Konopnicka. Lustra i symptomy

Okładka książki Konopnicka. Lustra i symptomy
Lena Magnone Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria Seria: Portrety Kobiet językoznawstwo, nauka o literaturze
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
językoznawstwo, nauka o literaturze
Seria:
Portrety Kobiet
Wydawnictwo:
słowo/obraz terytoria
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374539821
Tagi:
twórczość utwory feminizm Konopnicka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Przerabianie XIX wieku Grażyna Borkowska, Małgorzata Kosmala, Łukasz Książyk, Lena Magnone, Ewa Paczoska, Bartłomiej Szleszyński
Ocena 7,8
Przerabianie X... Grażyna Borkowska,&...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1634
761

Na półkach:

Cóż to była za postać! Cóż za charakter, jakże wyprzedzała swoją epokę, jaką odwagę i ekspresję miała! Jak mało kto o tym wie. Przygnieciona sierotką Marysią i "Rotą" dogasa między stronami zramolałych podręczników, niesłusznie zapominana i kojarzona z powyższymi.

Dostajemy do rąk doktorat Leny Magnone, odpowiednio przygotowany i podany czytelnikom nienaukowym. Skoro to doktorat, wiadomo, musi się w nim mieścić wiele treści związanych z rozkładaniem pawiego ogona - chwaleniem się własną wiedzą, ilością przeczytanych książek, naukowych nawiązań itp. Na szczęście znajduje się też miejsce dla samej Konopnickiej.

Teofil Lenartowicz pisał w liście do niej: "Czarodziejko osobliwa, naczynie doskonałości, umiłowana Apollina". Nawet Leśmian w swym programowym tekście "Rytm jako światopogląd" przywołuje Konopnicką jako wzór. Dla nas pozostaje zakładniczką zbiorowej wyobraźni, wybranych utworów szeregujących jej twórczość jako lekturowo-patriotyczną.

Nic bardziej mylnego, Konopnicka pisała utwory poświęcone sztuce, seksulaności, ambiwalencji macierzyństwa (jak choćby w noweli "Panna Florentyna"). Autorka podkreśla zresztą w swej relacji, że Konopnickiej nowele wiążą się nade wszystko z ciałem, pieśnią i rytmem. Krytykowała kościół, przez co wielu odbierało jej widoki na bycie narodową wieszczką. Oddaję głos Konopnickiej: "Niektórzy zowią mnie dziką, że z ludźmi obcuję niechętnie, ale cóż ja na to poradzę, że mnie razi tak bardzo wielka próżność, czczość konwenansów i pewna nędza duchowa, która z niewielkim wyjątkiem, wszędzie tu spotykam". To o Warszawie i jej mieszkańcach. O ludzkości w ogóle: "Ludzie są do znudzenia jednostajni, powierzchowni, powszedni. Ani złych, ani dobrych tu nia ma".

Skomplikowane relacje z mężem, dziećmi, wieczne poszukiwanie grosza, pomoc w znajdywaniu posad córkom, synom, łatanie budżetu, oszczędzanie na wizyty w uzdrowiskach (wieczne problemy z gardłem i górnymi drogami oddechowymi), przyjaźń z Dulębianką. Jej życie pełne było kolorów, zarówno tych jaskrawych, jak i ciemnych.

Interesująca, choć ze względów formalnych ograniczona opowieść o twórczości i wybranych fragmentach życia Poetki. Wielkiej Poetki.

Cóż to była za postać! Cóż za charakter, jakże wyprzedzała swoją epokę, jaką odwagę i ekspresję miała! Jak mało kto o tym wie. Przygnieciona sierotką Marysią i "Rotą" dogasa między stronami zramolałych podręczników, niesłusznie zapominana i kojarzona z powyższymi.

Dostajemy do rąk doktorat Leny Magnone, odpowiednio przygotowany i podany czytelnikom nienaukowym. Skoro to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
236
62

Na półkach:

Jakoś nie czuję się uprawniony do komentowania doktoratu pani Magnone.
Książka jest erudycyjną perełką, nawiązuje bowiem do ciekawego nurtu interpretacyjnego szkoły psychoanalitycznej, w której Freud czy Lacan to główne postacie rozumienia Innego czy Libido. Dużo w niej filozofii, ale przecież to humanistyka i bez filozofii tu się nie obejdzie.
M. Konopnicka jest tu demaskowana, przez co wyłania się jej postać, która świadomie kreowała swój wizerunek i korzystała z nadarzających się okazji by ukazać siebie w roli, jaką jej przypisywano. Jest tu zimną i bezlitosną matką wielu dziatek, a jej relacja do ojca wydaje się znacząco rzutować na całe jej życie. Nie tylko osobiste, ale i artystyczne. Pisze jak mężczyzna i w męskim świecie literatury gra ich kartami. Z jednej strony bezlitośnie krytykuje ówczesny wymiar chrześcijaństwa rzymskiego, z drugiej w swojej twórczości wiele pisze o Bogu i duchach. Wydaje się pozytywistką do szpiku kości, ale lubi siebie oglądać w roli wieszczki narodowej. Bulwersuje, ale i potwierdza zastane znaczenia. Inspiruje, ale i oddaje hołd konserwatyzmowi. Pływa niczym łódź między różnymi lądami jej niezrozumienia i tego, jaką każdy chce ją widzieć z ich perspektywy.
Niewyjaśniony dla mnie został jej związek z malarką Dulębianką. Czy było to tylko pokrewieństwo dusz czy coś więcej?
Feminizm traktowała jako okazję do wsparcia przyjaciółki, jednak robiła to często wbrew sobie.
Kim była Konopnicka? Które odbicie lustrzane było prawdziwe? Czy znamy ją taką, jaka była naprawdę? To tylko niektóre pytania, na które można znaleźć odpowiedź w tej obszernej monografii, która jest kawałem dobrej roboty.
Mnie się książka podobała, bowiem wyłamuje dotychczasowe rozumienie poetki. Lektura na pewno wartościowa, choć nie polecałbym jej początkującym czytelnikom.

Jakoś nie czuję się uprawniony do komentowania doktoratu pani Magnone.
Książka jest erudycyjną perełką, nawiązuje bowiem do ciekawego nurtu interpretacyjnego szkoły psychoanalitycznej, w której Freud czy Lacan to główne postacie rozumienia Innego czy Libido. Dużo w niej filozofii, ale przecież to humanistyka i bez filozofii tu się nie obejdzie.
M. Konopnicka jest tu...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Konopnicka. Lustra i symptomy


Reklama
zgłoś błąd