Wysoki Zamek. Wiersze młodzieńcze

Okładka książki Wysoki Zamek. Wiersze młodzieńcze
Stanisław Lem Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie biografia, autobiografia, pamiętnik
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
1975-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1975-01-01
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
Tagi:
lem sci-fi
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Okładka książki W zaczarowanym zwierciadle Juan José Arreola, Mario Benedetti, Adolfo Bioy Casares, Jorge Luis Borges, Honorio Bustos Domecq, Manuel del Cabral, Alfredo Cardona Peña, Raúl Carrillo Meza, Gabriel Casaccia, Lisandro Chávez Alfaro, Sócrates Cobas, Rubén Darío, José Donoso, Salvador Elizondo, Gabriel García Márquez, Clemente Guido, Carlos María Gutiérrez, Felisberto Hernández, Oscar Hurtado, João Simões Lopes Neto, César López, René Marqués, Álvaro Menén Desleal, Manuel Mujica Láinez, Héctor Álvarez Murena, Dámaso Murúa, José Emilio Pacheco, Nélida Piñon, Sergio Pitol, Ricardo Rey Beckford, Rogelio Sinán, Miguel Ángel de la Torre, Javier Villafañe
Ocena 6,3
W zaczarowanym... Juan José Arreola,&...
Okładka książki Co większe muchy Marek Baraniecki, Janusz Cyran, Grzegorz Drukarczyk, Andrzej Drzewiński, Jacek Dukaj, Marek S. Huberath, Jacek Inglot, Krzysztof Kochański, Tomasz Kołodziejczak, Jerzy Lipka, Marek Oramus, Maciej Parowski, Jacek Piekara, Andrzej Sapkowski, Marcin Wolski, Janusz Andrzej Zajdel, Maciej Żerdziński, Andrzej Zimniak
Ocena 6,7
Co większe muchy Marek Baraniecki, J...
Okładka książki Kroki w nieznane. Almanach fantastyczno-naukowy 3 Władlen Bachnow, J.G. Ballard, Alfred Bester, Dmitrij Bilenkin, Kir Bułyczow, Marian Butrym, Arthur C. Clarke, Ron Goulart, Shinichi Hoshi, Romen Jarow, Morio Kita, Wiktor Kołupajew, Sakyō Komatsu, Stanisław Lem, J. T. McIntosh, Władimir Michajłow, Robert Sheckley, Kurt Vonnegut, Ilja Warszawski, Edmund Wnuk-Lipiński, John Wyndham, Janusz Andrzej Zajdel
Ocena 7,5
Kroki w niezna... Władlen Bachnow, J....
Okładka książki Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś Stanisław Bereś, Stanisław Lem
Ocena 8,0
Tako rzecze Le... Stanisław Bereś, St...
Okładka książki Jawnogrzesznica Grzegorz Babula, Marek Baraniecki, Jacek Dukaj, Krzysztof Kochański, Tomasz Kołodziejczak, Grażyna Lasoń-Kochańska, Marek Oramus, Marek Parowski, Andrzej Sapkowski, Rafał A. Ziemkiewicz
Ocena 6,6
Jawnogrzesznica Grzegorz Babula, Ma...

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1626
260

Na półkach: ,

Nie wiem, co bardziej żenujące w tym tomie - czy ckliwe wspomnienia z dzieciństwa, czy ckliwe wiersze pana Stanisława Lema.

Nie wiem, co bardziej żenujące w tym tomie - czy ckliwe wspomnienia z dzieciństwa, czy ckliwe wiersze pana Stanisława Lema.

Pokaż mimo to

avatar
136
61

Na półkach:

Wysoki zamek - ciekawy ale krótki. Wierszy nie oceniam, poezja jest nie dla mnie.

Wysoki zamek - ciekawy ale krótki. Wierszy nie oceniam, poezja jest nie dla mnie.

Pokaż mimo to

avatar
100
46

Na półkach: , ,

Opowieść o dzieciństwie i nastoletnim życiu pisarza spisana przez niego samego ma wartość trudną do przecenienia. Z jednej strony pokazuje to, co interesuje biografów, a więc fakty i wydarzenia opisane na tle historii, zaś z drugiej obrazuje charakter pisarza, który kształtował się już we wczesnych latach jego życia i którego echa możemy odnaleźć w napisanych później utworach literackich.

Po uważnej lekturze „Wysokiego zamku” nie sposób nie odnaleźć cząstek Lema w wykreowanych przez niego postaciach. Zarówno Trurl, jak i Ion Tichy zawierają w sobie cechy, które ujawniły się w osobowości pisarza już we wczesnym dzieciństwie. Takich analogii można znaleźć więcej i jest to naturalne, gdyż nie sposób oderwać twórczości literackiej od własnej osobowości, nawet w tak abstrakcyjnej literaturze jak fantastyka.

