Maskarada

Okładka książki Maskarada
Penny Jordan Wydawnictwo: HarperCollins Seria: Harlequin Satine literatura obyczajowa, romans
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Seria:
Harlequin Satine
Tytuł oryginału:
A savage adoration
Wydawnictwo:
HarperCollins
Data wydania:
2012-02-03
Data 1. wyd. pol.:
2012-02-03
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323883579
Tłumacz:
Monika Krasucka
Tagi:
miłość zdrada namiętność romans Jordan
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Zimowe gody Catherine George, Penny Jordan
Ocena 5,8
Zimowe gody Catherine George, P...
Okładka książki Dzień Zakochanych Penny Jordan, Carole Mortimer
Ocena 6,2
Dzień Zakochanych Penny Jordan, Carol...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
575
260

Na półkach:

Nie dałam rady :( przebrnęłam aż 3 rozdziały ale dalej nie miałam siły. W kółko to samo, wątek ograny do bólu. Trafiło mi się w e-booku na wakacje ale nawet na plażę się nie nadaje. Pewnie w życiu z 3 romanse max przeczytałam gdy Harlequin wkroczyła na polski rynek przebojem i chciałam wiedzieć cóż tak zachwyca- i już jako nastolatka czułam, że "intelektualnie nie podołam". Teraz po latach czułam to samo.

Nie dałam rady :( przebrnęłam aż 3 rozdziały ale dalej nie miałam siły. W kółko to samo, wątek ograny do bólu. Trafiło mi się w e-booku na wakacje ale nawet na plażę się nie nadaje. Pewnie w życiu z 3 romanse max przeczytałam gdy Harlequin wkroczyła na polski rynek przebojem i chciałam wiedzieć cóż tak zachwyca- i już jako nastolatka czułam, że "intelektualnie nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
33
14

Na półkach:

Maskarada...wygrzebałam tą książkę gdzieś w domu.Po zachęcającym tytule spodziewałam się..no właśnie czego się spodziewałam? Od początku wiało typowym romansidłem,ale jakoś sięgnęłam po tą lekturę.Czytało się lekko,ale jakie to przykre,że znowu trafiłam na harlekina (jakkolwiek się to pisze),a co za tym idzie przewidywalna aż do bólu fabuła,brak jakichś walorów artystycznych,przesłania,po prostu zwykła książka obyczajowa skierowana chyba tylko do kobiet,żeby mogły (jak myślę) wczuć się w rolę głównej bohaterki i po cichu kibicować jej miłości i wierzyć,że wszystko będzie pięknie i wspaniale.Przepraszam czytelniczki zachwycone tym "dziełem",aczkolwiek taka jest prawda.Chyba,ze nie dostrzegłam jakiegoś innego głębszego przesłania poza "niezwykłą" miłością tak oczywistą i przewidywalną. .Bo czego wiecej można oczekiwać po harlekinie?
Ale w sumie dobrze się czytało,wszystko podyktowane pod oczekiwania spragnionej miłości czytelniczki.Ale za słodkie,zbyt piękne,nic nie wyniosłam z przeczytania tej lekturki,acz z racji tego,że kiedyś byłam też nieświadoma istnienia tego typu książek,ich "celu" ,czytałam dużo harlekinów.Jeśli mogę to jakoś sklasyfikować,w tym "gatunku" to "Maskarada" jest jedną z lepszych książek,ale ogólnie nic nie niosącą ze sobą opowieścią.
Czy warto przeczytać? To już zależy od osoby.Tyle w temacie ;)

Maskarada...wygrzebałam tą książkę gdzieś w domu.Po zachęcającym tytule spodziewałam się..no właśnie czego się spodziewałam? Od początku wiało typowym romansidłem,ale jakoś sięgnęłam po tą lekturę.Czytało się lekko,ale jakie to przykre,że znowu trafiłam na harlekina (jakkolwiek się to pisze),a co za tym idzie przewidywalna aż do bólu fabuła,brak jakichś walorów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
415
262

Na półkach:

Lekki romans, idealny na chwile relaksu.
Czytajac pozniejsze powiesci pani Jordan ciesze sie,ze poprawila swoje pioro. Powiesc "Maskarada" jest przecietna,ale i tak mozna sie przy niej dobrze bawic, dostarcza czytelnikowi odpowiednia dawke emocji.
Polecam tym,ktorzy szukaja chwili wytchnienia.

Lekki romans, idealny na chwile relaksu.
Czytajac pozniejsze powiesci pani Jordan ciesze sie,ze poprawila swoje pioro. Powiesc "Maskarada" jest przecietna,ale i tak mozna sie przy niej dobrze bawic, dostarcza czytelnikowi odpowiednia dawke emocji.
Polecam tym,ktorzy szukaja chwili wytchnienia.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
360
347

Na półkach: ,

Zarówno seria Satine, jak i autorka, są mi bardzo dobrze znane, dlatego jak tylko nadarzyła się okazja, bez wahania sięgnęłam po książkę „Maskarada”.

