę uwierzyć, że nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. W 100% pewne jest, że niedługo wybieram się do księgarni, po pierwszą część jej najnowszej serii.
W "Nowej Fantastyce" można również poczytać sobie trzy opowiadania. Pierwsze autorstwa Jacka Wróbla pt. "Po drugiej stronie oka" opowiadało o mężczyźnie, który za żonę ma, najdelikatniej rzecz ujmując, potwora. Kiedy się denerwuje z jej twarzą dzieje się coś dziwnego, a Marcin (główny bohater) może trafić do niebezpiecznej i ciemnej krainy, co przybliża nam znaczenie tytułu. Szczerze mówiąc to niezbyt podobało mi się to opowiadanie. Treść była troszeczkę trudna w odbiorze, a i długość też nie zachęcała do lektury.
Drugim opowiadaniem jest "Sąd ostateczny: Ucieczka", którego autorem jest Krzysztof Kochański. Sam tytuł mówi o tym, czego w treści można się spodziewać, jednakowoż nie wyjaśnia wszystkiego. Po jego lekturze powiem tyle - mam ochotę na więcej, ponieważ opowiadanie skończyło się w najciekawszym momencie.
Trzecim i jednocześnie ostatnim opowiadaniem jest "Kwiaty Minili" Alastair Reynolds. Ten tekst podobał mi się ze wszystkich najbardziej, ale żeby wiedzieć o co w nim chodzi - marsz do kiosku po gazetę!
Wszystkie trzy teksty mają swoiste urozmaicenie - ilustracje, które pomagały mi coś zobaczyć, kiedy wyobraźnia już nie dawała rady. Świetne.
Do przeczytania są również inne publikacje publicystyczne, które mówią o np. czy SF jest jeszcze potrzebne oraz recenzje książek, filmów czy komiksu. Zapraszam do lektury.
"Nowa Fantastyka" okazała się przyjemną lekturą, którą dość szybko się czyta. Mam nadzieję, że każdy, kto po nią sięgnie będzie - tak jak ja - zachwycony.

Na miesięcznik "Nowa Fantastyka" miałam ochotę od dawna. Tak się złożyło, że mam możliwość zapoznania się z nią i oto, co z tego wyszło...
"Spłonął ostatni slajd a miłości nie da się oszukać, nie da się wskrzesić. Miłość, wbrew temu, co powtarzają ludzie bez choćby cienia refleksji, nie jest ślepa. Prawdziwa miłość widzi wszystko, więc nie umknie jej pusta w sercu."
...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
618
133

Na półkach: , , , ,

Zdecydowanie najlepszy spośród tegorocznych numerów. Pochłonęłam w przeciągu jednego dnia i czuję, że wciąż mi mało. Świetne artykuły, doskonałe opowiadania, ciekawe felietony, a do tego kilka naprawdę przykuwających uwagę recenzji.

Zdecydowanie najlepszy spośród tegorocznych numerów. Pochłonęłam w przeciągu jednego dnia i czuję, że wciąż mi mało. Świetne artykuły, doskonałe opowiadania, ciekawe felietony, a do tego kilka naprawdę przykuwających uwagę recenzji.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nowa Fantastyka 356 (5/2012)


Reklama
zgłoś błąd