Craig Shaw Gardner

Craig Shaw Gardner
10
5,7/10
Urodzony: 02.07.1949
5,7/10średnia ocena książek autora
738 przeczytało książki autora
372 chce przeczytać książki autora
3fanów autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas

Książki i czasopisma

  • Wszystkie
  • Książki
  • Czasopisma
Gdy smok zieje ogniem
2002
Gdy smok zieje ogniem
Craig Shaw Gardner
5,8 z 38 ocen
72 czytelników 0 opinii
2002
Gdy smok się budzi
2001
Gdy smok się budzi
Craig Shaw Gardner
5,6 z 48 ocen
84 czytelników 2 opinie
2001
Gdy smok śpi
2001
Gdy smok śpi
Craig Shaw Gardner
5,6 z 53 ocen
96 czytelników 3 opinie
2001
Powrót do przyszłości
1992
Powrót do przyszłości
Craig Shaw Gardner, George Gipe
7,5 z 94 ocen
199 czytelników 9 opinii
1992
Powrót Batmana
1992
Powrót Batmana
Craig Shaw Gardner
5,7 z 30 ocen
56 czytelników 6 opinii
1992
Katarem i magią
1991
Katarem i magią
Craig Shaw Gardner
6,2 z 111 ocen
199 czytelników 13 opinii
1991
Batman
1990
Batman
Craig Shaw Gardner
5,8 z 210 ocen
353 czytelników 20 opinii
1990
The Lost Boys
1987
The Lost Boys
Craig Shaw Gardner
4,0 z 1 ocen
1 czytelnik 0 opinii
1987

Popularne cytaty autora

  • Odwrócili głowy. Eddie wydał z siebie zduszony, chrapliwy krzyk. Coś ciemniejszego od nocy stało na skraju dachu. Ruszyło w ich stronę. Może...

    Odwrócili głowy. Eddie wydał z siebie zduszony, chrapliwy krzyk. Coś ciemniejszego od nocy stało na skraju dachu. Ruszyło w ich stronę. Może był to człowiek. Powoli, majestatycznie rozłożył ramiona. Pod tymi ramionami coś się poruszyło, jakby cień czegoś, czego nie było, jakby obciągnięte skórą skrzydła. Na klatce piersiowej widać było owalny kształt, który zdawał płonąć własnym światłem. Pośrodku owalu znajdował się rysunek nietoperza.

    3 osoby to lubią
  • - Posłuchaj, Jack. Ubijemy interes. Pistolet nie drgnął. - Jack? Jack nie żyje, przyjacielu. Możesz mnie nazywać Dżokerem. Potem ,,Dżoke...

    - Posłuchaj, Jack. Ubijemy interes. Pistolet nie drgnął. - Jack? Jack nie żyje, przyjacielu. Możesz mnie nazywać Dżokerem. Potem ,,Dżoker" zdjął płaszcz i kapelusz. Grissom pożałował, że to zrobił. Trudno było w nim rozpoznać Jacka Napiera. Miał kredowobiałe ciało i włosy zielone jak sztuczna darń. Ale najstraszliwiej wyglądały usta. Coś się musiało stać w czasie wypadku. Jack miał wargi zbyt czerwone w stosunku do reszty skóry i wykrzywione w nigdy nie znikającym grymasie uśmiechu. - Jak widzisz - powiedział - teraz jestem dużo szczęśliwszy. Zachichotał. Naprawdę zwariował...

    3 osoby to lubią
Zobacz więcej cytatów

Najnowsze opinie o książkach autora