Gra wideo „This War of Mine“ w kanonie lektur szkolnych?

LubimyCzytać
23.06.2020

Podczas wizyty w warszawskim biurze 11 bit studios premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wpisanie na listę lektur szkolnych ich flagowej produkcji, gry wideo „This War of Mine”. Czy to oznacza otwarcie się kanonu lektur na inne dzieła kultury niż tylko książki?

Gra wideo „This War of Mine“ w kanonie lektur szkolnych?
Reklama

Od razu musimy zaznaczyć, że od zapowiedzi podczas briefingu dla prasy do faktycznego wpisania przez Ministerstwo Edukacji Narodowej gry do podstawy programowej droga jest daleka. Bez oficjalnego rozporządzenia możemy tylko mówić o planach wpisania „This War of Mine” do kanonu lektur w liceach (gra jest przeznaczona dla odbiorców pełnoletnich). Niemniej sprawa wydaje się o tyle ciekawa, że byłaby to pierwsza propozycja na liście lektur, niebędąca książką.

„This War of Mine” to gra komputerowa opowiadająca o przetrwaniu podczas wojny. Gracze nie wcielają się jednak w niej w żołnierzy, ale na dramat wojny patrzą z perspektywy zwykłych mieszkańców miasta. Stając na czele grupki cywilów i starając się przeżyć w oblężonym mieście, muszą zmagać się z brakiem żywności, lekarstw i ciągłym zagrożeniem ze strony snajperów i szabrowników. Gra pozwala ujrzeć wojnę w zupełnie nowym świetle, nie z punktu widzenia żołnierza z karabinem, a zwykłego, bezbronnego człowieka, starającego się przeżyć kolejny dzień.

Dotychczasowy program nauczania oparty był tylko o lektury książkowe. Kanon rozpala umysły polityków i rodziców, chętnych do wykreślania z niego dzieł nieprawomyślnych i zastępowania ich swoimi propozycjami. Niemniej część lektur (takich, jak chociażby „Pan Tadeusz” czy „Potop”) jest od wielu lat stała, a jak przekonywała na początku roku szkolnego w rozmowie z nami Katarzyna Wojtaszak z poznańskiej Biblioteki Raczyńskich:

Są takie utwory literackie, muzyczne, plastyczne, które są istotne i spełniają rolę klucza do odnalezienia się w kulturze współczesnej.

Reklama

Oczywiście, nauczanie w szkole nie ogranicza się tylko do omawiania Mickiewicza, Sienkiewicza i nieśmiertelnej „Lalki” Prusa. Nauczyciele niejednokrotnie sami korzystają na prowadzonych przez siebie lekcjach z innych dzieł kultury – czy to z fragmentów filmów, czy z muzyki. W niektórych szkołach gry komputerowe wspomagały naukę matematyki czy informatyki (zwłaszcza kodowania). Kino, muzyka, sztuki wizualne, a także gry wideo są częścią składową pejzażu kulturalnego dwudziestego pierwszego wieku. Brakowało jednak w oficjalnej podstawie programowej w kanonie lektur innych tekstów kultury niż książki; nie było ich nie tylko w części obowiązkowej dla wszystkich uczniów, ale również wśród lektur uzupełniających.

„This War of Mine” ma być polecana do nauczania przedmiotów humanistycznych: socjologii, etyki, filozofii, historii i dostępna dla wszystkich polskich szkół średnich bez dodatkowych kosztów. Grzegorz Miechowski, prezes zarządu spółki 11 bit studios w wywiadzie udzielonym portalowi Spidersweb obiecuje, że będą starali się mocno uczestniczyć w tym przedsięwzięciu od strony organizacyjno-technicznej. Zapowiada również, że jako firma chętnie pomogą nauczycielom w kwestii przystosowywania szkół do tej nowej dostępnej formy w edukacji. Wszak, duża część grona nauczycielskiego mogła nie mieć z grami wideo dużej styczności, a jak pokazał przykład zdalnej nauki, często przeszkodą w nauczaniu jest brak narzędzi i umiejętności z nich skorzystania.

Niestety, nie mamy jeszcze informacji, w jaki sposób dystrybuowana będzie gra. Czy będzie dostępna tylko w szkolnych bibliotekach i pracowniach informatycznych? A może uczniowie będa mogli się z nią zapoznać również w zaciszu domowym? Nierozstrzygnięta pozostaje również kwestia wymagań sprzętowych i platform, na których omawiana lektura byłaby uruchamiana. Warto podkreślić, że przy błędnych decyzjach bardzo łatwo będzie pogłębić wykluczenie cyfrowe uczniów, gdyż nie wszyscy z nich mają dostęp do odpowiedniego sprzętu komputerowego (co pokazała e-nauka w trakcie pandemii koronawirusa).

Reklama

Jako lubimyczytać.pl wysłaliśmy pytania o poszerzanie kanonu lektur o gry wideo oraz o realizowanie dostępności dla wszystkich uczniów do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Niestety do czasu publikacji artykułu nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Gdy je otrzymamy, z pewnością umieścimy je w tej aktualności.

A jakie jest wasze zdanie? Czy kanon lektur (zarówno ten obowiązkowy, jak i zawierający lektury dodatkowe), który omawiany jest na lekcjach, powinien ograniczać się tylko do literatury? Czy widzicie w nim miejsce również na gry wideo, filmy, a może i seriale?

Fotografia otwierająca: kadr z gry The War of Mine / 11 bit studios

[aj]

Reklama

komentarze [19]

Sortuj:
294
1
29.06.2020 08:08

Gra jest takim samym medium jak każde inne. Wszystko zależy od tego jakie to będą gry. "This War of Mine" to bardzo dobry wybór. Jestem za!