„Wysoki zamek" może pomóc w zrozumieniu twórczości Stanisława Lema, a z pewnością przybliża jego niezwykłą postać. Tę książkę trzeba przeczytać tym bardziej, że jako suplement otrzymujemy napisane w młodości wiersze, będące jeszcze jednym dowodem na wielkość talentu pisarskiego Lema.

Opowieść o dzieciństwie i nastoletnim życiu pisarza spisana przez niego samego ma wartość trudną do przecenienia. Z jednej strony pokazuje to, co interesuje biografów, a więc fakty i wydarzenia opisane na tle historii, zaś z drugiej obrazuje charakter pisarza, który kształtował się już we wczesnych latach jego życia i którego echa możemy odnaleźć w napisanych później...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1540
435

Na półkach: , , ,

"...zarówno wychowujemy, jak i wychowywani jesteśmy w przeświadczeniu, jakoby dzieła nieznacznie tylko różniły się od grabi, w półmroku leżących. Ten, kto na nie nastąpi, dostanie w łeb, aż go jasność nagła omroczy, i nie inaczej ma być z dziełem znakomitym: tego, kto się doń weźmie, nagły, choć niespodziewany trafi zachwyt."
I taki właśnie jest Wysoki zamek, genialny, acz prosty, a zarazem wielowymiarowy. Z jednej strony możemy dotknąć dzieciństwa i młodości Lema, a po trosze mamy tu wykład z jego logiki, dzięki czemu możemy co nieco z charakteru jego twórczości i jego motywacji odkryć, niejako od kuchni. A i przy okazji zupełnie przyziemnie możemy się przekonać, że genialny pisarz, co najmniej w dzieciństwie, był człowiekiem i żył jak inni, a nawet miewał oryginalne dziecinne pomysły.

"...zarówno wychowujemy, jak i wychowywani jesteśmy w przeświadczeniu, jakoby dzieła nieznacznie tylko różniły się od grabi, w półmroku leżących. Ten, kto na nie nastąpi, dostanie w łeb, aż go jasność nagła omroczy, i nie inaczej ma być z dziełem znakomitym: tego, kto się doń weźmie, nagły, choć niespodziewany trafi zachwyt."
I taki właśnie jest Wysoki zamek, genialny, acz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
376
56

Na półkach:

Miejscami trochę Mistrz przynudza, szczególnie z tymi legitymacjami - za dużo.

Miejscami trochę Mistrz przynudza, szczególnie z tymi legitymacjami - za dużo.

Pokaż mimo to

avatar
9
4

Na półkach: , ,

Bardzo ciężka książka, dotycząca wspomnień oraz pamięci jako takiej. Lem, na podstawie własnych wspomnień sprzed II wojny pokazuje jak działa pamięć. Z jednej strony pisze o faktycznych wydarzeniach z jego życia, a z drugiej prowadzi z czytelnikiem subtelną grę umysłową, starając się pokazać zwodnicze działanie pamięci. Ta gra stanowi delikatną przykrywkę dla traumatycznych wspomnień, z którymi autor niewątpliwie próbuje sobie w tej książce poradzić.

Wiersze Młodzieńcze są niezbędnym uzupełnieniem Wysokiego Zamku. Stanowią punkt odniesienia, pozwalający na skonfrontowanie stanu umysłu autora zaraz po wojnie (Wiersze Młodzieńcze), wrażliwego, skrzywdzonego, nieumiejącego poradzić sobie do końca z otaczającą go rzeczywistością, a stanem umysłu osoby spisującej swoje wspomnienia kilka dekad później (Wysoki Zamek).

Polecam gorąco. Jest to moja ulubiona książka Lema, gdyż niemal bezpośrednio pozwala zobaczyć co myślał i czuł autor w różnych okresach swojego życia.

Przed przeczytaniem Wysokiego Zamku polecam zapoznać się jednak z co najmniej kilkoma innymi książkami autora, żeby poznać jego sposób pisania i myślenia.

Bardzo ciężka książka, dotycząca wspomnień oraz pamięci jako takiej. Lem, na podstawie własnych wspomnień sprzed II wojny pokazuje jak działa pamięć. Z jednej strony pisze o faktycznych wydarzeniach z jego życia, a z drugiej prowadzi z czytelnikiem subtelną grę umysłową, starając się pokazać zwodnicze działanie pamięci. Ta gra stanowi delikatną przykrywkę dla traumatycznych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
714
529

Na półkach: , , ,

Wysoki Zamek to opowieść po prostu przepiękna. W całej swojej prostocie i, niejako przypadkiem przemyconej magii, oczarowuje, porusza, pozostaje w pamięci i sercu. Lem to prawdziwy mistrz słowa - język, który tu spotykamy, jest na tyle cudowny, że książkę, od deski do deski musiałem przeczytać na głos.