Christy Marsden ucieka z rodzinnego miasteczka po upokorzeniu jakiego doznała ze strony, przystojnego i niesamowitego Dominica Savage. Ten osiem lat starszy od niej mężczyzna, odesłał ją z kwitkiem, kiedy Christy przyszła do niego w nocy w dość skromnym stroju. Jednak Dominic nie mógł kochać się z tą jeszcze młodą dziewczyną, na dodatek córką najlepszych przyjaciół jego rodziców.

Teraz minęło osiem lat od tego feralnego dnia, a Christy wraca do domu, by zaopiekować się chorą matką. Nie spodziewa się jednak ona, że ten przystojny mężczyzna, wybierze karierę wiejskiego lekarza, zamiast sławy jaką mógł zyskać w wielkim mieście. Na dodatek, wszystko wskazuje, że nie pamięta on tego jak potraktował Christy, a może ona po prostu za bardzo wyolbrzymiła całą tą sytuację?

Co by nie było, ich drogi znów się krzyżują, jednak tym razem na drodze do ich szczęścia staje nie tylko upór młodej i nadal naiwnej Christy, ale też piękna Amanda, która wie czego chce i wie jak to dobyć.

Lekko i przyjemnie, ale też z charakterem. Bo Christy nie brakuje temperamentu tak samo jak i Dominicowi. Autorka nieźle namieszała, poprzez niedomówienia, nic nie układa się tak jak powinno. Nie brakuje też tej trzeciej, która potrafi pokazać pazurki i walczyć o swoje szczęście.

„Maskarada” Penny Jordan to nie tylko fajny romans, ale też książka, która pokazuje jak często ludzie zakładają maski i udają, kogoś kim nie są. Jak strach i niepewność powodują, że chcemy być kimś innym, udawać, że wszystko jest w porządku. Jednak kiedyś przyjdzie czas, że trzeba będzie je zrzucić i stanąć twarzą w twarz z prawdą.

Polecam wszystkim tym, którzy mają ochotę się rozerwać i przeżyć niezapomniane chwile z Christy i Dominiciem, bo choć wiadomo jak się historia skończy, to jednak nie brakuje w niej wielu emocji i niezapomnianych chwil. Warto przekonać się, że nawet najlepsza maska, w końcu spadnie i uczucia wezmą górę !

Zarówno seria Satine, jak i autorka, są mi bardzo dobrze znane, dlatego jak tylko nadarzyła się okazja, bez wahania sięgnęłam po książkę „Maskarada”.

Christy Marsden ucieka z rodzinnego miasteczka po upokorzeniu jakiego doznała ze strony, przystojnego i niesamowitego Dominica Savage. Ten osiem lat starszy od niej mężczyzna, odesłał ją z kwitkiem, kiedy Christy przyszła do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
353
93

Na półkach: ,

„Za maską niepewności”


Christy Marsden po latach pracy u Davida Galvina, rzuca ją i wraca w rodzinne strony, by zaopiekować się chorą matką. Nie spodziewa się jednak, że lekarzem jej mamy jest Dominic Savage, młodzieńcza miłość, przez którą została upokorzona. Kobieta dalej boleśnie wspomina okres młodości, ale Dominic zachowuje się jakby niczego nie pamiętał. Częste spotkania rozbudzają w Christy dawne uczucia, tylko jak zachowuje się jej ukochany?

W życiu niewiele zdarzyło mi się czytać romansów. Jednak zachęcona ciekawym tytułem, sięgnęłam po powieść Penny Jordan. Jak zakończyło się moje pierwsze spotkanie z pisarką?
Finał jest niemalże znany od samego początku, jak to w romansach bywa. I choć zawsze zakończenie jest dla mnie jednym z wazniejszych elementów, tu nie stanowiło problemu. Autorka napisała romans w pełni tego słowa znaczeniu. Nakreśliła obraz samotnej, poniżonej kobiety zmagającej się z uczuciami. Fabuła czasami doprowadzała mnie do śmiechu. Bohaterka potrafiła obrazić się przez głupotę co wywoływału u mnie salwy śmiechu. Czy jednak w życiu tak nie jest, że my kobiety umiemy o jedną, głupią rzecz nie odzywać się do nikogo?
Zaobserwowałam także jak ważną rolę w powieści pełnił Dominic. Jego imię występowało przynajmniej raz na karcie książki. Doprowadzało mnie to do obłędu i z początku miałam ochotę rzucić „Maskaradą” o ścianę. Po paru stronach przekonałam się jednak i zaczęłam lubić banalny, ale jakże realny świat przedstawiony przez autorkę. Myślę, że pokazała mi jakimi głupcami potrafią być ludzie i z początku nie umiałam tego zaakceptować.