3389
270
26.06.2020 09:51

Pomysł może i fajny, ale nie przy grze takiego typu. Fabularne tak, a to jest jakaś hybryda strategii wojennej.
Znaczy się fabuła to, ogólnikowo, przetrwanie w czasie wojny. Zatem dbam o swoją rodzinę, staram się ich wyżywić, opatulić, wyleczyć i po prostu zadbać o to, by przeżyli. I to jest wciągające... przez ok. 6 godzin. Później dopada syndrom gier strategicznych -...

więcej

397
0
25.06.2020 16:39

Super! Dobry nauczyciel otrzyma kolejne narzędzie - jeśli wykorzysta je (zwłaszcza te ambitniejsze) z głową nic złego się nie stanie. Skoro na polskim omawia się także np. filmy to czemu nie gry? Na pewno dzięki temu, że to medium jest bardziej angażujące to może być łatwiej zainteresować i nauczyć uczniów pewnych rzecz. Do narzekających - do gier już od jakiegoś czasu...

więcej

720
125
25.06.2020 11:03

Odpowiem przewrotnie - interaktywne treści tak, natomiast ta konkretna gra - nie. Grałem - walor edukacyjny, tak jak napisał to Amadeo jest niewielki. Natomiast gra jako lektura, ale w formie np interaktywnej, odpowiednio przemyślanej gry paragrafowej ( oczywiście w wersji elektronicznej ) jak najbardziej - strzelając pierwszy pomysł z brzegu - wycieczka śladami misji...

więcej

332
0
25.06.2020 09:44

Grałem kiedyś w This War of Mine. Owszem, jest tam pewien "klimat" sprzyjający głębszej refleksji. Jednak po niedługim czasie wszystko i tak sprowadza się najczęściej do mechanicznego powtarzania pewnych czynności. O ile podczas czytania dobrej książki taka głębsza refleksja towarzyszy nam w zasadzie cały czas (+ niezastąpiona nieustanna praca wyobraźni), tak podczas gry...

więcej

627
222
25.06.2020 19:59

"Dlaczego najpierw nie zrobić lektur z filmów np. z genialnego cyklu Dekalog Krzysztofa Kieślowskiego?" - Syn przerabiał w kl.8 SP - wybór nauczyciela, jak najbardziej zgodny z wytycznymi programu nauczania języka polskiego w kl.7-8

"Czym się różni odbiór gry od odbioru książki, jak wtedy pracuje świadomość... itp." - czytałam kiedyś bardzo interesujący artykuł o pracy...

więcej

738
223
24.06.2020 17:48

To musiało się tak potoczyć. Nie oszukujmy się - gry są w tym momencie rozwoju kultury najbardziej angażującym odbiorcę medium. Nic tak nie wiąże człowieka współczesnego z tekstem kultury jak dobrze napisana gra, zmuszająca do rozważań moralnych i mająca solidnie zbudowane tło.

Piszę te słowa jako polonista z liceum i wiem doskonale, jak wygląda czytelnictwo lektur - ono...

więcej

179
31
24.06.2020 17:26

Pomysł jest ciekawy, choć oczywiście trudno o jego w pełni obiektywną ocenę z racji trwającej kampanii.
Książki mają za cel edukować człowieka, czyli nie tylko udostępniać mu jakąś wiedzę, ale także kształtować wzory zachowań, rozwijać życie emocjonalne, powiększać słownictwo, etc. Niewątpliwie podobne funkcje mogą spełnić seriale oraz filmy i przyznam, że te ostatnie,...

więcej

2
2
25.06.2020 12:13

Co do sprzętu, racja. Każdy ma co ma, można to rozwiązać sfinansowaniem paru lepszych komputerów dla szkół które tego potrzebują, choć pewnie tych będzie nie wiele, bo wymagania sprzętowe gry wcale nie są wielkie. To czy ktoś lubi grać raczej nie ma tu znaczenia. Jeżeli nie lubisz czytać książek nikt nie zmieni dla ciebie programu nauczania wykreślając z niego wszystkie...

więcej

95
51
24.06.2020 16:40

Stanowcze nie!!!


98
64
24.06.2020 15:44

Głupota zawsze zaskakuje i będzie zaskakiwać.


378
59
24.06.2020 14:37

Książka, gra, film - wszystkie to narracyjne dzieła kultury, którymi można przekazać wzorce zachowań, wzbudzić emocje oraz skłonić do refleksji. Pewne rzeczy zresztą media audiowizualne robią lepiej niż zwykła papierowa powieść, która (co by nie mówić) formę przekazu ma dość płaską w porównaniu do wizji, fonii i interaktywności gry komputerowej.


95
51
24.06.2020 16:43

Nic nie zastąpi książki. Nic. A gra jako lektura, to najgorszy z pomysłów.


1180
19
25.06.2020 01:36

Nie mam nic przeciwko wprowadzeniu gry do kanonu, jeśli jest ciekawa i coś wnosi ale co to za argumentacja? Jakim cudem słowo pisane które uruchamia wyobraźnię (wiesz, taka gra komputerowa w twojej głowie) jest bardziej płaska niż dzieło audiowizualne które wszystko podaje na tacy?


624
144
25.06.2020 11:12

Popatrz Pan, a jeden <tfu, tfu> komiks już lekturą szkolną zrobili...
Jak tak można ;)


95
51
25.06.2020 20:24

Słowo pisane rozwija wyobraźnię. Pozwala samemu sobie wyobrazić, jak dany bohater wygląda. A jak się wszystko poda na tacy, to po co uruchamiać wyobraźnię dziecka?


zgłoś błąd