Idealny długi weekend

AMisz
18.06.2014

Przed nami kolejny długi weekend – powoli urastający do rangi sportu narodowego. W sklepach ustawiają się kolejki po węgiel drzewny, podpałkę, kiełbasy i obowiązkowe piwo. Zdecydowana większość Polaków tak właśnie planuje spędzić wolne cztery dni – smażąc siebie na słońcu, a karkówkę na grillu. Wieczorami za to zasiądą przed telewizorami, aby zakosztować odrobiny sportu, koniecznie w towarzystwie piwa i przekąsek.

Cieszę się, że należę do mniejszości, że dla mnie cztery dni wolnego, to czas na sport i leniwe popołudnia na leżaku w cieniu, z dobrą książką i koktajlem truskawkowo-arbuzowym z nasionami chia. Co planuję czytać w weekend?

Może Syna, który właśnie dziś spoczął na moim biurku? Przyznam się bez bicia – uwielbiam Jo Nesbø, jego ostania książka „Policja” skończyła u mnie jako najlepsza książka 2013 roku. Jak będzie z „Synem”? Jestem pełna obaw, bo z jednej strony czytam zachęcające recenzje, a z drugiej widzę niesmak na twarzy osoby, która już go przeczytała i tak, jak ja uwielbia przygody Harry'ego Hole.

A może wreszcie przysiądę i dokończę Wiedźmy Helene Uri? Ciekawie zapowiadający się debiut serii Literatura Północy Wydawnictwa Pi? „Wiedźmy” chodzą za mną od dwóch tygodni, towarzyszą mi na każdym kroku i powoli zaczynam się z nimi coraz bardziej zżywać. Ze względu na objętość pewnie dwa dni weekendu spędzę w ich mściwym towarzystwie.

Z regału przy łóżku codziennie spoglądają na mnie grzbiety książek o bieganiu: Maraton metodą Hansonów, Sztuka szybszego biegania, czy też Stopy w chmurach - każda z nich została przeze mnie rozpoczęta, ale żadnej nie jestem w stanie skończyć, bo jak tylko zaczynam którąkolwiek czytać, to od razu mam ochotę założyć buty i iść na trening, i z reguły tak się kończy. Na długi weekend przypadają dwa treningi w moim planie do półmaratonu – więc z pewnością znajdę chociaż 15 minut przed każdym z nich, żeby wprowadzić się w odpowiedni biegowy nastrój i poczytać kilka akapitów o tym, jak oddychać, jak pracować rękoma, jak się regenerować i jak to jest, jak się biegnie osiemdziesiąty kilometr po górach.

Kiedy już znudzą mi się kryminały, zmęczy mnie bieganie i zapragnę się odprężyć w dobrym towarzystwie sięgnę zapewne po przygody Stephanie Plum. Aktualnie jestem na czwartym tomie zatytułowanym Zaliczyć czwórkę, a na dniach ma ukazać się już tom dwunasty! Za radą osoby z wydawnictwa Fabryka Słów rozkładam sobie lekturę serii w czasie, bo ponoć czytanie wszystkich tomów pod rząd może owocować ciągłymi zakwasami w brzuchu.

Nie mogę oczywiście zapomnieć o tych kilkudziesięciu emailach z adnotacją Zgłoszenie na recenzenta, które wypełniają moją skrzynkę odbiorczą - to też z pewnością będzie obowiązkowy punkt dnia w nadchodzący weekend.

Gdyby długi weekend miał więcej dni, albo gdybym tak bardzo nie lubiła spać 8 godzin na dobę, pewnie nadrobiłabym więcej zaległości, ale pozostałe książki będą musiały poczekać na urlop. Jak dobrze, że zaczynam go w poniedziałek po długim weekendzie! 

A Wy co planujecie czytać w najbliższych dniach?

Reklama

komentarze [49]

Sortuj:
605
290
21.06.2014 19:50

Moją lekturą jest obecnie ''Sklepik z niespodzianką- Bogusia'' Katarzyny Michalak :)


176
1
20.06.2014 10:33

Wiesz, dla miłośnika twórczości Tolkiena, żadna książka nie jest nudna. Tym niemniej, Silmarillion znacznie różni się od Trylogii. Tu wszystko skupia się na początkach powstawania Śródziemia i wątkach daleko poprzedzających to co dzieje się w Hobbicie czy Trylogii. To, że nie przebrnęłam przez całość nie znaczy, że jest nieciekawa czy wręcz odpychająca; po prostu zawsze coś...

więcej

0
1246
20.06.2014 19:14

Lubię Tolkiena i nawet chciałam sięgnąć po Similarion, ale odstraszyła mnie opinia koleżanki - też fanki Tolkiena - że jest nudny. Ciekawi mnie więc Twoja opinia - może się skuszę?


176
1
20.06.2014 22:25

Skuś się. Zaryzykuj. Z doświadczenia wiem, że słuchanie opinii innych względem jakiejś książki czy filmu, nie jest do końca dobre. Bardzo się od siebie różnimy; każdy ma inny gust, jednemu podoba się to, drugiemu tamto. Jedynym sposobem aby przekonać się czy warto jest po prostu spróbowanie. Może ci się spodoba, a może nie. Nie dowiesz się jednak tego, jeżeli nie zadziałasz...

więcej

0
1246
konto usunięte
20.06.2014 07:18

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


90
10
20.06.2014 00:32

"Twoja twarz jutro" to moja lektura na ten weekend


115
8
19.06.2014 19:12

Na długi weekend magiczne opowiadania Alice Munro. Całe "Księżyce Jowisza" przede mną!


449
383
19.06.2014 14:27

 Mój uwodziciel Mój uwodziciel-przypadkowo wypożyczona książka z biblioteki. W domu mam też jeszcze  Dwaj mężczyźni i ona Dwaj mężczyźni i ona ale po opiniach czytelników nie mam ochoty jej zaczynać.


483
1
19.06.2014 12:59

W końcu skończył się nawał obowiązków, więc weekend z Anną Kareniną i twórczością Kar Wai Wonga. Od tygodnia nie mogłam się wolnego czasu.


288
100
19.06.2014 12:38

 Elita

 Alicja i Lustro Zombi

A poza książkami pewnie będę biegać :D


7121
3083
19.06.2014 12:14

 Bella i Sebastian Bella i Sebastian - sentymentalny powrót do dzieciństwa:)

... i jeszcze jakąś książkę, której akcja rozgrywa się na południu Europy, bo u mnie za oknem hula wiatr i zanosi się na deszcz.

Poza tym zamierzam zabrać się za zaległe czasopisma.


0
1246
konto usunięte
19.06.2014 11:56

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


zgłoś błąd