„Jego rozpalone wargi zdławiły jej cichy jęk udręki.”

Bohaterów już przybliżyłam.
Na początku za minus uznałam upartą, głupiutką Christy, lecz z czasem zaczęłam ją szczerze lubić. Nie chciała iść do łóżka z przypadkowym mężczyzną, mimo wielu namów, przez co mi zaimponowała. Bywały także takie momenty, kiedy pokazywała różki i zaczynała walczyć (a nie tylko płakać jaka ona smutna, żałosna i bezsilna).
Dominic był za to dla mnie typowym facetem. Rozumiem, że wydarzenia z przeszłości mogły z czasem nie mieć dla niego znaczenia, ale powinien dostrzec uczucia Christy (chociaż ona mu tego nie ułatwiała). Nie jest to postać, która zdobyła moje serce, ani nawet moją sympatię. Mimo to, nie był złym człowiekiem.
Kolejne drugoplanowe role jakoś nie zapadły mi w pamięć. Pamietam dość dobrze, wredną, zazdrosną Amandę, która za wszelką cenę próbowała zdobyć Dominica, ale i ona jakoś szczególnie mi się nie spodobała.
Doszłam do wniosku, że romanse nie służą dogłębnemu, analizowaniu bohaterów.

Służąca narracja trzecioosobowa wybawiła mnie od ciągłego lamentu głównej bohaterki. Co do stylu pisarki, języka i dialogów musze przyznać, że były proste. Kilka interesujących zdań, nie zanudzających cztelnika przydługimi opisami, nie mogę uznać za minus.
Powieść czytało mi się nadzwyczajnie dobrze. Penny Jordan momentami wywoływała uśmiech na mojej twarzy, czasami wzbudzała także głębsze uczucia (co niestety nie zdarzało się często).
Wiem, że nie jest to pisarki jedyna powieść i chociaż to moje pierwsze spotkanie z nią, to uznaje je za udane.

Mimo banalności i przewidywalności fabuły to przy „Maskaradzie” bawiłam się dobrze, a i niedociągnięcia mi jakoś specjalnie nie przeszkadzały.
Krótka kieszonka niemal książeczka, o dosyć dużej czcionce, w moich rękach spędziła jedno niedzielne popołudnie.
Jestem na tak kolejnym romansom i jestem na duże tak kolejnym książkom Penny jordan. Swoją prostotą mnie urzekła.
Polecam szczególnie do odstresowania czy chęci spędzenia miłego dnia.

„Za maską niepewności”


Christy Marsden po latach pracy u Davida Galvina, rzuca ją i wraca w rodzinne strony, by zaopiekować się chorą matką. Nie spodziewa się jednak, że lekarzem jej mamy jest Dominic Savage, młodzieńcza miłość, przez którą została upokorzona. Kobieta dalej boleśnie wspomina okres młodości, ale Dominic zachowuje się jakby niczego nie pamiętał. Częste...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1117
996

Na półkach: , , , , ,

Penny Jordan - "Maskarada"/"A savage adoration"

Christy (17-25) + Dominic (25-33)

*1987

Penny Jordan - "Maskarada"/"A savage adoration"

Christy (17-25) + Dominic (25-33)

*1987

Pokaż mimo to

avatar
291
147

Na półkach:

Na książkę wpadłam przypadkiem i przydała się w czasie nudnej jazdy autobusem. Dzięki niej czas przeleciał między palcami. Trzeba przyznać ,że napisana jest z wdziękiem . Mimo że nie porwała to naprawdę z przyjemnością się ją czytało.

Na książkę wpadłam przypadkiem i przydała się w czasie nudnej jazdy autobusem. Dzięki niej czas przeleciał między palcami. Trzeba przyznać ,że napisana jest z wdziękiem . Mimo że nie porwała to naprawdę z przyjemnością się ją czytało.

Pokaż mimo to

avatar
1377
140

Na półkach: ,

Romansidło totalnie oderwane od rzeczywistości. Ale wiadomo pełne miłosnych uniesień, zwrotów akcji i nawet ciekawych bohaterów.

Romansidło totalnie oderwane od rzeczywistości. Ale wiadomo pełne miłosnych uniesień, zwrotów akcji i nawet ciekawych bohaterów.

Pokaż mimo to

avatar
74
35

Na półkach: ,

Przyjemna książka o miłości. Chociaż chwilami było zbyt wiele scen zazdrości :)

Przyjemna książka o miłości. Chociaż chwilami było zbyt wiele scen zazdrości :)

Pokaż mimo to

avatar
152
129

Na półkach:

Fajnie się czyta, jest krótka z miłą fabuła. Troszkę za bardzo przewidujaca

Fajnie się czyta, jest krótka z miłą fabuła. Troszkę za bardzo przewidujaca

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Maskarada


Reklama
zgłoś błąd