Lem wprowadza nas w świat swojego dzieciństwa. Podróż ta przywołuje uśmiech, zwłaszcza gdy czytamy o wielkich przygodach małego dziecka - choćby ciężka batalia stoczona ze szczurem, lub zupełna kapitulacja w starciu z nacierającym indykiem - budzi w sercu pewien rodzaj ciepła, uśmiechu do samego siebie. Jednocześnie jednak przynosi pewną gorzką tęsknotę - jakby między słowami, kryje się tutaj westchnienie do lat dawno już minionych. Do świata pełnego magii, w którym wspięcie się na ojcowe kolana i wygrzebanie z kieszeni jego marynarki dziwacznych, magicznych zapewne aparatów i urządzeń, staje się wyprawą na miarę guliwerowych podróży.
I czytając te lemowe wspomnienia, sam poczułem jakieś głębokie ukłucie. Dotkliwy brak tego, czego już nie ma, a przecież wciąż niby-jest. Tęsknotę za tym złotym wiekiem beztroski, magii i przygód, którym jest dzieciństwo.
Wspomnienia Lema, mimo, że pełne dystansu i humoru, sięgają głęboko. Poruszają się w sferze jakiejś umownej intymności i magii. Dlatego pierwszym słowem, użytym do opisu Wysokiego Zamku, powinno być właśnie "przepiękny".

Dalej - Staś staje się Staszkiem. Trafia do szkoły, gdzie toczy odwieczny bój między uczniami a nauczycielami. Rozwija wielki świat wyobraźni i dziwaczne metody jej wyrażania. Wraz z kolegami w godziny wolne od nauki chadza na tak zwany Wysoki Zamek, gdzie leżąc całymi dniami wpatrują się w niebo. Później wraca do domu i konstruuje - przeważnie niedziałające - konstrukcje.
Później Staszek staje się Stanisławem. Dostaje do ręki karabin, ćwiczy, strzela do celu, wyjeżdża na obozy. Zdaje maturę, rozwija się, kultywuje przy tym dziecinne rytuały.

Wysoki Zamek jest jednak czymś więcej, niż zbiorem wspomnień z różnych okresów młodości Lema. Gaduła ów bowiem, nie marnuje okazji i przy każdej możliwej sposobności wtrąca rozważanie na temat współczesnego mu świata. I rozważania te, powstałe, z tego co pamiętam w roku 1975 do dziś pozostają aktualne. Rozważania odnośnie dziecięcej natury, poszukiwania magii i przygody, a także te dotyczące sztuki, zwłaszcza tej współczesnej. Lem jakby przewiduje przyszłość, pisząc o tym jak ją widzi. Wizytę na wystawie rzeźby współczesnej, porównuje do dysfunkcyjnych tworów swojego dzieciństwa. Plątanin drutów, pogiętego metalu, wyrwanych skądinąd mechanicznych wnętrzności i w końcu - nieszczęsnej pozytywki.

Wysoki Zamek to jednak (znów) coś więcej niż tylko wspomnienia dzieciństwa obudowane rozważaniami o teraźniejszości i przyszłości. Tym, co najbardziej porusza, jest ta świadomość utraty. Tego, że tych rzeczy już nie ma. Że dom był domem, i pewnie można by tam wrócić i poszukać odpowiedzi na dziecinne pytania, gdyby nie wojna i Niemcy. Nad końcem utworu wiszą bowiem czarne chmury. Ulice szarzeją, słodycze z cukierni nie są już tak słodkie, magia gdzieś ulatuje.
To zaraz się skończy.
Tego już zaraz, lada chwila nie będzie.
Zniknie, przykryte brutalnym, bezosobowym natłokiem czarnych fal.

Czy jest tu jakiś minus? Jedynie chaos z jakim opowieść się toczy. To nie jest spójna, chronologicznie ułożona opowieść, prowadząca od punktu A do punktu Z. Lem przygląda się różnym okresom swojej młodości, nie trzymając się żadnego planu i metody. Przeskakuje z dzieciństwa do szkoły, ze szkoły do matury, wplatając w to współczesne przemyślenia. Nijak jednak, nie psuje tym czystej przyjemności płynącej z czytania.

Wysoki Zamek, to taka chatka na plaży, zbudowana z resztek wyrzuconego przez morze drewna - domu. Tylko tyle i aż tyle. Każdy z nas pewnie gdzieś tam ma swój, wyniesiony z dzieciństwa, zalany przez fale i wyrzucony przez morze Wysoki Zamek.




Co do "Wierszy młodzieńczych", podobnie jak Wysoki Zamek, są przepiękne.

Wysoki Zamek to opowieść po prostu przepiękna. W całej swojej prostocie i, niejako przypadkiem przemyconej magii, oczarowuje, porusza, pozostaje w pamięci i sercu. Lem to prawdziwy mistrz słowa - język, który tu spotykamy, jest na tyle cudowny, że książkę, od deski do deski musiałem przeczytać na głos.

Lem wprowadza nas w świat swojego dzieciństwa. Podróż ta przywołuje...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wysoki Zamek. Wiersze młodzieńcze


zgłoś błąd